Wykonawca: Spinakery
Słowa i muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk

| G G G G
1. Kiedyś tak jak zwykle, gdy się kończył dzień, | G D C G
Krwawa tarcza słońca w morzu kryła się. | C G D D
Nagle przystanęła, jak na jakiś znak, | G D C G
No i pozostała tak. O ho, ho ho... | C D G D

Ref.: Zachodźże słoneczko, czerwień swoją gaś, | G D C G
Pod fal modrych kołdrą dobre spanie masz. | e a D D
Zachodźże słoneczko, trzeba wachtę zdać, | G H7 e C
Już najwyższa pora spać. | G D G D

2. Śpiewa na dobranoc żeglująca brać,
A tu niespodzianka - słońce nie chce spać
I na horyzoncie postanawia tkwić,
Cały świat purpurą skryć. O ho, ho ho...

3. Śpiewają żeglarze swój kolejny song,
Czerwieni im twarze nieruchomy krąg.
Noc się niecierpliwi, czeka na swój czas,
By sypnąć po niebie gwiazd. O ho, ho ho...

4. Pragnę wam powiedzieć - wierzcie, albo nie,
Słońce w tym śpiewaniu zasłuchało się.
To się mogło zdarzyć - w szantach taka moc,
Może wstrzymać dzień i noc. O ho, ho ho...

ref... (kilka razy)