SACRAMENTO

Słowa: Jerzy Wadowski
Muzyka:  trad.

1. Tam, gdzie jest Horn, znów wiedzie kurs,    | C
     - Z nami razem, z nami razem!             | a G7 a G7
   Tam, gdzie jest Horn, przez śnieg i sztorm. | C F C
     - Z nami razem, razem, hej!               | G7 C

Ref.: Więc razem, ho...!                       | C
      Do Kalifornii, ho...!                    | C7 F C
      Tam złoty jest piach, bo złote dno,      | F C a
      Gdzie wybrzeża Sacramento!               | a7 G7 C

2. Tam, gdzie jest Horn, gdzie deszcz i mgła,
   Tam, gdzie jest Horn, gdzie nie ma dna.

3. Raz szedłem tam przez setkę dni
   Ze Stanley Port do Frisco Bay.

4. Ostatni raz, gdym widział Horn,
   Modliłem się o szybki zgon.

5. Ten bękart mat wykończył mnie,
   Alem go zmógł, przeżyło się.

6. A Czarnuch Jim to pecha miał,
   Gdy wiatr go z rei w morze zwiał.

7. I minie rok, nim poprzez Sund
   Na Bałtyk znów zawiedzie kurs.


.....................................................

SAIL HO

Wykonawca: Perły i Łotry Shanghaju
Słowa i muzyka: Grzegorz ("Maja") Majewski

1. Zobacz tam, gdzieś na redzie złej tkwi.  |
    - Sail ho, sail ho!                     |bis (i następne)

2. Zobacz tam, gdzieś na redzie złej tkwi.
3. Znałem go, dzielnie szedł w każdy sztorm.
4. Został sam, dzisiaj wiatr tuli go.
5. Nagi dek nie rozwinie już szmat.
6. Niechaj znów przyśni wielkie swe dni.
7. Zobacz tam, gdzieś na redzie złej tkwi.


.....................................................

SAINT MARY

Wykonawca: Mechanicy Shanty
Słowa: Sławomir Klupś, Damian Gaweł, M Oględzki
Muzyka:  trad.

1. Zabierz mnie swoją łodzią w dal,
   Aby rzucić sieć przy Saint Mary,
   Gdzie żeglują dory, wyją rogi w mgłę,
   Z przyjaciółmi pozwól mi płynąć.

Ref.: Rzućmy razem sieć przy "Saint Mary"...

2. Pozwól mi poczuć dory ruch,
   Na ocean idź na fali,
   Gdzie wirują pływy, ptactwa krąży dzicz,
   Z głębin woła nas Neptun stary.

3. Płyńmy więc w górę Golden Lake,
   Sztormiak mój ocieka wodą,
   Na spienionej fali ciągnę ciężką sieć,
   A przylądek ten błyszczy w dali.

4. Pozwól mi ujrzeć stromy brzeg,
   Gdzie od ikry błyszczy plaża,
   Gdzie od świtu do zmierzchu ciągniesz ciężką sieć,
   A plusk wody w ucho Ci wpada.

5. Zabierz mnie na zielony brzeg,
   Gdzie śpiewają złote fale,
   Pozwól chłodnej ziemi tulić ciało me,
   Tam, gdzie gwiazdy błyszczą wspaniale.

ref...


.....................................................

SALLY B

Wykonawca: Badziewie Blues Band
Słowa i muzyka: Zbigniew Perka

1. Gdym pierwszy raz wszedł do New York Bay, | e C D G
   Coś mnie wzięło, nie wiem co.             | e D e
   Na plecach dziwny poczułem dreszcz,       | e C D G
   Gdy w porcie zobaczyłem ją.               | e D e

Ref.: O Sally B, o Sally B,                  | C D G
      Alimenty każe płacić mi.               | C D G
      O Sally B, o Sally B,
      Alimenty każe płacić...
                                             | H7 e D e
2. Nie wiem, ile figlowałem z nią,
   Był to tydzień, może dwa.
   Co dzień czułem tę jedyną woń,
   Sally fajną niunię ma.

3. Były spacery, wino i gin.
   Całkiem zawładnęła mną.
   W New Yorku dla niej poświęciłem wszystkie dni,
   Z nią spędziłem każdą noc.


.....................................................

SALLY BROWN

Słowa: Jerzy Wadowski
Muzyka:  trad.

1. Sally Brown, jasna Mulatka,      | D G D
    - Way-hey! Ciągnij go!          | G A D
   Irlandzkiego miała dziadka.      | G A D
    - Spłukałem się na Sally Brown! | A7 A9 D

2. Sally Brown jest cud kobitą,
   Bo pije rum i żuje tytoń.

3. Już lat siedem, jak znam Sally,
   Nigdyśmy nie próżnowali.

4. Prowadziłem ją pod "Słonia",
   Pod "Hawajkę" i pod "Konia".

5. To by było całkiem klawo -
   Chodzić z Sally nad Motławą.

6. Dałem jej złoty pierścionek,
   Bo tak dba o mój ogonek.

7. Chciałem się więc z nią się ożenić,
   Lecz nie chciała stanu zmienić.

8. Mówi, że się nie opłaci,
   Prać co wieczór brudnych gaci.

9. Sally śliczną ma córeczkę,
   Przypomina mnie troszeczkę.

10. Sally kocha mnie szalenie,
    Dopóki pełne mam kieszenie.

11. Gdy ostatni grosz wyłożę,
    To muszę wracać znów na morze.

13. Sally Brown, jasna Mulatka,
    Irlandzkiego miała dziadka.


.....................................................

SALLY BROWN

Wykonawca: Stanpo
Słowa i muzyka: Ewa Frieman

1. Kiedy statek ma po rejsie wejść do portu         | a E a
   I wiadomo, że wpłyniecie lada dzień,             | d a
   Wszystko nas zachwyca, wszystko cieszy,          | d a
   Tylko jedno z powiek spędza sen:                 | F E

      To Sally Brown, raz blondyna, raz Mulatka,    | a
      To Sally Brown swój złocisty czesze lok,      | a E
      To na jej piersiach, udach i pośladkach       | d a
      Każdy z was choć raz zawiesił wzrok.          | F E

      To Sally Brown - heroina kubryków,            | a
      To z Sally Brown każdy z was by chętnie legł, | a E
      Każdy, z wyjątkiem Mechaników,                | d a
      Bo Mechanicy Shanty tylko... ech...           | F E

2. Polowałam kiedyś ostro na bosmana,
   Choć chłopisko tępy był jak muł,
   Tyle razy wlec go chciałam do ołtarza,
   Na złość zawsze ktoś mi szyki psuł.

      To Sally Brown...

3. Jedno tylko sytuacji rozwiązanie
   By spokojnie dożyć końca swoich dni -
   Zawziąć się i w życie wprowadzić
   Tę myśl, co jak obsesja we łbie tkwi:

      Być Sally Brown, czy blondyną, czy Mulatką,
      Być Sally Brown i upinać włosy w kok,
      By na mych piersiach udach i pośladkach
      Każdy z was choć raz zawiesił wzrok.

      Być Sally Brown - heroiną kubryków,
      By ze mną właśnie każdy chętnie legł,
      Każdy, z wyjątkiem Mechaników,
      Oni niech dalej do spółki męczą Meg.

      To Sally Brown...

      Bo Mechanicy, bo Mechanicy,
      Bo Mechanicy tylko Meg.


.....................................................

SALLY RACKETT

Wykonawca: Mechanicy Shanty
Słowa: Henryk ("Szkot") Czekała
Muzyka:  trad.

1. Mała Sally Rackett,
    - Pociągnij jej!
   Pływała jak packet,
    - Pociągnij jej!
   Swym utartym szlakiem.
    - Pociągnij jej!
   Pociągnij dziś tę małą.
    - Pociągnij jej!

2. A mała Flo Fanana,
   Ta co lubi banana
   I lubi go zawsze z rana.

3. A mała Sussie Skinner,
   Ta lubi co godzinę
   I lubi to z murzynem.

4. A mała Polly Walker,
   No ta, co zwiała z Tomkiem,
   A on ją zatkał korkiem.

5. A Kitty Karson Mała,
   Za rzadko coś dawała,
   Bo wciąż się czegoś bała.

6. Mała Nancy Dawson,
   Ma taki wielki klakson,
   To wiedzieć zawsze warto.

7. A Mała Dolly Ducket,
   No tak, jak Sally Rackett
   Smuklejsza jest niż packet.

8. Mała Betty Baker
   Została kiedyś z szejkiem,
   Ten podkarmiał ją mlekiem.

9. Hej razem głośnym chórem,
   Szarpnijmy ją do góry,
   Zerwijmy wszystkie sznury.


.....................................................

SAM

Wykonawca: Porębski Jurek
Słowa i muzyka: Jerzy Porębski

   Jest przeciwne naturze człowieka,
   Gdy mu woda za kołnierz wcieka.
   Wybrałem jedną z gorszych ról -
   Rzucać sobą w górę, w dół.
      Płacę za "Czarnego Luda"
      Forsą, co się zowie nuda.
      Płacę za "Palmowy Las"
      Forsą, co się zowie czas.

   Duje wiatr jak duch cmentarny,
   - O żesz... Ty mój "Zawisza Czarny"!
   Słoną falą spluwam - chlup!
   W herbacianych kliprów dziób.
      Dalej kilem dookoła,
      Dalej płyńmy - nikt nie woła.
      Alem ci ja sobie pan,
      Alem ci ja sobie sam
         Sterem, żeglarzem, okrętem.
         Sterem, żeglarzem, okrętem...

   Lepiej mam niż biurokrata,
   Co do pracy rano lata.
   Latam sobie w dół i w górę,
   Topem wiercąc w chmurach dziurę.
      Fordewind w spinaker dmucha,
      Kausza w szeklę sobie stuka,
      Albatrosy i grzywacze...
      Kiedy kaczka mi zakwacze?
         Na rodzinnym stawie
         Łódkę sobie sprawię.

   Spłynę, spłynę łódką przy wiatraku,
   Żaby w rzęsie, w tataraku.
   Tobie wianek przyozdobię,
   Nie bój, i tak nikt nie dowie.
      Pachnie łódka, pachnie siano,
      Rosą mokra łódka rano.
      Oj, z tą rosą coś nie tak,
      Chyba mi się zepsuł smak.

   Duje z dziobu, wiatr się zmienia.
   Gdzie jest ta cholerna ziemia?
   Idą panny całe w bieli,
   Nie utoną wśród topieli.
      Oj, Marzanno, to nie ja,
      Pani mego brata zna.

   Duje wiatr jak duch cmentarny,
   - O ż... Ty mój "Zawisza Czarny"!
   Słoną wodą spluwam - chlup!
   W herbacianych kliprów dziób.


.....................................................

SAM NA SAM

Wykonawca: Spinakery
Słowa i muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk

                                        | G G
1. Nie żyje mi się źle,                 | GD G
   Przyjaciół wielu mam,                | C D
   Lecz czasem coś na morze gna,        | C G
   Chcę być z wiatrem sam na sam.       | C D

   Znów postawiony grot,
   A na nim trochę łat.
   Szeroka przestrzeń woła mnie
   I wiatr, mój dobry wiatr.

Ref.: Sam na sam,                       | GD G
      Z wiatrem sam na sam,             | CG D
      I tylko wiatr, ludzie, mówię wam! | C G
      Ja z wiatrem sam na sam!          | C D

      Sam na sam,                       | GD G
      Z wiatrem sam na sam,             | CG D
      I tylko wiatr, ludzie, mówię wam! | C G
      I ja z wiatrem sam na sam!        | CD G
                                        | G G
2. Za rufą uścisk rąk,
   Przyjaznych twarzy krąg.
   Przed dziobem pustka, huczy wiatr
   Swój monotonny song.

3. Bo nie raz bywa, że
   Chcę sam ze sobą być
   I z kłębka myśli właśnie tą
   Nostalgii ciągnąć nić.

ref...


.....................................................

SAMANTHA

Wykonawca: Zejman & Garkumpel
Słowa i muzyka: Mirosław Kowalewski

1. Ty nie jesteś kliprem sławnym      | a.Ga
   "Cutty Sark" czy "Betty Lou",      | a.Ga
   W Pacyfiku portach gwarnych        | F.Ga
   Nie zahuczy w głowie rum.          | F.G.a.a

   Nie dla Ciebie są cyklony,
   Hornu także nie opłyniesz,
   W rejsie sławnym i szalonym,
   W szancie starej nie zaginiesz.

Ref.: Hej "Samantha", hej "Samantha", | F.F
      Kiedy wiatr Ci gra na wantach,  | C.a
      Gdy rysujesz wody taflę,        | F.d
      Moje serce masz pod gaflem.     | a.a
      Czasem ciężko prujesz wodę      | C.C
      I twe żagle już nie nowe.       | a.a
      Jesteś łajbą pełną wzruszeń,    | F.G
      Jesteś łajbą... co ma duszę.    | a.G.a.a

2. Ale teraz wyznać pora,
   Chociaż nie wiem czemu, psiakość,
   Gdy Cię nie ma na jeziorach,
   Na jeziorach pusto jakoś.

   Gdy w wieczornej przyjdzie porze
   Śpiewać zwrotki piosnki złudnej,
   Gdy Cię nie ma na jeziorze,
   To Mazury nie są cudne.

3. Czasem, kiedyś już zmęczona,
   W chwili krótkiej przyjemności,
   W złotych słońca stu ramionach
   Ty wygrzewasz stare kości.

   A gdy przyjdzie kres Twych dróg,
   Nie zapłaczę na pogrzebie,
   Wiem, że sprawi dobry Bóg,
   Byś pływała dalej w niebie.

ref...


.....................................................

SAMBA W ODCINKACH

Słowa: Kazimierz Robak, Jerzy Filar
Muzyka: Jerzy Filar

1. Mam dzisiaj wachtę,
   Świtóweczkę bladą,
   Nogi mi się plączą,
   Kiedy wstaję.

   Ciemna nocka dzisiaj,
   Daleko do rana,
   Wachta świtóweczka,
   Nocka nieprzespana.

      W kambuzie i na deku,
      Na rejach i w kubryku,
      Tylko wachta liczy się,
      Wachtę można byle gdzie,
      Wachta...
      Świtóweczka!

2. Żar się z nieba leje,
   Mineralnej nie ma,
   Pić się chce od rana
   Jak cholera.

   Język kołkiem staje,
   W gardle ogniem pali,
   Co by tu wychlapać,
   Skoro nic nie dali.

      W pasacie na zwrotniku,
      We flaucie na równiku,
      Tylko ona liczy się,
      Pić ją można byle gdzie,
      Woda...
      Zęzóweczka!

3. Od samego rana
   Zapach wierci w nosie,
   Ktoś za nogę ciągnie,
   Na śniadanie prosi.

   Wstaję nieprzytomny,
   Obijam o ściany,
   Niech to krew zaleje,
   Spać by jeszcze dali.

      Codziennie bez wyjątku,
      Od świątku aż do piątku,
      Rankiem w wazie bieli się,
      Jeść ją musisz, chcesz czy nie,
      Zupka...
      Owsianeczka!

4. Już od dwóch tygodni
   Sztorm nam czadu daje,
   Sakramencki wydmuch
   Głowy nam urywa.

   Wszystkie ciuchy mokre,
   W butach wyżymaczka,
   Po pokładzie można
   Żabką pływać.

      Choć pcha nas w stronę domu,
      Nie podoba się nikomu,
      Ma jej dosyć każdy z nas,
      Ale trwa przez cały czas,
      Aura...
      Gwiździaweczka!

5. Śpiewaj mi się sambo
   Do białego rana,
   Śpi reszta załogi,
   Ja przy sterze tańczę.

   Daleko, daleko,
   Łóżko w domu skrzypi,
   A mnie to nie wzrusza,
   Tu mi jest najlepiej.

      W wyjących pięćdziesiątkach,
      W tropikach schnąc z gorąca,
      Koło ucha brzęczy Ci,
      Czasem się po nocach śni
      Samba...
      Wachtóweczka!

      Koło ucha brzęczy Ci,
      Czasem się po nocach śni,
      Samba...
      Wachtóweczka!


.....................................................

SAMOTNA FREGATA

Słowa: Jan Kasprowy
Muzyka: Jan Tomaszewski

1. W dalekim porcie, gdzieś na krańcu świata,               | a d a
   Gdzie martwa fala uderza o brzeg,                        | C G F E
   Stoi od dawna samotna fregata        |                   | a A7 d a
   I na coś czeka u ujścia dwóch rzek.  |bis (i następne)   | d a E a

      Rzeki wpadają do jednego morza,                       | a d a
      Ale w dwie strony unosi je prąd.                      | G F E
      Fregata czeka, choć chciałaby może  |                 | a A7 d a
      Podnieść kotwicę i odpłynąć stąd.   |bis (i następne) | d a d E7 F E

2. W dalekim porcie, gdzieś na krańcu świata,
   Gdzie martwa fala uderza o brzeg,
   Mieszka dziewczyna, co przez długie lata
   Na kogoś czeka u ujścia dwóch rzek.

      Rzeki wpadają do jednego morza,
      Ale w dwie strony unosi je prąd.
      Smutna dziewczyna pragnęłaby może
      Porzucić wszystko i odpłynąć stąd.

3. Ale kotwice trzymają zbyt mocno,
   Dwie rzeki płyną w dwie strony od lat,
   Tylko po wodzie o zorzy północnej,
   Jak list, odpływa śnieżnobiały kwiat.

      I tak się jakoś los dziewczyny splata
      Z losem fregaty stojącej od lat
      W dalekim porcie, gdzieś na krańcu świata,
      Tam, gdzie beztrosko śpiewa tylko wiatr.


.....................................................

SAMOTNEMU ŻEGLARZOWI

Wykonawca: EKT-Gdynia
Słowa: T. Śliwiak
Muzyka: Krystyna Lisiecka

1. Toporem zręcznym, ostrzem nagłym         | e.A.e.A
   Wywiodę z lasu łódź i maszt,             | e.D.H7.H7
   I spojrzę, jak u szczytu nieba           | e.D.C.H7
   Wstępuje w obszar morza czas.            | e.D.A.A

   I przez samotność poprowadzę
   Swych uniesionych powiek ból,
   I będę wody odgadywał,
   Gdzie świeci portów biała sól.

Ref.: Oto są moje Himalaje,            |    | a.H7.e.A
      Pustynie i Arktyki lód.          |    | e.D.G.H7
      To mój zgarnięty w jeden żagiel  |    | e.D.C.H7
      Ludzkiej godności wieczny głód.  |bis | e.D.A.A

2. Zamknie się po mnie i zabliźni
   Mój niedotknięty stopą ślad
   I tylko w to do krwi uwierzę,
   Co w dłoniach mi zawiąże wiatr.

ref...


.....................................................

SAMOTNIK

   Dzisiaj znowu Ci nie wyszedł dzień,
   Wszystkiego znów masz dosyć,
   Wielkie plany twe przepadły gdzieś
   I nie wiesz co masz robić.
   Chciałbyś rzucić to,
   Powiedzieć wreszcie wszystkim dość
   I wolny niczym ptak
   Uciec z domu w inny lepszy świat.

   Gdzie gorące słońce wstaje z dniem,
   Z dniem nowym pełnym wrażeń,
   Gdzie radośnie w takt kołyszą się,
   W takt morza, wielkie fale.
   Chciałbyś znaleźć się
   Zupełnie sam na łajbie swej
   I chwycić w żagle wiatr,
   Poczuć w ustach wody słony smak.

      Wiej ojcze wietrze, mocno w żagle wiej,  <w żagle wiej>
      Ostry dziób niech w tańcu z Tobą fale tnie.  <fale tnie>
      Gdzie nieznany ląd,
      Chciałbyś płynąć łodzią swą
      I wszystkie troski twe
      Pozostawić w porcie gdzieś.

   Dzisiaj znowu w sercu radość masz,
   Masz w sercu wielką radość,
   Białe żagle, morza groźną twarz,
   Wzburzone morze falą.
   Przyszedł wreszcie czas,
   Czas sprawdzenia sił dla Ciebie
   I czy wytrzymasz to,
   Czy zmęczony przegrasz bitwę swą.

      Wiej ojcze wietrze, mocno w żagle wiej,  <w żagle wiej>
      Ostry dziób niech w tańcu z Tobą fale tnie.  <fale tnie>
      Gdzie nieznany ląd,
      Chciałbyś płynąć łodzią swą
      I wszystkie troski swe
      Pozostawić w porcie gdzieś.


.....................................................

SAMOTNY JAK JA

Słowa i muzyka: Jakub Rosiak

1. Chłopcy, wiatr ucichł, więc posłuchajcie mnie.      | C a
   Ja już kończę swój bieg, teraz wasz zacznie się.    | d F C
   Weźcie więc inny kurs, jeszcze jest na to czas,     | C a
   Niech po rejsie wśród burz ciepły kąt czeka was.    | d F C

Ref.: I ja chciałem mieć dom, żonę, dzieci i psa.      | C a
      Dzisiaj pragnę być sam, dzisiaj chcę pić do dna. | d F G7 C

2. Porzuciłem matki dom, ojciec wyklął mnie.
   Brata miałem jednego - jak ja skończył źle.
   Wierzcie, że choć nie raz opłynąłem świat,
   I ojczyzny nie miałem, i przyjaciół prócz was.

3.    W portach dziewcząt jest moc i ja miałem je.
      Były ze mną co noc, lecz nie kochały mnie.

4. To ostatni mój rejs, pożegnanie me.
   Może kiedyś po sztormie, jak dziś wspomnicie mnie.
   Chłopcy wzmaga się wiatr, ster oddaję wam.
   W dali widzę swój brzeg, kiedyś was spotkam tam.

      I ja chciałem...
      Żeglarz musi mieć dom, żonę, dzieci i psa.
      Kochać kogoś, by nie być samotny jak ja...


.....................................................

SAMOTNY OKRĘT

Wykonawca: Poszedłem na Dziób
Słowa i muzyka: Marcin Magdziar

1. Przez samotny życia szlak
   Mój okręt gna
   I bezkresna morza dal
   Niesie go, hen - w świat.

    Czy dopłynie gdzieś?
    Czy dopłynę gdzieś?
    Czy dopłynę gdzieś?
    Tego nie wiem sam.

   Może gdzieś daleko jest
   Jakiś suchy ląd,
   Ciepły wiatr i morza szum...
   Palmy w słońcu lśnią...

    Czy dopłynę tam?
    Czy dopłynę tam?
    Czy dopłynę tam?
    Tego nie wiem sam.

Ref.: A na razie wokół mnie
      Tylko morze, morze, morze...
      Płynę tak i nie wiem, gdzie
      Los mnie gna...

      Może gdzieś na drodze mej
      Jakiś inny, samotny okręt
      Dryfuje tak jak ja,
      A los do siebie nas gna?

2. Wokół pustka i czy ktoś
   Wypełni ją?
   Ktoś, kto może nawet wie,
   Gdzie jest suchy ląd.

    I popłynę tam!
    Popłyniemy tam!
    Popłyniemy tam!
    Gdzie nowy, lepszy świat...

ref...
      A los do siebie nas gna.
       A los do siebie nas gna.
        A los do siebie nas gna.


.....................................................

SAMOTNY REJS

Wykonawca: Zejman & Garkumpel

1. Jeden raz gdy odpływałem,               | h.Fis7.h.Fis7
   Kanapki mi robiłaś z ciepłych wzruszeń, | h.Fis7.h.Fis7
   Zawijałaś w papier codzienności,        | e7.e7.h.h
   W termos wlewałaś błogi sen.            | e7.e7.Fis7.Fis7

   Do przepłynięcia mam trzy kroki,
   Siedmiomilowych butów brak.
   Przede mną oceany smutku,
   Przede mną morza dobry brzeg.

Ref.: Samotny rejs...                      | h.Fis7.h.Fis7

      Pokocham kroplę deszczu,             | e7.e7
      Szantę zaśpiewam z wiatrem,          | A7.A7
      Przed lustrem znów wypiję wino.      | D.D.Fis7.Fis7 Fis7 F7 e7

      Żagli rozłożę ręce,                  | e7.e7
      Nałapię na noc słońca                | A7.A7
      Aby do ciebie płynąć.                | D.D.Fis7.Fis7

      Samotny rejs...                      | h.Fis7.h.Fis7

2. Na powikłanym kursie mego rejsu
   Porozrzucane wyspy zdarzeń,
   W śliskich ramionach swego losu
   Przepłynę ciemną otchłań casu.

   Owinę głowę w szal od Ciebie
   Pleciony z szarej nitki życia,
   Przed świtem, jeszcze po kryjomu,
   Odejdę tak, jak już bywało.

ref...


.....................................................

SAMOTNY ŻEGLARZ

Wykonawca: Urbańczyk Andrzej
Słowa i muzyka: Andrzej Urbańczyk

1. Choć gazety zawsze piszą - "samotny",
   Ja nie jestem samotny, bo gdzieś
   Inny żeglarz swój ocean przemierza,
   Może nawet tę samą nuci pieśń.

   Nie pytam, jaka jest Twoja bandera,
   Skąd przybywasz, do jakiego płyniesz portu.
   Bandery sztormowy wiatr zdziera,
   Woda stemple wymywa z paszportu.

Ref.: Wiej wietrze wiej, wiej wietrze wiej,
      Dmij wichrze dmij, dmij wichrze dmij,
      Samotny jacht, samotny jacht,
      Samotne dni, samotne dni.

      Daleko gdzieś, daleko gdzieś
      Pozostał dom, pozostał dom,
      Czerwony dach... czerwony dach...
      Ścieżka, bratków klomb.

2. Ważne, pamiętaj zawsze, żeśmy braćmi,
   Jedna ziemia jest i jedno jest słońce,
   Że pod kurtką, co była wodoszczelna,
   Jednakie są serca - gorące.

   Nie poróżnią nas bandery, paszporty,
   Nie przeleje krwi naszej polityk.
   Wrogowi stryczek i na reję,
   Ideologom wystarczy w nos prztyczek.

ref...


.....................................................

SAMOTNY ŻEGLARZ

Wykonawca: Ryczące Dwudziestki
Słowa i muzyka: Andrzej Grzela

1. Ktoś powiedział: Trzymaj się wiatru,                              | D D7
   On na zawsze będzie Ci bratem,                                    | D6 D7+
   Zaprowadzi Cię tam, gdzie tylko Ciebie witać będzie słońce.  |bis | e fis h
      Samotny żeglarzu...                                            | e A4 A7

2. Ktoś powiedział: Zawsze w niebo patrz,
   Bo nad głową masz roje gwiazd,
   I tę jedną jedyną, która drogę Ci pokaże.  |bis
      Samotny żeglarzu...

3. Poznasz wielkich sztormów smak,
   Co zostawią w sercu ślad,
   Pozostawisz w morzu kawał swego życia,
   Morze da Ci w zamian cząstkę swego ja.  |bis
      Samotny żeglarzu...

4. Stopę wody pod kilem miej,
   I nie zapomnij o tym, że
   Tu na lądzie zawsze przystań możesz znaleźć,
   Tutaj przecież zostawiłeś swój dom.  |bis
      Samotny żeglarzu...

5. Będziesz pamiętał dziewczynę tę,
   Co żegna dzisiaj Cię.
   Ona jedna będzie imię Twe pamiętać,
   Ona jedna czekać Ciebie będzie tu.  |bis
      Samotny żeglarzu...

6. Ktoś powiedział: Trzymaj się wiatru
   I zawsze w niebo patrz,
   Ciebie witać będzie słońce i bratem będzie Ci wiatr.  |bis
      Samotny żeglarzu...


.....................................................

SANTA ANA

Słowa: Janusz Sikorski

1. Miał Santa Ana dobry dzień,
    - A-way, Santy Ano!
   Hej, wygrał bój pod Monterrey.
    - O! Na równinach Meksyku.

Ref.: W górę go i ruszamy już,
      Heave-away, Santy Ano!
      W górę go i ruszamy już,
      O! Gdzie równiny Meksyku!

2. Hej, wygrał bój pod Monterrey,
   Generał Taylor z pola zbiegł.

3. Santa Ana zdobył sławę tam,
   Nie zginie pamięć tego dnia.

4. Gdy zabrakło kul, był nóż i pięść,
   A echo niosło kości chrzęst.

5. Zabrała Santy Anę śmierć
   Tysiące mil od Monterrey.

6. Dziś jego duch tam przy Cape Horn
   Prowadzi nas jak jego dłoń.

7. Ze srebra mu postawmy grób,
   Niech spocznie wśród zielonych pól.

8. Niech spocznie z dala od Cape Horn,
   Gdzie kiedyś miał rodzinny dom.


.....................................................

SANTA ANNA

1. O "Santa Anna", tyś górą dziś, | d d7 G C7
   Trzymaj kurs "Santa Anna"!     | F G
   O "Santa Anna", tyś górą dziś  | c e a
   Na groźnym morzu Mexico.       | d a A7 d
      Trzymaj kurs!

2. Choć świetnym admirałem był.
   Choć byczym admirałem był.

3. Choć wrogów on zwyciężał i bił.
   Choć w nich kulami szył i szył.

4. Lecz śmierci nie uniknął on.
   Ach, kiedyż zapomnimy to.

5. O, Santa Anna, Tyś górą dziś.
   Ach, kiedyż zapomnimy to.


.....................................................

SANTIANA

Wykonawca: Packet
Słowa: Anna Peszkowska
Muzyka:  trad.

1. Już z Liverpool wychodzić czas,
    - Wa-ay, he-ey, Santiano!
   Ładownie full, wszystkie żagle staw.
    - Wzdłuż równinnych brzegów Mexico!

2. Tam w Mexico, ech, mówię wam,
   Seniorit pysznych wiele znam.

3. A każdą chłopie chciałbyś brać,
   Kolana kształtną pupcią grzać.

4. I wszystkie takie słodkie są,
   Dzbanami piją i jeszcze chcą.

5. Tam forsę można stracić też,
   Więc kiesy swej dobrze chłopie strzeż.

6. Gdy był ze mnie szczeniak - piękny to czas,
   Figlowałem z dwiema, dawałem w gaz.

7. Teraz łeb mój stary posiwiał fest,
   Flachę rumu tulę i dobrze jest.

8. Już z Liverpool wychodzić czas,
   W ładowniach full, wszystkie żagle staw.


.....................................................

SARDYNKI

Wykonawca: Perły i Łotry
Słowa: Adam Saczka
Muzyka:  trad.

1. Zrywam się z koi przed wschodem słońca
Sieci ładować trzeba na ship
Cumy na decku, kotwa do góry
Z portu wyjdziemy nim wstanie świt

Ref.: Ciągnij do góry sieci za sznury
      I żywe srebro ładuj na deck
      Setki sardynek pakuj do skrzynek
      Nie żuj tytoniu gdy praca wre.

2. Morze nas niesie z pierwszym odpływem
Słońce nad wodę wynurza się
Na decku jeszcze trwa klarowanie
Stary aż sam do ryby się rwie

3. Wypatrzył Stary pierwszą ławicę
Dalej chłopaki, gotować się
Za burtę idzie pierwsze sto metrów
Znów wyciągniemy pełniutką sieć

4. Koło południa ostatnia rolka
Zeszła za burtę wybierać już
Pora nam wracać i sieci zwijać
Aby uniknąć frontowych burz

5. Dopiero piąta, a już w ładowniach
Sardynek, śledzi po prostu w bród
Najlepszy połów od trzech miesięcy
Stary doceni pewnie nasz trud

6. Byliśmy w porcie tuż przed zachodem
Na pirsie chief przywitał nas
A Stary sprawdził klar na pokładzie
Już "Pod Bociana" uderzyć czas

7. W noc za bulajem szaleje burza
Padłem na koje, brakło mi słów
Zorze nam połów pomyślny wróżą
Jutro wstaniemy śpiewając znów.

.....................................................

SEA WITCH

Wykonawca: DNA
Słowa i muzyka: Paweł Leszoski

1. Gdzieś u brzegów Irlandii
   Kliper przy kei stał
   Na nim stary kapitan
   Szanty śpiewał i grał

   Opowiadał o sztormach
   Które zabrały mu
   Wielu dobrych przyjaciół
   Majtków chyba ze stu

Ref.: A więc płyń do Irlandii
      By odnaleźć go
      I wysłuchać historii
      Poczuć bryzę i sztorm

2. Gdzieś u brzegów Irlandii
   Już od wielu lat
   Sea witch opowiada
   O tym jaki jest świat

   Pierwszy kliper w historii
   Statkiem niezwykłym był
   Każdy ceniony żeglarz
   O nim po nocach śnił

3. Chartem morskim go zwali
   Szczęście niezwykłe miał
   Szydził z raf koralowych
   A ze szkwałów się śmiał

   Teraz gdzieś w starym porcie
   Morski wyga już śpi
   Nigdzie w rejs nie popłynie
   Pozostaną mu sny

ref...


.....................................................

SEAMENS HYMN

Wykonawca: Perły i Łotry
Słowa:  trad., Adam Saczka
Muzyka:  trad.

Kiedy morze Cię wzywa, płyniesz ku słońcu w dal
Mgła unosi się wolno, znikasz w błękicie fal.
Gdy ocean się wzburzy, w umysł wkradnie się strach
Czy dziś połów się uda, czy przysypie nas piach.
Panie siłę nam daj, jeszcze nie czas na sen,
Pokój duszom żeglarzy wietrze wiej im Amen.

Come all you bold seamen
wherever you?re bound
And always let Nelson?s
proud memory go round
And pray that the wars
and the tumult may cease
For the greatest of gifts
is a sweet lasting peace
May the Lord put an end
to this cruel old wars
And bring peace and contentment
to all our brave tars.


.....................................................

SEN

Wykonawca: Spinakery
Słowa i muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk

1. Przez ocean żeglowałem,
   Taki miałem sen.
   Słońcu, gwiazdom się kłaniałem
   Każdą noc i dzień.

Ref.: Góry wody roztańczone
      Aż po siną dal,
      Białe żagle pochylone
      Wśród tańczących fal.

      Hej, żeglarze potargani,
      Tak daleko stąd,
      Morskim wiatrem wysmagani,
      Hej, gdzie jest wasz dom?

2. Rozmawiałem z marzeniami
   Wśród bezmiaru wód
   I patrzyłem godzinami,
   Gdzie wskazywał dziób.

3. Chociaż mocno utrudzony,
   Chciałem wrócić tu,
   W środku nocy obudzony,
   Do krainy snu.

ref...


.....................................................

SEN O MORZU

Wykonawca: Perły i Łotry Shanghaju
Słowa i muzyka: Marek ("Maras") Razowski

1. Ostatni sen o morzu, przerwany śnieżnym wiatrem.
   Wiatr trzaska o zamknięte drzwi.
   Siedzimy wszyscy razem w wymarłej, starej knajpie.
   Barman, ostatni raz rumu nalej mi.

Ref.: Ruszam dziś w rejs do przystani, w której czekasz na mnie
      Piękna melodio z moich snów.
      Słowa spisane kiedyś, utknęły nagle w gardle.
      Zaschnięte usta zadrżą znów.

2. Żagle zagrają z wiatrem melodię zapomnianą,
   Pokład pod stopą zadrży znów.
   Zatrzeszczą reje śmiało, gdy ujrzą ukochaną
   Przed dziobem ziemię z naszych snów.

ref...


.....................................................

SENTYMENT

Wykonawca: Powód Osobisty
Słowa: Paweł Arkuszyński

1. Wieczór okrył się mgłą pstrej jesieni,                 | C G F C
   Pociemniały już grzywacze słonych fal.                 | F G C
   Świat, z pozoru ten sam, wciąż się zmienia,
   Wraz z rodzącym się umiera inny wiatr.

Ref.: Nie ma już dziś tamtych ludzi,                      | a F G C
      Odpłynęli gdzieś w nieznany inny świat.             | F G C
      Dźwięczny zgrzyt starych kryp nie rozbrzmiewa dziś, | C G F C
      Zniknął w dali, jak za rufą znika ląd.              | F G C

2. Czasem jeszcze we śnie wyczaruję
   Smukły kliper dziobem tnący wody stos.
   Że dogonię go gdzieś, obiecuję,
   Lecz przebudzam się, niestety, taki los.


.....................................................

SERAFINA

Wykonawca: Perły i Łotry
Słowa: Michał "Doktor" Gramatyka
Muzyka:  trad.

   Hen, w Callao dziewczynę znam
   Co zwie się Serafina
   Serafina, Serafina
   Pracuje w noc, zasypia w dzień
   Jej domem jest kantyna

   Królową jest wśród wszystkich dam
   Gdy łykniesz trochę wina
   Serafina...
   Lecz gdy ją spotkasz w biały dzień
   Czym prędzej chcesz odpłynąć

   Reformy jej w szufladzie tkwią
   Czy lato, czy też zima
   Serafina...
   Bo nie ma czasu włożyć ich
   Obrotna Serafina

   Marzenia ma jak każdy człek
   Dziewczyna - Serafina
   Serafina...
   Ku gwiazdom, hen, ulecieć chce
   Jak niegdyś Walentyna

      Walentyna, Walentyna
      To pierwsza w świecie podniebna miss
      Jej imieniem dziś się zaczyna
      Podniebny Walentyna - twist

   Gdy wiatr wywieje z głowy ból
   Gdy kac wieczorem minie
   Serafina...
   Ty znów zaczynasz mocno śnić
   O swojej Serafinie


.....................................................

SERAPHINA

Wykonawca: zespół "V"
Słowa:  zespół
Muzyka:  trad.

1. W Kairze piękne dziewczę jest, co zwie się Serafina
    - Serafina, Serafina
   Przesypia dzień, pracuje w noc, sumienna z niej dziewczyna
    - Serafina, Serafina

2. Choć zdziwisz się, to chłopcze wiedz, królową jest w kasynie
   Całusa da za groszy pięć i łasa jest na wino

3. Gdy w rączki żeglarz trafi jej, to już się nie wywinie
   I odda wszystko, to co ma, kochanej Serafinie

4. A pije mnóstwo, mama ją z butelką urodziła
   I kopci tytoń w fajce swej tak, jak lokomotywa

5. Dziewczyna boso chodzi wciąż, ja wiem, bo u niej byłem
   Bo po co w łóżku buty jej, tak pracuje Serafina

6. Więc powiem Ci, gdym młody był, spotkałem Serafinę
   Chodziłem z nią przez cały dzień do cyrku i na piwo

7. Gdy całkiem zachwyciłem się tą małą Serafiną
   Nie czułem, że kiedyś przyjdzie dzień, gdy przeklnę tę gadzinę

8. Okradała mnie, a diabli z nią, odeszła Serafina
   Puściła mnie na samo dno portowa szumowina


.....................................................

SERCE EMMY

Wykonawca: West Sailors
Słowa: Marcin Jamróg, Tomasz Seremet
Muzyka: Marek Dębowski

1. Gdzieś w dalekiej Hiszpanii,
   Pośród morskich mgieł,
   Siedział marynarz na kei
   I myślał o miłości swej...

Ref.: A w tawernie piłem piwo i rum,       |
      I kochałem Emmę, panią z mych snów.  |bis

2. O kobietach opowiadał,
   Które we wszystkich portach miał,
   Lecz dom miał tylko jeden
   I Emmę, której serce dał...

3. Emma za nim tęskniła,
   Mimo iż zdradzał ją,
   Zbyt wielką cenę płaciła
   Za jego tułaczy los...

      A w tawernie piłem piwo i rum,       |
      I kochałem Emmę, panią z mych snów.  |bis

      ...

      Znów w tawernie pili piwo i rum,  |
      Wspominali sobie grzechy i ból.   |bis

      A w tawernie piłem piwo i rum,       |
      I kochałem Emmę, panią z mych snów.  |bis


.....................................................

SERCE ZAŁOGI

Słowa: Jan Rojewski
Muzyka: Władysław Krzemieński

1. Wieczorem, wieczorem, gdy wezmę harmonię, | D G D G
   Harmonia rozśpiewa się w rękach.          | D e h h
   Siadajcie, koledzy, siadajcie koło mnie,  | e h C h
   Niech wachtę obejmie piosenka!            | e E A A7

Ref.: Piosenkę niech wiatr                   | D D7
      Poniesie przez świat                   | G g
      Do bliskich, dalekich i drogich.       | D E7 A A7
      Piosenkę niech wiatr                   | D D7
      Poniesie przez świat,                  | G Dzm
      W piosence jest serce załogi!          | D A7 D

2. Nie wzdychaj mój bracie, nie wzdychaj nocami,
   Nie kłopocz się, ziemia kulista.
   Im dalej płyniemy, tym bliżej przed nami
   Jest ziemia znajoma, ojczysta!

ref...


.....................................................

SERWUS PANIE CHIEF

Słowa: J. Gosk
Muzyka: Jan Tomaszewski

1. Nie zawsze przecież bywa sztorm,                       | G
   Nie co dzień bywa mgła,                                | G
   Morze przestrzega dobrych form                         | G
   I tworzy piękne tła.                                   | G

   Lecz wszystko jedno, sztorm czy sztil,                 | E7
   Na statku burza trwa -                                 | a
   To grzmi w maszynie groźny Chief,                      | A7
   Na nerwach wszystkich gra.                             | D D7

Ref.: Serwus Panie Chief, serwus Panie Chief,             | G
      Co się stało, że Pan nie klnie dzisiaj?             | D
      Hello Panie Chief, czego to jest wpływ,             | G C H7
      Skąd ta zmiana, skąd ten nagły dryf?                | a D GCGG7

      Inaczej biega dziś agregat, po prostu jak sam Foik  | H7 e
      I pompie też nic nie dolega, wodę mam Chief - ahoj! | A7 D D7

      Od masztów aż do zęz tajemnicy sens                 | G
      Zna już statek, no bo radio zdradził,               | D
      Że odebrał szyfr - ojcem został Chief,              | G C H7
      Mama zdrowa, no i chłopcy trzej.                    | a D GCG

2. Załoga tęsknie wzdycha: "Ach!
   Żeby to zawsze tak
   Spokojnie przeszła każda z wacht,
   By go nie trafiał szlag."

   Choć może to złośliwie brzmi,
   Matrosów śpiewa chór,
   Wołamy "brawo!", wołamy "bis!"
   I dla odmiany... "cór"!

Ref.: Serwus...

      Inaczej biega...

      Od masztów...

      Inaczej biega...

      Od masztów...
      ...
      Że odebrał szyfr, znowu ojcem Chief,
      Mama zdrowa, i dziewczynek pięć!


.....................................................

SHADY GROVE

Wykonawca: Przylądek Starej Pieśni
Słowa: Tomasz Winiarski
Muzyka:  trad.

1. Zawróciłaś w głowie mi                      | a e a
   Jak czerwone wino,                          | a e
   Zbyt szalone są Twe sny,  |                 | C G
   Zrozum to dziewczyno.     |bis (i następne) | F e a

Ref.: Shady Grove, kocham ją,                  | a e a
      Ona o tym wie.                           | a e
      Żeglowanie życiem jest,  |               | C G
      Chcesz tego, czy nie.    |bis            | F e a

2. Pusty las, ciemny las,
   Cień na moich oczach,
   Wiatr szalony, wicher zły
   Trawy gnie na zboczach.

3. Dziś ma być cygański ślub,
   Potem wielki bal,
   Rankiem przyjdzie czas na łzy,
   Odpływamy w dal.

4. Skrzypce niech śpiewają pieśń
   O mojej dziewczynie,
   Długo ciągnie się ten rejs,
   Czas jak rzeka płynie.
   Długo ciągnie się ten rejs,  |
   Czas jak rzeka...            |w bisie (po czym solówka skrzypiec)

5. Dziś nam powiał dobry wiatr,
   Ktoś uderzył w dzwon.
   Pora wracać nam do domu,
   Do dziewczyn i żon.

      Shady Grove, kocham ją,
      Ona o tym wie.
      Żeglowanie życiem jest,
      Chcesz tego...


.....................................................

SHALLOW BROWN

Wykonawca: Neuhoff Joaśka
Słowa: Mirosław Kowalewski
Muzyka:  trad.

1. O Shallow Brown w czarnej godzinie,
    - Shallow, Shallow Brown.
   Posłuchaj smutku, co w pieśni płynie.
    - Shallow, Shallow Brown.

2. Opuszczam dom swój, męża i dzieci,
   By zginać plecy w nieznanym świecie.

3. Żegnaj w kołysce mała kruszyno,
   Już jutro kliprem muszę odpłynąć.

4. Za los mój czarny, życie, marzenia,
   Pan wziął dolara, taka jest cena.

5. Przez tysiąc mil tylko czasami,
   Pośle modlitwę, tak będę z wami.

6. Przez płacz pożegnam, słów Twych nie słyszę,
   Ponury ranek kliprem kołysze.


.....................................................

SHALLOW BROWN

Wykonawca: Cztery Refy
Słowa: D. Matuszak
Muzyka:  trad.

1. Podłe życie tu wiodę,
    - Shallow, Shallow Brown.
   Tu, na słonej wodzie.
    - Shallow, Shallow Brown.

2. Pokład wielorybnika
   Domem jest mi dzisiaj.

3. Ruszyliśmy z St. Johns,
   By wrócić za rok.

4. Tam została Julianna,
   Moja ukochana.

5. Pan mnie sprzedał na statek;
   Jankes był mym katem.

6. Niska była to cena,
   Za dolara sprzedan.

7. Podłe życie tu wiodę,
   Tu, na słonej wodzie.


.....................................................

SHANNON I CHESAPEAKE

Wykonawca: Cztery Refy
Słowa: Jerzy Rogacki
Muzyka:  trad.

1. Fregata zwana "Chesapeake" z Bostonu wyszła dziś,       | GCGDGCGD
   By posłać dumny okręt nasz na morza dno,                | Gehaa7DD7
   A na brzegu ludzi tłum, w porcie gwarno, zgiełk i szum, | D7GCG
   I kapele grały: "Yankee Doodle, Dandy - O!"             | CD7GCGD7

Ref.: "Yankee Doodle, Dandy - O!"                          | G D
      "Yankee Doodle, Dandy - O!"                          | G D
      A na brzegu ludzi tłum,                              | D G
      W porcie gwarno, zgiełk i szum,                      | C G
      I kapele grały: "Yankee Doodle, Dandy - O!"          | C D7 G C G

2. Nasz okręt zwał się "Shannon", a cel był tylko jeden:
   Ostudzić zapał tych Jankesów - ot i co.
   Dzielny Broke dowódcą był, chłopcy mieli zapas sił,
   Choć kapele grały: "Yankee Doodle, Dandy - O!"

3. Ale nim poszliśmy w tan, Jankesi rzekli nam,
   Że dopadną nas i wnet rozniosą w drzazgi - O!
   Potem zaczną pić i jeść, a kapele na ich cześć
   Będą znowu grały: "Yankee Doodle, Dandy - O!"

4. Gdy huknęli ze swych dział, nasz dowódca pomysł miał,
   Wtedy dał znak szpadą, żeby nagle zrobić zwrot.
   Teraz chłopcy na was czas, już nie mogą trafić nas!
   Nie zagrają więcej: "Yankee Doodle, Dandy - O!"

5. Po dwóch salwach z naszych luf dalej poszło już bez słów,
   Skok na pokład i bandera spadła na dół w lot
   Na bezanie Union Jack, a Jankesów trafił szlag
   I już nikt nie śpiewał: "Yankee Doodle, Dandy - O!"

6. Dzielny nasz kapitan Broke! Jego zdrowie! W górę szkło!
   A jankeski okręt zasłużony spotkał los.
   Teraz wszyscy wiedzą, że chłopcy dziś sprawdzili się.
   Czy to w walce, czy w kochaniu, zawsze pewni są.


.....................................................

SHENANDOAH

Słowa: Andrzej Mendygrał, R. Soliński
Muzyka:  trad.

1. O Missouri, Ty wielka rzeko!                     | C F C
    - Ojcze rzek, kto bieg twój zmierzy?            | F C
   Wigwamy Indian na jej brzegach,                  | a e G C
    - Away, gdy czółno mknie poprzez nurt Missouri. | G7 C e F C G7 C

2. O Shenandoah, jej imię było,
   I nie wiedziała, co to miłość.

3. Aż przybył kupiec i w rozterce
   Jej własne ofiarował serce.

4. A stary wódz rzekł, że nie może
   Białemu córka wodza ścielić łoże.

5. Lecz wódka białych wzrok mu mami;
   Już wojownicy śpią z duchami.

6. Wziął czółno swe i z biegiem rzeki
   Dziewczynę uwiózł w kraj daleki.

7. O, Shenandoah, czerwony ptaku,
   Wraz ze mną płyń po życia szlaku.

8. O, Missouri, Ty wielka rzeko!
   Wigwamy Indian na jej brzegach.


.....................................................

SHINY OH!

Wykonawca: Smugglers
Słowa: Grzegorz ("Guru") Tyszkiewicz
Muzyka:  trad.

1. Kapitanie - lubisz butlę brandy,
    - Way hey, shiny oh!
   Kapitanie - ja wolę Twoją Sandy!
    - Way hey, shiny oh!

2. Przewoźniku usłysz moją prośbę:
   Zabierz mnie ze sobą z Queenstown wprost do Dover.

3. Sto mil od Queenstown leży stare Dover,
   Sto mil, albo dalej, leży stare Dover.

4. Kapitanie - jest wysoka woda,
   Sześć stóp wystarczy, już otwarta droga.

5. Kapitanie - zaśpiewajmy chórem,
   Zostawiłem żonę i piękną małą córę.

6. Rzeki, rzeki - czas mi ruszyć w drogę,
   Z nurtów waszych wyrwać się nie mogę.

7. Kapitanie - lubisz butlę brandy,
   Kapitanie - ja wolę Twoją Sandy!


.....................................................

SIEDZĄC NA BRAMIE

Słowa: Kazimierz Robak
Muzyka:  trad.

1. Jak w kinie, w panoramie,
   Siedzieli my na bramie,
   A może jeszcze wyżej niż ten bram, bram, bram!
   Wtem reja się urwała
   I nam po głowach dała,
   Tak teraz wiesz już, skąd masz ten cały kram!

2. Wbijali w łeb, jak dziecku,
   Po rusku, po niemiecku:
   "Nie po to jest bramreja, byś tam lazł, lazł, lazł!"
   A my się nie słuchali
   I na nią się wdrapali,
   Tak teraz wiesz już, skąd jest ten cały szpas!

3. W dół zwisa kawał brama,
   Jak rozdrapana rana,
   A ty na głowie masz krwawy strup, strup, strup!
   Czy wiesz, co Cię spotkało,
   Że szczęście Cię złapało?
   Tak teraz mógłbyś Ty być już zimny trup!


.....................................................

SINDBAD

Słowa i muzyka: Witold Zamojski

1. Cóż to za monstrum w oddali płynie,
   Niewielki żagiel i ostry dziób,
   Załoga mokra, lecz on śmiało leci w przód.

Ref.: Skąd przypłynął, jaki jest jego znak?
      To "Sindbad", to "Sindbad" nasz,     |
      Niewielu równych w świecie mu masz.  |bis
      Tak, to jest on, to on, "Sindbad" nasz.

2. Burta nieduża, pokład zalany,
   A na nim biała litera "D".
   Kadłub wysmukły kusi oczy me.

3. Burza, wichury, sztormów nie zliczę,
   Rozcina ostry, błyszczący bukszpryt.
   Kapitan zechce - huragan, deszcz nie oprze się mu.

ref...


.....................................................

SINOBRODY

Wykonawca: West Sailors
Słowa: Marcin Jamróg
Muzyka: Marek Dębowski

                                                       | (basowo i powoli)
0. Gdzieś w krainie skutej lodem,
   Na odległych krańcach mórz,
   Mieszkał Wiking sinobrody,
   Co posępną mordę miał.
      Opowiadał o morzach, o bezkresnych przestworzach
      I o walkach, które stoczył sam na sam.

   Stary rum wysączył w mig,
   Do kamratów rzecze tak:
   Dajcie z wielkim uchem dzban,
   Swą historię sprzedam wam.
      Więc mu dali kufel mój
      I stał się cud:
                                                       | (wyżej i szybciej)
1. Będąc jeszcze młodym chwatem,
   Wnet poznałem smak,
   Jak zdobywać łatwy pieniądz
   Przez piracki fach.
   Wypłynęliśmy na morze
   Na okrętach swych,
   Zobaczywszy jakiś statek
   Braliśmy go pod kil.

Ref.: Hej barmanie! Jeszcze nalej!
      Sinobrody daje nam
      Swe historie niebywałe
      Z groźnych mgieł i wielkich raf.

2. Płynie statek od Jankesów,
   Niespodziankę mam,
   Pod postacią pięknej Lucy
   Spod niebieskich ram.
   Gdy zbliżyłem się do Lucy
   Chciałem objąć ją,
   Lecz objąłem nie to ciało,
   Stał przede mną on.

ref...

3. Mimo, iż był wielki basior,
   Powaliłem go,
   Już na rejach brać piracka
   Śpiewa chwałę mą:

      Dzięki Tobie, dzielny chwacie,                   | (chór)
      Bosman zaraz zejdzie w dół,
      Czasy jego wielkiej chwały
      Chwalić będzie szczur.

   Weź za żonę piękną Lucy
   I poprowadź nas,
   Do ładowni pełnych złota,
   Co czekają nas.

Ref.: To już koniec, rumu pusty dzban,
      Tych historii więcej znam.
      Gdy spotkamy się w tawernie,
      Może znów opowiem wam.

      Hej barmanie! Jeszcze nalej!
      Sinobrody daje nam
      Swe historie niebywałe
      Z groźnych mgieł i wielkich raf.


.....................................................

SIOSTRY

Wykonawca: Porębski Jurek
Słowa i muzyka: Jerzy Porębski

   Przyszły do mnie te piosenki gdzieś z czterech stron świata, | a a d d
   Przyszły do mnie nieproszone, jak siostry do brata,          | G G C E
   Znajdowałem je przypadkiem gdzieś w pudle gitary,            | a a d d
   Kiedy struny w czas spokojny niechcący zagrały.              | F F E E

      Zabierałem sieroteńkie, zupełnie bezpańskie,              | A A d d
      Ubierałem je w sztormiaki, w buty marynarskie,            | G G C E
      Prowadziłem je do mesy, gdzie im kuk dogadzał,            | A A d d
      Karmił, poił i doglądał, z kapitanem sadzał.              | F F E E

   Czasem były nostalgiczne, czasem w tonie kpiarskim,
   Okraszały, przyprawiały życie marynarskie,
   Pętały się po pokładzie w zwykły dzień roboczy,
   Zasypiały ze mną w koi gdzieś o drugiej w nocy.

      A śpiewano je na statkach niejednej bandery,
      Zamierały tam na ustach wszystkie joby i cholery,
      Pilnowałem ich czasami jak pies jabłek w sadzie,
      By nie wpadły w złą kompanię na innym pokładzie.

   Tak... Słuchali tych piosenek rybacy, żeglarze,
   Przemieszały się języki, przemieszały twarze.
   Dzisiaj śpiewam inaczej, choć sensu nie zmieniam,
   Bo się morze oddaliło, a została ziemia.

      Teraz mam je wszystkie w domu, tu blisko przy sobie,
      Czasem któraś się zaśmieje, czasem coś opowie,
      Powyciąga stare strzępy z głębi niepamięci
      I ustatkowaną głowę przygodą nanęci.

   Na burtowcach, na "Siedleckim", gdy sztorm przyszedł zdrowy,
   A dusza nam uciekała gdzieś na pelengowy.
   A gdy wstało złote słońce, fale jak łan zboża
   Układały taką duszę w miłości do morza.

      Przyszły do mnie te piosenki gdzieś z czterech stron świata,
      Przyszły do mnie nieproszone, jak siostry do brata,
      Znajdowałem je przypadkiem gdzieś w pudle gitary,
      Kiedy struny w czas spokojny niechcący zagrały.


.....................................................

SIR FRANCIS DRAKE

Wykonawca: Segars
Słowa: Wojciech Dutkiewicz
Muzyka: Ireneusz Herisz

Ref.: O-e-o! Sir Francis Drake                        | e G D
      O-e-o! Pożegnał Anglii brzeg                    | C e C H7
      O-e-o! By wrogów dopaść swych                   | e G D
      O-e-o! Hiszpańskiej żądny krwi.                 | C G C e

1. On Królowej swojej całym sercem wierny był,        | e H7 e D G
   On bogactwo dla niej zdobył i nie szczędził sił.   | D e C H7 e
   Morskim psem go zwali, bo gdy wpadł na wroga trop, | e H7 e D G
   To do końca zawsze ścigał go.                      | D C e H7 e

2. To opatrzność przewodnikiem była jego dni,
   "Złotej Łani", co go niosła, nie pokonał nikt.
   Choć nieznany szlak i nieprzeparte setki mil,
   Zawsze dobre wiatry były z nim.

3. On zasady miał niezłomne, twarde niczym stal,
   Stół miał zastawiony złotem, z niego pił i jadł,
   Ze skazańcem swym potrafił hulać całą noc
   I w objęcia śmierci oddać go.

4. Choć piratem był, szlachecki jednak tytuł miał,
   Jego imię połączyło oceany dwa,
   On odważnie pierwszy spojrzał na Cape Horn,
   Zuchwałością nikt nie przewyższał go.

ref...


.....................................................

SKJALA

Słowa: Bogdan Kuśka
Muzyka:  trad.

Ref.: Rodr, rodr Vikingar
      Rodr Vikingar!

1. Eirik strach po morzach siał
    - Rwijże wiosła rwij
   "Krwawy Topór" lud go zwał
    - Wiking żądny krwi

2. Z ziem Norwegii on się wziął
   Zbierał wszędzie śmierci plon

3. Panny kochał - panny brał
   Każdy Angol stracha miał

4. On napadał w dzień i w noc
   Bitew wygrał chyba sto

5. Klęski czas dosięgnął go
   Zginął Eirik z armią swą

ref...


.....................................................

SKOCZYŁA MAKRELA

Słowa: J. Birkenmajer
Muzyka: Włodzimierz K. Głowacki

1. Skoczyła makrela,
   A łeb miała w prążki.
   - Hej, zwijajcie grotżagiel,
   Ciągnąć liny, drążki!

Ref.: Bo na morzu szaruga
      I wichura silna.
      Zwołać ludzi świstawką,
      Sprawa bardzo pilna.

2. Wyskoczył i sztokfisz,
   Matoł wśród matołów.
   Podszedł pod kabestan,
   - Rzucać w morze ołów!

3. Skoczyła i flądra
   Z morskich głębin jądra
   - Patrz, gdzie rzucasz sondę,
   Bestyjo niemądra!


.....................................................

SKOWRONEK O PORANKU

Wykonawca: Mechanicy Shanty
Słowa: Henryk ("Szkot") Czekała
Muzyka:  trad.

Ref.: Skowronek wcześnie rano buduje gniazdo swe          | F.F.C.a
      I swoim śpiewem budzi słońce, budzi nowy dzień.     | d.F.da.d
      Do domu wraca Johnny, mężczyzną dziś już jest,      | d.F.C.a
      Gdy po trzyletnim rejsie wrócił do dziewczyny swej. | d.F.da.d.d

1. I radość go rozpiera, daleko został port,
   Wesoło gwiżdże, śpiewa, tańczy wśród zielonych łąk.
   Tam czeka jego Susan przepiękna niby kwiat,
   Jej czarnych oczu w gwiazdach szukał nocą podczas wacht.

2. Przy boku pełna sakwa za tyle długich dni,
   Na łące ścięta świeża trawa pachnie mu przez świt.
   Na sianku jutro rano nie puści z objęć jej,
   Całusów szybko kilka skradnie, nie da wyrwać się.

3. A kiedy minie długich tygodni kilka już,
   Jej mama spyta o przyczynę takich luźnych bluz.
   Gdzie twoja talia osy, gdzie twój panieński krok?
   Te i sto innych pytań będzie, nim się zjawi on.

4. Zapyta, czy przed ołtarz w welonie chce z nim pójść.
   Nie miną nawet trzy niedziele, kiedy ksiądz da ślub.
   A potem jeszcze porter, zabawa całą noc...
   Nim zrodzi w sercu się tęsknota przestworzy morskich łąk.


.....................................................

SKRZYPKI

Wykonawca: Orkiestra Samanta
Słowa: Dariusz ("Macoch") Raczycki, Wojciech ("Broda") Orawski
Muzyka:  trad.

1. Gdy do wora spakowałem już           | e

Wszystko, co na świecie mam:            | D

Zbiór pamiątek z egzotycznych mórz,     | e

Butlę rumu, wina dzban.                 | G D e

Jeszcze tylko raz spojrzę dziś na port, | G D

Jutro odpływamy w dal.                  | C h

Jak to dobrze, że są obok mnie          | e

Moje skrzypki, stary wrak.              | G D e

                                        |

Ref.: Kiedy biorę w dłonie skrzypki swe | e

      I one zaczynają grać,             | D

      Wszyscy tańczą skoczną polkę tą   | e

      Razem do białego dnia             | G D e


2. One grają mi, gdzie pojawię się
I do tańca dają znak.
Nuty z wielu znanych pieśni grają,
A w większości szant.
Kiedy łajba ma wita nowy świat
To przypominają mi,
Że daleko gdzieś czeka zawsze ktoś
Abym zagrał jeszcze raz.

3. Kiedy smykiem ciągnę polki rytm
A palce zaczynają bieg
Wszystko wkoło jakby lepsze jest
I raźniej żyje się.
A po rejsie, gdy rozpakuję wór,
I osuszę rumu dzban,
Stare skrzypki znów przypomną mi,
Aby nogi poszły w tan.

.....................................................

SMUGA CIENIA

Wykonawca: Chór Wujów
Słowa: Andrzej Grzela, Damian Gaweł
Muzyka: Andrzej Grzela

1. Cóż z tego, że słońce tak pięknie wschodzi i zachodzi,
   Cóż z tego, że morze zielenią wokół migoce,
   Cóż z tego, gdy płótna obwisłe
   Spragnione wiatru bezsilnie czekają.

Ref.: Więc powiej wietrze, wypełnij żagle, pochyl maszt,
      Niech kliper ruszy na swój stary szlak.
      Niech sunie z wiatrem muskając grzbiety fal,
      Niech sunie z wiatrem muskając grzbiety fal,
      Niech płynie w dal...

2. Już tyle dni ta męka trwa,
   Szaleje szkorbut, śmierć otacza nas
   I nie ma gdzie uciec, i nie ma jak,
   I nie ma gdzie uciec, i nie ma jak,
   Ale gdyby tylko powiał wiatr...

3. Dla tych na lądzie już dawno nie ma nas.
   W rejestrze Lloyda skreślono starą "Lady Wild".
   Lecz my żyjemy i modlimy się...
   Lecz my żyjemy i modlimy się...
   O wiatr.


.....................................................

SMUGGLER

Wykonawca: The Bumpers
Słowa: Maciej Cylwik
Muzyka:  trad.

1. Idolem moim stary był,                 | D D A D
   Swe miejsce w knajpie miał,            | G D A A
   Dwadzieścia lat, jak przestał kraść    | G D fis h
   By młodym szansę dać.                  | G G A A

   Old Smugglerem wszyscy zwali go,       | D D A D
   W swym fachu zęby zjadł.               | G D A A
   Cygara smród me oczy gryzł -           | G D fis h
   Pamiętam to do dziś.                   | G G D D

Ref.: Smuggler pił starej whisky łyk,     | h h fis fis
      Najciemniejsza noc to czas jego był | h h fis A
      I każdy chciał w jego ślady iść,    | G G fis h h
      Każdy chciał smugglerem być.  |bis  | D D G G / D A D D

2. Bez granic stał dla niego świat,
   Jak tajfun wolny był,
   Nie poznał nigdy smaku krat,
   Legendą był dla glin.

   Kiedy brandy w kraju dobrze szła,
   Na drugi dzień ją miał,
   Hawański tytoń, złoto, rum,
   Panienki, opium, broń.

3. Zapragnął kiedyś możny pan
   Malajkę w domu mieć.
   Wyjechał stary gdzieś na rok,
   By przywieźć z sobą dwie.

   No bo kiedy mróz zatrzaśnie drzwi
   Na rynki wielu państw,
   Dziewuchę dobrze w domu mieć,
   Zmęczone gnaty grzać.

4. Zakończył Smuggler życie już
   Przy whisky w knajpie swej.
   Wciąż jego miejsce puste jest,
   Za barem kilka zdjęć.

   A być może kiedyś któryś z nas
   Legendę stworzy też,
   Zamiga gdzieś starego cień,
   Zadudni z piekła śmiech...

ref... x2


.....................................................

SOLEDAD

Wykonawca: Porębski Jurek
Słowa i muzyka: Jerzy Porębski

1. Sam, bez nikogo,
   Znów pójdę w drogę,
   Pójdę w rejs, bo chyba już czas
   Ten omszały ruszyć głaz, ruszyć głaz...

   Jeszcze nadzieją
   Oczy się śmieją.
   Pójdę w rejs, pewno spotkam znów
   Prawdę zamiast pustych słów, pustych słów...

Ref.: Jesteś moim wytchnieniem,
      Przebudzeniem ze snu,
      Długim rejsem bez portów i dat.
      O Soledad...

      Jesteś cieniem w upalny dzień,
      Ukojeniem, gdy ból,
      Pełnym żaglem, gdy wieje wiatr.
      O Soledad...

2. Błękit przestworza,
   Na środku morza,
   Bardzo proste zaklęcie znam:
   Do otwarcia morza bram, morza bram...

   Po drugiej stronie
   Nikt nie utonie,
   Jest tam salon wielki jak świat
   I żyć można tysiąc lat, tysiąc lat...

3. Sam, bez nikogo,
   Znów pójdę w drogę,
   Pójdę w rejs, bo chyba już czas
   Ten omszały ruszyć głaz.

   Jeszcze nadzieją
   Oczy się śmieją.
   Pójdę w rejs, pewno spotkam znów
   Prawdę zamiast pustych słów...


.....................................................

SOLONY KOŃ

Wykonawca: Stare Dzwony

1. Solony koniu - nadszedł kres,      | C
   Odejdziesz dziś z padołu łez       | G7
   I nie miej tego za złe nam,        | C
   U końskich niebios staniesz bram.  | G7
   A kiedy przejdziesz za ich próg,   | C
   Zapyta ciebie Koni Bóg:            | G7

Ref.: "Solony koniu gdzieś ty wlazł?" | C

2. Bo trzeba było zostać tam,
   Gdzie twoich krewnych wielki klan
   Ocieka potem, ale też
   W strumykach brodzi, wącha mech.
   Czyś po to żył wśród pól i łąk,
   By znaleźć koniec z naszych rąk?

3. Po chlubnym życiu, czy jest sens
   Odchodzić jako sztuka mięs?
   Przez lata będziesz nam się śnił
   Cuchnący, twardy, pełen żył.
   Docenić Cię nie zechce nikt
   I przeklnie każdy taki wikt.

4. Niewdzięczny los pohańbi Cię,
   Utracisz nawet imię swe,
   Bo kucharz powie, żeś ty wół,
   Przynosząc ciebie na nasz stół.
   I będziesz truł żeglarską brać,
   Solona twa kobyla twarz!
   (Solona twa kobyla mać!)


.....................................................

SONG STOMATOLOGICZNY

Słowa: Zbigniew Studziński
Muzyka: Krystyna Trych

1. Gdy Ci witamin brak
   I szkorbut Cię dopadnie,
   To wiedz, że zęby stracisz zaraz,
   Lecz nie załamuj się,
   Nie jesteś sam w tej biedzie -
   Więc zamiast martwić się i płakać:

Ref.: Na morza płyń, na morza płyń wraz z nami,
      Gdy zębów brak poczujesz stu bez mała!
      Żelaznej szczęki znak nad wantami
      I morska szczerbata brać dokoła!

2. Gdy lat Twych przyjdzie kres,
   Gdy minie wiek młodzieńczy
   I mlecznych zębów era piękna,
   Gdy widząc dziewczę - cud
   Roztaczasz swoje wdzięki
   W uśmiechu szczerząc nagie dziąsła:

3. Gdy pecha w życiu masz
   I tyły u Fortuny,
   I jeszcze jesteś nieostrożny,
   To nocą włócząc się
   Napotkasz chuliganów
   I wtedy możesz śpiewać z nami:

ref...


.....................................................

SPANCIL HILL

Wykonawca: The Bumpers
Słowa: Piotr Jancewicz
Muzyka:  trad.

                                                            | (III próg)
1. Gdzie stromy brzeg szturmowi fal opiera się co dnia,     | a.G.e.a
   Dzieciństwo moje przeszło tam, rodzinny dom mój stał.    | a.a.C.G
   Pół życia dałbym gdyby dzisiaj, chociaż na parę chwil,   | a.a.C.G
   Porzucić wszystko, wrócić tam, gdzie stare Spancil Hill. | a.G.e.ae.a.a

2. Czternaście miałem wtedy lat, gdy tak mi ojciec rzekł:
   "Najwyższa pora, synu, byś popłynął ze mną w rejs.
   Dziś w nocy na angielski brzeg wieziemy w beczkach gin,
   A rankiem witać będzie nas znajome Spancil Hill."

3. Nie pomnę, ile razy szliśmy z ojcem w taki rejs,
   Czy padał deszcz, wiał zimny wiatr, zacinał w oczy śnieg.
   Byleby tylko noc bez gwiazd i, nie daj Boże, sztil -
   Modlili się każdego dnia mieszkańcy Spancil Hill.

4. Niedługo jednak szczęście trwa, tak chyba chce zły los,
   Okrutny zdrajca sprzedał nas za funtów złotych trzos.
   Huknęła salwa w chwili, gdy dno poczuł łodzi kil,
   Z rozdartą piersią ojciec padł daleko od Spancil Hill.

5. Żołnierzy oddział pojmał mnie, w Londynie czekał sąd:
   Tyś winien, ale szczęście masz, ocalisz głowę swą,
   Popłyniesz do Australii, w kajdanach, tysiące mil.
   Nie ujrzysz nigdy więcej już starego Spancil Hill.

6. Trzydziesty piąty mija rok, daleko, w ziemi złej.
   Me skronie dawno pokrył szron, tu życie nowe jest.
   Czasami, kiedy podły gin zaszumi w głowie mi,
   Tęsknota szarpie serce me za starym Spancil Hill.  |bis


.....................................................

SPITY GONZALES

Wykonawca: Porębski Jurek i Bluska
Słowa: Jerzy Porębski, T. Mokulski
Muzyka:  trad.

 Była  piękna,  księżycowa  noc,  gdy  podążaliśmy  z ładunkiem  prochów z
 Meksyku  do  Nevady.  W  ostatniej  chwili  zgubił  nam się  gdzieś  nasz
 najlepszy  rewolwerowiec - Gonzales,  więc Boss  mówi:  "Pewno  siedzi  w
 knajpie  u starego  Pedra i wódę chleje."   Pamiętam jak dziś:  Otwieramy
 drzwi...   Jest!  Ręka  nerwowo  drgnęła  mu  do pistoletu  i wtedy  Boss
 powiedział:

1. "Ty jesteś w trupa spity, Gonzales,                                     | G
   Więc do kabury schowaj broń,                                            | e
   Do wozów lepiej wracaj zaraz                                            | C
   I powiedz Stary, gdzie twój koń?                                        | D

   Ty wszystkich zgubisz nas, Gonzales,                                    | G
   Będzie robotę szeryf miał,                                              | e
   Gdybyś nie strzelał doskonale,                                          | C
   To chętnie bym Ci w mordę dał. Oj, w mordę dał!"                        | D G D G

Ref.: Spity Gonzales - jak bez obstawy iść na szlak?                       | C C7 G
      Spity Gonzales - jechać musimy, tak czy tak.                         | C C7 D
      Carammba, nom de nom, sacreble!...

 Gonzales spokojnie dopił  szklankę,  strzyknął  żółtą  śliną,  otarł usta
 grzbietem  dłoni  i  powiedział:

2. "Ja nigdzie dzisiaj nie pojadę,
   Drogę mi przebiegł czarny kot.
   Zwiewać, bo zacznę kanonadę!
   Wiecie - monety trafiam w lot.

   Jutro pojadę, nie nawalę,
   Lecz dzisiaj whisky popić chcę.
   Uciekać, bo w pijackim szale
   Was pozabijam wszystkich, no i będzie źle!"

Ref.: Spity Gonzales - jak bez obstawy iść na szlak?
      Spity Gonzales - jechać musimy, tak czy tak.
      Carammba, nom de nom, sacreble!...

 Na drugi dzień, kiedy słonko wstało, stałem przed tawerną i przypętał się
 do mnie ten żółty Alonso, prosząc o łyka, a potem powiedział, że tej nocy
 na przełęczy czekała na nas obława celników.  Nie  mieliśmy szans.  Wtedy
 pomyślałem:  Jak  to  czasem los człowieka  zależy  od  czarnego  kota  i
 jednego pijaka...  Gdyby nie oni, to albo oglądałbym trawę od spodu, albo
 w pierdlu gnił do dzisiaj.


.....................................................

SPOTKAJ SIĘ Z ŻAGLEM

Wykonawca: EKT-Gdynia
Słowa: Mirosław Kowalewski
Muzyka: Jan Wydra

1. Gdy Ci krawat ściska szyję tak jak stryczek,
   Gdy nad głową trzaska dziobem durny szef,
   Gdy ćwierkanie swej komórki tylko słyszysz,
   We łbie tylko masz szum ulic, a nie drzew...

Ref.: To spotkaj się z wodą,
      To spotkaj się z żaglem.
      Żeglarską przygodą
      Twój świat zabrzmi nagle.

      Zaśpiewa horyzont,
      Gdzie dal jest za dalą,
      Gdy spotkasz się z bryzą,
      Gdy spotkasz się z falą.

2. Tu w upały Cię nie poci marynarka,
   Precz komputer, kiedy pojmiesz swym rozumem,
   Że naprzeciw to biuściasta jest żeglarka,
   A nie żadna zimnokrwista bussines-woman.

3. A te ptaki, to słońce jest na prawdę,
   A nie, jako informacje w internecie,
   Że kochanie, że przygody są i żagle,
   I świadomość, że tak mało Cię w tym świecie.

ref... x2


.....................................................

SPOTKANIE W PORCIE

Wykonawca: Kaczmarski Jacek
Słowa: Jacek Kaczmarski
Muzyka: Włodzimierz Wysocki

   W Amsterdamie statek nasz na wyładunku był                    | A
   Człowiek do roboty nie miał nic, więc w porcie pił            | A E
   Piję, po obcemu nie rozumiem, nudzę się                       | A D
   Kiedy jakiś czarny siada koło mnie                            | A E7 A

   - Amerika - mówi do mnie, zrozumiałem                         | D A
   Rozejrzałem się i mówię - Sowietskij Sojuz.                   | E A
   - Soviet Union - on się cieszy, ja do pełna mu nalałem        | D A
   Jak raz swoich nie było, więc był pełny luz                   | A E7 a

   Po ichniemu nie rozumiem, on po ludzku też                    | A
   Lecz jest wódka, więc jest tłumacz, przy niej mów, co chcesz. | A E
   Postawiłem po sto gram, niech Negr widzi, że gest mam         | A D
   Jemu przecież w Ameryce ciężko jest                           | A E7 A

       On tymczasem mówi - Stany Zjednoczone                     | E A
       To największe państwo z wszystkich świata państw          | E A
       W bankach złota ma zasoby niezliczone                     | E A
       Chcesz z nim zacząć, to już nie masz żadnych szans        | E A (E A)

       A ja na to - Kreml w niebo śle rakiety                    | E A
       Bez wysiłku wielkich rzek zawraca bieg                    | E A
       Żal mi ciebie lecz niestety                               | D
       Również trudny kunszt baletu                              | A
       Najlepiej posiadł on na planecie tej                      | E a

   Przyszło potem do rozmowy po gram dwieście chęć
   Wyjaśniłem mu, że jest ofiarą klasowych spięć
   Lecz Murzyna marynarski umysł wciąż w ciemnościach trwał
   I na światły wywód mój odpowiedź dał:

       - U nas jest na głowę po dwa samochody
       Zbudowaliśmy najwyższy świata gmach
       Nasza demokracja daje nam swobody
       Których oczekuje cały świat we łzach

       A ja na to - my w niebo ślem rakiety
       Bez wysiłku wielkich rzek cofamy bieg
       Żal mi ciebie, lecz niestety
       Również trudny kunszt baletu
       Najlepiej posiedliśmy na planecie tej

   Szybko nabierała tempa ta wymiana zdań
   Ale nie chciał Negr zrozumieć co jest dobre dlań
   Postawiłem po gram trzysta myślę - teraz zgodzi się
   Ale on choć ledwie mówi jednak mówi mnie:

       - Ja posiadam wielki kanion Colorado
       Delfinów język też rozszyfrowałem ja
       U mnie Niagara jest największy z wodospadów
       I gwiazd pięćdziesiąt moja flaga ma

       A ja na to - ja w niebo ślę rakiety
       Bez wysiłku wielkich rzek zawracam bieg
       Żal mi ciebie lecz niestety
       Również trudny kunszt baletu
       Najlepiej ja posiadłem na planecie tej!


.....................................................

ST. PAULI BLUES

1. Świt mnie zastał na St. Pauli,  - St. Pauli blues...
   Obok naga leży pani,            - St. Pauli blues...
   Licznik, niczym w naszej taxi,  - St. Pauli blues...
   A mówiła mi bobasku...

Ref.: Seks-prowiant zabierz w rejs,
      Seks-prowiant zabierz w rejs,
      Będziesz miał co jeść.

2. Drogie życie erotyczne,
   A panienki nagie, śliczne.
   Jak to w rejsie po miesiącu,
   Krew się burzy, jak w zającu.

3. A w sex-shopie możesz tylko,
   Połaskotać ją po tyłku.
   Tyle seksu w kilometrze,
   Chciwie łykam seks-powietrze.

4. Biedne życie jest żeglarza,
   Marynarzom się nie zdarza.
   Weźmie w kieszeń kilka dolców
   I nie musi męczyć jojców.

5. Już nie mogę, co ja zrobię?
   Tej odmówić wszak nie mogę.
   Stare prawo jest żeglarza:
   "Łap okazję (i nie tylko), gdy się zdarza".

6. Tak złapałem mego bluesa,
   Mam u Wassermana plusa.
   Choć leczyli mnie skutecznie,
   Odtąd zawsze już i wiecznie
   Seks-prowiant biorę w rejs,
   Koleżankę biorę w rejs
   I mam z kim... porozmawiać.


.....................................................

STARA LATARNIA

Wykonawcy: Mechanicy Shanty, Atlantyda
Słowa: Sławomir Klupś
Muzyka:  trad.

1. Daleko za rufą pozostał mój dom,         | C a G C
   Na skalistym wybrzeżu, o wiele mil stąd. | G C F G
   Zostały marzenia z dziecięcych mych dni  | G C F G
   I stara latarnia, co wciąż mi się śni.   | C a G C

2. Gdy pierwszy raz w morze trza było mi wyjść,
   Pamiętam głos matki, jej oczy do dziś.
   Gdy już z pełną kabzą wróciłem jak pan,
   Zastałem dom pusty i zostałem sam.

3. Na wielu pokładach znalazłem swój dom,
   Choć pieskie to życie, nie zszedłem na ląd.
   Tam przez całe lata tyrałem jak wół,
   Dziś pierwszym po Bogu mianował mnie Król.

4. A kiedy mi przyjdzie do Hilo wziąć kurs,
   Zostawię swą duszę wśród zielonych wzgórz.
   Zmęczone me ciało niech spocznie na dnie,
   Ukoi się w falach i w ostatnim śnie.


.....................................................

STARA MAUI

Wykonawcy: Mechanicy Shanty, Ryczące Dwudziestki
Słowa: Henryk ("Szkot") Czekała
Muzyka:  trad.

1. Mozolny, twardy i trudny jest              | d A d C
   Nasz wielorybniczy znój,                   | d A7 d
   Lecz nie przestraszy nas sztormów ryk      | d A d C
   I nie zlęknie groza burz.                  | d A7 d
   Dziś powrotnym kursem wracamy już,         | F C A7
   Rejsu chyba to ostatnie dni                | d A7
   I każdy w sercu już chyba ma               | d A d C
   Piękne panny ze starej Maui.               | B A7 d

Ref.: Płyńmy w dół, do starej Maui, już czas, | C F C A7
      Płyńmy w dół, do starej Maui.           | d A
      Arktyki blask już pożegnać czas,        | d A d C
      Płyńmy w dół, do starej Maui.           | B A7 d

2. Z północnym sztormem już płynąć czas
   Wśród lodowych, groźnych gór.
   I dobrze wiemy, że nadszedł czas
   Ujrzeć niebo z tropikalnych chmur.
   Dziesięć długich miesięcy zostało gdzieś,
   Wśród piekielnej, kamczackiej mgły.
   Żegnamy już Arktyki blask
   I płyniemy do starej Maui.

3. Za sobą mamy już Diamond Head,
   No i groźne stare Oahu.
   Tam maszty i pokład na długo skuł
   Wszechobecny, groźny lód.
   Jak odrażająca i straszna jest
   Biel Arktyki, tego nie wie nikt.
   Za sobą mamy już setki mil,
   Czas wziąć kurs do starej Maui.

4. Harpuny już odłożyć czas,
   Starczy, dość już wielorybiej krwi.
   Już pełne tranu beczki masz,
   Płynne złoto sprzedasz w mig.
   Za swój żywot psi, za trud i znój,
   Kiedyś w niebie dostaniesz złoty tron.
   O dzięki Ci Boże, że każdy mógł
   Wrócić do rodzinnych stron.

5. Kotwica mocno już trzyma dno,
   Wreszcie ujrzysz ukochany dom.
   Przed nami główki portu już
   I kościelny słychać dzwon.
   A na lądzie uciech nas czeka sto,
   Wnet zobaczysz dziatki swe.
   Na spacer weźmiesz żonę swą
   I zapomnisz wszystkie chwile złe.

ref... x2


.....................................................

STARCIE U WYBRZEŻY NOWEJ FUNLANDII

Wykonawca: Badziewie Blues Band
Słowa: Marek Smolski
Muzyka:  trad.

0. Korsarski okręt "Martha" - wspaniały to był slup,
   Angielskim wielu statkom na dnie urządził grób.

1. Gdy pierwsze blaski słońca przegnały nocne mgły,        | a C G
   Angielski bryg i nasza "Martha" burta w burtę szły.     | d a G a
   Zwolnić działa - rozkaz padł - odważna morska brać!     | a C G
   Nie szczędzić sił! Za wolność Stanów trza Anglika prać. | d a G a

Ref.: Już tlą się w rękach lonty                           | d a
      I z twarzy spływa pot.                               | d a
      Za ziemi naszej wolność                              | d a
      Znów salwy słychać grzmot,                           | C G e
      Salwy słychać grzmot.                                | C G e

2. Już wrogi okręt salwę dał, wzdłuż burty prochu dym,
   Lecz "Martha" trochę szybsza jest, więc uszła ciosom tym.
   Kapitan James nie zwlekał więc - "Grotżagiel zwijać w mig!"
   "Hej, na trawersie mamy go!" - i salwy słychać ryk.

3. Ich żagle poszły w strzępy i z tyłu został bryg.
   "Stawiać grota żywo!" - na "Marth'cie słychać krzyk.
   Dziesięć mil przed dziobem mielizny Sable tkwią,
   Angoli tęgiej łajby stępka wkrótce wjedzie w nią.

4. W pościgu ślepym smukły bryg niewiele szczęścia miał,
   Bo wrył się w piasek i do tego łodzie zrzucić chciał.
   Korsarski okręt stanął w dryf, a miał przewagę w tym,
   Szalupę pełną wojska jednym strzałem zmiażdżył swym.

5. Gdy noc zapadła ciemna i wiatru ucichł śpiew,
   Obsada naszej łodzi przelała wrogą krew.
   Okrzyki, strzały, stali brzęk - niedługo trwało to,
   A bryg już naszym pryzem jest i w górę pójdzie szkło.

ref...


.....................................................

STARE CZÓŁNO

Wykonawca: Kogoto
Słowa i muzyka: K. Gasz

1. Stare czółno płynie w dal,     | C C F7+ F7+
   Jak promień lustro wody tnie,  | C C F7+ F7+
   Wokoło tylko ciszy krzyk,      | C C F7+ F7+
   A łódź w nieznane niesie mnie. | d7 d7 C F7+ C F7+

2. Samotność gwiazd rozprasza sny,
   Zlęknione siedzą u mych stóp,
   Księżyca blask w głębinach śpi,
   Samotność gwiazd rozprasza sny.

3. Wiem, że gdzieś czeka na mnie ktoś,
   Gdzie cichy i urwisty brzeg,
   Wiem, że dopłynę kiedyś tam,
   Tylko zawrócę czółna bieg.
      Tylko zawrócę czółna bieg.
         Tylko zawrócę czółna bieg.


.....................................................

STARE SWANSEA TOWN RAZ JESZCZE

Wykonawca: Mechanicy Shanty
Słowa: Henryk ("Szkot") Czekała
Muzyka:  trad.

1. A nasz Pan dał nam miód, żeby nam osłodzić czas,  | G C G
   Ale diabeł zesłał babę, aby ograbiła nas.         | G A7 D
   Popłyniemy znów gdzie Horn,                       | G
   Gdy wydamy forsę swą, o tak!                      | C G
   Gdy wydamy forsę swą, o tak, o tak!               | G D G

Ref.: Bo ja kocham tylko Meg                         | C D
      I żyję z tą nadzieją, że                       | C G
      W starym Swansea spotkamy się, o tak, o tak!   | D G
      Bo ja kocham tylko Meg,                        | C D
      Chwyć liny więc i szarpnij tak,                | C G
      By do Swansea poniósł nas wiatr, o tak, o tak! | D G

2. A teraz, kiedy wezmę kurs na dom ukochanej mej,   | G C G e A D
   Przywiozę jej podarków sto                        | C G
   I pierścionek złoty też, o tak, o tak!            | D G

3. A gdy za rufą gdzieś we mgle zostanie Frisco Town,
   Napiszę Ci ostatni list,
   Kiedy dojdę do Golden Gate, o tak, o tak!

4. A kiedy opuścimy już to stare Fallerones,
   Popłyniemy przez siedem mórz,
   By znów w Swansea Town znaleźć się, o tak, o tak!

5. A kiedy okrążymy już piekielny stary Horn,
   Poprzez fale będziemy gnać,
   By brzeg Anglii zobaczyć wnet, o tak, o tak!

6. A kiedy już wejdziemy na ten zły Kanał La Manche
   Zostanie jeszcze kilka mil,
   By w ramiona znowu wziąć Cię, o tak, o tak!

7. Lecz dobrze wiem, że kiedyś znów obiorę nowy kurs
   I będę wciąż marzył, by
   W starym Swansea ujrzeć Cię znów, o tak, o tak!


.....................................................

STARE SZANTY

Wykonawca: Prawy Ostry
Słowa i muzyka: Przemek Maruchacz

Ref.: Gdzie te stare szanty, te wiersze morzu pisane
      Gdzie te stare szanty przez tak wielu zapomniane
      Gdzie te szczere modlitwy do morza, do jego fal
      Gdzie te szczere modlitwy o ten stracony czas

1. Przeminęły z wiatrem, odleciały w siną dal
   Razem z bielą wielkich żagli uchyla się ich czas
   A tak chciałyby odżyć, jak żagle chcą poczuć wiatr
   Lecz do snu teraz kładą gdzieś stary wrak

2. Stary siedzi z gitarą, śpiewa, co przeżył tam
   Gdzie mróz palce odmrażał, a sztorm żagle rwał
   I tak chciałby powiedzieć, z serca wyrzucić ból
   Lecz słucha go tylko morze, wiatr i pusty stół


.....................................................

STARUSZEK JACHT

Słowa i muzyka: Janusz Śmigielski

                                               | G e C D G e C D G
1. Już dawno od morskiej wody burty ściemniały | G D C D
   I żagle niejednym wichrem osmagane.         | G D C D
   Staruszek jacht u kresu swoich dni          | C G C G
   W przystani cichej o przygodach śni.        | D e C D

Ref.: Hej, ruszajmy w rejs                     | G C G
      Do portów naszych marzeń!                | D e
      Jacht gotów jest,                        | D e
      Chodźcie więc żeglarze.                  | C D G

2. Staruszek jacht duma może o pierwszym sztormie,
   O rejsach, których nie umie wciąż zapomnieć.
   Gdy żagli biel na horyzoncie lśni,
   Wypłynąć chciałby, jak za dawnych dni.

3. Nieważne, co się wydarzy, nieważne kiedy.
   Zabierzcie w podróż staruszka raz jeszcze jeden.
   Kto ujrzał raz przed dziobem morza dal,
   Powracać będzie wciąż do tamtych fal.

ref...


.....................................................

STARUSZKA

Wykonawca: Spinakery
Słowa i muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk

1. Gdzie sosnom wiatr gnie ramiona,                   | e G D h
   W brzeg biją rzędy fal,                            | e h e
   Stoi staruszka zgarbiona                           | e G D h
   I patrzy w morza dal.                              | e h e

      Cała jej twarz pomarszczona,  |                 | G D G D
      Na lasce wsparta dłoń,        |                 | G D G
      A siwa włosów korona          |                 | G D G D
      Zdobi zmęczoną skroń.         |bis (i następne) | e h e

2. Przed wielu laty to było,
   Ślub miał być, że ho! ho!
   Lecz morze szczęście zniszczyło,
   Gdy żagiel szedł na dno.

      Ona innego nie chciała,
      Okrył ją żalu cień,
      Tamtemu wierną została
      Aż po dzisiejszy dzień.

3. I dziwią się sosny krzywe,
   Zdumione morze grzmi,
   Jakże to w ogóle możliwe
   Kochać tak wiele dni?

      I nie wie wicher północny,
      Gdy suszy słone łzy,
      Wie tylko Pan Bóg Wszechmocny,
      Co w ludzkiej duszy tkwi.


.....................................................

STARY BRYG (STATEK WIDMO)

Wykonawca: Czerwone Gitary
Słowa: W. Skalski
Muzyka: Krzysztof Klenczon

1. Gdy wypływał z portu stary bryg,  <Hej! Stary bryg!>        | eDGDe<De>
   Jego losów nie znał wtedy nikt.   <Wtedy nikt! Wtedy nikt!> | eDGD<GH7>
   Nikt nie wiedział o tym, że                                 | eD
   Statkiem-widmem stanie się stary bryg.                      | AH7e

Ref.: Hej, ho! Na "Umrzyka Skrzyni"                            | eGDe
      I butelka rumu.  <Rumu!>                                 | GDe<De>
      Hej, ho! Resztę czart uczyni
      I butelka rumu.  <Rumu!>

2. Co z załogą zrobił stary bryg,    <Hej! Stary bryg!>
   Tego też nie zgadnie chyba nikt.  <Chyba nikt! Chyba nikt!>
   Czy zostawił w porcie ją,
   Czy na morza dnie? - Nikt nie wie gdzie.

3. Przepowiednia zła jest, że ho ho!  <Hej! Że ho ho!>
   Kto go spotka - marny jego los.    <Jego los! Jego los!>
   Ale my nie martwmy się,
   Hej! Nie martwmy się - rum jeszcze jest.

ref...


.....................................................

STARY BURTOWIEC

Wykonawca: Zejman & Garkumpel

1. Za horyzont schował się stary burtowiec,                  | A E
   Smukłym kształtem wsiąknie zaraz w siną dal,              | G fis
   Więc przytul mnie ostatni raz i luby powiedz,             | E fis
   Czemu na zawsze otoczy mnie smutek i żal.                 | E G A

Ref.: Jeszcze papieros  <...eros, eros, eros>                | D
      Twój w popielniczce kopci się.  <kopci się, kopci się> | A
      Co będzie teroz,  <ajajaj, ajajaj>                     | E
      Kiedyś Ty luby rzucił mnie?  <balanga!>                | A
      Księżyc jak peso                                       | D
      Na niebie złotem złoci się,                            | A
      Zaraz poniesą                                          | E
      Do Ciebie, luby, nerwy mnie.                           | A

2. Gdy zawstydzoną wiodłeś mnie w górę po trapie,
   Żubrówki dwie wypiłam drżąc w kabinie twej.
   Już nie usłyszę miły mój, jak cicho chrapiesz,
   Nie ja utulę Ciebie do snu, lecz szum rej.

3. Ryk maszyn w głowie mej i chrzęst hamaka,
   Gdyś całą drżącą mnie po trapie na dół pchał.  <ciao, ciao>
   I słowa Twe: "Posłuchaj mnie, prawda jest taka:
   Muszę dorobić się, kochana ma, odpływam w dal."

(recytacja)
   Już wielu chłopców odpłynęło z naszego pueblo, lecz żaden nie wrócił,
   Nie przysłał żadnego listu, nie przysłał żadnego peso.
   I oto raz przyleciał do mnie za kraty, mały posłaniec skrzydlaty,
   Przyleciał do mnie mały wróbel i przyniósł w zębach jeden rubel.


.....................................................

STARY BURTOWIEC

Wykonawca: Porębski Jurek
Słowa i muzyka: Jerzy Porębski

1. Był taki dzień, spotkałam Ciebie pierwszy raz, | C G7
   Gdy szedłeś z workiem po trapie.               | C
   W twojej kabinie wypiłam whisky dwie           | G7
   I pokochałam Cię.                              | C C7

Ref.: Na starym burtowcu zadudnił maszyn głos,    | F C
      Szkło zadźwięczało na stole.                | G7 C C7
      Tak niespodzianie zadrwił ze mnie los,      | F C
      Wybrałeś inny świat.                        | G7 C

2. Czasu nie było, by rzec owego dnia,
   Że nigdy już tutaj nie wrócisz.
   Wyschnięte oczy z niewylanych łez
   I popłynąłeś w rejs.

3. Po paru miesiącach stary burtowiec
   Wiernie powrócił do portu.
   Ciebie nie było, znalazłeś swój dom
   Za horyzontu mgłą.

4. I wtem zaprosił mnie ktoś tam,
   Pomyślał: Whisky jej dam.
   Choć whisky ta sama, nie sprawiła, nie,
   Że zapomniałam Cię.

5. Pływałeś gdzieś potem nie rok i nie dwa
   Na innych już statkach na morzu,
   Lecz nie zapomnisz owego dnia
   I będzie Ci czegoś brak.

6. Gdzieś tam i kiedyś wypłyniesz w długi rejs,
   W ostatni rejs do Hilo.
   Jest to najlepszy i najpiękniejszych z moich snów,
   Bo tam spotkamy się znów.

      Na starym burtowcu zadudni maszyn głos,
      Szkło znów zadźwięczy na stole.
      Czasu wystarczy, by popłynęły łzy,
      Za te stracone dni.


wersja z kasety: Jurek Porębski - "Znów popłynę na morze"

1. Był taki dzień, widziałem Ciebie pierwszy raz,
   Gdy szedłem z workiem po trapie.
   W mojej kabinie wypiłaś whisky dwie
   I pokochałaś mnie.

      Na starym burtowcu zadudnił maszyn głos,
      Szkło zadźwięczało na stole.
      Tak niespodzianie zakpił ze mnie los,
      Wybrałem inny świat.

2. Czasu nie było, by rzec owego dnia,
   Jak bliską mi byłaś i drogą.
   Wyschnięte oczy z niewylanych łez
   I tak mi zniknęłaś gdzieś.

      Na starym burtowcu zadudnił maszyn głos,
      Szkło zadźwięczało na stole.
      Tak niespodzianie zakpił sobie ze mnie los,
      Wybrałem inny świat.

3. Minęły miesiące i stary burtowiec
   Wiernie powrócił do portu.
   Mnie tam nie było, znalazłem swój dom
   Za horyzontu mgłą.

      I wtedy ktoś zaprosił Cię tam,
      Pomyślał sobie: Whisky jej dam.
      Choć whisky ta sama, nie sprawiła, nie,
      Że zapomniałaś się.

4. Pływałem ja potem nie rok i nie dwa
   Na innych już statkach po morzu,
   Lecz nie zapomnę tamtego dnia
   I zawsze czegoś mi brak.

      Gdzieś tam i kiedyś wypłynę w długi rejs,
      Ostatni rejs do Hilo.                                (wym.: do Ajlo)
      Jest to najlepszy z najpiękniejszych moich snów,
      Bo tam Cię ujrzę znów.

      Na starym burtowcu zadudni maszyn głos,
      Szkło znów zadźwięczy na stole.
      Czasu wystarczy, by popłynęły łzy  |
      Na te stracone dni.                |bis


.....................................................

STARY DZIAD

Wykonawca: Spinakery
Słowa i muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk

1. Pewien dzielny morski wilk zawsze był w humorze,
   Kiedy tylko poczuł wiatr, wnet ruszał na morze.
   Łapy miał jak bochny dwa, tors miał jak ze stali,  |
   Silny był, że o-ho-ho, wszyscy przed nim wiali.    |bis (i następne)

2. Fale kołysały go, słońce opalało,
   Choć już pływał wiele lat, wciąż mu było mało.
   Z morzem walczył, w portach pił i wiecznie tak żyć chciał,
   Lecz nieubłaganie czas, jak nam wszystkim leciał.

3. Teraz w porcie stary dziad na zydelku siedzi,
   Łza zrosiła grube szkła, bacznie młodych śledzi.
   Patrzy, jak przy jachtach swych sprawnie się krzątają,
   Ech, popłynął by i on, ale zdrowia mało.

4. Stary dziadku, nie lej łez - taka losu kolej,
   Przyjdzie czas, a każdy z nas zwinie żagle swoje.
   Póki co, kufelek weź, zanuć coś dla ucha,
   Morskich pieśni każdy z nas zawsze chętnie słucha.

5. Chwycił kufel stary dziad, gdy mu postawili
   I pociągnął szanty, że wszyscy się zdziwili.
   Zaraz też o jachtach swych młodzi zapomnieli,
   Wkoło dziadka długo w noc słuchając siedzieli.


.....................................................

STARY DZIADEK

Wykonawca: Porębski Jurek
Słowa: Jerzy Porębski
Muzyka:  trad.

1. Po drodze idzie stary dziadek, | d A7 d
   Taki naprawdę stary dziad.     | F C F A7
   Ma oczka smutne i kaprawe,     | d A7 d
   I osiemdziesiąt parę lat.      | d B A7 d

2. I tak co wieczór nad Starą Świną
   Włóczy się takich dziadków sto.
   I gdzie ja pójdę ze swoją dziewczyną,
   Co oczy ma jak kwiaty lnu.

3. Smutne jest życie starego człowieka,
   Smutne jest życie i smutny los.
   Nikt go nie kocha i nikt go nie czeka,
   No i przeważnie ma pusty trzos.

4. A więc gdzie dziadek ma chodzić na spacery,
   Gdzie na spacery ma taki dziadek iść?
   Więc wy zakochani idźcie do jasnej cholery,
   Bo dziadek będzie się przechadzał dziś.


.....................................................

STARY JACHT

Wykonawca: Wodny Patrol
Słowa i muzyka: Sławomir ("Rączka") Dłoniak

1. Gdzieś tam za mgłą jest cały mój świat,
   Tam w małym porcie stoi nasz stary jacht.
   Pokład już skrzypi, bo lata ma,
   A stare wanty grają, gdy idzie na wiatr.

Ref.: Ten stary jacht swą duszę ma,         |
      Jest zawsze wierny, gdzie on tam ja.  |bis

2. Pamiętam, byłem mały, ojciec mnie brał
   Na długie żeglarskie wyprawy wśród modrych fal.
   I chociaż niepogoda, burze, deszcz i wiatr,
   Zawsze nam wiernie służył ten stary jacht.

3. Szybko czas upływa, ja o tym wiem,
   Że kiedyś trzeba będzie pożegnać się.
   Dzisiaj syn mnie pyta - co zrobić chcesz?
   Nie możemy go zostawić, choć stary jest.

4. Gdzieś tam za mgłą jest cały mój świat,
   Tam w małym porcie czeka nasz stary jacht.
   Pokład nadal skrzypi, bo lata ma,
   Jak zawsze wanty grają, gdy idzie na wiatr.

ref...


.....................................................

STARY JOE

Wykonawca: Zejman & Garkumpel

1. Czy pamiętasz stary szkuner trójmasztowy,                         | a D a D
   Co kołysał się na fali niczym ptak?                               | a D a A7
   Do Indii szedł z ładunkiem włókien kokosowych,  |                 | d a
   A sternikiem jego był Stary Joe.                |bis (i następne) | F E7 a A7/E7

Ref.: Stary Joe, kochany Stary Joe,                                  | a E7 a E7
      Rudą brodę miał, krótką fajkę ćmił  |                          | d a
      I wesoły zawsze był.                |bis                       | F E7 a A7/-

2. Pod grotmasztem stale w karty grał z bosmanem,
   A gdy przegrał, to wokoło nożem ciął.
   A piersi miał wspaniale wytatuowane,
   A jak palił, a jak pił, a jak klął.

3. Grom za gromem przez ocean się przewalał,
   Rozszalała się dokoła morska toń.
   A wtem na pokład wdarła się ogromna fala
   I z tą falą zginął Stary Joe.

ref...


.....................................................

STARY JOHNNY

Wykonawca: Orkiestra Samanta
Słowa i muzyka: Dariusz ("Macoch") Raczycki

1. Kiedy stary Johnny na rejs pakę zbierał,   | e D
   Popłynęło razem z nim 23 trzech.           | C D e
   Każdy z nas był twardy, hardy jak cholera, | e D
   I niejeden raz już przelał ludzką krew.    | C D e

      O krew, o krew,                         | e D
      I niejeden raz już przelał ludzką krew. | C D e

2. Kiedy stary Johnny kazał szmaty stawiać,
   To na reji chłopcy uwijali się.
   Jak się któryś lenił, lub za bardzo stawiał,
   Johnny kazał pasy drzeć, lub dać po łbie.

      Po łbie, po łbie,
      I niejeden raz nam Johnny dał po łbie.

3. Ale kiedy Hiszpan nam na kursie stawał,
   Stary Johnny w Lwa Morskiego zmieniał się.
   Oczy mu błyszczały, kiedy proch ubijał,
   Aby Hiszpan szybko znalazł się na dnie.

      Na dnie, na dnie,
      Aby Hiszpan szybko znalazł się na dnie.

4. Kiedy kule z dział nad głową nam zagrały,
   To śmierć zebrała szybko żniwo swe.
   "Na abordaż!" krzyknął Johnny dzierżąc pałasz
   I w Hiszpańskiej krwi cały zbrukał się.

      Na dnie, na dnie,
      Aby Hiszpan szybko znalazł się na dnie.

5. A po bitwie, kiedy krew ostygła już,
   Johnny dzielił łupy i rozlewał rum.
   Każdy dostał swoje i do kabzy chował,
   A rum uderzał nam do głów.

      Do głów, do głów,
      A rum uderzał nam do głów.


.....................................................

STARY LĄD

Wykonawca: Perły i Łotry Shanghaju
Słowa: Piotr Wierzbik, Grzegorz ("Maja") Majewski
Muzyka:  trad.

1. Stary ląd za horyzontem znikł,            | d F C
   Gnajmy w morze z wiatrem w dal.           | d C d
   Czy wrócimy - tego nie wie nikt,          | F C
   Serca matek ściska żal.                   | d C d

      Dalej rwij synu z siłą setki lin,      | F C
      Byś do domu wrócić mógł.               | B C F
      Niech Twa gwiazda prowadzi zawsze Cię, | a d C F
      A zły wiatr nie burzy snu.             | g B C d

2. Dzień za dniem i noc za nocą wciąż,
   Sztorm za sztormem, rzadko sztil.
   Mężne serce, spracowana dłoń
   Często śmierci w oczy kpi.

      Każdy chciałby na lądzie bliskich mieć,
      Miesiąc, dwa być pośród nich,
      Lecz na morzu zapewne każdy z nas
      Znajdzie dom, o którym śni.

3. Powrócimy na rodzinny brzeg,
   Gdy połowów miną dni.
   Zostaniemy w domach, póki wiatr
   Nie zastuka znów do drzwi.

      Wyruszymy nim dzień obudzi się
      I rozproszy ranne mgły.
      Nasz kapitan obierze pewny kurs,
      Wtedy los nie będzie zły.

(jeszcze raz pierwsza zwrotka)


.....................................................

STARY MALARKEY

Wykonawcy: Mechanicy Shanty, Ryczące Dwudziestki
Słowa: Henryk ("Szkot") Czekała
Muzyka:  trad.

1. Och powiedz, och powiedz, jak zwie się ten ship?
    - Stary "Malarkey"!
   Jak zwie się, jak niesie, jak trzyma swój trym?
    - Stary "Malarkey"!

2. Kto na nim jest Starym, kto lejce dziś ma?
   Richardson, Richardson wciąż kreśli mu szlak.

3. Już pora, już pora, już w morze trza iść.
   Wiej wietrze i szybko już tu do nas przyjdź.

4. Jest śliczny, gdy płynie i piękny, gdy śpi.
   Najlepszy jest w sztormie w te najgorsze z dni.

5. Zaśpiewał nam rano znajomy nasz ptak.
   Ustawić trza żagle przed piątą na wiatr.

6. Znów pogna daleko, gdzieś na St. Georgie Town,
   Choć szczury zżerają go z piwnic po dach.


.....................................................

STARY OLGIERD

Wykonawca: Wikingowie
Słowa i muzyka: Mariusz Bednarczyk

1. Największy z wszystkich wielorybnik
    - Stary Olgierd Men!
   Opuścił Szkocję i w morzu znikł.
    - Stary Olgierd Men!

Ref.: Wey-hey, wey-hey roluj go! Hey-a! |
      Mało takich jak on.               |bis

2. Piękne panny zawsze otaczały go
   I w każdym porcie wyglądały go.

3. A piwsko żłopał tak jak mało kto,
   Aż Elmo's fire nawiedziły go.

4. Chłop to był silny, mocny niczym tur,
   Rekiny ganiał pośród wodnych gór.

5. Na obiad zawsze 100 krewetek jadł,
   A w sjestę często jeden waleń padł.

6. Żył długo - kapitanem morskim, ho,
   Aż Neptun Stary wziął do siebie go.


.....................................................

STARY PORT

Wykonawca: Segars
Słowa: Wojciech Dutkiewicz
Muzyka:  zespół

1. Znowu stary port się obudził ze snu, | e D
   Chyba wezmę się znów do roboty,      | D e
   Starą łajbą dziś wypłynę na łów,
   Pozostawię na brzegu kłopoty.

2. Choć na morzu niezbyt mi się wiedzie,
   Głupie myśli wchodzą czasem w drogę,
   Gdy pakujemy do ładowni śledzie,
   Nie ma czasu na żadne tęsknoty.

3. A gdy popędza mnie wichru osłoda,
   Wyciskam z ciała mego siódme poty,
   Żeby zrobić co trzeba i zaraz wrócić
   Tam, gdzie zostały tęsknoty.

4. Wszyscy chłopcy niosą z pokorą
   Na swych barkach rejsu ciężary
   I każdy wierzy, że uzbiera sporo,
   By móc w porcie się dobrze zabawić.

5. Lecz kiedy życie na stałym lądzie
   Pogrąży w otmętach marzenia,
   Będzie czekać na mnie w starym porcie
   Stara łajba i ludzie z kamienia.


.....................................................

STARY PORT (PORT II)

Wykonawca: Kogoto
Słowa i muzyka: K. Gasz

1. Stary port do snu się kładzie,
   Milkną krzyki dźwigów, śpiewy cum.
   Stary port na dzisiaj dość ma wrażeń,
   Ale jutro niech przychodzi szybciej już.

      A w pobliskiej tawernie sny do kufli się wkradły,
      Przecież one też z życia chciałyby coś mieć.
      A w pobliskiej tawernie wiatr się wślizgnął kominem
      I roznosi po kątach marynarskiej pieśni szept.
      Marynarskiej pieśni szept.
      Tła-dam-dam da-da-da-dej.

2. Stara łajba śpi już dawno,
   Stary rybak zasnął razem z nią.
   Przytuleni, jak dwie mewy nierozłączne,
   O morzach, oceanach razem śnią.

      A w pobliskiej tawernie nawet kurz już zasnął,
      Wiatr drzemie w kominie, szumi, gra, szeleści.
      A w pobliskiej tawernie cicho gra muzyka,
      Wszystko zasłuchane w granie nocnych cykad,
      Wszystko zasłuchane w nocnych cykad granie.


.....................................................

STARY RANZO

Słowa: J. Jaskierski
Muzyka:  trad.

1. Ach, stary ślamazara Ranzo,    | G C G
   Hej! Ślamazara Ranzo,          | a D7
   My módlmy się za niego, Ranzo, | a D7 G
   Już nie żyje Ranzo.            | e a D7 G

2. On pływał na żaglowcach, Ranzo,
   Hej! Ślamazara Ranzo,
   Był popychadłem wszystkich, Ranzo,
   Już nie żyje Ranzo.

3. Gdy zęzę miał wyczyścić Ranzo,
   Hej! Ślamazara Ranzo,
   On brał dziurawy czerpak, Ranzo,
   Nim czerpał wodę Ranzo.

4. Miał zawdy dziurę w gaciach Ranzo,
   Hej! Ślamazara Ranzo,
   Więc nawet ich nie ściągał, Ranzo,
   Gdy szedł na stronę Ranzo.

5. Och, stary ślamazara Ranzo,
   Hej! Ślamazara Ranzo,
   My módlmy się za niego, Ranzo,
   Już nie żyje Ranzo.


.....................................................

STARY RYBAK

Wykonawca: Cztery Refy
Słowa: Jerzy Rogacki
Muzyka: John Vincent

1. Kiedy sięgam pamięcią do młodzieńczych mych lat, | D G D
   Przed oczyma wciąż mam stary port.               | G A
   Widzę znów marynarzy, rybaków, żeglarzy          | D G
   I wielkie żaglowce w nim są.                     | A7 D

Ref.: Chciałbym być tam, gdzie morze kołysze się,   | G D
      Ujrzeć widok, który tak dobrze znam.          | G A
      Gdy poczuję znów słoną wodę,                  | D A
      Wiem, że wolny jak śledź będę tam.            | A7 D

2. Miałem lat osiemnaście, kiedy to pierwszy raz
   Gonić śledzie i wiatr przyszło mi.
   Żyć zacząłem od nowa, chciałem tylko żeglować
   I dokoła czuć ten słony pył.

3. Rok za rokiem przemijał, kumpli mam coraz mniej,
   Fale zmyły wielu z nich w biały dzień.
   Wiele łez popłynęło za tych, co morze wzięło
   I w głębinach dziś leżą na dnie.

4. Życia mam już niewiele, został mi marzeń swiat,
   Stary port przed oczyma znów mam,
   Lecz nie będę dziś płakał, bo starego rybaka
   Przyjmą wkrótce przyjaciele sprzed lat.

ref...


.....................................................

STARY TŁUSTY VERNON

Słowa: Janusz Sikorski
Muzyka: Krzysztof Piechota

Ref.: Hej-ho, ciągnij go,                    | d F
      Diablo rzadki dzisiaj grog.            | C d
      Ochrzcił wodą rum                      | d F
      Stary, tłusty Vernon.                  | B C d

      Hej-ho, ciągnij go,
      Ciągnij ten cholerny drąg.
      Zmienił w wodę rum
      Stary, tłusty Vernon.

1. Admirał Vernon grog,                      | d C
   Już diabli smażą go,                      | A7 d
   Skwierczy tam nie rok, nie dwa, nie trzy. | F C A7
   Zmienił w wodę rum,                       | d F
   Dziś chciałby wrócić tu.                  | C d
   - Mówię to, no bo co miałbym kryć.        | F C d

2. Ta mała z Callao,
   Ech, miała to i sio,
   Byłem tam nie raz, nie dwa, nie trzy.
   Mówiła: "Bierz co chcesz."
   Co wziąłem, chyba wiesz,
   - Mówię to, no bo co miałbym kryć.

3. W Szanghaju, mów co chcesz,
   Nienajgorzej było też,
   Z żółtą Li nie raz, nie dwa, nie trzy,
   Poznałem ją na wskroś.
   Li wszystko miała w skos.
   - Mówię to, no bo co miałbym kryć.

4. Hej, w porcie Amsterdam,
   Też nie brakuje dam,
   Spotkasz je nie raz, nie dwa, nie trzy
   I Tobie bracie też
   Powiedzą: "Chcesz, to bierz."
   - Mówię to, no bo co miałbym kryć.

5. Tuż za przylądkiem Horn,
   Wciąż diabli niosą sztorm,
   Byłem tam nie raz, nie dwa, nie trzy.
   No ciągnij bracie hej,
   Bo pójdą drzazgi z rej.
   - Mówię to, no bo co miałbym kryć.


.....................................................

STARY WRAK

Wykonawca: Mechanicy Shanty
Słowa: Sławomir Klupś, Henryk ("Szkot") Czekała, Piotr Ruszkowski
Muzyka:  trad.

1. Już zakończył życie swe,                         | a d a
   Oparł dziób o stromy brzeg.                      | C D G
   Rejsu kres wyznaczył czas i morza gniew.         | a d e a
   Już pozostał tylko ślad                          | a d a
   Żagli, które targał wiatr.                       | C D G
   Nie zawiodą go już więcej na swój szlak.         | a d e a

      Tam gdzieś czeka na nas znów                  | a
      Żagli biel i silny wiatr.                     | G
      Tam gdzieś czeka żywioł, który wciąż nas gna. | a F
      Gdzieś do postrzępionych palm,                | F d a
      Do milczących, złotych plaż.                  | C D G
      Stary wrak na pokład już nie weźmie nas.      | a d e a

2. Dzielny był przez tyle lat,
   "Czarnej Kuli" nosił znak.
   Wśród liniowców imię jego każdy znał.
   Gdy na cumach w porcie stał,
   Smukłe linie, piękny kształt.
   Każdy morze razem z nim zdobywać chciał.

      Płynąć tam, gdzie czeka znów
      Żagli biel i silny wiatr.
      Płynąć tam, gdzie żywioł, który wciąż nas gna.
      Gdzieś do postrzępionych palm,
      Do milczących, złotych plaż.
      Dziś na pokład stary wrak nie weźmie nas.

3. To wędrówki jego kres,
   Skończył się już żagli wiek,
   Nie powrócą pod błękitny nieba dach.
   Tylko w sercach naszych trwa
   Do żaglowców z tamtych lat
   Wielka miłość, która w morze ciągnie nas.

      Chcemy płynąć tam, gdzie znów
      Żagli biel i silny wiatr.
      Chcemy płynąć w żywioł, który wciąż nas gna.
      Tam do postrzępionych palm,
      Do milczących, złotych plaż.
      Stary wrak wciąż pływać będzie w naszych snach.


.....................................................

STARY ZEJMAN

Słowa: Jan Gołubiew

1. Raz stary zejman w Gdyni żył       | C G7 C
   I stary miał wrak,                 | F C G7
   Co w porcie stał, na cumach gnił,  | C G7 C
   Więc śpiewał mu tak:               | F C

      Ach, żegnaj mi, więc żegnaj mi, | F C A7
      Lecz obetrzyj łzy,              | d G7 C
      Powrócę za kilka dni.           | G7 C

2. A kiedy wrócił, młotem bił
   I żagle mu szył,
   A w wieczór w knajpie wino pił
   I faję swą ćmił.

      Ach, witaj mi, więc witaj mi,
      Już dosyć próżnych słów,
      Wyjdziemy na morze znów

3. I przyszedł dzień, że stanął ship
   Z płótnami u rej,
   A zejman słysząc masztów skrzyp,
   Do żony słał pieśń:

      Ach, żegnaj mi, więc żegnaj mi,
      Lecz obetrzyj łzy,
      Powrócę za kilka dni.

4. I poszedł w morze bardzo rad,
   Że wolny jak ptak
   I śpiewał, jak za dawnych lat,
   Ku morzu znów tak:

      Ach, witaj mi, więc witaj mi,
      Jam znów młody chwat,
      Popływam znów wiele lat.

5. Lecz przyszedł sztorm i złamał maszt,
   Zatopił w noc wrak,
   A tonąc śpiewał zejman nasz
   Ku niemu znów tak:

      Ach, żegnaj mi, więc żegnaj mi,
      Spoczniemy we śnie
      Obydwaj na morskim dnie.


.....................................................

STARY ŻAGIEL

Słowa: Zbigniew Studziński
Muzyka: Ryszard Mokrzycki

1. Złapał wiatr żagiel stary,
   Trzyma go ile sił,
   Niesie łódź przez ocean;
   To kolejny długi rejs.

2. Szary jest żagiel stary -
   Chłonął sól z wielu mórz,
   Kąsał go mróz Północy
   I równika straszny żar.

3. Złości się wiatr w niewoli,
   Targa lik, szarpie szot.
   Z bólu drży żagiel stary
   I natęża każdy bryt.

4. Ryknął wiatr i uderzył,
   Potem znów, jeszcze raz.
   Z hukiem pękł żagiel stary,
   Strzępy płótna lecą w dal.


.....................................................

STARY ŻAGLOWIEC

Wykonawca: West Sailors
Słowa: Marcin Jamróg, Tomasz Seremet
Muzyka: Marek Dębowski

1. Żagle podarte w potrzasku,
   Wiatrem przybite do masztu,
   Czekają na Ciebie od lat,
   Chcąc zmienić Twój szary świat.

Ref.: Stary żaglowiec pokaże Ci,
      Gdzie brzeg Irlandii znajomy mi,
      To mój żaglowiec, on radość mi dał,
      W zdobytych portach, które już znał.

2. Złapiesz fały w swe ręce
   I trudu masz coraz więcej,
   Morze przywita Cię,
   Musisz wykazać się.

3. Żagle znów w słońcu błyszczą
   I maszty na wietrze trzeszczą,
   Dziób ostro fale dziś tnie,
   Do portu zawitasz wnet.

4. Odwiedzisz tą starą keję,
   Przy której stoi on wciąż,
   Zabierze Cię w morską toń,
   Kiedy wybije Twój dzwon.

ref... x2


.....................................................

STARY ŻAGLOWIEC

Wykonawca: Orkiestra Samanta
Słowa i muzyka: Dariusz ("Macoch") Raczycki

Ref.: Stary żaglowiec stoi przy kei,  | C e a F
      Żagli już nie ma i steru brak.  | C e a F
      Choć kiedyś pływał po oceanach, | C e a F
      Dziś zapomniany od wielu lat.   | C G C

1. Wodowali Cię wiele lat temu,
   Wiem, bo mój dziadek był tam.
   Widział, jak pierwszy raz wiatr żagle Twoje napiął
   I odpłynąłeś dumnie w dal.

2. Mój stary także z Tobą pływał
   I był bosmanem przez wiele, długich lat.
   Pamiętam ciągle jego opowieści
   O tym, jak dumnie idziesz przez szkwał.

3. Mój pierwszy sztorm z Tobą przeżyłem,
   Minęło chyba już ze dwadzieścia lat.
   Widziałem wtedy, jak z Neptunem walczyłeś,
   Choć wiem na pewno, że to Twój brat.

4. A teraz smutny i zapomniany
   Stoisz tu sam od wielu, wielu dni.
   Ale mój syn pokład Tobie szoruje,
   Byś lśnił do ostatnich swoich chwil.


.....................................................

STATEK BŁAZNÓW

   Maszt z zielonego drzewa,
   Beczka, misa czereśni,
   Mnich wygolony śpiewa,
   Mniszka z lutnią wtóruje pieśni.
   Ktoś odziany czerwono
   Chłodzi w morzu dzban wina,
   Ktoś gęś wielką, pieczoną,
   Nożem z masztu odcina.
   Ktoś się ciśnie do stołu
   Ani dbając o wiosło.
   Zaklęło ich pospołu
   Mistrza Boscha rzemiosło.

   Cóż, że nad nimi flaga
   Z tureckim półksiężycem?
   Tu wina się domaga
   (???)
   Cóż, że morze przed nimi
   Nieskończenie ogromne?
   Nie martwią się pielgrzymi -
   Gaudeamus omnes!

   Nawy podobnej kufie
   Żadna kotwa nie więzi,
   Płynie, a na jej rufie
   Błazen siadł na gałęzi.
   Garb mu plecy przytłoczył,
   Schyla kaptur dwurogi,
   Odwraca chmurne oczy
   Od pijanej załogi.


.....................................................

STATEK ZE SZCZECINA

Wykonawca: Porębski Jurek
Słowa i muzyka: Jerzy Porębski

1. Płynął statek ze Szczecina do jakiegoś portu w Chinach,
   Wynajęto go od mostku po dno.  |
   Kto był armatorem? Kto?        |bis

2. Błyszczała księżycem Świna, ale nie szedł dym z komina,
   Płynął sobie ship, ze Szczecina ship.  |
   Kto prowadził statek? Nikt...          |bis

3. Płynął statek bez sternika, ale bal trwa i muzyka.
   Widziałem to ja, słyszał także jeden pan,
   W domu jego adres mam.
   Słyszałem to ja, widział także jeden pan,
   W domu jego adres mam.

4. Poszedłem tam do niego kiedyś, latem, by go spytać o ten statek.
   Zobaczyłem dom, co miał w chmurach szczyt.  |
   Kto w tym domu mieszkał? Nikt...            |bis

5. Zadzwonili gdzieś z Pekinu, zadzwonili do Szczecinu,
   Nie dopłynął ship, gdzieś po drodze znikł  |
   I nie widział go już nikt.                 |bis

6. Może, że był bez sternika, może winna ta muzyka,
   A może jeszcze trwa na tym statku bal,
   A mnie niepotrzebnie żal?
   Może jeszcze trwa na tym statku bal,
   A mnie? Niepotrzebnie żal.

7. Może gdzieś po niebie pływa, może fala go ukrywa,
   A może tamten pan też poszedł na ten bal,
   A mnie niepotrzebnie żal?
   Może tamten pan także poszedł na ten bal,
   A mnie niepotrzebnie żal?

   A nam niepotrzebnie żal.


.....................................................

STELLA MARIS

Słowa i muzyka: Krzysztof Klenczon

1. Kiedy morze wzywa nas,                        | d G7
   Wśród setek innych gwiazd                     | d G
   Czuwa nasza Stella Maris.                     | C A7
   Gdy żegnamy stary ląd
   Na cały długi rok,
   Czuwa nasza Stella Maris.

Ref.: Popłyniemy znów na długi rejs,             | d G
      Zniknął już w oddali brzeg                 | C a
      I trzeba z losem w karty o swą duszę grać. | d G C A7
      Powieje dla nas dobry wiatr,               | d G
      Przed nami znów szeroki świat              | C a
      I Johnnie Walker z nami za pan brat.       | d G C

2. Wolno płynie wachty czas,
   Gdy inni poszli spać,
   Czuwa nasza Stella Maris.
   Nie zbłądzimy pośród skał,
   Bo drogę wskaże nam
   Nasza wierna Stella Maris.

3. Hej, dziewczyno! Szkoda łez,
   Nie będzie z nami źle,
   Kiedy czuwa Stella Maris.
   Kiedy morze wzywa nas,
   Wśród setek innych gwiazd
   Czuwa nasza Stella Maris.

ref...


.....................................................

STO LAT TEMU

Słowa: D. Matuszak
Muzyka:  trad.

1. Ruszyliśmy już z Milford Bay,
    - Razem, ho!
   Bo forsa nam skończyła się.
    - Haul away, Joe!

2. A bosman ryknął, niech go szlag -
   "Roboty tu nie braknie wam."

3. "W górę reje, razem, hej!"
   "Ciągniemy żywo, Mister Mate!"

4. A każdy słyszał tylko to:
   "I jeszcze raz, i obłóż ją!"

5. Wracamy już do Bristol Town,
   Gdzie pełno dziewcząt - mówię wam!

6. Nasz dzielny ship przez Kanał tnie,
   A port już z mgły wyłania się.

7. W Bristol Town będziemy wnet,
   Panny pięknie wystroją się.


.....................................................

STO MÓRZ

Wykonawca: Poszedłem na Dziób
Słowa i muzyka: Artur Dziuk

1. Za oknem ciągle deszcz,
   Znów ktoś powiedział: "Wiesz,
   Na morzu już od rana hula wciąż sztorm,
   A Ty - Ty wypłynąć chcesz?!"

Ref.: Lecz przecież - znów w żagle wiatr,
      Stary ląd, gdzieś tam, hen,
      Nad głową mewy śpiew przerwie sen.
      Ocean - przywita znów szumem fal wokół burt,
      Do przepłynięcia jeszcze sto mórz.

2. A tam wciąż wicher dmie,
   Dąb stary w pół się gnie,
   W eterze ktoś ostrzega - pogoda psia,
   Lecz ja - ja wypłynąć chcę!

      Bo przecież - znów w żagle wiatr...

3. Chociaż świat zawziął się
   By w rejs nie puścić mnie,
   Odebrać chciałby wszystko, z czego tak drwi,
   A ja - ja wciąż o tym śnię!

      Że przecież - znów w żagle wiatr,
      (...)

      Bo przecież - znów w żagle wiatr,
      (...)


.....................................................

STO PIERWSZY TOAST ZA ZDROWIE MORZA

Słowa i muzyka: Andrzej Korycki

                                                     | ver.1
Ref.: Nie przeklinaj nas za Twe smutne, szare fale,  | A fis D E A
      Zły dla Ciebie czas...                         | A fis (D E)
      Nie przeklinaj nas za Twą już nie białą pianę, | A fis D E A
      Zły dla Ciebie czas...                         | A fis (D Cis7)

1. Za twe zdrowie już toastów było sto,              | h Cis7 fis D
   My sto pierwszy dziś wznosimy.                    | h Cis7 fis
   Wiemy przecież, że tyś jest nie byle kto,         | h Cis fis D
   I dlatego tak prosimy.                            | h EE5+

2. Hej, Neptunie, zbudź się ze słonego snu,
   Użyj swej potężnej mocy,
   Bo od ludzi, oprócz paragrafów stu,
   Nie doczekasz się pomocy.

3. Kiedyś, gdy wypłynie już ostatnia z ryb,
   Paragrafy w kąt odstawcie,
   Bo i tak pójdziecie za nią wszyscy wy,
   Co dziś chcecie pływać w nafcie.

ref...


.....................................................

STORMALONG

Wykonawca: North Cape
Słowa: Łukasz ("Kuka") Malcharek
Muzyka:  trad.

1. Kapitan Stormy umarł dziś,
    - Way, hey, mister Stormalong,
   Kapitan Stormy umarł dziś.
    - Hey, mister Stormalong.

2. Przez całe życie w morzu tkwił,
   Najlepszym z wszystkich szyprów był.

3. Za liny już nie będzie rwał,
   Nie straszny mu już deszcz i szkwał.

4. "All hands on deck" nie krzyknie już,
   John Stormalong, pogromca burz.

5. Kapitan stormy umarł dziś,
   Kapitan stormy umarł dziś.

6. Przez całe życie z śmierci drwił,
   A teraz w morzu będzie gnił.

7. Po desce w morze spuśćmy go,
   Niech zejdzie Stormy aż na dno.

8. Uderzmy więc w mosiężny dzwon,
   Niech biegnie w dal żałobny ton.

9. Kapitan stormy umarł dziś,
   Kapitan stormy umarł dziś.

10. Dziś on, zdobywca siedmiu mórz,
    Do piekła bram zapukał już.

11. Kapitan Stormy umarł dziś,
    Kapitan Stormy umarł dziś.

    Kapitan Stormy umarł dziś...


.....................................................

STORMY

Wykonawca: Ryczące Dwudziestki

1. Stary Stormy umarł dziś
    - Ciągnij dokoła, dalej, ciągnij wraz!
   I już do nieba trza mu iść.
    - Ciągnij dokoła, dalej, ciągnij wraz!

Ref.: Me-way..., Stormy!
      Wszystkim uderzy kiedyś ten dzwon.
      Me-way..., Stormy!
      I wszyscy pójdą, gdzie odszedł on.

2. W srebrny całun owińmy go
   I łańcuch ze złota zniesie na dno.

3. Bo on najlepszym szyprem był
   Dla tych żeglarzy, z którymi żył.

4. A domem jego był cały świat,
   Żeglował przez całe sześćdziesiąt pięć lat.


.....................................................

STRUNA ZA STRUNĄ

Wykonawca: Korycki Andrzej
Słowa i muzyka: Andrzej Korycki

1. Nie kazała mi przysięgać                      | (H7) e
   Na kolanach, że nie zdradzę,                  | h
   Dotąd zawsze tego chciała, teraz nie.         | A D (H7)
   Tylko tajemniczym szeptem                     | e
   Rozkazała coś gitarze                         | h
   I odchodząc rzekła: "...No to - trzymaj się." | Cis7 Fis7 h

Ref.: Struna za struną wciąż się rwie,           | Fis7 h
      Już pękła "H", a wcześniej "E".            | Fis7 h H7
      Pewnie klasyczna wada fabryczna,           | e h
      Albo korozja mi je żre.                    | Cis7 Fis7 h

2. Minął tydzień i już porcik,
   Bar i piwo słodko niańczy,
   Ech, Hiszpance jakiejś dałem porwać się.
   A wieczorem przy kolacji,
   Chłopcy śpiewać chcą, potańczyć,
   Ja gitarę biorę, patrzę - pękła struna "G".

3. A w Lizbonie prosi Zdzichu,
   Że turystkę spotkał - Szwedkę,
   Ale ta ze sobą koleżankę ma.
   Trudno - idę - przecież w biedzie,
   Żeglarz kumpla nie zawiedzie,
   Gdy wróciłem pękła cicho struna "H".

4. No i wreszcie w Neapolu
   Były tańce i dziewczyny,
   Tam żeglarzy lubią, tam się o nas dba.
   A gdy rano powróciłem,
   To nie mogłem dojść przyczyny,
   Czemu pękły obie "E" i "D", i "A".

5. Cały czas w powrotnej drodze
   Zakładałem nowe struny,
   Lecz pękały - jakże dziwny to przypadek.
   A tak chciałem móc na powitanie,
   Zagrać i zaśpiewać mojej żonie
   Ulubioną jej lambadę.

6. Staję w drzwiach, zaczynam śpiewać,
   A to, co się później stało,
   Było gorsze niźli sztorm, czy salmonella.
   Teraz drapiąc się po gipsie,
   Dam wam radę taką małą,
   Nie śpiewajcie nigdy żonom a cappella.

ref...


.....................................................

STUDNIÓWKA

Słowa: Zdzisław S. Szczepaniak
Muzyka:  trad.

1. Są takie chwile koledzy - majtkowie,
   Gdy podsumować coś w życiu się chce.
   Nietrudno dostrzec okazję - panowie,
   Niech wspomina, kto liczył i wie...

Ref.: Pierwsza setka dni minęła,
      Jutro wkroczysz w nowe sto,
      By się trzecia nie zaczęła,
      Wznieśmy w górę kielichy, bo:

2. Pamiętasz dzień ten słoneczny, grudniowy,
   Gdyśmy zaczęli pod wiatr fale pruć?
   Na gdyńskim brzegu tłum rwał włosy z głowy,
   A dziewczyny piszczały: "Ach wróć!"

3. Pamiętasz pierwszą wyprawę na reje,
   Gdy już wiedziałeś co gording, co bram,
   Gdy dając pawia wciąż miałeś nadzieję,
   Że pawiujesz nie tylko ty sam?...

4. Pamiętasz kiedy czyściłeś kibelki
   (Pamięć o czynach odważnych niech trwa),
   Choć był to może wysiłek niewielki,
   Ty "czułeś sprawę" co najmniej pół dnia...

5. Pamiętasz okrzyk: "Ze złością ojcowie!",
   Który do czynu dodawał Ci sił?
   Gdy po powrocie Ci żona tak powie,
   Nie będziesz chyba po kątach się krył?

6. Pamiętasz ranne dyrekcji kazania:
   "Drodzy panowie - pożera nas rdza..."
   I rytualne, codzienne pytania:
   "Kto do kuka być może coś ma?"

7. Pamiętasz chiefa niezłomne zapały,
   By nas nauczyć co dobre - co złe?
   Tobie się rączki wnet same zginały
   W geście protestu - choć chief lepiej wie...

8. Pamiętasz dzień, kiedyś był neofitą
   I równikowym cieszyłeś się chrztem,
   Kiedy sam Neptun ze swoją kobitą
   Przybył zobaczyć, jak dają Ci w "de"?

9. Pamiętasz góry lodowe i noce,
   Co przez te góry jeżyły Ci włos?
   Ledwie dotarłeś na dziób w tej pomroce,
   Już mostek żądał: "Niech oko da głos!"

10. Pamiętasz śmieszne facjaty pingwinów
    Na pewnej wyspie, gdzie kończy się świat?
    Trzy wieloryby zwiezione na statek
    W czterdziestu częściach, a każda to... gnat?

11. Pamiętasz żagle, co czasem się śmiały,
    Kiedy Ci z kursu udało się zejść?
    Pamiętasz w Rio miłosne zapały? -
    Kto za nie płacił - docenia ich treść...

12. Pamiętasz dobrze wszystkie dykteryjki!
    Powtórzysz każdą zerwany ze snu!
    Nikt Cię nie zrywa! - więc zajrzyj do szyjki
    Butelki piwa, co stoi gdzieś tu...

Ref.: Dobrze było na "Pogorii"
      I nie może nam źle być,
      Jeśli nawet sam Makaron
      Od przedwczoraj zaczął już tyć!

13. Zapomnisz wszystko co złe i co kwaśne,
    Z sambą-świtówką zatańczysz paw-blues,
    Zatęsknisz jeszcze za morzem, bo właśnie
    "Navigare necesse" to mus!

Ref.: Pierwsza setka dni minęła,
      Jutro wkroczysz w drugie sto!
      Dziś STUDNIÓWKA, więc do dzieła -
      Wznieśmy w górę kielichy, bo:

      WIDZĘ WAS...!

Odp.: A i my nie ślepi!!!


.....................................................

ST™RTEBEKER

Słowa: Janusz Sikorski

1. St”rtebeker i ojciec Michael,
   Piraci dwaj z kupieckich kies wysysali krew
   Na morzu, a nie na lądzie.
   Aż się odwrócił od nich Pan Bóg
   I skazał ich na klęskę i na hańbę.

2. St”rtebeker rzekł: - Chwyćmy broń!
   Północne Morze znam jak własną dłoń.
   Hej, bracia! Wyruszajmy
   Hamburskim kogom spaść na kark
   Brzemiennym od towarów.

3. I wyruszyli, jak był rzekł,
   Z pirackim zmysłem, lecz w godzinie złej,
   Bo rychło ich pojmano.
   Pod Helgolandem krwawo wstawał świt,
   Gdy morze całe krwią spływało.

4. "Pstrokata Krowa" z Flandrii szła,
   Na armat rogi wzięła okręt wraz,
   Przeżuła go na drzazgi.
   A kto żyw ostał, temu kat w Hamburgu
   Dzisiaj już na rynku toczy pniaki.

5. Kat, co go zwali Rosenfeld,
   Piaskowym kołem długo ostrzył miecz,
   A potem głowy ścinał.
   Rozsznurowane trzewiki miał
   I we krwi ciepłej brodził aż do łydek.


.....................................................

SURRENDER TO SAIL

Wykonawca: Kogoto
Słowa: Daria Druzgała
Muzyka:  trad.

   Wyspy szczęścia, wyspy beztroskich dni,
   Cichych portów i zatok bez mgły,
   Każdy żeglarz nawet w śnie szuka ich.

   O póki wiatru w żaglach, póki życia w piersi,
   Matko siły dodaj mi.
   O prowadź mą łódź, dobry Panie, przez sztorm,
   Pomóż odnaleźć green land.


.....................................................

SWANEE RIVER

Wykonawca: Poszedłem na Dziób
Słowa:  autor nieznany
Muzyka: S. Foster

1. O jak boleśnie los się wije,
   Jak czarna nić.
   O jak boleśnie los się wije,
   Jak czarno czarnym żyć.

      Czarna praca bez nadziei          |
      Potem zlewa pierś                 |
      I po plantacjach, jak sęp, czyha  |
      Czarna murzyńska śmierć.          |bis

2. O jak boleśnie los się przędzie,
   Jak czarny sen.
   O jak boleśnie los się przędzie,
   Za czarnym czarny dzień.

      Ale czarna pieśń już niesie,  |
      Że gdzieś w świecie, hen,     |
      Że za morzami czarny murzyn   |
      Uniósł przygięty grzbiet.     |bis


.....................................................

SYLWESTER NA M/T GOPŁO

Wykonawca: Porębski Jurek
Słowa i muzyka: Jerzy Porębski

1. Długo pamiętać będę tamtą noc,
   Gdy staliśmy na Hieres Bank.
   Dwieście zielonych pławnic w wodę szło,
   W błękitem prześwietlone szkło.

Ref.: Ostatnia noc, ostatnia noc,
      Już za chwil parę Nowy Rok.
      Rozkołysany sylwestrowy bal -
      Będzie mi takiej nocy żal.

2. Tam w kraju zima, śnieg wysoki spadł,
   Pod śniegiem mój śliwkowy sad.
   Tu pod zwrotnikiem nocka ciepłem tchnie,
   Topi się lód na szklanki dnie.

      Ostatni dzień, ostatnia noc,
      Już za chwil parę Nowy Rok.
      Na rufie pod szalupą siedzę sobie sam,
      Nad sobą cały wszechświat mam.

3. Patrzę, a tu nakręca Bozia wielkim kluczem czas,
   Kręci się niebo pełne gwiazd.
   Tu moja dziś rodzina, tutaj jest mój dom.
   Dwanaście razy bije dzwon.

      Ostatnia noc, ostatnia noc,
      Właśnie przychodzi Nowy Rok.
      Rozkołysany sylwestrowy bal -
      Będzie mi takiej nocy żal.

4. Za burtą koryfeny, pełno rybich stad.
   Jedna do drugiej mówi tak:
   "Popatrz, tam na rufie taki chudy facet z wędką, pewno by coś zjadł.
   No chodź, nadziejemy się na hak."

      I słyszę ten koryfen głos -
      Ryby też mówią w taką noc.
      Pospiesznie zawstydzony wyciągam ten hak -
      Będzie mi takiej nocy brak.

5. Stary burtowiec cichy, prawie zapadł w sen,
   W kabinach głosów coraz mniej.
   W bulajach ciepłe morze oczy ma jak len,
   Jeszcze nieśmiało wstaje dzień.

      Ten pierwszy dzień, ostatnia noc.
      Co mi przyniesie Nowy Rok?
      Czy znowu w rejs popłynę z łajbą za pan brat,
      Czy też mi będzie morza brak?

6. W kabinie u Cichosza stoi pełne szkło,
   Trzeba by spojrzeć w jego dno.
   To przecież bez znaczenia, czy popłynę znów,
   Czy morze zniknie z moich snów.

      Może to był ostatni rejs,
      Może sam zechcę z łajby zejść.
      Jednak mi będzie tamtej nocy żal,  |
      Prześliczny sylwestrowy bal.       |bis


.....................................................

SYRENA

Wykonawca: Cztery Refy
Słowa: Zbigniew Zakrzewski
Muzyka:  trad.

                                                       | G.C.G.GDG.G.C.G.GDG
1. Gdy w piątek rano żegnaliśmy ląd                    | G.G.C.G
   I nasz statek niósł nas w dal,                      | C.D.G.G
   Piękną syrenę przyniósł morski prąd,                | G.G.C.G
   Pozdrawiała nas wśród fal.                          | C.D.G.G

Ref.: Choć się fala pieni wkrąg,                       | G.C.G.G
      Chociaż sztorm szaleje wciąż,                    | G7.D.D7
      To my żeglarze weselimy się                      | G.G.C.G
      A lądowym szczurom jest źle, jest źle, jest źle. | C.D7.G.G
      A lądowym szczurom jest źle.
                                                       | G.C.G.GDG.G.C.G.GDG
2. Na widok taki nasz kapitan zbladł,
   Choć był z niego dzielny chłop,
   I rzekł: "Cholernie każdy z nas dziś wpadł,
   Czeka na nas morskie dno."

3. A stary bosman, silny niczym tur,
   Trząsł się jak osiki liść:
   "Nie ujrzę już więcej żadnej z moich cór,
   Na dno przyjdzie nam dziś iść."

4. A mały mess-boy bliski płaczu był,
   Mówiąc: "Będzie z nami źle.
   Ojciec i matka z całych swoich sił
   Opłakiwać będą mnie."

5. Nim noc nadeszła, dumny statek nasz
   Neptun wziął w królestwo swe.
   Pamiętaj o tym: gdy rejs rozpocząć masz,
   W piątek nie wybieraj się.

ref... x2


.....................................................

SYRENKA

Wykonawca: Stare Dzwony

1. Hej, piątek był, gdym na morze szedł
   I nie zniknął nam jeszcze ląd.
   Nasz kapitan wśród fal zobaczył tak, jak w dzień,
   Syrenę zgrabną, że ho ho!

Ref.: Zły ocean dziko wył,
      Wiatr podnosił wodny pył,
      A my, żeglarze, kapitan złoty chłop,
      A najbliższa nam ziemia to dno, to dno, to dno,
      A najbliższa nam ziemia to dno.  <to dno, to dno.>

2. Kapitan z wrażenia z rąk wypuścił ster,
   Z niejednego pieca chłop jadł.
   - Tej babie, czy rybie, z oczu patrzy źle,
   Wyśle nas w długą drogę aż do dna.

3. Ach! - krzyknął Chief - Diabli wezmą to! -
   No a kląć umiał tak jak pić.
   - Mam żonę i przez babę-rybę złą
   Jeszcze dzisiaj uczynię wdową ją.

4. A co? - krzyknął cabin-boy, gdy usłyszał to,
   Bardzo dzielnym chłopcem był.
   - Ja mam narzeczoną i bardzo kocham ją,
   Teraz będzie wylewać w morze łzy.

5. Wychylił się kuk, żując chleba kęs,
   A szturchnięty z niego gość był.
   - Najbardziej mi żal, że mój ostatni pens
   Już od dziś w piasku dna będzie tkwił.

6. Nasz statek fiknął kozła razy trzy,
   Trzy razy wodę wziął.
   Szalupy zmył, no jakiś grzywacz zły,
   Posłał nas prosto na piaszczyste dno.

ref... x2


.....................................................

SYRENKA

Wykonawca: Dziurawy Bat

1. Opowiem wam historię jak z bajki niczym sen:
   Żeglował rybak z Pucka po morzu cały dzień,
   A co wyciągał sieć, z nadzieją patrząc weń,
   Ni rybki w niej nie było, jedynie zdechły śledź.

Ref.: Więc przechyl kufel ładnie,
      By nic nie zostało na dnie.
      Więc przechyl kufel ładnie,
      Więc przechyl go.

      Więc nalej, piwa nalej,
      I opowiadaj dalej.
      Więc nalej, piwa nalej,
      Opowiadaj nam!

2. Tak.......?.........wił, że nie chce ryba brać,
   Zarzucił raz ostatni i poszedł biedak spać.
   Po morzu tak dryfował, raz w górę, a raz w dół,
   A fale kołysały rybacką łódź do snu.

3. I pewnie by pod Szwedy popłynął rybak nasz
   Gdyby nie coś dziwnego, co aż wygięło maszt.
   Wyskoczył chłop jak z procy, wyciągać zaczął sieć,
   Pomyślał, że tam w sieci maszkulca musi mieć.

4. Nie wierzył własnym oczom, z otwartą gębą stał,
   Bo to, co ujrzał, było cenniejsze niźli stal.
   Już tyle lat żeglował wśród słonych morskich wód,
   Lecz, że Syrenę złowił - nie wierzył w taki cud.

5. Co noc ją rozbierał i pieścił aż po brzask,
   A gdy wstawało słońce, zmęczony chodził spać.
   Zarzucił fach rybacki, łódź porwał dziki sztorm,
   Lecz on miał cel jedyny: noc spędzić z lubą swą.

6. Tak nie spał dosyć wiele i może dzionki dwa,
   Lecz, że się opłaciło - niebawem sprawdził sam,
   Bo kiedy po pół roku na spacer zabrał ją,
   To każdy chłop z zazdrości przygryzał fajkę swą.

7. I czas już chyba kończyć, jedynie drobną rzecz
   Wyjaśnić wszystkim chciałem, by jasny obraz mieć:
   Faktycznie rybak z Pucka wyłowił z morskich wód,
   Nie pannę, ale auto - Syrenę 105 Lux.


.....................................................

SZANTA AGNIESZKI

Wykonawca: Z Końca Listy
Słowa i muzyka: Agnieszka Karasek

1. Wiatr wiał, był lekki szkwał, | d C d C
   Kapitan zły humor miał,       | d C d
   Rumu też było brak,
   Słowem - cholerny świat.

Ref.: Hej, ho, dobrze szło,
      Dobrze szło się na dno!

2. Bosman wciąż japę darł
   I on też zły humor miał,
   Rumu mu było brak
   I nie miał co w gardło lać.

3. Kucharz strasznie się wściekł,
   Ktoś zeżarł mu cały chleb,
   Wariat to musiał być,
   Od chleba można tyć.

4. Statek nasz zlany krwią,
   Billego w łeb trafił bom,
   Czaszka w zakrzepłej krwi
   A obok zwłoki i my.

5. John na wściekliznę zmarł,
   Wściekły sum skórę zeń zdarł,
   Mało zostało nas,
   A reszty dokonał czas.


.....................................................

SZANTA CYGAŃSKA

Wykonawca: Zejman & Garkumpel
Słowa i muzyka: Mirosław Kowalewski

1. Kiedy na morze wyrusza Cygan,               | a.d
   To stygnie łoże niejednej z dam.            | E7.aA7
   Zapłaczą oczy dziewczęce gdzieś,            | aA7.d
   Że go cholera na morze niesie.              | aE7.a

Ref.: "Ech, zdechły losie" - co noc powtarza - | d.a
      "Czemuś z Cygana zrobił żeglarza?"       | E7.aA7
      Bo gdy on śpiewa łkając wśród fal, hej,  | d.a
      A w taborze żal.                         | aE7.a

2. Już taki los jest Cygana,
   W świat znowu coś go wygania
   I w oczy cziornyje piosenkę sklei,
   Gdy śpiewa okrakiem siedząc na rei.

3. Łza jednak czasem zrodzi się w chłopie,
   Gdy głowę wsparwszy na masztu topie
   Spłakane oczy ukryje w dłoniach -
   "Że też tu nie ma skąd ukraść konia."

ref... x2

   Laj, laj...


.....................................................

SZANTA DORSZOWA

Wykonawca: Wind Rose
Słowa: Marek Siurawski
Muzyka:  trad.

1. Każda panna na Cape Cod,             | F C
    - Heave away, haul away!            | G7 C
   Z dorszem żyje za pan brat.          | C
    - Trzeba nam do Kalifornii.         | G7 C C7

Ref.: Heave away - bo pusty mamy trzos; | F C
       - Heave away, haul away!         | G7 C
      Heave away - odmieni nam się los. | F C
       - Trzeba nam do Kalifornii!      | G7 C

2. Dorsza pół i dorsza ćwierć
   Tam każda panna może mieć.

3. Kiedy chce do portu zejść,
   Na łbie dorsza ślizga się.

4. A gdy się poczuje źle,
   Doktor dorsza daje jej.

5. Komu w drogę - temu czas,
   Dorszem dziś żegnamy Was.


.....................................................

SZANTA DZIEWICY

Wykonawca: Zejman & Garkumpel
Słowa: Mirosław Kowalewski
Muzyka: Zbigniew Murawski

1. Mam ci-pe...łną marzeń główkę, | D A h G A7
   Morze myśli me rozmarza.       | D fis h G A7
   Mam prześliczną małą łódkę,    | D A h G A7
   Tylko brak mi... marynarza.    | D fis h G A7 D

2. W łódce małej i ciaśniutkiej,
   By poszerzyć krąg podróży,
   Niech marynarz wetknie w łódkę
   Jakiś maszt, możliwie duży.

3. Jestem bardzo młoda jeszcze,
   Obca morska mi robota.
   Och, cudowne czuję dreszcze,
   Gdy mnie uczy trzymać szota.

4. I nie było wcale smutno,
   Gdy dokoła wody tafla,
   A marynarz podniósł płótno
   Żagla wzwyż, stawiając gafla.

5. Aż się rozszalało morze,
   W górę, w dół, ja ptakiem, rybką!
   Sztorm, och, błagam dobry Boże,
   Niech się skończy... nie za szybko!

6. Gdy ucichły w końcu fale,
   Drżąc zmęczona się rozmarzam.
   Nie jest takie smutne wcale
   Ciężkie życie marynarza...


.....................................................

SZANTA EKOLOGICZNA

Muzyka:  trad.

   Płynęła sobie plama ropy wolno w dół rzeki.
    - Hurra, dziewczyno ma! Płyną se ścieki!
   I weszła do niej dziewczyna, ciemna blondyna.
    - Hurra, dziewczyno ma! Płyną se ścieki!

Ref.: Płyną ścieki w dół rzeki, płyną ścieki, hej!
       - Hurra, dziewczyno ma! Płyną se ścieki!

   Ażeby zażyć ochłody wlazła do wody.
   W wodzie płyną wirusy, wyszły jej włosy.

      W rzekę weszła dziewczyna,
      Wyszła ruina!


.....................................................

SZANTA FIORDOWA

Wykonawca: DKP
Słowa: Małgorzata Kinaszewicz
Muzyka: Negro Spiritual

Ref.: Ciągnij! Mocniej!
      Ile sił w rękach masz
      Przed nami jeszcze tyle mil
      Niech Neptun chroni nas!

1. Tam, na północy jest mój dom
   Więc płynę, ile sił
   Gdzie cichy las i mroczny fiord
   Już tylko liczę dni

Ref.: Ciągnij! Mocniej!...

2. Tu, na pokładzie zginam grzbiet
   I stawy trzeszczą mi
   Podarte ręce, słona krew
   I tak od wielu dni

Ref.: Ciągnij! (Ciągnę!) Mocniej! (Jeszcze!)
      Ile sił w rękach masz
      Przed nami jeszcze tyle mil
      Niech Neptun chroni nas!

3. Ostatni raz zarzucam sieć
   Ładownie pełne ryb
   A potem wezmę kurs na dom
   Bo Neptun sprzyja mi

Ref.: Ciągnij! (Ciągnę!) Mocniej! (Jeszcze?)
      Ile sił w rękach masz
      Przed nami jeszcze tyle mil
      Niech Neptun chroni nas!  |x3


.....................................................

SZANTA GÓRALSKA

Wykonawcy: Przylądek Starej Pieśni, Jolly Roger
Słowa i muzyka: Tomasz Winiarski

Ref.: Hej, bystra woda, bystra wodiczka, | D
      Porwała Janka, hej, Janiczka.      | G A D
      Hej, lesie ciemny, lesie zielony,  | A D
      Kaj mój Janiczek umilony.          | G A D

1. Z Kasprowego schodził, przez łagodny źleb,
   Żeby w Hameryce znaleźć łatwy chleb.

2. Nikt nie słyszał, jak mu w Hameryce szło,
   Pisał list, że poznał bardzo piękną squaw.

3. Lecz zadarł z jej ojcem, no i dyla dał,
   W nowojorskim porcie smukły kliper stał.

4. A z ładunkiem owiec ship do Sydney szedł,
   W ładowni był kierdel i Jasiek go strzegł.

5. Najwięcej z załogi okowity pił,
   Schodzili mu z drogi, wszak juhasem był.

6. I został bosmanem, i pływa od lat,
   A legenda o nim wróciła do tatr.


.....................................................

SZANTA JAPOŃSKA

Wykonawca: Cape Cod

1. Bosman każe ciągnąć wciąż,
   Już nie czuję swoich rąk.

2. Stara dżonka wlecze się,
   Rejsu to ostatni dzień.

3. Wracam już do Tokio Town,
   Swoją Yoko spotkam tam.

4. Znów napiję sake się,
   Nie zostanie żaden Jen.


.....................................................

SZANTA KOJOWA

Wykonawca: Powód Osobisty
Słowa:  zespół
Muzyka: Paweł Arkuszyński

1. Na tych mokrych dechach pływam ciągle sam,
    - Właź do koi, cieplej będzie nam!
   Pomyślałem więc: Czas rzucić już ten kram.
    - Właź do koi, cieplej będzie nam!

Ref.: Kiedy dopłyniemy, wkrótce przekonamy się,
      Że to nasze mokre życie wcale nie jest takie złe.
      Zamiast się użerać, ciągnąć ile sił,
      Właź do koi, cieplej będzie nam!
      Od tej mokrej wody wkrótce będziesz gnił.
      Właź do koi, cieplej będzie nam!

2. Poznałem piękne dziewczę w Liverpool Town,
   Gdy rzekłem jej te słowa, powiedziała: "Cham!"

3. Podobnych doświadczeń mało w życiu mam,
   Lecz nie do Ciebie mówię! Po co się tu pchasz?!

ref... x2


.....................................................

SZANTA KORSARSKA

Wykonawca: Perły i Łotry Shanghaju
Słowa: Mariusz Bartosik
Muzyka:  trad.

1. Wielkiej trzeba by wam odwagi, aby płynąć w korsarski rejs,  |bis
   Twardej walki nie bać się,
   Ni mocnych wrażeń, ni abordaży,
   Lecz zazdrościć będzie ten, który nie ruszy się z nami w rejs.

2. Hardym musiałbyś być żeglarzem, by na korsarski zawitać dek,  |bis
   Kapitanem Liron jest,
   Uderza grzmotem w hiszpańską flotę,
   Mocne ręce, twardą pięść ma, kto na korsarski płynie rejs.

3. Wiernych trzeba by nam kamratów, aby przeżyć korsarski los,  |bis
   Z piekła zwrotów śmiej się w głos,
   W walki tornadzie, w dział kanonadzie,
   Bo dostanie złota trzos ten, kto przeżyje korsarski los.

4. Wielkiej trzeba by wam odwagi, aby płynąć w korsarski rejs,  |bis
   Twardej walki nie bać się,
   Ni mocnych wrażeń, ni abordaży,
   Lecz zazdrościć będzie ten, który nie ruszy się z nami w rejs.


.....................................................

SZANTA LUDOWA

Wykonawca: Zejman & Garkumpel

1. Mam samochód i willę,              | D.D
   Smakołyki co chwilę,               | A.D
   Wszystko o czym zamarzę,           | D.D
   Bo jestem żeglarzem.               | A.D

Ref.: Ło diridi-ridi, ło diridi-ridi, | G.D
      Ło diridi-ridi, u-cha-cha.      | A.D
      Ło diridi-ridi, ło diridi-ridi, | G.D
      Ło diri-ri, u-cha.              | A.D
                                      | D.D.D.D
2. Siedzi sroczka na dębie,
   Raz no chłopcu po gębie,
   Gdy mu rzekłam: Zostanę
   W domu kapitanem.

3. Jestem sobie Łowiczanka,
   Mam sukienkę po kolanka,
   Czasem przyjdzie ochota
   Potrzymać se szota.

4. Lubię z chłopcem tańcować,
   Lubię chłopca całować,
   Czasem jednak chęć chwyta
   Dosiąść bukszpryta.

5. Czy to w polu, czy w życiu,
   Czy to w z ludźmi obyciu,
   Nigdy się nie rozstaję
   Z wielkim pagajem.

ref...


.....................................................

SZANTA OLIWSKA

Wykonawca: Cztery Refy
Słowa: Tomasz Piórski
Muzyka:  trad.

1. Był wiek XVII, rok dwudziesty siódmy,        | F B C
   Listopadowy wiatr zimny wiał.                | C7 F
   Była niedziela i słońce wstawało,            | F B C
   Na "Świętym Jerzym" sygnałem był strzał.     | F B C F

Ref.: Ma Anglia Nelsona i Francja Villeneuve'a, | F B C
      Medina-Sidonia w Hiszpanii żył.           | C7 F
      A kto dziś pamięta Arenda Dickmanna?      | B C
      To polski admirał, co z Szwedem się bił.  | F B C F

2. Sześć szwedzkich okrętów na walkę czekało,
   A każdy z nich większy od naszych dwóch.
   Choć siły nierówne, bo dział było mało,
   To w polskich załogach bojowy był duch.

3. Huknęła salwa, wiatr żagle złapały,
   Błysnęły armaty z burtowych furt.
   Dziesięć korabi do walki ruszało,
   Od strony półwyspu stał szwedzki wróg.

4. Błyskały armaty, gwizdały kartacze
   I z trzaskiem okręty zwarły się dwa.
   "Wodnik" przypuścił abordaż zuchwały,
   Pogrążył się szwedzki galeon wśród fal.

5. "Tigern" i "Solen" - okręty rozbite,
   A reszta Szwedów uciekła gdzieś w dal.
   Admirał Dickmann legł w boju zabity,
   Lecz flota spod Orła zwycięstwo swe ma.


.....................................................

SZANTA POLSKA

Wykonawca: Perły i Łotry Shanghaju
Słowa: Grzegorz ("Maja") Majewski
Muzyka:  trad.

1. Ty, co w morzu spędzasz życie, kiedy spytasz się,
    - Powiedz stary, jaki obrać cel?
   Odwiedź kraj, co nad Bałtykiem wznosi porty swe.
    - Ustka, Hel, Łeba wiem jaki obrać cel. Powiedz, jaki obrać cel.

2. Raz w Darłowie w zwykłym barze, co go zwali "Szkwał",
   Pewien gość w dziwacznej gwarze kilka rad mi dał.

3. Hel to wyspa z lądem zszyta, bardzo dziwny port,
   Ląd w kierunku Nord-West znika, woda w South, East, Nord.

4. Szczecin tak do morza ma się, jak w akwarium śledź,
   Chcesz dopłynąć w krótkim czasie, wpierw przez Zalew leć.

5. Łeba nazwę ma od głowy - mój znajomy rzekł.
   W Łebie we łbie szum masz zdrowy, gdy opuszczasz dek.

6. Gdy po nocy we łbie pustka, obierz kurs na West,
   W Ustce pustka zniknie w ustkach pięknej Niny S.

7. Gdyś już wrak, lecz duchem młody, dobrą radę mam:
   Choćbyś czuł pod kilem kłody, gnaj do polskich dam.


.....................................................

SZANTA POWODZIOWA (WYSZKÓW TONIE)

Wykonawca: Elektryczne Gitary
Słowa i muzyka: Kuba Sienkiewicz

Ref.: Wyszków tonie,
      Wyszków tonie,
      Wyszków tonie,
      Wyszków tonie.

1. Siedzę na dachu, tutaj nie dojdzie,    | d B
   W piwnicy zostały moje kartofle.       | d A
   Dwóch ludzi na tratwie uwija się żywo, | d B
   Tonącym po paczce sprzedają piwo.      | G

2. Z budą u szyi pies jak holownik,
   Do budy załapał się otyły ogrodnik.
   Gówniarza w misce wysłali po babcię,
   Co będzie, jak sprawdzą im karty pływackie?

3. Jest telewizja, już robi wywiady,
   Jak panie, tonący, dajemy se radę.
   Handel jak zawsze, wiosna czy zima,
   Od zeszłej niedzieli już pływa melina.

4. Krawcy, lekarze, kierowcy, palacze,
   Dozorcy, kobiety, fryzjerzy, spawacze,
   Sportowcy, pokraki, pijacy, uczniowie,
   Szewcy, wariaci, kasjerzy, ojcowie.

ref...


.....................................................

SZANTA WĘDLINIARSKA

Wykonawca: Z Końca Listy

1. Salcesonu dziś mi brak,
    - Hej, kaszanę pakuj w flak!
   Wyciągajmy litra pół.
    - Niech wędruje na nasz stół!

2. Poczuj krwi słodkawy smak,
   Owiń sznurkiem szynki pół.

3. Do obżarstwa dajmy znak,
   Zdechł wójtowi stary wół.

4. Naszą piosnkę skończmy tak:
    - Hej, kaszanę pakuj w flak!
   Idź do wędliniarskich szkół!
    - Robić żarcie na nasz stół!

   Kaaaszaaanaaa!


.....................................................

SZANTA ŚLEDZIOWA

Wykonawcy: Cztery Refy, The Pioruners
Słowa: Andrzej Mendygrał, Zbigniew Zakrzewski
Muzyka:  trad.

1. By człek nie wiedział, co to głód, | G D
   Zesłał Pan śledzia w głębie wód.   | G D7

Ref.: Hej-ho, hej-ho, wybieraj ją...  | G a7 G D7 G
      Hej, hurra! - Hurra!
      Świeżego śledzia pełna sieć!    | G D C G
      Hej-ho, hej-ho, wybieraj ją...  | a7 G D7 G

2. Pradziadek Noe, chłop na schwał,
   Zagryzać świeżym śledziem chciał.

3. Czy to w oleju, czy sauté,
   Każdy z ochotą śledzia żre.

4. Na całym świecie, wzdłuż i wszerz,
   Zagrychy królem bywa śledź.

5. Śledź dobry jest pod każdy drink,
   Gdzie bywa śledź, tam jest i szynk.

6. Gdy na wyścigach stawka gna,
   Śledziona w każdym koniu drga.

7. A gdy technika ruszy w przód,
   Będziem pić bimber z króla wód.

8. Więc ciągnij tę cholerną sieć,
   Na zawsze Twoim panem śledź.

ref...


.....................................................

SZANTA ŚLĄSKA

Wykonawca: Stare Dzwony

To jest ciekawostka. Stare Dzwony zostali zaproszeni na festiwal szant do
Wielkiej Brytanii. Na bankiecie pożegnalnym poproszono ich o zaśpiewanie
typowo polskiej szanty, przynależnej tylko naszym szantymenom. Po chwili
namysłu, odśpiewali Szantę Śląską - prawdopodobnie była to szalona
improwizacja. Od tamtego czasu, utwór ten, jako przerywnik, wykonywany
był przez nich na wielu innych koncertach.

   Jak jo jechał do Gliwic,
    - Na na, na na na na,
   Pieniendzów jo ni mioł nic,
    - A - Hoj!

cyt.: I to "A-Hoj!" rzuciło Anglików na kolana.


.....................................................

SZANTA ŻYDOWSKA - HAVA NAGILA HAVA

Słowa i muzyka:  trad.


   Hava                |
   Nagila hava         |
   Nagila hava         |
   Nagila venis mecha  |bis

   Hava neranena  |
   Hava neranena  |
   Hava neranena  |
   Venis mecha    |bis

   Uru
   Uru achim
   Uru achim belev sameach,
   Uru achim belev sameach,
   Uru achim belev sameach,
   Uru achim belev sameach,
   Uru achim
   Uru achim
   Uru achim
   Belev sameach...


.....................................................

SZANTECZKA DLA DZIECKA

Wykonawca: Zejman & Garkumpel
Słowa i muzyka: Mirosław Kowalewski

1. Co tu zrobić, kiedy długie są wieczory?    | C G C
   Weź scyzoryk, wytnij piękną łódkę z kory,  | C F G
   Żagiel z liścia też umocuj tam starannie,  | F G C G a
   A świat przygód Cię otoczy nawet w wannie. | F G C

Ref.: Żagle - świat wielkiej przygody,        | F G C a
      Żagle - świat wiatru i wody,            | F G C a
      Żagle - znów wypłynąć czas,             | F G C a
      Sindbad Żeglarz znowu wzywa nas.  |bis  | F G F C

2. A gdy starszy będziesz, już po podstawówce,
   Na Mazury, hen, wypłyniesz na żaglówce,
   I na pewno przyjdzie wtedy pora
   Przeżyć tysiąc przygód na jeziorach.

3. A gdy kiedyś będziesz wąsy miał i brodę,
   To na morzu przyjdzie czas na przygodę,
   I na pewno kiedyś tak się stanie,
   Że przeżyjesz przygód sto na oceanie.

ref... x2


.....................................................

SZANTY PIERWSZY TON

Wykonawca: Sekstans
Słowa: Mariusz Bożyk, Przemysław Bartosik, Kamil Zakrzewski
Muzyka: Przemysław Bartosik

1. Portowych miast zgiełk i gwar       | e a
   Przywodzi na myśl dawne dni,        | F C G
   Rozpala płomień, który nam          | a e
   Gdzieś w głębi duszy wciąż się tli. | F G C

Ref.: Znów szanty pierwszy ton         | C e
      Wezwie ręce gotowe do pracy.     | F C G
      Stary zabrzmi dzwon,             | a e
      Zapowie dla nas lepsze czasy.    | F G C

2. Setki mil wzburzonych wód,
   Przy fałach dobrze znany trud,
   Noce w kubryku, smak tęsknoty,
   Wyczekiwane długo porty.

3. Już nie zliczysz przeszłych lat,
   Mijanych portów, zysków, strat.
   Morze wstrzymało dla nas czas
   Wśród lin i żagli białych płacht.

ref... x2


.....................................................

SZANTYMEN

Wykonawca: Sailor
Słowa: Leszek Walkowiak
Muzyka: Bob Watson

                                             | D A D
1. Kiedy już żaglowców minął ślad,           | D G D
    - Dalej stąd, dalej stąd, you shantyman! | A D
   Dzisiaj statki przemierzają świat.        | G D
    - Komu dziś śpiewać ma stary szantymen?  | A D

Ref.: Szantymen, o szantymen,                | D G D
      Kogo obchodzi dziś Twoja pieśń?        | G D A
      Kto do roboty tu przyjmie Cię?         | D G D
      Komu dziś śpiewać ma stary szantymen?  | A D

2. Silnik ciągnie kotwę z morza dna,
   Jeden człowiek może zrobić to sam.

3. Ładowaczy teraz zastąpił dźwig,
   Na trapie już nie tyra nikt.

4. Kiedy morze huczy, kiedy wiatr dmie,
   Z załogi nikt nie zmoczy nawet się.

5. Diesel napędza mechanizmów moc,
   Technika dziś pokonała Twój głos.

6. Kiedyś było ciężko, kiedyś było źle,
   Zamarzało się na najwyższej z rej.

7. Ze starych żaglowców wielu dzisiaj drwi,
   Szantymeni trafili do Fiddler's Green.

8. Co zastąpi dziś szantymena głos?
   Kto zaśpiewa nam jak Siurawa - przez nos?

ref...


.....................................................

SZARA MUSZELKA

Wykonawca: Porębski Jurek
Słowa i muzyka: Jerzy Porębski

1. Przywiozłem Ci z morza krzyż szczerozłoty | C h7 E7
   Z południowego nieba,                     | a G
   Złotą kotwicę z raf koralowych            | D7 G
   I tylko serca mi trzeba.                  | D7 G7

   Przywiozłem Ci z morza szarą muszelkę,
   Taką zupełnie niedużą,
   Niech Ci zastąpi dobra wszelkie,
   Kiedy się cienie wydłużą.

      Niech Ci zastąpi szaloną miłość        | H7 e
      W czasie miesięcy rozstania,           | E7 a
      Gdy w rejs wyruszysz w Ocean Samotny   | F C
      I dość będziesz miała czekania.        | G7 C

2. Gdy kiedyś z tego rejsu wrócisz
   Wcześniej niż my z połowów,
   Utracę Wiarę, Nadzieję, Miłość,
   Niczyim będę znowu.

   Przywiozłem Ci z morza złote zarzewie,
   Jak nigdy dotąd nikomu,
   By zmarzłe wielkim morzem serce
   Ogrzewać w naszym domu.

      Przywiozłem Ci z morza złote zarzewie,
      Jak nigdy żadnej kobiecie,
      Bo jesteś dla mojego okrętu,
      Jedynym portem na świecie.


.....................................................

SZARP BAWEŁNĘ, SZARP

Wykonawca: Stare Dzwony

1. Na południu mnie spłodzili.
    - Szarp bawełnę, szarp!
   Po kiego diabła to robili?
    - Szarp bawełnę, szarp!

2. Czy byłeś tam na Mobile Bay?
   Tam krwawy pot i łzy się leją.

3. Bawełny tysiąc bel przeniesiesz,
   Wypłacą batem Ci na grzbiecie.

4. Już brakło krwi, by pluć nią dłużej.
   Udało mi się zwiać na morze.

5. Dostałem się na "Black Ball" liner.
   Znów targam płachty bawełniane.

6. Przy Hornie mróz po gębie siecze.
   Nasz Stary znów nas tam powlecze.

7. Dookoła Hornu mróz i grad.
   Dookoła Hornu jeszcze raz.

8. Zamarzły żagle przy Cape Horn
   I znowu krew Ci tryska z rąk.

9. Szarpnijmy jeszcze raz, a zdrowo!
   I dobra chłopcy! I gotowe!


.....................................................

SZCZUR

Wykonawca: Orkiestra Dni Naszych
Słowa i muzyka: Jerzy Kobyliński

1. Jestem tylko pokładowym szczurem,
   Znam na tej łajbie chyba każdą dziurę,
   Znam tajemnice tego wraku,
   Ale nie chcę od razu sobie zepsuć smaku.

   Stary jestem i są na to dowody,
   Reumatyzm w szyi, na żołądku wrzody,
   Mimo to nikogo tutaj nie obchodzę,
   Mogę flaki wypruć lub zdechnąć na podłodze...

Ref.: Hej, hej, w górę zady,
      W górę nogi, wystarczy podłogi!
      Hej, hej, dawać czadu,
      Dla wszystkich starczy...

      Hej, hej, w górę zady,
      W górę nogi, wystarczy podłogi!
      Hej, hej, dawać czadu,
      Dla wszystkich starczy pokładu!

2. Nie wiecie, co ja raz zobaczyłem o zmroku,
   Prawdziwą łzę miał facet w oku,
   To nie tylko wóda samotność potęguje,
   Cierpi potem taki, klnie i się snuje.

   Choć, wiecie, jestem tylko prostym szczurem,
   Umiem czasem się rozczulić nad człowieka bólem.
   Pamiętaj: Jeśli jesteś słaby niestety,
   Nie zostawiaj na lądzie kobiety...

3. No proszę, spójrzcie na tych ludzi, na ich czerwone nosy,
   Mają zgniły oddech i posklejane włosy,
   Każdej nocy bez wyjątku są tu wielkie danie,
   Bo nic tak nie zbliża jak wspólne rzyganie.

   Kiedy diabli będą brali w końcu tę skorupę,
   Sam Kapitan niech mnie pocałuje w ogon.
   Jeśli chcecie mieć załogę jak z tej wyliczanki,
   Weźcie ich lub żuli z łapanki...

ref... x2


.....................................................

SZCZURY Z PACKETÓW

Wykonawca: Jolly Roger

1. Tysiące mil za nami,                | a e
   Irlandia śni się wciąż,             | a G C
   W trzydzieści dni następny port,    | F a
   Packet Ship to nasz dom.            | e d a

      Szczury z Packetów, tak nas zwą, | F C
      Pływamy żeby żyć.                | F C
      Nam nie pozwolą zejść na ląd,    | F a
      Z tęsknoty chce się wyć.         | e d a

2. Nie widać stąd zielonych traw,
   Zapomniał Bóg o Black Ball Line,
   Bosman przeklina ludzki trud,
   Płyniemy dziś do Anglii wrót.


.....................................................

SZCZĘŚLIWY POWRÓT

Wykonawca: Packet
Słowa: Anna Peszkowska
Muzyka:  trad.

1. Walniesz Ty, strzelę ja,                    | d
   Hej, chlapniemy razem!                      | d
   Już jak łajbą kiwa tu,                      | A7
   Ech, knajpa jest pod gazem!                 | d C d

Ref.: Sztorm nam przyniósł piekło, ale dziś    | d A7 d
      Znowu pijesz zdrowie Matki Ziemi!        | F A7 d

2. Pełne szkło złoci się,
   Białą pianą toczy,
   Tylko nie wiem, czemu Pat
   Mi buty wciąż nią moczy.

3. Biedny łeb puchnie mi,
   Wielki jest jak dynia,
   Coś w nim dziwnie huczy, oj!
   Czy go kark utrzyma?

ref...

Ref.II: Hurray! Piękny jest ten świat!         | d C
        Możesz grać na banjo, tiurla-hej!      | d C d
        Żywy wszak wróciłeś - jesteś chwat!    | d A7 d
        Możesz grać, grać znów na swoim banjo! | F A7 d

4. Powiedz, czy widzisz psa?
   Popatrz, ma dwa łby!
   Osiem łap i uszu rząd, ech!
   Chyba to dwa psy!

5. Whisky-o! Johnny-o!
   Brat to nasz wędrownik!
   Bywa jednak, że ten brat
   Pozbawia czasem spodni.

6. Chłopcze, hej! Jeszcze wlej!
   Lecz nie depcz po rękach!
   Palce delikatne mam -
   - Wie każda panienka!

ref...
ref.II...

7. Ludzie! Ej! Kocham Was!
   Właśnie w takim ulu,
   Lecz wysiadam, koniec, pas,
   Chyba pójdę lulu!

ref...
ref.II...


.....................................................

SZCZĘŚLIWYCH WYSP

Wykonawca: DNA
Słowa i muzyka: Paweł Leszoski

1. Pytasz mnie dokąd gnam,
   Pytasz po cóż tyle zmartwień nagłych mam
   Nie chcę drwić, z twoich słów
   Lepiej pomyśl bracie, rozwiąż problem ów

   Ile dróg gubi świat,
   Popatrz ile pięknych szlaków od stu lat
   Ciesz się więc tym co masz
   Nie zadawaj głupich pytań tylko gnaj

Ref.: Życzę ci szczęśliwych wysp,
      Przy muzyce morza

2. Krótki dzień, a ty śpisz
   Czemu siedzisz stary nie chcesz ze mną iść
   Zbieraj się, porzuć lęk
   Takich przygód nie przeżyjesz nigdy, więc...

Ref.: Życzę ci szczęśliwych wysp,
      Przy muzyce morza


.....................................................

SZEKLA

Wykonawca: Spinakery
Słowa i muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk

1. Siedzę sobie tu przy maszcie od stu lat,       | C G7 C
   Już niejeden chciał mnie ruszyć dzielny chwat. | C G7 C
   Próbowali, oglądali, jednak rady mi nie dali,  | F C D7 G
   Klęli mnie na cały głos, a sukces był o włos.  | F C D7 G G7

Ref.: No, bo ja jestem taka mała,                 | C G7 C C7
      Szekla zardzewiała,                         | F C
      Chociaż życie mi poświęcisz,                | F C
      To mnie nigdy nie odkręcisz.  <gówno!>      | D7 G
      Choćbyś kręcił razy sto,                    | F C
      Nie uda Ci się to!                          | D7 G C

2. Widok dobry z tego miejsca wkoło mam,
   Postukuję w maszt wesoło - co mi tam!
   Kiedy fala mnie spłukuje, nieco jeszcze skoroduję,
   Jednak tym nie martwię się, wiatr wysuszy mnie!

3. Rzekł raz Stary do bosmana: "Słuchaj Zdziś,
   Sprawa ma być rozwiązana jeszcze dziś."  <mów tak dłużej!>
   Bosman złamał trzy brzeszczoty, łeb mu zlały siódme poty,
   A kapitan widząc to, ręką machnął... O!

4. Raz osiłek z wielkim młotem na mnie wpadł,
   Tłukł mnie z furią i łoskotem, w końcu zbladł.
   Taką mi urządził mękę, bo mu roz... ciachałam rękę,
   Jeszcze mowę do mnie miał, brzydkie słowa znał.

5. Młody żeglarz, co zębami miażdżył szkło,
   Wziął mnie w gębę, jak kleszczami... No i co!?
   I z uśmiechu jak marzenie pozostało mu wspomnienie.
   Dziś omija mnie jak wesz, mało mówi też.

6. Okularnik z wielką głową tak, jak dzban,
   Chciał mnie zniszczyć naukowo - mówię wam!
   Trzy godziny medytował, mierzył, sprawdzał, kalkulował,
   Wreszcie splunął na mnie: Tfuu! Danych zabrakło mu.

Ref.: No, bo ja jestem taka mała,
      Szekla zardzewiała,
      Chociaż życie mi poświęcisz,
      To mnie nigdy nie odkręcisz.
      Choćbyś kręcił razy sto,
      Nie uda Ci się to!
      Nie uda Ci się to!
      Nie uda... Ci się... toooo...!


.....................................................

SZESNAŚCIE TON

Muzyka:  trad.

1. Ktoś mówił, że z gliny ulepił mnie Pan,   | e H7 e H7
   Lecz przecież się składam z kości i krwi, | e H7 e H7
   Z kości i krwi, i z jarzma na kark,       | e e7 a a7
   I pary rąk, pary silnych rąk.             | H7 e

Ref.: Co dzień szesnaście ton                | e H7
      I co z tego mam?                       | e H7
      Tym więcej mam długów,                 | e H7
      Im więcej mam lat.                     | e H7
      Nie wołaj Święty Piotrze,              | e e7
      Ja nie mogę przyjść,                   | a a7
      Bo duszę swoją oddałem za dług.        | H7 e

2. Gdy matka mnie rodziła, pochmurny był świt,
   Podniosłem więc szuflę, poszedłem pod szyb.
   Nadzorca mi rzekł - "Nie zbawi Cię Pan,
   Załaduj co dzień po szesnaście ton."

3. Czort może dałby radę, a może i nie,
   Szesnastu tonom podołać co dzień.
   Szesnaście ton, szesnaście jak drut,
   Co dzień nie da rady nawet i we dwóch.

4. Gdy kiedyś mnie spotkasz, lepiej z drogi mi zejdź,
   Bo byli już tacy - nie pytaj, gdzie są.
   Nie pytaj, gdzie są, bo zawsze jest ktoś,
   Nie ten, to ów, co urządzi Cię.

ref...


.....................................................

SZEŚĆ BŁOTA STÓP

Wykonawca: Mechanicy Shanty
Słowa: Henryk ("Szkot") Czekała
Muzyka: Cyril Tawney

0. Sześć błota stóp, sześć błota stóp,
   Sześć błota stóp, sześć błota stóp...

1. Uderz w bęben już, bo nadszedł mój czas.                    | e h e D e
   Wrzućcie mnie do wody, na wieczną wachtę trza, tam gdzie... | h e H7

Ref.: Sześć błota stóp, sześć błota stóp,                      | e D e D e
      Dziewięć sążni wody i sześć błota stóp.                  | e D e D e

2. Ściągnijcie flagę w dół, uszyjcie worek mi,
   Dwie kule przy nogach, ostatni ścieg bez krwi, no i...

3. Ostatnia salwa z burt, po desce zjadę w mig,
   Lecz najlepszy mundur nie musi ze mną gnić, tam gdzie...

4. Żegnajcie bracia mnie już ostatni raz,
   Ostatnie modły za mą duszę zmówcie wraz, tam gdzie...

5. Moje wolne miejsce i hamak pusty też
   Niech wam przypomina, że każdy znajdzie się, tam gdzie...

6. Na wachcie więcej już nie ujrzycie chyba mnie,
   Kończę ziemską podróż, do Hilo dotrę wnet, tam gdzie...

7. Ląd daleko jest, przed wami setki mil,
   A mnie pozostało do lądu kilka chwil, no i...

ref...


.....................................................

SZEŚĆSET MIL

Wykonawca: Mechanicy Shanty
Słowa: Henryk ("Szkot") Czekała
Muzyka:  trad.

1. Raz kolejny wiódł mnie szlak,        | a
   Abym wrócił pod swój dach.           | C a
   Bóg dał mi siły, żeby znów           | a e
   Przetrwać wszystko, choć los zły     | a
   Wciąż wydłużał senne dni,            | d a
   A do domu jeszcze sześćset było mil. | a G a

   Głodny, bosy i bez sił,
   Wciąż tyrałem, by móc żyć.
   W marzeniach miałem obraz ten
   Piękny, dziki rzeki bieg.
   Pośród łąk, pól, dzieci śpiew,
   A do domu jeszcze sześćset było mil.

Ref.: Wiatr, ten dziki wiatr,           | C G
      Wiał i niósł nas szybko w dal.    | F e a

2. Jeszcze widzę słone łzy,
   W oczach dziewczyn w Agrabii,
   Których tak bardzo było mi brak.
   Sercem targał wielki żal,
   Wciąż tęskniłem do mej Ann,
   A do domu jeszcze sześćset było mil.

   I zrozumieć trudno mi,
   To co gra w mej duszy dziś.
   Wolności smak poznałem już
   I wspominam chwile te,
   Gdy na szlaku byłem gdzieś,
   A do domu jeszcze sześćset było mil.

   Sześćset mil i wiatru wiew.


.....................................................

SZKLANY JASIO

Słowa: Andrzej Mendygrał
Muzyka:  trad.

1. Whisky - męska sprawa to,            | D
   Ciągnąć flachę aż po dno!            | G D

Ref.: Hej! W górę szkło i flacha w dół, | D G D
      I tylko wariat pije pół.          | A7 D
      Szklany Jasio to nasz brat,       | G D
      Zawojował cały świat.             | A7 D
      Ten szklany Jasio na mózg padł.   | A7 D

2. Whisky z lodu świetna rzecz,
   Wszystkie troski goni precz.

3. Ciepła whisky niczym wróg,
   Trafia w serce, zbija z nóg.

4. I ma w sobie taką moc,
   Że chcesz śpiewać całą noc.

5. Bratnich głosów ryczy chór,
   Więc zarycz z nami niczym tur.

6. Gdy dogryzie stara fest,
   Pewex tuż za rogiem jest.


.....................................................

SZKOCKA ŚLICZNOTKA

Wykonawca: Packet
Słowa: Anna Peszkowska

1. Czy pamiętasz jak w Quebec,         | d C d
    - Dzielna Szkotko, piękna Szkotko! | C
   Woda lała się na łeb.               | d C d
    - Nasza z gór ślicznotko!          | C d
   I o dek rozbiłeś pysk!
    - Dzielna Szkotko, piękna Szkotko!
   Taki miałeś z pracy zysk.
    - Nasza z gór ślicznotko!

Ref.: Way-hey! Dalej stąd!
       - Dzielna Szkotko, piękna Szkotko!
      Way-hey! Ruszaj już!
       - Nasza z gór ślicznotko!

2. Może byłeś w Mobile Bay?
   Tam bawełnę rolują, hej!
   Dziennie dolar, góra trzy,
   Łapy zedrzesz aż do krwi!

3. Ej! W Kantonie hong-ki-kong,
   Barwnych kimon cały rząd!
   Mocnej sake tęgi łyk,
   Roczną gażę tracisz w mig!

4. Powiedz, czyś był w Broomielaw,
   Gdzie tak łatwo dostać to?
   Jeśli nie znasz zasad gry,
   To w ruch noże będą szły!

5. Przed Królową na London Street
   Panny robią dworski dyg.
   Nasze złoto kusi je wciąż,
   Lepiej odpływajmy stąd!

6. A gdy jesteś przy Cape Horn,
   Mokry tyłek, wieczny ziąb,
   Tylko w piekle gorzej jest,
   Więc się do roboty bierz.

ref...


.....................................................

SZKUNER I'M ALONE

Wykonawca: Smugglers
Słowa: Dariusz Ślewa
Muzyka:  trad.

   Baksztagiem pruł nasz "I'm Alone", hen, od Meksyku bram,      | e G D
   A Jankes, w dziób kopany, po piętach deptał nam.              | a7 e
   Tysiące beczek rumu od lockerów aż po dno,                    | e G D
   I nawet kabla luzu, choćbyś robił nie wiem co.                | a e

Ref.: Sam Neptun śpiewał szanty, po cichu sprzyjał nam,          | C G
      Więc bił rekordy "I'm Alone", choć groził wciąż Wuj Sam.   | a H7
      Na jedną kartę wszystko, jak struna każdy bras,            | C G H7 e
      "Niech diabli porwą Coast Guard" - tak mawiał każdy z nas. | a e

   A dawniej szkuner "I'm Alone", hen, po łowiskach gnał,
   Lecz w końcu ryb zabrakło i głód w oczy zajrzał nam.
   Za burtę poszły sieci, bo tak krzyczał kobiet tłum,
   Jankesi mają ginu dość, postawmy więc na rum.

ref...

   Gdy stawialiśmy żagle, to Coast Guard wpadał w trans,
   Ta banda bubków w baliach nie miała żadnych szans.
   Pułapkę zastawili gnoje, choć tak dobrze szło,
   Posłali dzielny "I'm Alone" z ładunkiem aż na dno.

   Niejeden w Nowej Szkocji szkuner taki spotkał los,
   A wszystko przez cholerny głód i wiecznie pusty trzos.
   Choć jeden z nich - nasz "I'm Alone" - swe miejsce w pieśni ma
   I pewnie Neptun lubi go, i w kości na nim gra.

      I nawet śpiewa szanty, po cichu sprzyja nam,
      Choć leży na dnie "I'm Alone" i śmieje się Wuj Sam.
      Na jedną kartę wszystko, jak struna każdy bras,
      "Niech diabli porwą Coast Guard" - tak mawiał każdy z nas.

   A ci co pokład "I'm Alone" kochali jak swój dom,
   Nie dla nich blaski sławy i nie dla nich w niebie tron.
   Niech mają choć ten cichy klang, ten jeden marny dzwon,
   Niech każdy do nich woła: "Hej, smugglers z "I'm Alone"!"

      Niech Neptun śpiewa szanty, po cichu sprzyja nam,
      Rekordy bije "I'm Alone" i zamknie się Wuj Sam.
      Na jedną kartę wszystko, jak struna każdy bras,
      "Niech Smuggler pije tylko rum!" - tak mawia każdy z nas.


.....................................................

SZTORM

Wykonawca: North Cape
Słowa i muzyka: Łukasz ("Kuka") Malcharek

1. Gdy szliśmy raz do Bristol Town, piekielny wicher wiał,
    - Ciągaj fał i razem jeszcze raz!
   Grzywacze wielkie, morza ryk, w swe szpony strach nas brał.
    - Ciągaj fał, do domu nam już czas!

2. Piekielny taniec zaczął się, huśtało w górę w dół,
   Myślałem, że cholerna łajba przełamie się na pół.

3. Kapitan nasz za sterem stał i sam prowadził ship,
   Gdy przyszła wielka biała fala, nie widział go już nikt.

4. A każdy z nas w ten ciężki sztorm do Boga modły słał,
   Do swoich domów, rodzin swych, powrócić każdy chciał.

5. Gdy morze już przestało grzmieć, spokojny nastał czas,
   Ujrzałem, że ten straszny sztorm przeżyło pięciu z nas.

6. Przyrzekłem sobie, nigdy więcej, lecz znów żeglować chcę,
   Kto przetrwał już za życia piekło, nie może lękać się.


.....................................................

SZTORM

Wykonawca: Mietek Folk
Słowa: Piotr Kowalewicz, Krzysztof ("Symulant") Lebionko
Muzyka: Piotr Kowalewicz, Waldemar ("Kaczor") Krasowski

1. To był sztorm, wiało chyba ze sto dni      | e h
   Wiatr nas gnał, szarpał żagle jak zły pies | a G D
   Wachtę swą... miał przy kole stary Bill    | e h
   Tylko fali cios go poniósł w morza mrok    | a G h e

Ref.: Ciagle mrok i deszcz, i wiatr           | a h e
      I modlitwy do Neptuna o ratunek         | a h G
      Ciągle praca pomp                       | a G
      Niepotrzebny trud                       | h G D
      Stary wrak na morza pójdzie dno         | e a h e

2. Przyszła noc, szare chmury nisko szły
   W dole gdzieś przy ładowni przeciek był
   Brakło sił, aby pompy wprawić w ruch
   A kapitan głośno krzyczał "Trzymać kurs!"

3. Siedem dni wściekle rzucał nami sztorm
   Fali ryk, słona woda biła w twarz
   Wstawał świt, wyszło słońce spoza chmur
   Bryg do góry uniósł dziób, dzielnie pruł

ref...


.....................................................

SZTORM PRZY GEORGII

Wykonawca: Porębski Jurek
Słowa i muzyka: Jerzy Porębski

1. Raz przy Georgii sztorm nas spotkał,                  | C7
   Przyszedł deszcz i mgła.                              | C7 F7
   Fala wielka na trzech chłopa,                         | C7
   Wiatr z zachodu gna.                                  | C7
   Może gdzieś w tym czarnym twiście                     | C7 F7
   Bryła lodu tkwi,                                      | F7
   W radar patrzy Chief na mostku                        | F7 C7 G7
   Bardzo zły.                                           | G7 C

Ref.: A my - hej, a my - ha!                             | C F7 C7
      Nie wydzierżysz długo w koi, gdy czort twista gra! | C7 G7
      A my - hej, a my - ha!                             | C7 F7
      Lepiej spojrzeć czartu w oczy, gdy zabawa trwa!    | C7 G7 C7

2. Ekran ma zielone oczy,
   Walczy z falą deszcz.
   Wiatr muzykę nam przygrywa,
   Czy zatańczyć chcesz?
   Jeszcze brak tu jednej pary:
   Iceberg i nasz ship,
   A skończymy bal ten drinkiem
   W towarzystwie ryb.

Ref.: A my - hej, a my - siup!
      Ładnie wlazł pod tą dziewiątą cały dziób!
      A my - hej, a my - siup!
      Gdzieś w pobliżu do "łyskacza" mamy lód!

3. Ale jeden, co nie tańczył
   I coś smutny był,
   Spytał Chief'a, jak odróżnia
   Deszcz od lodu brył?
   Na ekranie radarowym!
   Chief mu odrzekł, że
   Deszczem bije o bulaje,
   A bryłami lodu - nie!

Ref.: A my - hej, a my - ha!
      Póki lód uderza w szklanki, tango trwa!
      A my - hej, a my - siup!
      Aby wreszcie się roztopił cały lód!


.....................................................

SZTORMOWA BOSSA NOVA

Wykonawca: Porębski Jurek
Słowa i muzyka: Jerzy Porębski

      Rejs szedł normalnie, trochę kiwało,
      Dwa niże zostały za nami.
      Gdzieś koło Dover z Nordu przywiało,
      Chief mówi - "Koniec z kartami."
      No więc z Kocopołem w bulaj filuję -
      "Uch! Ale się morze kudłaci."
      Amper zielony źle się czuje -
      Przylądek Ciepłych Gaci.

   Gdy po dwóch dobach wylazłem z koi zmęczony sztormowaniem,
   To zanim jeszcze przetarłem oczka, to usłyszałem chlupanie.
   Pływają buty, skórki z cytryny, karty, mydło i pety,
   A w nogach krzesła z prądem falują wczoraj wyprane skarpety.
   Gdy na bosaka wylazłem z koi szukając drugiego kalosza,
   Wypłynął razem z paczką "Carmenów" gdzieś pod kabinę Cichosza.

   A tak to było:

   Przechył na prawo i burta wgryzła się w fale,
   I zimna, sina łapa w kambuzie rozwarła drzwi i bulaje.
   Wolno z przechyłu łajba wstawała do normalnego stanu,
   Płynął wodospad z mąką, jajami, schodami do "Manhattanu".

   A...

   Chwilę wcześniej wylazł z maszyny Chief, by przewietrzyć płuca,
   A tu mu fala nogi podrywa i go o szoty rzuca.
   Łeb rozwalony, biodrem wyrżnięte o metalowe poręcze,
   Zdziera mu fala, ciągnąc za burtę, skórkę na prawej ręce.

   Gdzieś do wieczora wodę czerpano podając wiadra i garnki,
   Chief legł w bandażach dumny na koi i ryczał: "Ja chcę pielęgniarki!"
   Na próżno mu radzik tą rzecz perswaduje, każąc mu leżeć na brzuchu,
   Bo ten się żali - "Chłopcy, ja przecież nie mogę wykonać ruchu."

   Smutniśmy przyszli w wieczór do niego, by go pocieszyć w udręce,
   A on nam mówi - "Chłopcy, ja mogę trzymać je w lewej ręce."
   Dwie doby później jeszcześmy grali, chociaż się nic nie przetarło.
   Karta szła różnie, lepiej i gorzej, ale Chief'owi nie żarło.

   Sztormowa bo... bossa nova, zakręcona głowa.
   Gdzie góra, gdzie dół, gdzie do brydża stół.
   Pięć kolejek piwka to dwadzieścia butelek,
   Telewizor pusty, a w główce niewiele.

   Sztormowa bossa nova.  |bis


.....................................................

SZUWARY

1. Szuwarami łódka płynie, słońce zaszło za jeziorem. | E
   O wieczornej tej godzinie klaszcze ktoś za borem.  | A E
   Pod jaworem stoi ktoś, pod jaworem klaszcze ktoś.  | H B A E (H na 7 progu)

2. Popłyń ze mną na jeziora, popatrz, księżyc jest na niebie.
   Taka cisza dookoła, słychać tylko Ciebie.
   Tu nas nie zobaczy nikt, tu nas nie usłyszy nikt.

3. Popłyniemy w srebrną ciszę, jak najdalej od człowieka.
   Póki jeszcze Ciebie słyszę, wiem, że na mnie czekasz.
   Woda głaszcze stopy Twe, woda pieści ręce Twe.

4. Odnajdziemy naszą wyspę, odnajdziemy ją na pewno.
   Tam w ramionach Twoich przysnę, będziesz wreszcie ze mną.
   To jest wyspa naszych snów, to jest wyspa naszych snów.


.....................................................

SŁODKA JANE

Wykonawca: Mechanicy Shanty
Słowa: Lech Klupś, Henryk ("Szkot") Czekała
Muzyka:  trad.

1. Zaśpiewam dołem, Ty zaśpiewaj górą,                 | G C D
    - Chwyć ją za kolanko...!                          | G D
   Jak Marco Polo zdobywaj z furią.                    | G C D
    - Trzymaj ją jak brankę...!                        | G D
   Patrz jak pupcią kręci zgrabnie                     | G C
    - Słodka Jane,                                     | G D
   Lecz nie dla mnie dzisiaj ma skarby skryte na dnie. | G C D

Ref.: Jane, Jane, chodź przytul się,                   | G D
      Śpiewaj ze mną szantę na dwa.                    | G D G
      Jane, Jane, szantę na dwa,                       | G D
      Górą Ty, a dołem znów ja.                        | G D7 G

2. Mała Jane to mulatka śliczna,
   Gdy pije rum ma rumiane liczka.
   Już faluje z przodu ładnie
   Lecz nie dla mnie dzisiaj ma skarby skryte na dnie.

3. Małej Jane tak się oczy świecą,
   Deszcz nie pada, ona mokro ma pod kiecą.
   Choć prowadzi się przykładnie,
   Każdy z nas w końcu kiedyś pewnie ją dopadnie.

4. Choć porządna taka cnotka chodzi do kościoła,

   Choć jest panną na wydaniu,
   Tylko jedno w głowie ma, myśli o... kochaniu.

5. Dalej, chłopcy, razem napierajmy,
   Już za miesiąc w porcie razem zaśpiewamy.
   Z Jane do rana pohulamy,
   A ze starym Davem beczkę whisky w gardła damy.

Ref.: Jane, Jane, chodź przytul się,
      Śpiewaj ze mną szantę na dwa,
      Jane, Jane, szantę na dwa,  |
      Górą ty, a dołem znów ja.   |bis

6. Stary Dave ma coś takiego,
   Że dziewczyny w mieście nie chcą żyć bez tego.
   I kudłate, i łaciate,
   Pręgowane i skrzydlate, skaczą i fruwają,
      ...na nasz program zapraszają.


.....................................................

SŁODKA MAŁA

Wykonawca: Banana Boat
Słowa: Paweł Jędrzejko
Muzyka: T Czarny

1. Słodka mała mało chciała za wieczór we dwoje,
   Trudno będzie jej zapomnieć, gdy się złożę w koję.
   Lepiej dla niej, lepiej dla mnie nie rozmyślać o tym,
   Że gdziekolwiek w świecie bywa jakiekolwiek potem.

Ref.: Kiedy fala ryczy zła,
      Nerwy musisz mieć ze stali.
      Mały człowiek - wielki wiatr nam gra. (echo 5x)

2. Trzeba nam dziś myśleć o tym, by żagle ustawić
   Tak, by wkrótce w innym porcie znów się móc zabawić.
   Wódka, piwo i kobiety zaszumią znów w głowie,
   Jednak gdzieś w kąciku serca pomyślę o Tobie.

      Słodka mała mało chciała (3x) mieć

3. Jeszcze chyba nie istniejesz, nie wiem czy gdziekolwiek
   Spotkam Ciebie, a gdy spotkam, czy przyznam się sobie,
   Że od zawsze, kiedy tylko z morzem się związałem,
   Czegoś bardzo w moim życiu chyba brakowało.

4. Pewnie kumplom się pochwalę, że port zaliczony.
   Chociaż w środku pustka dzika - żeglarz nie ma domu.
   Znowu wódka, piwo, nuda, wchłoną mnie jak innych.
   Tam, gdzie morze znaczy życie, nie ma już niewinnych.


.....................................................

SŁONA DUSZA

Wykonawca: Ryczące Dwudziestki
Słowa i muzyka: Bogdan Kuśka

   Będąc w domu nieraz sam          | A
   W inny świat przenoszę się       | E
   Zamykając drzwi za sobą -        | fis h
   Do krainy wyobraźni.             | cis D7+

   Romantycznie tracę czas          | F7+ C A
   Przeżywając swą przygodę.        | F7+ C A

   W ręku mocno ściskam ster,
   Z falą tańczę dziwny taniec,
   Żagiel trzaska potargany,
   Nieustanną toczę walkę.

   Żyję Tobą i morzem,              | F7+ C A
   Żyję - myślą żegluję.            | F7+ G A

Ref.: Morze, morze we mnie jest,    | A fis
      Morze, morze w sercu tkwi.    | A fis
      Miłość moja morzem szumi,     | h E
      Gniewem moim sztorm jest zły. | h F E4 (E)

   Raz życzliwie, raz złośliwie     | F7+ A
   W twarz uderza mokrą falą,       | F7+ A
   Miłość moja morzem szumi,        | F7+ A
   Sól wypełnia duszę całą.         | h E4 (E)

Ref.: Morze, morze we mnie jest,    | A fis
      Morze, morze w sercu tkwi.    | A fis
      Życie moje jest żeglugą,      | h E
      Portem jesteś (tylko) Ty.     | h F7+ E

   Morze we mnie jest,              | F7+ A
   Żyję Tobą i morzem.              | F7+ A
   Żyję - myślą żegluję.            | F7+ G A

Ref.: Morze, morze we mnie jest,
      Morze, morze w sercu tkwi.
      Miłość moja morzem szumi,
      Gniewem moim sztorm jest zły.

      Morze, morze we mnie jest,
      Morze, morze w sercu tkwi.
      Życie moje jest żeglugą,
      Portem jesteś Ty.

      Morze, morze we mnie jest.


.....................................................

SŁONECZKO

Wykonawca: Spinakery
Słowa i muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk

1. Gdy gorące słońca promienie                       | E H7
   Rozpędzają już nocy chłody,                       | E H7
   Wtedy właśnie zbudzona otwierasz                  | E A
   Swoje oczy barwy nieba i wody.                    | E H7 E

      Naszym jachtem fala kolebie,              |    | E A
      Wokół słychać ptaków śpiewanie,           |    | E H7
      Jesteś dla mnie jak te słońce na niebie!  |    | E A
      Zaraz zrobię Ci dobre śniadanie.          |bis | E H7 E

2. Mamy puszkę radziecką z rybkami,
   Trochę dżemu i sera żółtego,
   A więc wybierz, kochanie, co zjemy,
   A co schować do dnia następnego.

      Już się woda w czajniku podgrzewa,
      Powiedz, czy już zdecydowałaś?
      Jakże cudnie słoneczko me ziewa!
      Ach, uważaj, żółty ser rozdeptałaś!

3. Słońce coraz bardziej wysoko,
   Ale coś się pogoda psuje,
   Jakiś paproch wleciał mi w oko,
   Strasznie długo się ta woda gotuje!

      Czy nie możesz pozbierać swych rzeczy?
      I nie siadaj na mojej kanapce!
      Czemu w trzcinach ta kaczka tak skrzeczy?
      Czy nie znudzi się to głupiej kaczce?

4. Gaz się skończył, nie będzie herbaty,
   Zresztą w wodzie i tak pełno glonów.
   Wciąż żałujesz, że tu nie ma Beaty -
   Proszę bardzo, możesz wracać do domu!

      I znów wieczór, i zapach alpagi,
      I nikogo nie ma znów przy mnie,
      Na komary też nie zwracam uwagi,
      Znowu marzę o mojej dziewczynie.


.....................................................

SŁUCHAJ, CO OPOWIEM CI

Wykonawca: Spinakery

1. Chcesz, bym Ci powiedział zaraz, już,        | G.e.C.D
   Z jakich mam na sobie lądów kurz,            | G.e.A7.D
   Co przeżyłem i gdzie mnie zapędził wiatr,    | G.G7.C.Cis
   I czy mam za sobą trudnej drogi szmat?       | D.D.D.D

Ref.: Słuchaj, co powiem Ci.                    | G.C.D.G
      Żeglowałem tam, gdzie zawsze słońce lśni. | G.D.C-D.G
      Mój jacht także dzielny był,              | G.C.D.G
      Zawsze gnał do przodu, ani razu w tył.    | G.D.C-D.G
      Przygód przeżyłem moc...                  | G.C.D.G
      Ale teraz śpij,                           | G.D.C-D.G
      Bo już ciemna noc!                        | e.C.D.G
      Ciemna noc!                               | e.C.D.G

2. Po dwudziestu pięciu długich dniach,
   Zaryliśmy dziobem w plaży piach.
   Wyspa była to urocza, pełno drzew,
   A w gałęziach słychać było ptaków śpiew.

3. Kiedy postawiłem but na ląd,
   Ludożerców mnie otoczył krąg
   I wołali do mnie śmiejąc się: "Mniam! Mniam!"
   A na wzgórzu groźnie bębnił już "tamtam".

4. Ten, co nos przebity kołkiem miał,
   Zaraz mnie do gara wepchać chciał.
   Sprytnie zamieniłem się w zielony dym
   I wielkiego strachu napędziłem im!

5. Innym znowu razem, taki traf,
   Omijałem groźne zęby raf.
   Porwał mnie i w zamku więził straszny stwór,
   Co wyglądał tak, jak z kartoflami wór.

6. Tam na straży smok pancerny stał,
   Wielkie, żółte i świecące oczy miał.
   Wbiłem mu z nienacka w zadek cienki drut...
   Zwiewał tak, że został po nim tylko smród.

ref...

Początek strony