UCHACHA!

Wykonawca: Banana Boat
Słowa i muzyka:  zespół

1. Jak podniośle, jak uroczo oficerski mundur lśni!
   Każda piękna dama nocą o mężczyźnie takim śni!
   Jego dowcip wręcz poraża! Z jakim wdziękiem rozkaz dał,
   By ukarać marynarza, co przedwczoraj zerwał fał!

     W porcie przecież tak dostojny, gentlemański miły pan!
     Gdyby przyszło nam do wojny, kraju mógłby bronić sam!

Ref.: U-cha, u-cha, u-cha-cha!
      Jaki śmieszny jest ten świat.
      Kiedy w morzu ryknął wiatr,
      Pan Oficer śmiesznie zbladł.

      U-cha, u-cha, u-cha-cha!
      Jaki śmieszny jest ten świat.
      Boss-wesołek złamał bat,
      Co na moje plecy spadł.

2. Radość bierze, kiedy tylko bosman gwizdnie "hands on deck!"
   Jak wesoła małpka w cyrku podskakuje każdy człek!
   Szympans pokaz da na linach, gdy tresera ujrzy znak,
   A czasami piką ścina jak drapieżny morski ptak.

     Wtedy ubaw aż po pachy! Niedorajda - morski clown!
     Ramionami śmiesznie macha, zanim w wodę nura da!

Ref.: U-cha, u-cha, u-cha-cha!
      Jaki śmieszny jest ten świat,
      Okręt nie odczuje strat -
      Służy na nim clowna brat!

      U-cha, u-cha, u-cha-cha!
      Jaki śmieszny jest ten świat
      Boss-wesołek złamał bat,
      Co na moje plecy spadł.

3. Kiedy tak się w śmiechu pławim, myśl nachodzi śmieszna nas,
   Że za bardzo nas coś bawi marynarskiej służby czas.
   Ale rechot oficera, czy bosmańskie "u-cha-cha",
   To jest radość całkiem szczera, im to przecież w duszach gra!

     Nie popełnisz wcale grzechu! Śmiech to zdrowie, nie jest zły!
     Popatrz w koło! Z tego śmiechu ludzie ronią szczere łzy!


.....................................................

UDERZ W DZWON

Wykonawca: Shantymen
Słowa: Tomasz Misztal
Muzyka:  trad.

0. Aft on the poop deck, walkin' about.
   There is the second mate, so steady a' so stout.
   What he is tinkin' of he doesn't know himself.
   O, we wish that he would hurry up an' strike, strike the bell.

1. Przy sterze klipra w dzień deszczowy sternik stał,
   Ręce zgrabiałe z zimna, ogrzać by je chciał.
   On, tak jak każdy z nas, w koi by się skrył,
   Marzy, by już second mate wyszedł i w dzwon bił.

Ref.: Uderz w dzwon second mate,
      Pozwól zejść nam w dół.
      Spójrz wokół na te fale,
      Nie stój tak jak wół.
      Niech zniknie z oczu nam
      Piany groźna biel.
      So we wish that you would hurry up
      And strike, strike the bell.

2. Chłopcom przy pompach trudno tyle czasu stać,
   Od pracy bolą mięśnie, chcieliby pójść spać.
   Każdy ostatkiem sił jak wilk z bólu wył.
   Wszyscy chcą by second mate wyszedł i w dzwon bił.

3. Na pokład wyszedł chief w stroju jak na bal,
   Wziął w ręce swe lunetę i spogląda w dal.
   Jego marzenia ciche przeczą naszym snom,
   Bo on myśli o skróceniu rejsu, nie o biciu w dzwon.


.....................................................

UDERZ W DZWON

Wykonawca: Packet
Słowa: Anna Peszkowska
Muzyka:  trad.

1. Po rufie, niczym lew ponury, krąży ktoś:                 | G C
   To jest nasz Second Mate, cholernie twardy gość;         | G A7 D
   Ma na łbie wiele spraw - zapomniał widać, że             | G C
   Marzymy, by uderzył w dzwon i nie spóźniał się!          | D D7 G

Ref.: Uderz w dzwon, Second Mate, walnij Bracie w dzwon.    | D G
      Patrz, idzie wiatr i już rozwiał brodę Twą.           | C G D
      Dziób znowu złapał kurs, a piasek w Twoim szkle       | G C
      Przesypał się, to wachty kres, więc: "Go! Walnij że!" | D7 G

2. A w dole szkafut drży - przy pompach praca wre,
   Zwijają się tam chłopcy i myślą sobie, że:
   Mógłby im Second Mate darować parę chwil,
   Prostować kark najwyższy czas, brakuje już sił!

Ref.: Uderz w dzwon, Second Mate, walnij Bracie w dzwon.
      Patrz, stężał wiatr i już szarpie brodę Twą.
      Dziób kursu trzyma się, a piasek w Twoim szkle
      Przesypał się, to wachty kres, więc: "Go! Walnij że!"

3. Na oku Mały John już mocno w tyłek zmarzł,
   Do koi ciepłej by - najchętniej nie sam - wlazł!
   I chciałby ryknąć już, że "Światła palą się!",
   Więc Second Mate uderzaj w dzwon, bo znów będzie źle!

Ref.: Uderz w dzwon, Second Mate, walnij Bracie w dzwon.
      Patrz, idzie szkwał i już zmoczył brodę Twą.
      Dziób ciężko ryje noc, a piasek w Twoim szkle
      Przesypał się, to wachty kres, więc: "Go! Walnij że!"

4. Na rufie dźwięczy szkło: to dzielny Stary nasz!
   Co myśli, wiemy już: "Do żagli, kurza twarz!"
   Nieprędko koja nas utuli w słodkim śnie,
   Ach, Second Mate, Ty sam to wiesz, że wciąż spóźniasz się!

Ref.: Uderz w dzwon, Second Mate, walnij Bracie w dzwon.  |
      Patrz, masz już sztorm, co wytarga brodę Twą.       |
      Dziób ciężko ryje noc i choć piasek w Twoim szkle   |
      Przesypał się, do żagli więc i: "Go! Ciągnij że!"   |bis


.....................................................

UDERZCIE W BĘBNY

Słowa: Franciszek Grott
Muzyka: M. Chmielewicz

1. Uderzcie w bębny, grajcie fanfary,
   Na ścieżaj serce otwórz i patrz:
   Złocą się w słońcu setne sztandary,
   Karnie w przód kroczy harcerska brać.

Ref.: Do morza, do morza, ku wzburzonym falom.
      Niech z młodych piersi potężny rozbrzmi śpiew!
      Głazy się wzruszą, ognie rozpalą.
      Brzmij, pieśni, brzmij!
      Do nadobłocznych poleć stref!
      Idziemy silni, młodzi,
      Idziemy śpiewający,
      Dla nas nie ma granic,     |
      Przed nami zawsze słońce.  |bis

2. Podajcie dłonie - razem na morze!
   Rozwińcie żagle! Na start! Na start!
   Żadna nas siła, fala nie zmoże,
   Na morze! Dalej! Żagle na wiatr!

3. Odważnie naprzód, nie drżyj nad głębią,
   Serce swe otwórz, słuch wytęż, wzrok.
   Jasność rozbłyśnie, gdzie mgły się kłębią,
   Słońce rozzłoci ciemnie i mrok.

ref...


.....................................................

UMBRIAGA

Wykonawca: Ryczące Dwudziestki
Słowa i muzyka: Witold Zamojski

1. Kiedy jacht nie wraca znów i w główkach portu ciągle go brak, | a7D7H7e
   Przejmujesz się i serce Ci drży, a może już pozostanie tak?   | a7H7

Ref.: A "Umbriaga" wciąż gna, silnych wiatrów nie boi się,       | e a7
      Szuflady wali raz po raz, bo przebrany ma bras.            | D G H7
      Więc nie przejmuj się, oni wrócą tu,                       | e a7
      Bo oprócz wiatrów i burz muszą być, i już.                 | D7 G H7

2. Ty jesteś wróżką mą, o której myślę przez cały czas,
   I chociaż żużel jest, piękna pogoda trwa,
   Twą piękną postać i twarz przed oczyma mam.

ref...

Początek strony