YARMOUTH TOWN

Wykonawca: Perły i Łotry
Słowa: Michał "Doktor" Gramatyka, Adam Saczka
Muzyka:  trad.

Ref.: Płyńmy hen tam, płyńmy hen tam
      płyńmy hen tam, gdzie Yarmouth town

Nowej Szkocji brzeg, morza zimna toń
łodzi ciemny kształt, spracowana dłoń
za tawerny barem moja Mary Sue
czasem otrze łzę, myśli o mnie znów

Po dwudziestu dniach na Flemish Cap
chłopcy wracać chcą, wiatr na wantach gra
to ostatni zaciąg już wybierać trza
ster prawo na burt, łódź z wiatrem gna

Moje myśli mkną, hen do Yarmouth town
piękna Mary Sue, pozostała tam
cudne włosy jej, aksamit rąk
to kobieta cud, to jest róży pąk

Sable Island, świt, wokół gęsta mgła
nasz kuter "Jane", śmiało naprzód gna
coraz bliżej port, duma rośnie w nas
dopłyniemy w końcu, przyjdzie tańca czas

Jestem z Mary Sue kilka pięknych lat
ręka w rękę z nią, niezły życia szmat
była raz z marynarzem z submarine
gdy wróciliśmy chłopcy zajęli się nim

Gdzieś pod Canso rozdmuchało się
my już w porcie, to był trudny dzień
połów dobry był, forsy czeka w bród
wynagrodzi boss, rybaków trud

Z tej historii morał powiem wam
póki pływasz w morze, będziesz sam
lecz gdy serce oddasz pięknej swej
ciepły wiatr przez życie pogna Cię


.....................................................

Z PACYFIKU NA ATLANTYK

Wykonawca: EKT-Gdynia
Słowa i muzyka: Jan Wydra

1. Już od Valparaiso wiał nam w mordę wiatr,
   Twarze nam spaliło słońce, żarła sól,
   Więc w cieśniny Patagonii poszedł jacht,
   Nie widziałem nigdy tak surowych gór.

Ref.: Z Pacyfiku na Atlantyk wiódł nasz kurs,
      Przez Wyjące Pięćdziesiątki, tęgi sztorm,
      Na Pasażu Drake'a nocą straszył lód,
      Lewą burtą mijaliśmy Horn.  |bis

2. Ponad nami pas Oriona pełen gwiazd,
   Krzyż Południa nam wskazywał dobry kurs,
   Na wyścigi wieloryby wyzywały nas,
   Tak to trwało, aż do Antarktyki wód.

3. Z siedmiu żagli został tylko mały strzęp,
   Połamane nogi i rozbite łby
   Po to, by na własnym grzbiecie poznać te
   Everestu Oceanów wściekłe kły.

4. Całym sobą dziś zaświadczyć mogę Wam,
   Wszystkim, co przeżyłem i widziałem, że
   Nieskończenie mądry jest nasz Stwórca Pan,
   Swoje dzieło dał obejrzeć również mnie.

ref...


.....................................................

Z PIJANYM ŻEGLARZEM

Słowa: R. Burchardt
Muzyka:  trad.

   What shall we do with the drunken sailor,  |x3
      Early in the morning?
   Hooray and up she rises,  |x3
      Early in the morning!

   Z pijanym żeglarzem co zrobimy,                | e
   Z pijanym żeglarzem co zrobimy,                | D
   Z pijanym żeglarzem co zrobimy,                | e
      Gdy przyjdzie raniutko?                     | G H7 e

   Hej, jak się zabawimy,
   Hej, jak się zabawimy,
   Hej, jak się zabawimy,
      Gdy przyjdzie raniutko!

   Złóżmy go w ratowniczej łodzi
   Szpunt wyciągnijmy, niech tonie w wodzie
   Liną od żagli na nogi stawiajmy
   W zęzę złożywszy wężem lejmy
   Trzymajmy go za nogi, gdy rzygać będzie
   Wszorujemy go w likszparę
   Obłożymy go na knadze
   Przeciągniemy go przez kipę
   Sterem go zróbmy, gdy sztywnym będzie
   Ickiem go zróbmy, gdy wiotkim będzie
   Powiesimy go na rei
   Zaształujemy go do forpiku
   Przeciągniemy go pod kilem
   Zarefujemy go wraz z grotżaglem
   Zmarlujemy go na bomie
   Włóżmy go do kapitańskiej koi
   Parę pagajów mu w dupę dajmy
   Dziewczyny do koi też mu nie dajmy
   Klina na kaca też mu nie dajmy


.....................................................

Z PORTU WYSZLIŚMY

Wykonawca: Perły i Łotry Shanghaju
Słowa: Grzegorz ("Maja") Majewski
Muzyka: Marek ("Maras") Razowski

1. Z portu wyszliśmy nad ranem, już po chwili szalał sztorm.
    - Żebyś bracie nie przeklinał, masz tu grog.
   Znów piekielne przyszło szczęście, niech szlag trafi taki los.
    - Niechaj Neptun da nam moc i równy krok!  |x3

2. Ciężkie ramię od handszpaka, ledwie w płucach starcza tchu.
   Tam na lądzie śpią dziewczyny, a tu mokra noc i chłód.

3. Znieczulone liną ręce nie chcą wspomnieć uciech stu,
   A tam pewnie słodka Nancy marzy, by pieściły znów.

4. Nie wiesz sam, czy kiedyś wrócisz do rodzinnych nizin swych,
   Czy do końca czas w Twym życiu będą mierzyć tony ryb.

5. Znów kolejny sen przerwany, Stary wrzeszczy: "Hands on deck!"
   Gdy ładownie będą pełne, czy wrócimy, kto to wie?


.....................................................

Z WIATREM, POD WIATR

   Poprzez wielki ocean, poprzez burzę i sztorm,           | D G D
   Przez cieśniny, w pogodę bywa dobrą lub złą,            | fis G A
   Z dobrym wiatrem i w słońcu, w białych lodach, we mgle, | D fis h fis
   Dziwni życia wędrowcy - żeglujemy co dzień.             | D G D

   Porywają nas sztormy naszych marzeń i snów,
   Rozbijani o Horny - wyruszamy znów.
   Omijając mielizny, wśród kipieli i raf
   Żeglujemy z nadzieją na pomyślny nam wiatr.

   Czasem chwytasz ster zdarzeń, opuszczasz bliski Ci dom,
   Czasem miłość omijasz jak nieznany ląd.
   Dziwne morza i brzegi rozciągnięte na wprost,
   W wielki morza horyzont wicher wplata Twój los.

   Tak dryfuje nam życie, po omacku, we mgle,
   Drą się żagle nadziei naprawiane dzień w dzień.
   Tylko czasem światełko zaróżowi nam szlak,
   Wtedy prościej i łatwiej płynąć z wiatrem pod wiatr.


.....................................................

ZA BURTĄ

Wykonawca: Badziewie Blues Band
Słowa i muzyka: Zbigniew Perka

1. Na tratwie bardzo wolno płynie czas,
   Morze łaskawie wiezie nas.
   Dokąd - Bóg jeden tylko wie,
   Kompas został z łajbą gdzieś na dnie.

Ref.: Tydzień wstecz przyszedł sztorm,
      Zakołysał się ocean aż po Horn.
      Doby dwie piekłem było to, co działo się.
      Wielką falą w bok pokazał wszechpotężny Neptun nam
      Kto na morzu śmieć, a kto na morzu Pan.

2. Nasza łajba dzielnie broniła się,
   Próbowała Neptunowi powiedzieć nie.
   W jednej chwili stanął miecz tam, gdzie był maszt,
   Całe szczęście, że tratwa ocaliła nas.


.....................................................

ZA DWA DENARY

Wykonawca: Meltrad
Słowa: Tomasz Winiarski
Muzyka:  trad.

1. Dobrze to wiem,                      | G
   Niedługo nam zostało,                | D
   Więc pochyl się,                     | G e
   Idź jeszcze raz na całość.           | a D

Ref.: Za dwa denary będzie bardzo miła, | G a D
      Za dwa denary już kupisz ją.      | G a D G

2. Więc mocniej pchaj,
   Niedługo będziesz w porcie,
   Tam panny są
   I wszystkie nagle chcą Cię.

3. Cumujesz więc
   I kurs prosto do łóżka.
   Uśmiechasz się,
   Bo w łóżku już dziewuszka.

4. Zbudziłeś się,
   Wypłynąć przecież trzeba.
   Dobrze jest mieć
   Na ziemi trochę nieba.

ref... x2


.....................................................

ZA RUFĄ LĄD

Wykonawca: Cape Cod
Słowa i muzyka: Marta Cygan

Ref.: Znowu jestem daleko, za rufą ląd.
      Co tam robisz, co myślisz o wiele mil stąd?
      Dokąd pędzisz, co czujesz, gdy sztorm tutaj grzmi,
      Czy opowiesz to wszystko mi?

1. Tyle razy był ostatni rejs,
   Nigdy więcej nie zostawię Cię.
   W mojej głowie ciągle słowa te,
   Jednak coś na morze wciąż mnie rwie.

2. Kiedy wrócę, to nie będzie bal,
   Kiedy wrócę, zniknie cały żal.
   Kiedy będziesz blisko tak,
   Będę słuchać, jak w dali morze gra.


.....................................................

ZA TOBĄ

Wykonawca: Kant
Słowa i muzyka: Magdalena Trela

1. Dokąd mi Ciebie wiatr dziś gna?           | C F G C

A może lecisz w chmurach jak ptak            | C F d G

Oczy me we śnie widzą Cię                    | C F C G

Pamiętam ust Twych słony smak                | C F G C

                                             |

Ref.: Bo Irlandia, czy Szkocja, Amsterdam    | C G7 C d C G

      Tyle jest miejsc, dróg, tyle wód       | C F d G

      Kiedy los nas gna do nieba bram        | C G7 C d G

      Nie straszny sztorm, ni kra, ni chłód. | C F G C

2. Gdy do Irlandii  dopłynę już
Za rufą setki zostawię mil
Opłynę  całą wszerz i wzdłuż
I nie zatrzyma mnie ten sztil

3. Ptaków posłucham, spytam chmur
Nieznanych lądów wnet poznam czar
Z wiatrem wrócę do szkockich gór
Odwiedzę port, niejeden bar.

4. Spojrzę na drogi mlecznej trakt
Zapytam księżyc o nowy kurs
Przejdę za Tobą cały świat
Obejdę nawet wielki wóz

5. Ptaki i drzewa szepną mi
Gwiazdy wyznaczą nam jedną z map
Nie jest  mi szkoda szarych dni
Wśród fal i bryz me serce złap.

.....................................................

ZA WIATREM

Wykonawca: The Pioruners
Słowa i muzyka: Mariusz Mohyluk

1. Wiatr wypędził nas, dał do rejsu znak,
   Więc do łodzi wraz, w żagle pompować czas.

Ref.: Nie można na lądzie przecież gnić,
      Nie wolno z losu tego kpić,
      Wystarczy na morze, skoro świt,
      Za wiatrem gnać w tej pieśni rytm...

         Płyniemy, gdzie wichry rwą,
         Gdzie maszty niebo tną,
         A słońce przyciąga nas,
         Bo kocha życia blask.

      I nie ma na brzegu nocy, dnia,
      A światła gasną tylko raz,
      I nie ma na brzegu nocy, dnia,
      Do śmierci czekaj sam...

2. Szlak odmierzył czas do portowych bram,
   Tam zamienię strach w róży piąty wiatr.

3. Słów nie dam na wiatr, słów mych falom żal,
   Więc zawieję sam, muszę wypędzić was.

ref...


.....................................................

ZABIERZ MNIE WIELKA RZEKO

Wykonawca: Atlantyda
Słowa i muzyka: Sławomir Klupś

1. Zabierz mnie wielka rzeko,
   Zabierz mnie, unieś czółno me daleko,
   Na srebrzysty i bezpieczny zanieś brzeg,
   Tam, gdzie fale oceanu łamią się.

2. Zabierz mnie wielka wodo,
   Nurty twe niech na skały mnie nie wiodą,
   Tyle dzisiaj do zrobienia jeszcze mam,
   Twój charakter i wybryki dobrze znam.

3. Zabierz mnie oceanie,
   Porwij łódź, niech igraszką twą się stanie,
   Gwiazdy i opatrzność poprowadzą nas,
   Czas na wielkie łowy i na morze czas.

4. Wietrze, mój stary draniu,
   Wiejesz tak, że przeszkadzasz mi w śpiewaniu,
   Zapamiętaj jednak kilka prostych nut,
   Będziesz śpiewał, kiedy mnie nie będzie tu.


.....................................................

ZABIERZ NAS NA LĄD

Wykonawca: Cztery Refy
Słowa: Jerzy Rogacki
Muzyka: Larry Kaplan

1. Gdy rzuciłem swój wór na zamarznięty dek,   | a d
   Był styczniowy, mroźny dzień.               | e a
   W wachcie było nas trzech: ja, Tom i Jack - | a d
   Dwóch do lin, jeden na ster.                | e a
   Dmuchnęło z North-East na George's Bank     | a d
   I czas zaczął szybciej biec.                | e a
   Motor warknął raz, potem całkiem zgasł...   | a d
   I wtedy zaczęło się.                        | e a

Ref.: Zabierz nas na ląd,                      | a F
      Pomóż znaleźć cichy port.                | e a
      Tak daleko jest dom,                     | a
      Wręgi łamie sztorm.                      | F
      Zabierz nas na ląd.                      | e a

2. Jack klął jak szewc, cisnął korbą i rzekł:
   "Co do diabła z tą maszyną?
   Ile zdrowia przez Ciebie straciłem, nikt nie wie.
   Doprowadzisz nas do ruiny."
   Coraz mocniej dmucha, łódź steru nie słucha.
   "Hej, spróbujmy jeszcze raz!"
   A dryf zwiększał się i wiedziałem, że
   Obraca nas burtą do fal.

3. Tom chwycił za topór, ciął fały i szoty,
   A gdy nagle trafił w reling,
   Splunął w morze i zbladł, twarz miał bledszą niż grad,
   Co pokład już zaścielił.
   Jeszcze raz resztką sił, do wiatru na parę chwil,
   Tak niewiele brakowało.
   I pamiętam, że chciałem modlić się
   O więcej wody przed tą czarną skałą.

4. Jack z wiatrem i prądem sztormować chciał
   W szalejącej otchłani.
   Łódź leżała na burcie, fala zakryła nas
   I czułem, że koniec z nami.
   Przez kilka chwil widziałem zgniły kil
   I zwoje lin w spienionej wodzie.
   Nie mogłem zrobić nic i w głowie ta myśl:
   "Obym się nigdy nie urodził."

5. Płyną prądy, wieje wiatr, zawsze było tak,
   Tylko głupiec chce z nimi się mierzyć.
   Boże, pomóż tym, co w morzu dziś są
   I chroń tych, co nie mogą przeżyć.


.....................................................

ZACHODNI WIATR

Słowa: Jan Kasprowy
Muzyka: H. Jabłoński

   Takie smutne masz oczy, kochana,
   I uśmiechasz się do mnie przez łzy.
   Wiatr za oknem zawodzi od rana,
   Jakby wiedział to samo co my.

   Wiem, że być już inaczej nie może,
   Prawdzie spojrzeć musimy dziś w twarz.
   Chodź, pójdziemy pożegnać się z morzem,
   Bo ostatni to spacer już nasz.

   Zachodni wiatr spienione goni fale,
   Wysoko gdzieś zawisnął mewy krzyk,
   Gasnący dzień zachodem się rozpalił,
   Stoimy tak bez słowa - ja i ty.

   Daj dłoń, tak bliską mi i drogą,
   Daj dłoń i nie myśl o mnie źle.
   Zachodni wiatr rozstajnym naszym drogom
   Z okrzykiem mew swe pożegnania śle.


.....................................................

ZACHODZI SŁOŃCE

Wykonawca: zespół "V"
Słowa:  zespół
Muzyka:  trad.

1. Zachodzi słońce każdego dnia
    - Równo kładź
   Zachodzi słońce każdego dnia
    - Razem w dół

2. Dzień znowu z workiem pracy zbiegł
   Lecz ten worek nie był ciężki tak, jak ciężki był ten

3. Ze słońcem wstaję każdego dnia
   Ze słońcem po pracy idę spać

4. Posłuchaj chłopcze matki rad
   Bo cholerna praca tutaj złamie każdy kark

5. Kapitan i bosman trzymają rytm
   My marzymy o domu i nie mamy już sił

6. Miesiące dwa i roboty będzie dość
   Bo zabieram forsę i jadę gdzie mój dom

7. Zachodzi słońce każdego dnia
   Nadchodzi zmierzch każdego dnia


.....................................................

ZACHODŹŻE SŁONECZKO!

Wykonawca: Spinakery
Słowa i muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk

                                                 | G G G G
1. Kiedyś tak jak zwykle, gdy się kończył dzień, | G D C G
   Krwawa tarcza słońca w morzu kryła się.       | C G D D
   Nagle przystanęła, jak na jakiś znak,         | G D C G
   No i pozostała tak. O ho, ho ho...            | C D G D

Ref.: Zachodźże słoneczko, czerwień swoją gaś,   | G D C G
      Pod fal modrych kołdrą dobre spanie masz.  | e a D D
      Zachodźże słoneczko, trzeba wachtę zdać,   | G H7 e C
      Już najwyższa pora spać.                   | G D G D

2. Śpiewa na dobranoc żeglująca brać,
   A tu niespodzianka - słońce nie chce spać
   I na horyzoncie postanawia tkwić,
   Cały świat purpurą skryć. O ho, ho ho...

3. Śpiewają żeglarze swój kolejny song,
   Czerwieni im twarze nieruchomy krąg.
   Noc się niecierpliwi, czeka na swój czas,
   By sypnąć po niebie gwiazd. O ho, ho ho...

4. Pragnę wam powiedzieć - wierzcie, albo nie,
   Słońce w tym śpiewaniu zasłuchało się.
   To się mogło zdarzyć - w szantach taka moc,
   Może wstrzymać dzień i noc. O ho, ho ho...

ref... (kilka razy)


.....................................................

ZADUDNIŁY BOBINY (RYBACY)

Wykonawca: Porębski Jurek
Słowa i muzyka: Jerzy Porębski

0. Zadudniły bobiny, zagdakały pływaki,                              | C C
   Rufą biały kilwater wciąga sieć.                                  | C G7
   Sieć poszła, wczepiono deski, za rufą sznurków splot.             | C C7 F
   Sześćset metrów na rolach - winda stop!                           | C G7 C G7

Ref.: Za rufą sieć pelagial czesze pod włos,                         | C E7 a C7
      Nasz Stary ma do ryby dobry nos, ma dobry nos,                 | F A7 d
      Na sondzie pisze firany, w sonarach echo gra,                  | E7 a
      Ale ryba, O rany!, w gardziel nam się pcha.                    | D7 d G7

      Pod trałem, wibrują kable, maszyna grzmi,                      | C E7 a C7
      Na mostku wpatrzona w sondy wachta tkwi,                       | F A7 d
      Nawet sam Stary kazał podebrać kable, już winda wpadła w szał. | E7aGF
      Spokojnie przebiega ten trał.                                  | C G7 C

1. Pora już, wybieramy, dźwięczy pokład dzwonkami,                   | C C
   Bosman windę kupluje, ciągną sieć.                                | C G7
   Już wiszą dechy, już włok na boki wodą prycha.                    | C C7 F
   Ale kicha wyszła, ale kicha!                                      | D7 d G7

   Więc bosman ogromny włok majchrem w połowie tnie,                 | C E7 a C7
   Ciągną jumprem za strop, przez dziurę ryba rwie.                  | F A7 d A7 d
   Zasypało na biało pokład cały do last,                            | E7 a G F
   Błyszczy złoto piękniejsze od gwiazd.                             | C G7 C

Ref.: Za rufą sieć pelagial czesała pod włos,
      Znów Stary miał do ryby dobry nos, miał dobry nos,
      Na sondzie pisało firany, sieć równo szła,
      A ta ryba, O rany!, już na pokładzie drga.

      Po trale, zwinięte kable, maszyna grzmi "A head",
      Wszystkie ręce na pokład, w pysku zgasły pet,
      Nawet sam Stary, z "gitarą" w ręku, rybę do zsypu pchał.
      Płyniemy, powtórzyć ten trał.

2. Łowi, łowi nasz Stary, ledwo starczy nam "pary",
   By przerobić te tony wielkich ryb.
   Wciąż tną badery, trzeszczą szafy, makrela, dorsz i śledź,
   A załoga? Załoga reperuje sieć.

   Czas leci, pełne ładownie, minus trzydzieści dwa,
   W kartonach filety i tuszki bez łba.
   Czas na północ, "do mamy", każdy by tego chciał.
   Ostatni wydamy dziś trał.

Ref.: Za rufą sieć pelagial czesze pod włos,
      Nasz Stary dziś czerwony ma nos, czerwony nos,
      Na sondzie zabrakło papieru, maszyna rzęzi zła,
      A ta ryba, O rany!, wciąż się na pokład pcha.

      Po trale, sieć załatana, ryba po zsypie w dół,
      Na deku rucza na beczki, jest pożegnalny stół.
      Nawet sam Stary "Biała Kobyłę" prosto w siebie lał,
      Ostatni wydaliśmy trał.

3. Śruba mile nawija, jak ten czas wolno mija,
   Coraz bliżej do domu z każdym dniem.
   Wór pełen biznesu od kłódki do dna,
   A teraz kombinuj bracie jak nie zapłacić cła.

   Więc bosman bierze komputer i liczy wzdłuż i wszerz,
   Las Palmas w bulaju, a w sercu jakby dreszcz,
   Bo tu w "małpim gaju" możesz, gdybyś chciał,
   Ostatni pociągnąć już trał.

Ref.: Za rufą wzrok podąża, jeży się włos,
      Jakieś obce perfumy, zapachów pełen nos,
      Na Santa Catalina ostatnie dolce w ruch,
      Będzie moja dziewczyna miała nowy ciuch.

      Po porcie znowu Biskaje, szeregi białych fal,
      Rejs za rufą zostaje, a jednak czegoś żal.
      Może ta mała, co jej kupiłem pierścionek, jeszcze pamięta mnie?
      Pamięta...? A może i nie?


.....................................................

ZAGINĄŁ ŚWIAT BIAŁYCH ŻAGLI

   Śnieg i mgła i cisza w krąg,         | e H7 a G
   Nad portem gęstnieje mrok            | C D7 e
   I tylko trzask próchniejących rej    | D D G
   Z ciszą spowalnia krok.              | H7 e

   Czasem tu zanuci wiatr
   Gra refren żeglarskich bajd.
   Komendy strzęp słonym echem brzmiąc,
   Nieśmiało zaprasza w tan.

      Zaginął już białych żagli świat,  | C e C e
      Zostały tylko sny,                | C a G
      Sny o potędze odkreślonych mil,   | e G a e
      Szybkich rejsów i twardych dni.   | H7 e

   Gadka rej w uszach brzmi,
   Chce wejść w ten zaklęty świat,
   Lecz przecież wiem, że przy niej tkwi
   Tylko dostojny wiatr.


.....................................................

ZAGUBIENI ŻEGLARZE

Wykonawca: Stara Kuźnia
Słowa: Jadwiga Zgliszewska
Muzyka: Artur Chudź

1. Czas wypłynąć na morze, już czas,
   Pożeglować w przestworza do gwiazd,
   Czas nareszcie wyruszyć gdzieś stąd,
   By po trudach odszukać swój ląd.

      Płyniemy, żeglujemy, po wzburzonej wodzie,
      Zziębnięci, przemoczeni, w deszczu, wietrze, chłodzie,
      Oczy w dal zapatrzone, słońce drogę pokaże,
      Jaki ląd odkryjemy - zagubieni żeglarze.

2. Czas zawinąć do portu, lecz gdzie,
   Wszystkie porty ukryte we mgle,
   Czas się znaleźć nareszcie u bram,
   W swej przystani i zostać już tam.

      Płyniemy, żeglujemy, po spienionej fali,
      Szukamy własnej ziemi w bezimiennej dali,
      Już nas jest tak niewielu, czas zaciera nam twarze,
      Czy dotrzemy do celu - zagubieni żeglarze.

3. Wciąż błądzimy po morzach od lat,
   Nie liczymy ni zysków, ni strat,
   Jeszcze tylko czasami się śni,
   Raj szukany wśród nocy i dni.

      Płyniemy, żeglujemy, unoszą nas fale,            |
      Zgubioną kiedyś ziemię niełatwo odnaleźć,        |
      Lądu nie odkryjemy, los nas srogo ukarze,        |
      Błądzić wiecznie będziemy - zagubieni żeglarze.  |bis


.....................................................

ZAPACH LĄDU

Wykonawcy: Mechanicy Shanty, Atlantyda
Słowa: Sławomir Klupś
Muzyka:  trad.

1. Mój ojciec rybakiem był przez tyle długich lat,       | D G D
   Nim słońce rozproszyło mrok, na łodzi ruszał w świat. | D e A7
   Jego światem było morze, które kochał, póki żył,      | G D A
   Dziś na połów starą łajbą pływa jego syn.             | G D A D

Ref.: Trawą i kwiatami zawsze pachnie ląd,
      Kiedy łodzie pełne tłustych ryb obierają kurs na dom.
      Tam stęsknione nasze serca uspokoją bicie swe,
      Zanim pożegnania łzy wypełnią oczy Twe.

2. Gdy z portu wypływa łódź, na wodzie kreśląc ślad,
   Przygody duch porywa mnie, kołysze w żaglach wiatr.
   Błąkam się w nieznanych krajach, gdzie fantazja wiedzie mnie,
   Zimne krople słonej fali odpędzają sen.

3. Przed dziobem już widać brzeg, mój dom, otwarte drzwi.
   Tam w progu ktoś powita mnie, co myśli o mnie dziś.
   Kiedyś, kiedy będę stary, syn popłynie łajbą mą,
   Tu na niego będzie czekał nasz stęskniony dom.

ref...


.....................................................

ZASKRZYPIAŁ BLOK

1. Zaskrzypiał blok, gdzie tęgi nok     | a d
   Bombramrei, bombramrei.              | G a G a
   Wypływał bryg z ładunkiem ryb        | a d
   Do Lulei, do Lulei.                  | G a G a

      Brasy chwyć! - Jest, brasy chwyć! | C a
      Razem szot! - Jest, razem szot!   | C a
      Hej ho, hej ho, hej ho!           | G,E7,aEa

2. Za rufą Hel, a w górze biel
   Wzdętych żagli, wzdętych żagli.
   Sztorm reling gnie i z kursem źle,
   A czas nagli, a czas nagli.

      Zwrot przez sztag! - Jest, zwrot przez sztag!
      Kurs Nord-West! - Jest, kurs Nord-West!
      Hej ho, hej ho, hej ho!


.....................................................

ZATAŃCZ ZE MNĄ COLEEN

Wykonawca: Meltrad
Słowa: Tomasz Winiarski
Muzyka:  trad.

1. Nie zapomnę tych dni pośród zielonych łąk,             | C d
   Gdy mi całe swe życie złożyłaś do rąk.                 | G F C
   Żyliśmy dla siebie, miłość mieszkała w nas,            | C d
   Wiatr rozwiewał Ci włosy, a ja śpiewałem tak:          | G C

Ref.: Zatańcz ze mną znów Coleen, daj mi miłość w tę noc, | C d
      Czułe słówka są niczym, szybko pryśnie ich moc.     | G F C
      Gdy ucichnie muzyka, kiedy skończy się bal,         | C d
      Zgasną świece na sali, w sercach zostaje żal.       | G F C

2. Wypłynąłem na morze, widać tak chciał mój los,
   Ty zostałaś w porcie i płakałaś co noc.
   Dziś wracamy do domu, niesie nas dobry wiatr,
   Będziesz stała na kei, a ja zaśpiewam tak:

3. Dwie miłości mam w życiu, dwie miłości, dwa sny,
   Gdy wyruszam na morze, wtedy śnisz mi się Ty,
   Gdy zostaję na lądzie, morze w duszy mi gra.
   Zatańcz ze mną znów Coleen, aż do białego dnia.


.....................................................

ZAWIŚNIESZ JOHNNY

Słowa: G. Szwengier
Muzyka:  trad.

1. Hej, hej, zawiśniesz Johnny, | D
    - Dobrze Ci bracie tak!     | G A7
   Do masztu zaczepiony.        | D G
    - Ach, pięknie będzie, ach! | D A7 D

2. Będziesz dyndał wysoko,
   Na maszcie wśród obłoków.

3. Za grzechy wisieć musisz,
   Za swoją czarną duszę.

4. Za całe czarne życie,
   Dług spłacisz należycie.

5. Więc żegnaj już rodzinę
   I lubą swą dziewczynę.

6. Gdy spojrzysz w morza tonie,
    - Pomyślisz sobie tak:
   Co wisi - nie utonie.
    - Ach, pięknie będzie, ach!


.....................................................

ZAŻAGLENIE DO LOSU

Wykonawca: Zejman & Garkumpel
Słowa: Mirosław Kowalewski
Muzyka: Beata Bartelik

1. Zażagliło nam się życie,         | A7+ g0 h7 E7
   Zszocił, zgrocił nam się los,    | A g0 h7 E7
   Zwiatrowało serca bicie,         | A h7 cis7 c7
   Zszancił znowu nam się głos.     | h7 E7 A7+

   Ręce znów bogate sterem,
   Szturwałością szkwalnych dni.
   Zakotwiczmy Dardanelem
   Zwiskajnione nasze sny.

Ref.: Na skiprowych szlakach marzeń | D7 d7
      W uszy wplećmy krzyki mew,    | cis A A7
      Na spotkanie żaglich zdarzeń, | D7 d7
      Na szumiany morza zew.        | cis7 c7 h7 E7

2. Zeszkwalałe falne burze,
   Czterdziestkowe zaryczanie,
   Na bielonym żaglim murze
   Szantą zagra wantowanie.

   A gdy znów się sporci cuma
   Obłożonym spacholeniem,
   Serce tkliwie znów wyduma
   To do losu zażaglenie.

   ...

   A gdy znów się sporci cuma
   Obłożonym spacholeniem,
   Serce tkliwie znów wyduma
   To do losu...  <to do losu...>
     To do losu...  <to do losu...>
       To do losu zażaglenie...


.....................................................

ZBIJ GOŚCIA Z NÓG

Muzyka:  trad.

1. Oh! Zbij gościa z nóg, bracie, zbij gościa z nóg. | D
    - Way-hey, zbij gościa z nóg!                    | D A7
   Przecież jest to twój wróg.                       | A7
    - Nie daj mu szans i zbij gościa z nóg!          | A7 D

2. Ciągnijcie żeglarze i słuchajcie mnie,
   Kto mnie nie posłucha, ten skończy na dnie.

3. Gdy spotkasz panienkę, to przyjrzyj się jej,
   Byś potem nie musiał szukać forsy swej.

4. Gdy się halsowałem na róg, gdzie był bar,
   Spotkałem dziewczynę, ach, ciała jej czar!

5. Och, pociągnij w górę! Och, pociągnij w dół!
   Och, pociągnij w górę! Och, pociągnij w dół!

6. Och, dajże mu w ryja i nie żałuj sił!
   Och, dajże mu w ryja tak, by w ziemi gnił!

7. Gdy wypłyniesz w morze, to dostaniesz w kość
   I przeklniesz to nieraz, i będziesz miał dość.


.....................................................

ZDECHŁY KOŃ

Słowa: Jerzy Wadowski
Muzyka:  trad.

1. Staruszku biednyś na psy zszedł,   | G
    - No i dobrze, no i klawo!        | D
   Staruszku, biedny koń twój zdechł. | G
    - O, biedny koń!                  | G D G

2. A że już zdechł, to skórę zdejm,
   Sprzedamy ją za groszy pięć.

3. Przez cały miesiąc gnębił nas,
   Aż przyszedł wreszcie zemsty smak.

4. Za krwawy pot nie płacił nic,
   Zapłaci teraz świński cyc!

5. A za to, że nam zbrzydzał świat,
   Wepchniemy handszpak w tłusty zad!

6. Wciągniemy go na rei nok,
   Do morza stamtąd jeden krok.

7. Chciał z cudzej pracy czerpać zysk,
   Pomoczy teraz w morzu pysk.

8. Na naszym trudzie tak się spasł,
   Wybierać fał - hej, wszyscy wraz!

9. I jeszcze raz, a będzie dość,
   I jeszcze raz skończony gość.

10. Staruszku biednyś na psy zszedł,
    Staruszku, biedny koń twój zdechł.


.....................................................

ZEMSTA

Wykonawca: Prawy Ostry
Słowa: Maciej Warchoł
Muzyka: Przemek Maruchacz, Maciej Warchoł

1. W pochmurny dzień zwinęli nas
   Dwudziestu chłopa - to w sam raz
   W kajdany ręce przybrali wnet
   I popędzili nad morza brzeg

   W gardziele okrętu, gdzie szczur nawet gnił
   Wepchnęli wszystkich, kto jeszcze żył
   I nikt nie spytał, czy matka wie
   Że właśnie żołnierzem króla stałeś się

Ref.: Walcz i giń - to rozkaz Twój         |
      Posłuszny bądź, bo wdepniesz w gnój  |
      I nie uciekaj od wrogich kul         |
      Za Anglię zdychaj, tak każe król     |bis

2. Trzeciego dnia zaczęło się
   Wiatr łzy wyciskał na mokry deck
   A Hiszpan walił ze wszystkich luf
   Do dziś nikt nie wie, ile wtedy spadło głów

   Dowódca nasz pod pokład zbiegł
   W najdalszym kącie na kolana legł
   Histeria w oczach i głupi śmiech
   Tak właśnie wydał swój ostatni dech

3. Nazajutrz, gdy opadły mgły
   Nie było ważne gdzie Oni, gdzie My
   Zwycięzcą był ten, kto jeszcze żyw
   Kogo stać jeszcze na ostatni zryw

   To właśnie wtedy poczułem, że
   W morze me życie wpisane jest
   Na statku, co Jego Królewską mość
   O pianę na pysku przyprawi i dziką złość

Ref.: Walcz i giń za honor swój               |
      Sercu posłuszny nie wdepniesz w gnój    |
      Poślij królowi grad wrogich kul         |
      Do Anglii nie wracaj - tam zdycha król  |bis


.....................................................

ZERWIJ TEN BLOK

Wykonawca: Zejman & Garkumpel
Słowa i muzyka: Marek Siurawski

1. "Rock and shake her" - i przechyl go!
     - Rwij synu, ile masz sił!
   "Fiddle string him" - i blokiem w blok!
     - Rwij synu, ile masz sił!

Ref.: Zerwij blok, ya! Zerwij ten blok!
      Hej, mówię, rwij blok, ya! Zerwij ten blok!
      W dół pod nagiel i trzymaj!

2. Rwij ten blok, ile w rękach sił!
   Kto w koi gnił, ten krótko żył!

3. Bolą ręce i boli grzbiet,
   Z żył nabrzmiałych tryśnie krew.

4. Boli grzbiet i pęka krzyż,
   Skręcone pracą ramię drży.

5. W dół pod nagiel i trzymaj go!
   Obłóóóż! I zmiataj stąd!

        Zerwij ten blok...
          Zerwij ten blok...
            Zerwij ten blok...!


.....................................................

ZEW

Wykonawca: Prawy Ostry
Słowa i muzyka: Przemek Maruchacz

1. Stary wietrze, ty zwiedziłeś całą ziemię
   Tyś najstarszy jest z wędrowców, jakich znam
   Szukasz celu i bez przerwy zapatrzony gnasz przed siebie
   Z portu życie zabierz mnie w daleki świat

Ref.: I w trzy żagle mojej łodzi tchnij nadzieję, siłę daj
      Kapitanem zostań losu, ty najprostszą drogę znasz

2. Fale, co ruszacie zawsze w jedną drogę
   Białe grzywy wam rozwiewa ojciec wiatr
   Ukołyszcie me marzenia, sny przynieście o przygodzie
   Zanim gdzieś na brzegu skończy się wasz czas

Ref.: I ponieście mnie ze sobą tam, gdzie czeka stary port
      Skąd już nigdy nie wracacie, może tam odnajdę dom

3. Morze, co od wieków strzeżesz swych tajemnic
   Ze swej siły zawsze dumne jesteś tak
   Nie pozwalasz się dosięgnąć, czasem tylko dasz nadzieję
   Bo ze słonych łez twe serce jest jak głaz

Ref.: Lecz, gdy będziesz miało humor, wtedy ja zapytam cię
      Czy możliwe jest w ogóle, żeby móc zrozumieć cię

4. Zawsze będzie tak i nic już się nie zmieni
   Próżno szukać, próżno pytać, zresztą gdzie
   Bo stworzone tak przez Boga dały nam tylko legendy
   Pozwalają czasem poznać nam swój gniew

Ref.: I wy, mędrcy tego świata, czy widzicie stado mew
      Na nic wasze mi mądrości, ja po prostu czuję zew


.....................................................

ZIELONE WZGÓRZA NAD SOLINĄ

Wykonawca: Gąssowski Wojciech
Słowa: Janusz Kondratowicz
Muzyka: Czesław Grudziński

1. Zielone wzgórza nad Soliną             | E fis
   I zapomnianych ścieżek ślad,           | H7 E
   Flotylle chmur znad lasów płyną,       | cis fis
   Wędrowne ptaki goni wiatr.             | H7 h E7

   A dalej widzisz już horyzont,          | A
   Do nas z odległych wraca stron         | E
   I to już wieczór nad Soliną,           | fis
   I cisza, która zna mój dom.            | H7 E

Ref.: Nad rzeką noc w uliczce snu         | a(b) Cis7 a(b) Cis7
      Liczy ogniki gwiazd,                | a(b) Cis7 a(b) Cis7
      Uśmiechnij się, na pewno tu         | fis H7 fis H7
      Wrócisz niejeden raz.               | fis H7 fis H7

2. Zielone wzgórza nad Soliną        |    | E fis
   Okrywa szarym płaszczem mrok.     |    | H7 E
   Nie żegnaj się, choć lato minie,  |    | cis fis
   Spotkamy się tu znów za rok.      |bis | H7 E


.....................................................

ZIMNY WIATR

Wykonawca: Meltrad
Słowa: Tomasz Winiarski
Muzyka: Geoff Kaufmann

1. Opowieści starych żeglarzy
   Obudziły tęsknotę tą.
   Kiedy staniesz na białej plaży,
   To już nie ważny jest dom.

Ref.: Bo ja jestem szalony,
      Bez rodziny, bez żony,
      Gdy znajomi starzeją się.
      Szukam do złotych wysp
      Nieodkrytej wciąż drogi,
      Więc zimny wietrze mi wiej.

2. Były czasem kobiety, bo cóż warte jest życie,
   Gdy smak miodu nieznany jest.
   Wiosny czas kończył się,
   Droga wołała mnie.

3. Kiedy będę już stary, to na strunach gitary
   Bajkę opowiem tą,
   O szalonym człowieku, który uwierzył w czary
   Zimnych wiatrów z dalekich stron.


.....................................................

ZIMOWE MARZENIA

Wykonawca: Muzaj Ryszard
Słowa i muzyka: Ryszard Muzaj

1. Port już zimą uśpiony,
   Marzy o nowym dniu,
   Tylko księżyc - gość spóźniony
   W pokłady jachtów stuk, puk, puk...

   Mil tysiące za rufą,
   Pora zbuchtować już.
   Kilwateru grube zwoje do worka
   I na półkę wrzuć...

Ref.: A przyjdą takie dni,
      Że kursem, prosto w słońce,
      Popłyniesz białym żaglem wolny,
      Będziesz żyć...

      Błękitu oceany
      Z błękitem morza złóż,
      A horyzontu linia
      Uciekać będzie znów...

2. Długą drogą zmęczone,
   Przyodziane w żagle podarte,
   W czas zimowych sztormów na cumach
   Czekają aż świt nastanie...

   Wtedy dobrze w kubryku
   Morskie pleść opowieści,
   A gdy czasem wzruszy piosenka,
   Inaczej chce się żyć...

ref...


.....................................................

ZNÓW MINĘŁO PARĘ LAT

Wykonawca: Bluska
Słowa i muzyka: Jerzy Porębski

1. Znów minęło parę lat, nie stał w miejscu czas,
   Trochę jakby się zestarzał świat, trochę jakby urósł las.
   Małolaty mają skrzydła, rodzą nowe dzieci
   I głupota jakby ciut zmądrzała, no i słońce świeci.

Ref.: Przeogromne morze cieszy się gwiazdami,
      Rozkołysem fale liżą brzeg, owocują bursztynami.
      Niezmierzone stada wielkich ryb pląsają w głębinie,
      Żal, że wiele dobrych, starych łajb już na ryby nie popłynie.

2. Jakiś bosman splunął w garść: "No, koniec palenia!"
   Jeszcze temu zwykłych parę lat nawet wąsów bosman nie miał.
   Gdzieś w zaułkach portu grzeje swoje kości
   Stara łajba - kumpel, łach i brat - wspomnienie młodości.

3. Jednak coraz bardziej żal czasów, kiedy sztorm nas kiwał,
   A z rybackich sieci złoty skarb na pokłady spływał.
   Jednak coraz bardziej żal i statków, i ludzi,
   Szkoda, że na wachtę wielu z nich nikt już chyba nie obudzi.

4. Goździk, Bocian, Krupa - łowili netami,
   Dziś nikt nie chce kupić dobrych ryb, stoją kutry na przystani.
   Bałtyk ledwo dyszy brudnymi falami,
   Kiedy ryby zniszczy ludzki ściek - co się stanie z rybakami?

Ref.: Przeogromne morze pieści się z gwiazdami,
      Rozkołysem fale liżą brzeg, owocują bursztynami.
      Niezmierzone stada wielkich ryb pląsają w głębinie,
      Żal, że wiele dobrych, starych łajb już na ryby nie popłynie.

         Wiele dobrych, starych łajb już na ryby nie popłynie.
         Nie popłyną już chłopaki w rejs...


.....................................................

ZNÓW POPŁYNĘ NA MORZE

Wykonawca: Porębski Jurek
Słowa i muzyka: Jerzy Porębski

1. Znów popłynę na morze kiwać się między falami,                | E7.a.E7.a
   Znów popłynę na morze, pożegnam się z wami.                   | G.C.H7.E7
   Słoną falę będę pił, słonym wiatrem będę żył, ale             | A7.d.G7.CE7
   Znów popłynę na morze z łajbą za pan brat.                    | E7.a.H7.E7.a

      Nie wiem, nie wiem, może rejs ten będzie za długi,         | E7.E7.E7.a
      Nie wiem, nie wiem, słońce spotkam, czy zimne szarugi.     | E7.E7.E7.a
      Może z nóg mnie fala zwali, może się pokłonię fali, ale... | A7.d.G.CE7

2. Znów popłynę na morze kąpać się z gwiazdami,
   Znów popłynę na morze, spotkam z kolegami.
   W starych portach będę szperał, pewno spotkam przyjaciela, no bo
   Znów popłynę na morze z łajbą za pan brat.

      Nie wiem, nie wiem, może tęsknić będę za wami,
      Nie wiem, nie wiem, może oczy zajdą mi łzami.
      Może gdzieś na antypodach powiem, jednak życia szkoda, ale...

3. Znów popłynę na morze, jeszcze tego lata,
   Wąchać różę wiatrów gdzieś na końcu świata.
   Znów stare dżinsy włożę i pocudzołożę z morzem, no bo
   Znów popłynę w rejs do "zupełnie innych miejsc".


.....................................................

ZOCHA

Wykonawca: Spinakery
Słowa i muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk

1. Posłała mnie Zocha po zakupy w porcie,                           | D A D
   Było to w Giżycku, a może w Sztynorcie.                          | G D A
   Dała mi pół stówy i na fanty torbę,                              | D A D
   "Wracaj przed południem, bo Ci skuję mordę!"  <Tak mówiła!>      | G D A D

Ref.: "Kup pół chleba i pół masła, i pół główki kapusty,            | D G A D
      Zapamiętaj, aby serek także był półtłusty."                   | D e A D
      Ja to wszystko proszę państwa połowicznie załatwiłem,         | D G A D
      O kapuście zapomniałem i pół litra zakupiłem.  <A Ty pijaku!> | D e A D

2. Posłała mnie Zocha po zakupy w porcie,
   Było to w Giżycku, a może w Sztynorcie.
   Pod Pułtuskiem Narew płynie od północy,
   Puste półki ujrzały me piękne oczy.

3. Posłała mnie Zocha po zakupy w porcie,
   Było to w Giżycku, a może w Sztynorcie.
   Siedzę na półdupku, a tu wpół do trzeciej,
   Pół głowy mi myśli, słońce pięknie świeci.  <Och jak pięknie!>

4. Posłała mnie Zocha po zakupy w porcie,
   Było to w Giżycku, a może w Sztynorcie.
   Wracając spotkałem kumpli, gdzieś w pół drogi,
   Walniemy po grzdylu, bo nas bolą nogi.  <A co?>

5. Posłała mnie Zocha po zakupy w porcie,
   Było to w Giżycku, a może w Sztynorcie.
   Rozpoznałem Zochę o północy mgliście,
   Gada coś półgębkiem o bezludnej wyspie.

ref...


.....................................................

ZUBI-ZU

Wykonawca: Spinakery
Słowa i muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk

1. Gdy wychodziłem w morze,                | C G7 C
   Już nie pamiętam skąd,                  | G7 C
   Dmuchało nienajgorzej                   | C G7 C
   I szybko znikał ląd.                    | G7 C
   I ludzie się dobrali                    | F
   Z wyjątkiem tamtych dwóch;              | C
   Uparcie nam śpiewali                    | C G7 C
   Te głupie zubi-zu:                      | G7 C

Ref.: Zubi-zu, zubi zubi-zu, o-oo!         | F C G7 C
      Zubi-zu, zubi zubi-zu,  <everybody!> | F C G7 C
      Zubi-zu, zubi zubi-zu, o-oo!         | F C G7 C
      Zubi-zu, zubi zubi-zu.               | F C G7 C

2. Gdy tylko ich słyszałem,
   Cholera brała mnie,
   A nawet raz krzyczałem:
   "Zamknijcie wreszcie się!"
   Czy słonko przygrzewało,
   Czy żagle targał szkwał,
   Tych dwóch ciągle śpiewało,
   Każdy ich dosyć miał.

3. Aż kiedyś buchnął rozkaz:
   "Na pokład wszyscy won!
   Zabierać się do żagli,
   Potworny idzie sztorm!"
   I chociaż morze wyło,
   I pękał każdy zuch,
   Przez wicher słychać było
   Tych i-di-otów dwóch:

4. I morze oszalało,
   Za gromem walił grom,
   Aż łajbę roztrzaskało -
   Rozleciał się nasz dom.
   Do wodyśmy wpadali
   Na głowę i na wznak,
   I tamci dwaj pływali
   Śpiewając sobie tak:

5. Minęło parę latek,
   Dał przeżyć dobry Bóg,
   Gdy nagle w jakiejś knajpie
   Spotkałem tamtych dwóch.
   Z radości tak piliśmy,
   Że mówić o tym grzech;
   Do rana śpiewaliśmy,
   Tym razem już we trzech:

ref...


.....................................................

ZWALA MNIE Z NÓG

Wykonawca: The Pioruners
Muzyka:  trad.

1. Gdy sam się włóczyłem po Paradise Street,
    - Way-hey, zwala mnie z nóg!
   Spotkałem dziewczynę pachnącą jak nikt.
    - Zwalają mnie z nóg jej nóżki i biust!

Ref.: Zwalają mnie z nóg, hej, zwalają mnie z nóg,
       - Way-hey, nóżki i biust!
      Rzuciłem jej forsę na gorący brzuch.
       - Zwalają mnie z nóg jej nóżki i biust!

2. Ach, Maggie ma ciało tak piękne jak sen,
   I gdy się z nią kochasz, potrzebny jest tlen.

3. Zerwałem z niej kieckę, bo wzięła mnie chęć,
   No i były numerki od jeden do pięć.

4. Trzepnąłem ją w cztery litery, że ho!
   I było nam dobrze na deku i pod.


.....................................................

ZWYCIĘSTWO CEZARA

Słowa: Jerzy Rogacki
Muzyka:  trad.

1. Nasz "Cezar" dumnie fale pruł,            | d F
   Do Indii Wschodnich cenny towar wiózł.    | F A
   Kurs nasz prowadził na południowy wschód, | d C d A d
   W załodze na schwał chłopaki.             | g B F C A
   Gdy przy St. Jago wstawał dzień,          | d g A
   Brunatne żagle ktoś ujrzał we mgle.       | d g F C A
   Obcych okrętów było pięć,                 | A7 B A
   Pirackie niosły znaki.                    | d g A d

2. Ich zamiar dla nas jasny był -
   Zdobyć skarb, a statek rozbić w pył.
   Więc trzeba było nie szczędząc sił
   Zapały te ostudzić.
   Odwagi nie zabrakło nam.
   Zwycięstwo albo śmierć wśród fal!
   Pokażcie chłopcy na co nas stać!
   Duch walki już się zbudził.

3. Nasz master dobył szpady wnet.
   Dalej, żwawo! Wszyscy na dek!
   Rozgrzane serca wiedziały, że
   "Cezara" będą bronić.
   Za burtę poszedł prowiant nasz,
   Im więcej miejsca, tym więcej szans.
   Gdy pierwszej salwy nadszedł czas,
   Z naszych luf leciały gromy.

4. Pięć godzin trwał zacięty bój
   Pod lawiną ołowianych kul.
   A ci, co chcieli zgarnąć łup,
   Stracili już nadzieję.
   Wśród huku i dymu ze wszystkich stron
   Spadały maszty w morską toń.
   Piracka banda poszła na dno,
   Ocean im łoża pościelił.

5. Nasz "Cezar" dalej fale pruł,
   Do Indii Wschodnich cenny towar wiózł.
   Zwycięstwo dał nam dobry Bóg,
   Piraci ponieśli klęskę.
   Choć zginął jeden przyjaciel nasz
   I siedmiu rannych w rachunku strat,
   To jednak dwieście tysięcy za fracht
   Zostało w naszych rękach.


.....................................................

ZŁOTA ARKA

Wykonawcy: Smugglers, The Pioruners, Packet
Słowa: Dorota Potoręcka
Muzyka:  trad.

                                                        | ver.1
1. Hej, kroplę "Krwi Nelsona" każdy chętnie chlapnąłby! | e
   Hej, kroplę "Krwi Nelsona" każdy chętnie chlapnąłby! | D
   Hej, kroplę "Krwi Nelsona" każdy chętnie chlapnąłby! | e
    - I my wszyscy razem z nim!                         | eDCH7e

Ref.: Dalej w dół - stara krypo kiwaj się!              | e
      I w górę - złota arko ciągnij się!                | D
      No i znowu w dół - kupo złomu kiwaj się!          | e
      I do domu szybko leć!                             | eDCH7e

2. Na zagrychę krwisty befsztyk już przed nosem pachnie mi!
    - I nam wszystkim razem z nim!

3. A usmażyłby mi go wesolutki, tłusty kuk!
    - I nam wszystkim zaraz też!

4. Pofiglować sobie nieco, zaraz zdrowo byłoby!
    - I nam wszystkim zaraz też!

5. Zamiast moknąć tu na wachcie, pod pokładem wolę być!
    - Przydział grogu wolno pić!

6. Całą nockę z kobitkami, szalałbym nawet przez sen!
    - Lepiej w łóżku w porcie, hen!

7. Zamiast gnić na starej łajbie, lepiej farmę chyba mieć!
    - I pod gruszą w słonku lec!

ref...


.....................................................

ZŁOTA WYPRAWA

Wykonawca: Cztery Refy
Słowa: Jerzy Rogacki
Muzyka:  trad.

1. Słuchajcie uważnie, historia ta            | C.G.C.C7
   Niektórym dech w piersiach zapiera,        | F.C.D.G
   Jak złota i srebra tysiące sztab           | C.G.C.a
   Po latach nam zwrócił ocean.               | F.D.G.G

   Od czasu, gdy wśród ławic i skał           | C.a.F.C
   Legł na dnie hiszpański galeon,            | E.E.A.A
   Co drogocenny ładunek miał,                | C.a.C.G
   Czterdzieści trzy lata minęły.             | C.C.G.C

2. Mil siedemnaście od brzegu tkwił wrak,
   Wielu śmiałków odnaleźć go chciało.
   Myśl o fortunie nie dała im spać,
   Lecz nikomu się nie udało.

   Aż dnia pewnego kapitan Phipps
   Dotarł tam na "James and Mary".
   Przebrnął wśród mielizn i skalistych wysp
   I wkrótce się stał bohaterem.

3. W połowie września rozpoczął się rejs
   Z Londynu na Wyspy Bahama.
   Załoga wiedziała, że czyha tam śmierć,
   I twardo jej opór stawiała.

   Sztormowe wichry wściekały się,
   A rafy szczerzyły swe zęby.
   Złoto i srebro leżało na dnie,
   Więc zejść trzeba było do głębin.

4. W wodzie, co była tak zimna jak lód,
   Głęboka zaś na dziewięć sążni,
   Dawali wszystko z wydętych swych płuc,
   A trwało to aż sześć tygodni.

   Załadowali statek na full -
   Trzydzieści ton srebra i złota
   I "James and Mary" powrotny wziął kurs,
   W Londynie czekała nagroda.
                                              | (zmiana tonacji)
5. A gdy wrócili już z Silver Bank,           | D.A.D.D7
   Na brzegu witały ich tłumy                 | G.D.E.A
   I całe miasto ujrzało ten skarb,           | D.A.D.h
   Co Koronie dał powód do dumy.              | G.E.A.A

    Król nie poskąpił łaski swej,             | D.h.G.D
    Kapitan Phipps zdobył sławę.              | Fis.Fis.H.H
    Tak właśnie skończył się ten słynny rejs, | D.h.D.A
    Co zwany był "złotą wyprawą".  |bis       | D.D.A.D


.....................................................

ZŁOTO DLA ZUCHWAŁYCH

Wykonawca: Mietek Folk
Słowa: Krzysztof ("Symulant") Lebionko
Muzyka:  trad.

1. Na morzu szalał wściekły sztorm, na strzępy żagle rwał,    | d C
   Baksztagiem ciągnął statek nasz, przy sterze Johnson stał. | d F
   W bocianim gnieździe majtek zły, wichura smaga twarz,      | d
   W oddali widać stary bryg - dziś będzie nasz.              | B d

Ref.: Jupijaj ej, jupijaj o...                                | F d
      Ze wszystkich luf i jeszcze raz! Dosięgnij go!          | B d
      Jupijaj ej, jupijaj o...                                | F d
      Ze wszystkich luf i jeszcze raz! Zatopmy go!            | B d

2. Z kubryka ruszył każdy z nas, wprost od cynowych mis,
   Kulawy bosman dzieli broń, na pokład każe iść,
   Mocarna ręka chwyta nóż i dłoń zaciska się,
   Dziś marny, brygu, jest twój los - wzbudziłeś gniew.

3. Zderzyły burtą statki się, bosaki poszły w ruch,
   Już na pokładzie bitwa wre, nie trzeba więcej słów.
   I nie oszczędzał swego, gdy na brata trafił brat,
   O chłopcach, co zginęli tu, zaśpiewa świat.

4. W ładowniach naszych skarbów moc, przeminął bitwy czas,
   I tylko morze stoi w krwi kolejny jeden raz.
   Okrutny los dosięgnął bryg, co wzbudził straszny gniew,
   A tutaj morze niesie w dal złowieszczy śpiew.

ref...

Początek strony