PACKET SHIP

Wykonawca: Mechanicy Shanty
Słowa: Henryk ("Szkot") Czekała
Muzyka:  trad.

1. "Bounty" to był packet ship,
    - Pump ship, packet ship.
   Obrał kurs na Pacyfik.
    - Południowy Pacyfik.

2. Billy Blight tam Starym był,
   Szczęście miał, że jeszcze żył.

3. Jak pies warczał dzień i noc,
   Prawem jego sznur i "kot".

4. Dwie zasady twarde to,
   Głupich tchórzy słać na dno.

5. I w kajdany zakuł, gdy
   Ktoś się skarżył na los zły.

6. A za wyrządzone zło,
   Na gretingu batów sto.

7. Wielu z nas odeszło tam,
   Gdzie nie straszny Blight już nam.

8. Wreszcie nadszedł krwawy bój,
   By poprawić ciężki znój.

9. W jedną zimną, ciemną noc,
   Blight związany już jak kloc.

10. Do szalupy wnieśli go
    I wrzucili w otchłań złą.

11. Blight na morzu został sam,
    "Bounty" odpłynęła w dal.

12. Był do brzegu drogi szmat,
    Lecz dopłynął podły czart.

13. Gdzie jest "Bounty" - nie wie nikt,            <|>wersja z WWW Mechaników
    Po załodze też ślad znikł.
    (Gdzie odeszła "Bounty" i                      <|>wersja z ich kasety
     Jej załoga - nie wie nikt.)


.....................................................

PACYFIK

Wykonawcy: Mechanicy Shanty, Atlantyda
Słowa: Sławomir Klupś
Muzyka:  trad.

1. Kiedy szliśmy przez Pacyfik,                                    | C
    - Way-hey, roluj go!                                           | C G
   Zwiało nam z pokładu skrzynki......                             | C
    - Taki był cholerny sztorm!                                    | C G C

Ref.: Hej, znowu zmyło coś,                                        | C F
      Zniknął w morzu jakiś gość.                                  | C G
      Hej, policz który tam,                                       | C F
      Jaki znowu zmyło kram.                                       | C G C

2.   ...Pełne śledzia i sardynki,                                  | C
3.   ...Kosze krabów, beczkę sera,                                 | C
4.   ...Kalesony oficera,                                          | C
5.   ...Sieć jeżowców, jedną żabę,                                 | C
6.   ...Kapitańską zmyło babę,                                     | C
7.   ...Beczki rumu nam nie zwiało -                               | C
8.   ...PÓŁ ZAŁOGI JĄ TRZYMAŁO!  (2x wolniej/albo głośniej :-))) ) | C

Ref.: Hej, znowu zmyło coś,
      Zniknął w morzu jakiś gość.
      Hej, policz który tam,
      Jaki znowu zmyło kram.

      Hej, znowu zmyło coś,
      Zniknął w morzu jakiś gość.
      Postawcie wina dzban,
      Opowiemy dalej wam!


.....................................................

PADDY I WIELORYB

Wykonawca: Cztery Refy
Słowa: Jerzy Rogacki
Muzyka:  trad.

1. O, Paddy Maloney w Irlandii gdzieś żył,    | d C d
   I żyłby tak dalej i whisky swą pił.        | C d
   Szalony pomysł nagle wpadł mu do łba,      | a d
   Żeby na wieloryby wyruszyć gdzieś w świat. | a d g

Ref.: Wielorybów, cholera, zachciało się mu!  | d C d

2. Nigdy przedtem na morzu nie sprawdził swych sił,
   Nigdy dotąd nie pływał, nie znał żagli ni lin.
   Zostawił Irlandię i na statek wsiadł,
   Nie mógł nawet przypuszczać, co spotka go tam.

3. Mijają tygodnie, w morzu wlecze się czas,
   Aż nagle zobaczył wielkie cielsko wśród fal.
   "Widzę go, jest tak wielki, że może mnie zjeść!"
   Szybko pobiegł do masztu i na reje chciał wleźć.

4. W kilka chwil był na topie, drżąc trzymał się want,
   "Nic mi teraz nie zrobi, dobre miejsce tu mam."
   Nagle szkwał, wielki przechył, krzyk w górze... i co?
   Prosto w paszczę walenia wpadł Paddy Maloney.

5. W jego brzuchu nasz Paddy prawie pół roku tkwił,
   Przyzwyczaić się musiał, nie odważył się wyjść,
   Aż pewnego poranka waleń zakaszlał zdrowo
   I milę w powietrzu leciał Paddy nad wodą.

6. Teraz Paddy na lądzie bezpieczny i zdrów,
   Nigdy więcej na morze nie wybierze się już,
   Nie ma mowy, by kiedyś popłynąć chciał łodzią,
   "Pójdę w morze, gdy będzie kursował tam pociąg,

      - Wielorybów, cholera, mam dosyć i już!"


.....................................................

PADDY LAY BACK

Wykonawca: Mechanicy Shanty
Słowa: Henryk ("Szkot") Czekała, Damian Gaweł
Muzyka:  trad.

1. W grudniowy dzień o świcie, wcześnie rano,   | D A7
   Gdy forsa moja poszła, Bóg wie gdzie,        | A7 D
   A w głowie mocno mi szumiało,                | D G D
   Do portu szedłem by zaciągnąć się.           | D A7 D

Ref.: Paddy lay back, hej, pospiesz się,        | D G
      Włóż drelichy, chwyć kabestan i pchaj go. | G D
      Bądź twardym, silnym i odważnym.          | D G D
      Do Valparaiso płynie się przez Horn.      | D A7 D

2. Do pracy rąk jak zwykle było mało,
   Więc boss na listę szybko wciągnął mnie.
   Można było płynąć, gdzie się chciało:
   Do Francji, do Frisco i do Belm.

3. Z zaliczką w garści wziąłem kurs na miasto:
   Knajpa, panienki - cały dzień.
   Cudem dowlokłem się na "Hotspur",
   By rano znów na morzu zbudzić się.

4. O świcie głos bosmana wołał żywo:
   "Wstawajcie lenie, ruszcie zadki swe!"
   Niejeden spojrzał wtedy krzywo
   Klnąc po cichu ciężkie życie psie.

5. Gdy pierwszy raz ujrzałem ich na rei,
   Każdy miał w kieszeni ostry nóż.
   Tylu włóczęgów i złodziei
   Nie widziałem naraz dawno już.

6. Byli tam Holendrzy i Rosjanie,
   Wesoły kogut z Francji był tam też.
   Języków całe pomieszanie,
   Lecz na wezwanie wnet zgłosili się.

7. Marzę o tym żeby być teraz w "Jolly Saillor",
   Pić piwo i z Kasią bawić się.
   Lecz, gdy gwizdek zadźwięczał ostrym trelem,
   W rękę otarłem słoną łzę.

8. Na wachcie wciąż myślałem o butelce,
   Wiedziałem, że w mej skrzyni gdzieś tam jest.
   Do niej tylko rwały się me ręce,
   By choć na chwilę skrócić męki me.

9. Kiedy wreszcie wybito cztery szklanki,
   Jak burza do kubryku wpadłem wnet.
   Tym większe stały się me męki,
   Bo flaszki nie było już na dnie.


.....................................................

PADDY WEST

Słowa: Andrzej Mendygrał,  Ryczące Dwudziestki
Muzyka:  trad.

1. Gdy pierwszy raz szedłem w dół London Road, | G C
   Gdzie Paddy West miał swój dom,             | a7 D7 G
   Choć nie dał mi grogu, a żarcie miał psie,  | G C G
   Zostałem u niego dzień.                     | e a7 D7
   Powiedział stary: "Potrzeba rąk,            | G C G
   Na statek zaciągnij się.                    | e a7 D7
   Choć trumną wszyscy żeglarze go zwą,        | G C
   Tam znajdziesz swój własny kąt."            | a7 D7 G

Ref.: Więc załóż bracie drelichy,              | G C G
      Z uśmiechem na pokład wejdź              | e7 A7 D7
      I powiedz, żeś dobrym żeglarzem jest,    | G C
      Bo przysłał Cię Paddy West.              | A7 D7 G

2. A kiedy już dobrze napchałem brzuch,
   To Paddy powiada tak:
   "Na górę szoruj i zrefuj grot,
   Bo porwie go ostry wiatr!"
   Pognałem biegiem, jak kazał West,
   Po schodach tupiąc jak muł.
   Nie było żagli, więc z głupia frant
   Firany ściągnąłem w dół.

3. Miał Paddy szturwał przed domem swym
   Przy słupie wbitym na sztorc,
   Sterować kazał kursantom swym,
   Na wachcie stać dzień i noc.
   Czasami krzyczał "All hands on the deck!"
   I wodą z wiadra nas lał,
   I to znaczyło, że przyszedł sztorm
   I silny kładzie nas szkwał.

4. Powiedział Paddy: "Ostatnia rzecz,
   Co ją uczynić Ci trza.
   Trzy razy musisz okrążyć stół,
   Gdzie bycze tkwią rogi dwa.
   I wtedy brachu tak możesz rzec,
   Że zejman z Ciebie i chwat.
   Trzykrotnie już okrążyłeś Horn
   I pływasz od wielu lat."


.....................................................

PAGAJOWY BLUES

Słowa:  autor nieznany

1. Znałem babkę, co ją Czekoladką zwali,
   Była piękną i gorącą miała krew.
   Ruscy marynarze o nią się strzelali,
   Ona mnie wolała zamiast Negrów trzech.

Ref.: Pagajowy blues...
       [chór:] pagajowy blues
      Pagajowy czar...
       [chór:] pagajowy czar
      Rześki, zdrowy, kolorowy blues,
      Pagajowy blues!

2. Do pagaja filozofii nie potrzeba,
   Do pagaja trochę siły - więcej nie!
   Pagaj, to jak odrobina nieba,
   Przy pagaju nawet babce nie jest źle.

ref...


.....................................................

PAMIĄTKA ZE SPŁYWU

Wykonawca: Krewni i Znajomi Królika
Słowa i muzyka: J Borowicz

   Żegnamy gasnący dzień i mgły, co nad wodą,
   I wiatr, co w szuwarach zaplątał się tak,
   Jak mucha we włosach rozczochranych,
   I sen lipcowej nocy, co błądzi gdzieś po dnie
   Z parą pasiastych konwalii.
      Dobranoc niebo, dobranoc wodo,  |
      Dobranoc już, dobranoc.         |bis

   Już pora rozbijać namioty i zbierać chrust na ognisko,
   Nakroić powszedni i z wiadrem po wodę
   Iść do zagrody.
   Lecz jeszcze popatrzmy, jezioro się złoci
   I słońce czerwone tak nisko.
      Dobranoc niebo, dobranoc wodo,  |
      Dobranoc już, dobranoc.         |bis

   Tap tabada badaj,
   Tap tabada badaj,
   Tabadabadaj, tabadabadabadaj,
   Tabadaj, tabadaj.
   Tabadabadaj, tabadabadabadaj,
   Tabadaj, tabadaj.
      Dobranoc niebo, dobranoc wodo,
      Dobranoc już, dobranoc.         |jeden raz


.....................................................

PANIENECZKA Z LONDON STREET

Wykonawcy: Mechanicy Shanty, Atlantyda
Słowa: Sławomir Klupś
Muzyka:  trad.

1. Szedłem kiedyś w dzień majowy środkiem London Street, | D A
   Zobaczyłem panieneczkę, w oko wpadła mi.              | A D
   Piękna była jak obrazek, chciałem dziewczę brać,      | D G D A
   Ale w zamian złoty pierścień musiałem jej dać.        | D h G A

Ref.: A Ty się tocz łajbo ma, gdzie zostały troski me,   | D e A
      Daj nadziei kroplę już, nim znów wypłynę w rejs.   | h D A D

2. Skąd ja wezmę ten pierścionek, kiedy pusty trzos?
   Wyśmiewała mnie dziewczyna, mój żebraczy los.
   - Lepiej idź na jakiś statek, trochę głową rusz -
   I tak przez nią namówiony w koi spałem już.

3. Po miesiącach sześciu długich rejs zakończył się,
   Zapukałem do jej drzwi, by pierścień wręczyć jej.
   Drzwi otworzył jakiś człowiek, kijem bił mnie wciąż,
   Gdym uciekał, krzyczał za mną mojej lubej mąż.

ref...


.....................................................

PAROSTATEK

Wykonawca: Krawczyk Krzysztof
Słowa: Krzysztof Krawczyk, Tadeusz Drozda
Muzyka: J. Milian

1. W starym albumie u mego dziadka
   Jest takie zdjęcie - istny cud:
   Płynący w falach, wśród mewek stadka,
   Statek na parę sprzed lat stu.
   Tłum marynarzy pokład mu zdobi,
   Słońce na górze pięknie lśni.
   Dobry fotograf to zdjęcie zrobił,
   Wszystko jak żywe, aż się ckni.

Ref.: Parostatkiem piękny rejs, statkiem na parę w piękny rejs,
      Przy wtórze klątw bosmana, głośnych krzyków aż do rana,
      Tak śpiewnie dusza łka.
      Kąpielowy kostium włóż i na pokładzie ciało złóż,
      Bo tutaj szum maszyny, bo tutaj głosem dziewczyny
      Tak cudnie śruba gra.

2. Dziadek bosmanem był na tym statku,
   Wśród majtków wzbudzał wieczny strach,
   Krzyczał, aż drżały na brzegach kwiatki,
   Cała załoga stała w łzach.
   Lecz kiedy dziadek fajkę zapalił,
   Tytoń mu zaczął płuca grzać,
   Dziadek coś nucił, tytoń się palił,
   Marzył, by wieki mógł tak trwać.

ref...


.....................................................

PARYŻANIN

Wykonawca: Shantymen
Słowa: Tomasz Misztal
Muzyka:  trad.

1. Posłuchajcie panowie pewnej historii         | D G
   O wesołku z Paryża, co żeglarzem chciał być, | D e A
   A bawiąc w tawernie, nim przyjdzie dzień,    | D G
   Śpiewajmy razem refrenik ten:                | D A D

Ref.: Kili lalą la lą lalala lelila             | D G
      Kili lalą la lą lala le                   | D A
      Kili lalą la lą lala le                   | D G
      Bo śpiewać i tańczyć nam teraz się chce   | D A D

2. Pewnego razu do portu Brest                  | D G
   Przybył facet z Paryża, co wielki miał gest. | D A
   Postawił rum i zaczął z nas drwić:           | D G
   "Zobaczcie, Bretończycy, jak trzeba pić."    | D A D

   Pierwsza kolejka - już dobry był,            | D A
   No a po drugiej czuł się jak król,           | D
   Ale po trzeciej zmętniały oczka,             | A
   Upadł pod ławę i zasnął jak wół.             | D

3. Kiedyś wieczorem przechwalał się,
   Jakie to powodzenie u kobiet ma.
   "Jeżeli zechcę" - mówił bez żartów -
   "Każda natychmiast ciało swe da."

   Od pięknej Beatrice dostał kosza,
   Od Margot w pysk, więc trochę był zły.
   Z Lolą zakończył rozmowę tak,
   Że barman wyrzucił gościa za drzwi.

4. Jakoś nad ranem ten Paryżanin
   Wpadł do tawerny i krzyknął tak:
   "Będę największym wilkiem Bretanii,
   Kupiłem łajbę, wyruszam w świat!"

   Oddano cumy, odbił od kei,
   Za główki portu wyniósł go prąd.
   Trójeczka wiała i nagle słychać:
   "Hej, tam na lądzie! Zabierzcie mnie stąd!"

5. Od tamtej pory w bretońskim miasteczku
   Panuje spokój, cisza i ład.
   W sekrecie powiem, że Paryżanin
   Wyruszył piechotą zdobywać świat

   Od gadaniny sucho nam w gardle,
   Choć wysączyliśmy butelki trzy.
   Postawcie wino, a my na koniec
   Cichutko zaśpiewamy, bo barman śpi.

ref... x3


.....................................................

PAT I JACK

Wykonawca: Wodny Patrol
Słowa: Sławomir ("Rączka") Dłoniak
Muzyka:  trad.

1. Gruby Pat chciwy był, rankiem w morze, w nocy pił,
   Każdy tłusty śledź i dorsz wpadał w jego kosz.
   Mój mechanik Wielki Jack do silników to miał łeb,
   Z panienkami pecha ma, orzynały go do cna.

2. W morze dzisiaj nie płyń Pat, zobacz wieje tęgi wiatr,
   Zostaw kuter w porcie, bo pójdziemy dziś na dno.
   Wiem, co robię, słuchaj mnie, dobrze dzisiaj bierze śledź,
   Pakuj sieci, skrzynie, lód, a ryby będzie w bród.

3. Pierwszy "dziadek" zakrył nas, wody w zęzie jest po pas,
   Cały mokry modlę się, a Pat gębę drze.
   Wiem, że portki pełne masz, nie bój się, śledź będzie nasz!
   Jeszcze tylko jeden trał i forsę będziesz brał!

4. Drugi "dziadek" gorszy był, pogiął coś - z pokładu zmył,
   Ciągnie Pat kolejny trał, choć ryby pełno miał.
   Hej tam Jack! Coś nie tak! Nasza łajba pęka w szwach,
   A upchany wszędzie śledź, pod wąsem śmieje się.

5. Trzeci "dziad" pogrążył nas, zalał wszystko - silnik zgasł,
   Kuter w drzazgi rozpadł się - Pat i Jack na dnie.
   Śledź chłopaków porwał i pod królewskie powiódł drzwi,
   Neptun wypcha brzucho swe - Pat i Jack saute.

6. Morał z tego taki jest,
   Kiedy wieje - w porcie siedź
   I panienki weź ze dwie,
   Z nimi lepiej niż na dnie.


.....................................................

PATROLUJĄCE RYBITWY

Wykonawca: Opoka Tomasz

1. Jesienią o chmurnym zmroku
   Twarz widzę twoją prawdziwą,
   Kiedy się zrywasz do skoku  |
   Z piany rozwianą grzywą.    |bis

Ref.: Patrolujące rybitwy         |
      Nie skarżą się ani żalą.    |
      Ich krzyki nad wzdętą falą  |
      Lecą, jak hasła do bitwy.   |bis

2. Kłamstwem twe sny jasnobrzeżne
   I fale złote, i lazur.
   Ty chwytasz serce drapieżne,
   Jak gryfa skrzywiony pazur.

      Patrolujące...


.....................................................

PAUL JONES

Wykonawca: Perły i Łotry
Słowa: Michał "Doktor" Gramatyka
Muzyka:  trad.

1. Korsarzem wielkim był Paul Jones
ze szkockich gór pochodził
wysokie czoło bujny wąs
gdzieś w Glasgow się urodził
przy pasie wisi nóż na twarzy groźna mina
chcesz zdrowym chłopem być z korsarzem nie zaczynaj

2. Z gwiaździstą flagą za pan brat
Paul Jones od lat wojował
Anglikom wróg, jankesom brat
on wodnych dróg pilnował
kto szlak naruszyć chciał biel żagli napotykał
błyszczące lufy dział daj gardło lub umykaj

3. Pewnego dnia gdy nocy mrok
otulił krwawe wody
na wyspę Texel stawia krok
dwóch jeńców wiedzie przodem
angielskich więźniów wziął holendrom dał w niewolę
miecz w sojusz brytów ciął uciekli precz angole

4. Hej gdy rozkaz da Paul Jones
prochu swąd, krew bryzga wszędzie
daj ognia, straż, potem abordaż
łup cenny znowu będzie

5. Hej gdy rozkaz da Paul Jones
w strachu mdlały lwy albionu
odwagę miej wroga rżnij, że hej
nie zobaczy już Anglii tronu

6. Hej kiedy rozkaz da Paul Jones
cała brać korsarska staje
bo nie czas nam gnić, pokaż jak się bić
Paul Jones sam przykład daje


.....................................................

PAW BLUES

Słowa i muzyka: Kazimierz Robak

1. Przyszedł do mnie paw.              | E
   Powiedział mi: Dzień dobry Panu!    | E
   Och! A niech go szlag!              | E A7
   Do strasznego przywiódł mnie stanu! | E

Ref.: O pawiu!                         | H7
      Utop w morzu swój wstrętny łeb!  | A7 H7 E

2. Żołądek mi skręcił
   I wątrobę mi wynicował!
   Och! A niech go szlag!
   Dlaczego chce, bym chorował?

3. Ten wstrętny paw
   Przez burtę już wpół mnie kładzie!
   Och! Treści i kwasy
   Szlajają się po pokładzie!

4. Poszedł już paw!
   Cholera wie, kiedy znów przyjdzie!
   Och! A niech go szlag!
   Przez niego znów obiad wystygnie!

ref...
         Ooo... blues!


.....................................................

PAWLAK

Wykonawca: Stara Kuźnia
Słowa: Radosław Jóźwiak
Muzyka: Artur Chudź

1. Poprzez piekieł odmęty                               | a
   Płynie statek przeklęty,                             | C
   Wśród cyklonów, co wieją co sił,                     | F C F
   To podąża swym szlakiem                              | d C
   Widmo zwane Pawlakiem,                               | E a
   Co za życia bosmanem złym był.                       | F E a

   Wyją czarty z uciechy, że tak cierpi za grzechy,
   Próżno błaga o wódę na klin,
   Na nic jego zamiary, w ustach gorzki smak siary,
   Nawet nie jest to ta z tanich win.

Ref.: Niech Cię piekieł dusi dym,                       | F C
      Boś był dla żeglarzy złym,                        | E a
      Za to żeś był bosman-drań,                        | F C
      Niech Ci siarka pali krtań,                       | E a
      Ognia żar, smoły czad,                            | F C
      Czort widłami... widłami... widłami... widłami... | E
      Skuje zad!                                        | a

2. Z nim wraz w piekielnym żarze inni wredni żeglarze,
   Których zbrodnie tak szpecą jak trąd,
   Wraz z bosmanem pospołem płyną przez wrzącą smołę,
   Chcą koniecznie wydostać się stąd.

3. W ciemnokrwawej poświacie te upiorne postacie
   Płacą haracz za czyny swe złe,
   Płynąc przez piekieł kręgi trzeszczą stare już wręgi,
   Ale okręt nie spocznie na dnie.

4. I Ty, ciuro nad ciury, gdy zafajdasz Mazury,
   Nie zakopiesz po sobie, gdy srasz,
   Wiedz, żeś za to przeklęty, wciągnie w piekieł odmęty
   Czartów chór wyjąc Ci: "Jesteś nasz!"

Ref.: Za to, żeś zostawił śmieć, wprost w czeluście piekieł leć,
      Za to, żeś rozbijał szkła, niech piekielna męka trwa,
      Ognia żar, smoły czad,
      Czort widłami... widłami... widłami... widłami...
      Skuje zad.


.....................................................

PCHAJMY, CHŁOPCY, RAZEM

Wykonawca: Cztery Refy
Słowa: Jerzy Rogacki
Muzyka:  trad.

1. Hej, razem chłopcy, dookoła,   | E
    - Pchajmy, chłopcy, razem.    | fis A
   "Oddawać cumy" - Stary woła.   | E
    - Pchajmy razem, hej!         | fis H
   Stawiać żagle, w górę reje,    | A H
   Z Nordu świeża bryza wieje.    | A H
    - Pchajmy, aż się złamie,     | G A
      Statek będzie do domu gnał. | E H E

2. Nie żałuj gardła, nie żałuj mięśni,
   Kabestan sam się nie chce kręcić.
   Płyńmy prosto do Londynu,
   Tam wspaniałe są dziewczyny.

3. Wybrane żagle wiatr złapały
   I dawać jeszcze obrót cały.
   Żegnaj Sally, żegnaj Lulu,
   Z krzyża, chłopcy, aż do bólu.


.....................................................

PECHOWY STATEK

Wykonawca: Wodny Patrol
Słowa i muzyka: Sławomir ("Rączka") Dłoniak

1. Piękna była pogoda, czas wypłynąć na morze,
   Ale gdzie jest kapitan? - Może jest chory!? - O Boże!
   Zza rogu się wychylił, za nim wielki kuferek.
   Widać, że bardzo ciężki, taszczyło go chłopców czterech.

Ref.: Wej! Hej! Co patrzysz tak,
      Pomóż tę skrzynię wciągnąć na trap.
      Wej! Hej! Przestań już stać,
      Łap się za kufer! - psia jego mać!

2. Groźnie popatrzył na wszystkich, o pokład stuknęły buty.
   Obrócił się na pięcie i poszedł do swej kajuty.
   Tam schował wielką skrzynię, zamknął ją na trzy kluczyki.
   Kazał podnieść kotwice i obrał kurs do Afryki.

3. Miała być piękna pogoda, tymczasem z nieba rąbnęło,
   Fala jak wieża kościelna, majtka z rei zdmuchnęło.
   Bosman w kości nas ograł, kucharz zupę przypalił,
   Każdy ze strachem w oczach czeka, co będzie dalej.

4. Miarka się już przebrała i bunt wybuchł na statku,
   Chłopcy złapali Starego - Oddawaj klucze mój bratku!
   Każdego to nurtowało, co kapitan przemyca?
   W skrzyni coś nagle kichnęło, myślę - jakaś dziewica.
   I co się okazało, była to Molly z "Kotwicy",
   Nieźle lubiła wypić i daleko jej do dziewicy.

ref...

5. Baba na naszym statku, chłopcy - tak być nie może,
   Dlatego mamy pecha, wyrzućmy zaraz ją w morze.

Ref.: Wej! Hej! Odpłyńmy stąd,
      Babę za burtę, niech porwie ją prąd.
      Wej! Hej! Rzućmy ją w dół,
      Niech rekin weźmie ją dzisiaj na stół.


.....................................................

PERŁY I ŁOTRY SHANGHAJU

Wykonawca: Perły i Łotry Shanghaju
Słowa: Grzegorz ("Maja") Majewski
Muzyka:  trad.

Ref.: Słów tej pieśni wysłuchaj brachu,
      Nim ją zagłuszy portowy gwar,
      Perły i Łotry w samym Shanghaju   |
      Znają niejeden wesoły bar.        |bis

1. W pewnym klubie, z tych jakie lubię,
   Co zwą go jakoś tak "Lin czan pin"
   Przepiękna gejsza, jak niedzisiejsza,
   Chętnie zamienia marzenia w czyn.

2. Tutaj w porcie, niczym w kurorcie,
   Zmęczone ciało wyleczysz z ran,
   Gdy w smukłej dżonce dziewczę gorące
   Skończy o zmroku Ci mówić "per pan".

3. W każdym szynku, zwłaszcza przy rynku,
   Kabli, handlarzy, mętów jest tłum,
   Patrz, tam korsarze przy kontuarze
   Sprzedają trefny jamajski rum.

4. Nie wchodź bracie, gdzie nikt nie zna Cię,
   Jeśli choć trochę cenisz swój kark,
   Bo Shanghajerzy, bardzo nieszczerzy,
   Tylko czekają, by wziąć Cię na bark.

5. Opowieści o czarnej treści,
   Mimo to, brachu, to zwykły kant,
   Bo o Shanghaju, jako o raju,
   Napisać można tysiące szant.

ref...


.....................................................

PESTKA

Słowa: Halina Stefanowska
Muzyka: Mirosław Peszkowski

1. Miał być daleko zapatrzony wzrok,          | a a7+
   Morze - niebieskie,                        | a7 G
   A całą ziemię miałeś mieś za grosz         | d a
   Na swoje szczęście,                        | B E
   A całą ziemię miałeś mieć za grosz         | d a
   W garści jak pestkę.                       | E7 a

      Snuje się wieczór, dzień zachodzi mgłą, | G C
      Idą dziewczęta,                         | d a
      Trochę niepewny masz na lądzie krok,    | B a
      Tochę, a jednak...                      | H7 E
                                              | a a7+ a7 G a E7 a
2. Mamy przed sobą rozbełtaną dal,
   Noce jak heban
   I trochę oczy pociemniały nam
   Z nadmiaru nieba,
   I trochę oczy pociemniały nam,
   Widać, tak trzeba...

      Gwiazdy - rozgwiazdy... dzieciom o tym śnić,
      Morze - nie pestka!
      Ale kto pójdzie w morze, jak nie my?
      Jasna, niebieska!!!

3. Mamy daleko zapatrzony wzrok,
   Morze za burtą
   I całą ziemię opisaną w krąg
   Świetlistą smugą,
   A tylko czasem niespokojny ląd,
   Czasem... na krótko...

      Snuje się wieczór, gardło pali dym,
      Wachta kolejna,
      Trochę to lubisz... tak przed siebie iść,
      Trochę, a jednak...


.....................................................

PETER STREET

Wykonawcy: Zadrożny Piotr, Badziewie Blues Band
Słowa: Marek Smolski
Muzyka:  trad.

wersja 1.
z kasety "Gdy zbraknie mi żagli" - Piotr Zadrożny

1. O, ludzie morza, lądu, to dla was śpiewam pieśń,
   Niewiele czasu zajmę wam, przestrogą owa treść.
   Wróciłem wczoraj z morza i tak piękne, niby świt,
   Blond dziewczę zaprosiło mnie na bal przy Peter Street.

2. "Niestety, Moja Miła, choć tańczę nieźle, lecz
   Do Sailor Town czas nagli mnie, tam kumpli spotkać chcę."
   A ona na to: "Ze mną chodź, zabawisz się, że hej."
   Niewiele myśląc w bryczce już zasiadłem obok niej.

3. Po tańcach i po drinkach do łóżka prosty kurs,
   Wirował w głowie cały świat, z nim łóżko oraz stół.
   A gdy mnie wreszcie zmożył sen, nie czułem nawet, że
   Rąbnęła mi zegarek, sakiewkę, ciuchy też.

4. Gdy ranek mnie obudził, podniosłem z trudem się,
   Koszulka nocna leży i fartuszek obok niej.
   Ach, przykro jest tak z rana od losu dostać w twarz,
   Żegnajcie przyjaciele, bo nie ujrzę więcej was.

5. Gdy zapadł wreszcie wieczór i ucichł miejski gwar,
   Koszulkę i fartuszek ów ubrałem wnet na kark.
   Dotarłem tak do portu, a tam moi kumple w śmiech:
   "Od czasu, kiedyś z łajby zszedł, zmieniłeś bardzo się!"

6. Gdy stałem tak na kei, uciechy mieli moc,
   I nawet Stary wyszedł też, choć przecież była noc.
   I teraz wiem na pewno - zostanę w morzu już,
   Na lądzie tyle złego śpi, gryzie miejski kurz!

wersja 2.
oryginalny przekład M.Smolskiego, z repertuaru BBB

1. O ludzie morza, lądu - to dla was śpiewam pieśń.          | G C G D G
   Niewiele czasu zajmę wam. Przestrogą owa treść.           | e G e C G
   Wróciłem wczoraj z morza i tak śliczne, niczym świt,      | e G e C G
   Blond dziewczę zaprosiło mnie na bal przy Peter Street.   | G C G C D G

2. "Niestety, moja miła, choć tańczę dobrze, lecz
   Do Iglows Town czas nagli mnie. Tam bliskich spotkać chcę."
   Dziewczyna na to: "Ze mną chodź. Zabawisz się, że hej!"
   Nie myśląc długo w bryczce więc zasiadłem obok niej.

3. Po tańcach, dobrze słuchaj, do łóżka prosty kurs.
   Tak w głowie zawróciła mi, straciłem wiele znów.
   Rąbnęła mi zegarek, sakiewkę, ciuchy też.
   Co począć w takim stanie? Ech, dopomóż, jeśli wiesz!

4. Gdym rankiem się obudził nieświadom klęski swej,
   Koszulka nocna leży, a fartuszek obok niej.
   Niemiło jest tak z rana od losu dostać w twarz.
   Żegnajcie przyjaciele, bo nie ujrzę więcej was.

5. Gdy tylko nastał wieczór i ucichł miejski gwar,
   Koszulkę i fartuszek ów włożyłem wnet na kark.
   Poszedłem wprost do portu. Tam moi kumple w śmiech:
   "Od czasu, kiedyś z łajby zszedł, zmieniłeś bardzo się!"

6. Gdy stałem tak na kei, uciechy mieli moc
   I Stary nawet wyszedł też, choć przecież była noc.
   Ech, myślę, że na morzu zostanę chyba już.
   Na lądzie tyle złego śpi i gryzie miejski kurz.


.....................................................

PETER'S SONG

Wykonawca: Przylądek Starej Pieśni
Słowa: Tomasz Winiarski
Muzyka: Tommy Sands

1. Gdy przyszło mi na morze iść,            | C d
   Pożegnać ciepły dom,                     | F G
   Ze sobą wziąłem pieśni garść,            | C a
   Muzykę z moich stron.                    | D G
   I żagle już złapały wiatr,
   Za rufą zniknął port,
   Kapitan zaczął śpiewać
   Wesoły, jak sam czort.

Ref.: Chodź tu Peter, usiądź w kącie,       | C
      Banjo w rękę weź,                     | F G
      Stary Sam zaś stojąc tam,             | C a
      Niech rozpocznie pieśń.               | D G
      Shorty na harmonii, Paddy na gitarze, | C
      Moses drumlę ma -                     | F G
      Na pokładzie wszystko klar,           | C a
      Gdy taki zespół gra.                  | F G C

2. I na Grenlandię przyszedł czas,
   W icebergów siny cień.
   Do lin gonili stale nas,
   Bo krótki tam był dzień.
   Roboty, chłopie, było w bród,
   Parszywy majtka los,
   Lecz gdy nadchodził wieczór,
   Śpiewali wszyscy w głos:

3. Pływałem też do ciepłych stron,
   Pamiętam tak jak dziś,
   Gdy w długi rejs do Kingston,
   Mieliśmy kiedyś iść...
   Wyobraź sobie, stado małp
   Ruszyło w skoczny tan,
   Gdy okrętowy zespół
   Ten refren zagrał nam:

4. Gdy wracaliśmy z Indii,
   Ocean wściekał się,
   A potem przyszła flauta
   I trwała całe dnie.
   Lecz wszystko jedno sztorm, czy sztil,
   To jedno bracie wiem:
   Na wszystkie Twe kłopoty
   Jest dobry refren ten:

ref... x2


.....................................................

PETERSBURG I

Wykonawca: Sekstans
Słowa: Mariusz Bożyk, Kamil Zakrzewski
Muzyka:  trad.

1. Newo, niepokorna, piękna rzeko ma,
   Toczysz swój błękitny nurt.
   W ciemnych zaułkach miasta Petersburga
   Wre zawsze nieustanny bój.

   Tutaj, gdzie każdy nożem bierze wet za wet,
   Niejeden spór rozstrzyga się.
   Wśród ludzi twardych i wśród łatwych kobiet
   Ja, Bracie, wiodłem życie swe.

2. W tysiąc dziewięćset czwarty rok wolności nadszedł kres,
   Car upomniał o mnie się,
   W Matuszki Rosji flocie praca znojna,
   Tak w trudzie mijał dzień za dniem.

   Na drugi koniec świata, na Daleki Wschód,
   Carski rozkaz pognał nas,
   Japońskie Morze przywitało sztormem,
   Zbliżał się naszej walki czas.

3. Zagrzmiały salwy, błysnął ogień setek dział,
   Rozpadł się bojowy szyk,
   Połowa floty poszła wtedy na dno,
   Tonących słyszę do dziś krzyk.

   Przeżyłem bitwę - tak mi widać pisał los,
   W Petersburgu nikt nie czekał mnie,
   Prócz mrocznych ulic i przeszłości głosów,
   Lecz przecież tu jest miejsce me.


.....................................................

PETERSBURG II (POWRÓT)

Wykonawca: Sekstans
Słowa: Mariusz Bożyk, Przemysław Bartosik
Muzyka: Przemysław Bartosik

1. Zszedłem z trapu, splunąłem i rzekłem: "Ech, chłopaki!
   Nadszedł wreszcie ten upragniony dzień.
   Mord waszych nie chcę dłużej znać, już nie szukam draki,
   Uciekam w miasta mrocznych ulic cień.

2. Już brudu, smrodu, szczurów nie zniósłbym chyba dłużej,
   Tej krypy, co za rok rozpadnie się,
   Pieskiego żarcia, życia w tym zawszonym mundurze -
   Nie wiem jak wy, ja w miasto zaszywam się.

3. W półmroku jakiejś pustej knajpy, z butelką pełną w garści,
   Jak noc jest długa - whisky sączyć chcę.
   Przytulić jakąś młodą dziewkę, ograć kumpli w karty -
   W tej dziurze aż do rana zostać chcę.

4. Już moja noga w porcie więcej nie postanie,
   Na całe życie morza mam już dość,
   I tylko żal chłopaków, co zostali na pokładzie,
   Bo nieraz jeszcze nieźle wezmą w kość.


.....................................................

PIERWSZE KROKI

Wykonawca: Kill Water
Słowa: Maciej Czerwonko, Grzegorz Bagiński
Muzyka: Grzegorz Bagiński

1. Przetarte szlaki, którymi pływałeś, | G D
   Wierzą, że jeszcze powrócisz.       | C D
   Stawiać żagle uczyłeś mnie,         | G D
   Mówiłeś wtedy tak:                  | C D G

Ref.: Lik przedni ma na sztagu być,    | G D
      A szeklą róg pikowy chwyć,       | G C D
      Za wanty szoty muszą iść         | G C
      I płyniesz w bajdewindzie.       | G D G

2. Pierwsze kroki stawiałem przy Tobie,
   Razem z Tobą pływałem.
   Trzymać szoty ciężka rzecz,
   Uczyłeś mnie wtedy tak:

3. Gdy przyszedł czas egzamin zdać,
   Przydały się Twoje nauki.
   Żaden sztorm i żaden wiatr,
   Bo wiem, jak pływać już.

4. Znów żagle w górę i cuma na dek,
   Załoga gotowa do pracy.
   Płyną z Tobą dowiedzieć się,
   Bo powiesz im pewnie tak:

5. Ten, kto uwierzy w siłę tych słów,
   Będzie prawdziwym żeglarzem,
   Stanie za sterem, rozejrzy się
   I krzyknie do wszystkich tak:

ref...


.....................................................

PIESKI ŻYWOT

Wykonawca: Tonam & Synowie
Słowa: Bogdan Kuśka
Muzyka:  trad.

1. Chwyć tę linę i ciągnij ją, że hej!  |x3 (i następne)
   Jak będziemy w porcie - zabawimy się.
   A więc żywiej brachu i nie puszczaj jej.

2. Jeszcze tylko do końca kilka dni.
   A więc nie narzekaj - ciągnij ile sił.
   Bo jak przyjdzie bosman, batem przyrżnie Ci.

3. Nie przeklinaj na podłe życie swe.
   Lina tnie Ci ręce - ale nie puść jej.
   Krew Ci wszędzie cieknie, ale nie daj się.

4. A gdy w porcie zejdziesz już na ląd.
   Kupisz beczkę rumu i opróżnisz ją.
   Weźmiesz piękną Mary i zatańczysz z nią.

5. Lecz gdy wydasz ostatni szeląg zły.
   Jedna tylko droga pozostanie Ci.              |
   Wracać znów na morze - tam, gdzie żywot psi.  |bis


.....................................................

PIEŚŃ DLA SAMOTNEGO ŻEGLARZA

Wykonawca: Malinowski Krzysztof
Słowa i muzyka: Krzysztof Malinowski

   Znowu zachmurzył się świat
   Czarne chmury przegania po niebie wiatr
   Mokre żagle spłoszone do portu mkną
   I w przechyle zmęczone ciężko fale tną

      I tylko z nieba jasny grom
      Oświetla drogę tam
      Gdzie za horyzontem czeka ktoś
      I już wiesz - nie jesteś sam

      I tylko z nieba jasny grom
      Oświetla drogę tam
      Skąd melodii echo niesie wiatr
      Gdy tę pieśń dla ciebie gram

   Dłonie ściskają ster
   Mokra bryza przegania uparty sen
   Czas w zegarku zwariował i chodzi wspak
   A w kompasie kierunków po prostu brak

      I tylko z nieba jasny grom...

         W goryczy soli radość twa
         Kiedy jacht w ocean gna
         Słone niebo, słony cały świat
         A ty fruniesz tak, jak wolny ptak

      I tylko z nieba jasny grom...


.....................................................

PIEŚŃ I FLOTY

Wykonawca: zespół "V"
Słowa:  zespół
Muzyka:  trad.

1. Chyba to ostatni raz starej Anglii widzę brzeg
   Dziś zabiorą nas gdzieś, hen, daleko stąd
   Gdzie Australii brzegi są, tam podróży mojej kres
   Tam dopełni się skazańca podły los

Ref.: W drogę czas, już żegnam was
      Do przeklętej Botany Bay dziś wiodą nas

2. Prawie miesiąc, może mniej, przez Atlantyk wieźli mnie
   Kiedy w dali Teneryfy wyrósł brzeg
   Pod pokładem duszny smród, kobiet płacz, dzieci jęk
   Nie zawróci już tej floty nawet Bóg

3. To Lord Sydney, podły drań, sam obmyślił taki plan
   Bym w koloni karnej dożył swoich dni
   Czemu spotkał właśnie nas los okrutny aż tak
   Nic nie zmienią już modlitwy ani łzy


.....................................................

PIEŚŃ O PANNIE

Wykonawca: Mietek Folk
Słowa: Krzysztof ("Symulant") Lebionko
Muzyka: Krzysztof ("Koń") Mikiciuk

1. Mam dziewczynę - cudo dziewczyna! | (solista)
   - Ma dziewczynę i kocha ją.       | (chór)
   Zdradza jednak mnie ta dziewczyna,
   - Ma dziewczynę, dziewczynę złą.
   Każdy żeglarz, co spodnie nosi,
   - Każdy żeglarz, co w spodniach ma,
   Moją pannę tylko poprosi,
   - Raz poprosi, ona mu da.

2. Nie odmawia ona miłości,
   - Nie odmawia miłości nam.
   W rejs zabieram swe stare kości,
   - Ruszaj z nami, nie będziesz sam.
   Szyper skreślił na mapie trasę,
   - Do burdelu wykreślił kurs.
   Statek wchodzi w portowy basen,
   - I do bitwy rusza nas stu.

3. Dziś na morzu białej pościeli
   - Groźne piersi, jak skały dwie.
   Zamiast armat me działo strzeli,
   - Dziś polegniesz, czy chcesz, czy nie.
   W najgroźniejszą z pirackich wypraw
   - Ruszać czas, gdy na niebie nów.
   Tam, w asyście dwóch kanonierek,
   - Wejdzie statek w Mariański Rów.

4. Nie opowiem o tej wyprawie,
   - O wrażeniu nie powie nam.
   Cóż po rumie, złocie i sławie,
   - Gdy chorobę francuską ma.


.....................................................

PIEŚŃ O PRACY

Wykonawca: Kill Water
Słowa: Maciej Czerwonko
Muzyka:  trad.

Ref.: O! Śpiewaj z nami, gdy praca wre.          | G
      Śpiewaj w noc i śpiewaj w dzień.           | D G
      Żeglarzem twardym ciężko być.              | C G
      Śpiewaj z nami: Ho! Aj ho! I pociągnij ją! | G D G

1. Roboty na statku masz już dość,
   Tyrasz w mrozie i słońca skwarze,
   Z zapałem zbierasz każdy grosz,
   By go przepić w barze.

2. Gdy flauta jest i słońce lśni,
   I nawet mewa w powietrzu śpi,
   Na kei cisza i pusto jest,
   W tawernie jest the best!

3. Halsować trzeba - tak Stary rzekł,
   A silny wiatr i pada deszcz,
   Więc trudno, trzeba dziś pracować,
   By potem zabalować.

4. A po wachcie do kubryku wraz,
   Odpocząć w koi przyszedł czas,
   Szum morza tuli Cię na fali
   I woda, która w burtę wali.


.....................................................

PIEŚŃ O PRZYLĄDKU HORN

Wykonawcy: Zadrożny Piotr, Badziewie Blues Band
Muzyka:  trad.

1. Tam gdzie kończy się świat, gdzie dogasa blask, | d C
   Oceany z lądem zeszły się.                      | d C d
   Tam na straży trwa niewzruszony głaz,           | d C
   Jego ściany ciągle fala rwie.                   | d C d

      Starcza jego twarz, posępna i zła,           | F C F
      Zamyślona mierzy czasu bieg.                 | d B
      Tam gdzie fala i wiatr z piekłem trzyma pakt | d C
      Zapatrzona w Antarktydy śnieg.               | d C d

2. Na spotkanie z nim poszło wielu z nas,
   Wielu nie wróciło nigdy już.
   Nikt nie zliczy dziś tych żaglowców, co
   Zmiażdżył kłami sztormów, nagłych burz.

      Gdy krwiożercza moc zedrze żagli biel,
      Gdy pod fali ciosem runie z trzaskiem maszt,
      Ludzkich istnień też wiele znajdzie kres -
      Taką cenę przyszło płacić nam.

3. Nikt nie pytał nas, kto pozostać chce,
   By na lądzie znaleźć łatwy chleb.
   Każdy przecież wie: tylko morze jest
   Całym życiem naszym, domem też.

      Krzyż Południa lśni, wypływamy znów
      Tam, gdzie Horn stary zbiera krwawy łup.
      By za marny grosz napchać cudzy trzos,
      Albo u stóp Hornu znaleźć grób.

4. Przeszły lata i znów, jak samotny ptak
   Biały żagiel kłania mu się w pas.
   Marynarzy cień echem dawnych lat
   Starym szlakiem znowu wiedzie nas.

      Choć pokory cień w sercach naszych drga
      Blaskiem zorzy i brzmieniem starych nut,
      Rykiem wiatru i fal znów ocean gna
      Nasze serca na odwieczny trud.


.....................................................

PIEŚŃ O STATKU SŁOŃ

Słowa: A. Douglas, H. Smith
Muzyka: Włodzimierz K. Głowacki

1. Pięknym i wielkim okrętem był "Słoń", | g c g D7 g
   Na wszystkich morzach słynął.         | c g c D7 g
   Minąwszy Kanał pruł złotą toń,        | c g
   Do Indii Wschodnich płynął.           | A A7 D7 g

2. A młodszy bosman, Dicky Lamb,
   Podmówił żeglarską czeladź:
   - "Do kroćset, dobrą rzecz radzę wam,
   Krwi trochę warto przelać.

3. Jest nas czterdziestu trzech, każdy zuch,
   Zaś kupców dziesięciu, a z nimi:
   Kapitan, kucharz, sztormanów dwóch
   I chłopak, półgłówek, Simmi.

4. Razem piętnastu na czterdziestu trzech,
   Uciechę będziem mieć rajską.
   W nocy ich zdybiem, czy kto żyw, czy zdechł,
   Hul go w Zatokę Biskajską!"

5. Wył wicher szarpiąc żagle tam i sam.
   Noc była tak pełna grozy,
   A Portugalczyk i Dicky Lamb
   Związali szypra w powrozy.

6. Sztormana w morze Sandy Grant zmiótł,
   Trzasnąwszy go mocno po kufie.
   W łóżku nożami drugi sztorman skłut,
   Toż kupcy, co spali na rufie.

7. Kucharz zduszony wśród solonych miąs,
   Lecz nikt Simmiego nie znajdzie,
   Bo od pogróżek mózg nazbyt się wstrząsł
   Biednemu niedorajdzie.

8. Zaszył się kędyś w najciemniejszy kąt
   Z toporem, świdrem i piłą.
   I śmiał się głośno, gdy morze swój prąd
   Przez otwór wyrżnięty wtoczyło.

9. W taki to sposób wielki "Słoń"
   Na wodach biskajskich zaginął.
   Nie będzie poprzez morską toń
   Do Indii Wschodnich płynął... Ach, płynął.


.....................................................

PIEŚŃ O ŻELAZNYM PIECYKU

Wykonawca: Krewni i Znajomi Królika
Słowa: Jarosław ("Królik") Zajączkowski, J. Jacewicz
Muzyka:  trad.

1. Gdzie za sztormem huczy sztorm,      | F C
   Zasypany śniegiem świat,             | B C F
   Gdzie gromada starych kutrów śpi     | F C
   Po zawietrznej stromych skał.        | B C F
        Zimują tam wielorybnicy,        | F C
        Dziwni ludzie z różnych stron.  | B C
        Polarną nocą pieca blask        | B F
        Rozjaśnia w sercach zimny mrok. | F B C F

Ref.: Żelaznego pieca blask,            | F C
      Wokół ludzi ciasny krąg,          | B C F
      Podła dziura, zapomniany świat,   | F C
      Zimne ręce, wiatr i mrok.         | B C F

2. Czasem opowieść swoją snuje ktoś,
   Bywa, że fantazję ma,
   Gdy opowiada, nie domyślisz się,
   Gdzie prawda, a gdzie fałsz.
        O kopalniach, o dziewczynach,
        O kanionach pośród skał,
        A kiedy mówi, jego oczy
        Błyszczą w mroku zimnych ścian.

3. Zimno, aż czasem chce się wyć,
   Czasem w myślach błądzi strach.
   Codzienny marsz, zmrożony śnieg,
   Lodowy deszcz, cholerny wiatr.
        I tak przez siedem dni w tygodniu,
        Smutne noce, whisky, grog,
        Czasami bójka, rozkwaszony nos,
        Kiepskie życie, gorzki los.

4. Gdy skończy się polarna noc
   I nadejdzie długi dzień,
   Przypłyną kumple, będzie grog i śpiew,
   Znów popłynie w żyłach krew.
        Przeklętą dziurę wreszcie rzucę,
        Podłej budy trzasną drzwi,
        Zabiorę z sobą pieca blask,
        Który w sercu się tli.


.....................................................

PIEŚŃ POWROTU

Wykonawca: Zadrożny Piotr
Słowa: Wojciech Bombol
Muzyka:  trad.

1. Gdy nadchodzi zmierzchu czas, dzikich gęsi gdzieś słyszysz płacz,
    - "Może czas, byś powrócił?" - gwiżdże wiatr...
   Gdy znad fal mewa stąd, leci gdzieś tam, gdzie dom,
    - "Może czas, byś powrócił?" - gwiżdże wiatr...

Ref.: "Żeglarzu, gdziekolwiek będziesz,
      Niech Twa gwiazda Cię prowadzi poprzez mrok,
      (Niech Twa gwiazda zawsze wiedzie Cię przez mrok,)
      I przez wicher, co dmie,
      Dzień kolejny już kończy się,
      Może czas, byś powrócił,
      Czas, abyś wrócił, gdzie dom,
      Czas, byś powrócił." - gwiżdże wiatr...

2. Tam wśród drzew łeb swój lis do księżyca wznosić zwykł,
    - "Może czas, byś powrócił?" - gwiżdże wiatr...
   Gdy z łąk pasterz i pies ze swym stadem zeszli w zmierzch,
    - "Może czas, byś powrócił?" - gwiżdże wiatr...

3. I nastanie cisza znów, pośród lądu dolin stu,
    - "Może czas, byś powrócił?" - gwiżdże wiatr...
   I gdy mgły mleczny pas, wśród tajemnic swych skłębia nas,
    - "Może czas, byś powrócił?" - gwiżdże wiatr...

ref...


.....................................................

PIEŚŃ POWROTÓW

Wykonawca: Smugglers
Słowa: Marek Siurawski
Muzyka:  trad.

1. W ciszy zachodu, gdy niebo tnie gęsi krzyk,         | G F G
    Znak, że pieśni powrotu to czas.                   | G F G
   Gwiazdy już pierwsze lśnią, mewa wraca na ląd,
    Znak, że...
   Spokój w promieniach zórz spłynie w doliny znów,
    Znak...
   Szarej mgły senny wiew niesie przypływu śpiew,
    Znak...

Ref.: Opłyń ten świat dookoła,                         | C h
      Nich Cię gwiazdy prowadzą przez noc.             | h C G BD7
      Nad zatoką już cień, w kręgu chmur gaśnie dzień, | G F G
      Pora nam już do domu, do domu wracamy już,       | G F G F
      Pieśni powrotu to czas.                          | G F G

2. Lis na wydmie gdzieś, hen, w niebo śle tęskny zew,
    Znak...
   Pies i strudzony człek gnają z pól stada swe,
    Znak...

ref...


.....................................................

PIEŚŃ WIELORYBNIKÓW

Wykonawca: Perły i Łotry Shanghaju
Słowa: Piotr Wierzbik, Grzegorz ("Maja") Majewski
Muzyka:  trad.

1. Już musimy wstać, by popłynął tran, nie zardzewiał harpun nasz,
   Nowej Szkocji brzeg dziś przywita nas, bystre oczy znajdą szybko cel.
   Oceanie sprzyjaj nam.

2. Tam gdzie mgła i sztorm, wiatru groźny ryk, gór lodowych ostre kły,
   Silne dłonie ich wydzierają łup, liny trą o ręce aż do krwi.
   Tak przez wiele długich dni.

3. Wciąż parszywy los nieźle daje w kość, każdy marzy o tym, by
   Płynąć znowu tam, gdzie słoneczny żar, pięknych dziewcząt uśmiech wita Cię,
   Wichry wyją tylko w snach.

4. Lecz bosmana głos w uszach ciągle brzmi: "Chłopcy ruszcie tyłki swe"!
   Znowu, jak zły sen, chłodu czujesz smak i zaklinasz się na wszystko, że
   To już jest ostatni raz.

5. Przyczajony drżąc czekasz na swój czas, by harpunem cielsko kłuć,
   Tranu zabrać łup, zmienić kurs i już wracać pełnym wiatrem tam gdzie dom,
   Gdzie się wznosi stary brzeg.


.....................................................

PIEŚŃ WIOŚLARZY

Wykonawca: Krewni i Znajomi Królika
Słowa: Jarosław ("Królik") Zajączkowski
Muzyka:  trad.

Ref.: Razem wiosła, o!
      Trzymaj dziób do fali!
      Razem chłopcy, o!

1. Biały narwal w morzu śpi,
   Ostry harpun wnet go zbudzi.

2. Wielki ogon morze tnie,
   Łódź go żadna nie doścignie.

3. To modlitwa naszych rąk,
   Wiosłujemy aż do świtu.

4. Napręż Bracie mocniej kark,
   Wielki ogon widać w dali.

5. Ramię toczy wielki krąg,
   Tnie na dwoje grzywę fali.

6. Lina ciężko pręży się,
   Łodzie tańczą śmierci taniec.

7. Jeszcze tylko parę chwil
   Znów się w porcie zabawimy.

ref...


.....................................................

PIJMY ZA CHŁOPCÓW, CO WYSZLI NA POŁÓW

Wykonawca: Cztery Refy
Słowa: Jerzy Rogacki
Muzyka:  trad.

Ref.: Pijmy za chłopców, co wyszli na połów,
      Zdrowie chłopaków, co w morzu dziś są.
      W nocy przy sieciach nie mają spokoju,
      Gdy szczury lądowe w swych łóżkach już śpią.

1. Z portu wychodzą, gdy noc budzi ranek,
   Śpiące rodziny żegnają bez słów.
   Pogoń za rybą jest dla nich wyzwaniem,
   Ławice na mapach wyznaczą im kurs.

2. I dalej na północ, gdzie na nich czekają
   Sztormowe wiatry wśród lodowych gór.
   Wydają trał, a w myślach już mają
   Ryb pełne lasty i powrotny kurs.

3. Do mroźnej Islandii spod szkockich brzegów,
   Przez Wyspy Faroe i morza biel.
   Czterdziestki, Dogger i Wyspa Niedźwiedzia,
   Trzy czwarte doby rybaka trwa dzień.

4. Już sieci wybrane, obfity był połów,
   Pod dekiem robota przez noc i dzień.
   Dziesięć dni w morzu i pora do domu,
   Przed dziobem mil tysiąc, za rufą nie mniej.

5. Nad zatoką już słońce się wspina po niebie,
   W modlitwie rybaka "amen" śpiewa wiatr.
   Szare miasto uśpione wciąż jeszcze nie wie,
   Że chłopcy wracają. Przywitać ich czas!

ref... x3


.....................................................

PIJMY ZA TYCH CO POSZLI NA DNO (LĄDOWY SZCZUR)

Wykonawcy: Mechanicy Shanty, Atlantyda
Słowa: Sławomir Klupś
Muzyka:  trad.

1. Pamiętam tę noc, gdy szalał sztorm,          | C F C
   A wiatr konary zginał drzew.                 | F C
   Do knajpy wszedł nieznany gość               | C a
   I widać było, że wędrowcem jest.             | d7 G
   Przy barze stał i piwo pił                   | C F C
   Wpatrzony gdzieś w płomieni blask.           | F C
   "Przeżyłem już podobną noc,                  | C a
   Na morzu śmierć." - powiedział nam.          | d G

Ref.: Więc pijmy za tych, co poszli na dno,     | C F C
      Których zabrało morze nam.                | C G
      Za zdrowie tych, co na morzu dziś są,     | C F C
      Daj im Boże szczęście w tę noc, jak dziś, | C G C a
      Daj im Boże szczęście w tę noc.           | C G C

2. Ciągnęliśmy sieć przy Baltimore
   I całkiem dobrze nam to szło.
   W ładowniach ryb już było dość,
   Ostatni zaciąg, kurs na dom.
   Pływaliśmy już tych kilka lat
   I każdy dobrze znał swój fach,
   Lecz nikt nie wiedział o tym, że
   Swe kości złoży w morski piach.

3. Nad ranem był sztorm, cholerny sztorm,
   Przed nami rosły ściany z fal.
   Przy sterze stało kumpli dwóch,
   A łódź innym kursem w morze szła.
   I nagle trzask łamanych wręg,
   Ryk morza tłumił chłopców krzyk.
   Wśród wiru fal i twardych skał
   Widziałem śmierć kamratów mych.

4. Gdzieś przy St. Johns Point wywlokłem się
   Wpół żywy na piaszczysty brzeg.
   Jak szczur lądowy żyję dziś,
   Na morze nic nie wygna mnie.
   A kiedy sztorm na morzu jest,
   Wciąż słyszę głosy kumpli mych
   I dręczy mnie tak straszna myśl,
   Że mogłem leżeć dziś wśród nich.

Ref.: Więc pijmy za tych, co poszli na dno,
      Których zabrało morze nam.
      Za zdrowie tych, co na morzu dziś są,
      Daj im Boże szczęście w tę noc, jak dziś,
      Daj im Boże szczęście w tę noc, jak dziś,
      Daj im Boże szczęście w tę noc.


.....................................................

PIJĘ ZA REJS

Wykonawca: EKT-Gdynia
Słowa i muzyka: J Gawryś

1. Parę godzin pozostało -                          | a F
   Rankiem port pożegna mnie.                       | F G C
   Piję więc za mój pierwszy w życiu rejs.          | d E7 a
   Keja pełna będzie płaczu,                        | a F
   Pięknych panien, wiernych żon.                   | F G C
   Piję więc za mój pierwszy w życiu rejs.          | d E7 a
   Myśli już powrotu czekać chcą,                   | F G
   Z morskich przygód, morskich wód,                | G C d
   A tu czas cholera płynąć na miesięcy długie dni. | F E7

Ref.: Na nieznane wody gdzieś,                      | d G
      Gdzie wieje wiatr, żaglowców brat,            | C F
      Gdzie legendy wilków morskich prowadzą nas.   | d E7 a A7

      Gdzie dni długie jak miesiące,                | d G
      Szklanę rumu barman daj,                      | C F
      Piję dziś za mój pierwszy w życiu rejs.       | d E7 a a /x2
                                                    | (dGCeadE7aa)/x2
2. Czasem sztorm wysoką falą,
   Pokład zmyje, grozy błyśnie czar.
   Piję więc za mój pierwszy w życiu rejs.
   Woda wściekle burty bije,
   Los jest jeden tylko nam,
   Piję więc za mój pierwszy w życiu rejs.
   Ster na północ, za horyzont,
   Pierwszy port przywita mnie,
   Parę dni na lądzie no i znowu w morze ruszę hen.

ref... x2


.....................................................

PILIŚMY

Wykonawca: Orkiestra Samanta
Słowa: Dariusz ("Macoch") Raczycki
Muzyka:  zespół

1. Spotkaliśmy się raz we czterech: | C G
   Ja, Johnny, Billy i Jim.         | a e
   Poszliśmy zaraz do knajpy        | F C a
   Na mocną whisky i gin.           | C G C

      Piliśmy godzinę całą,
      Piliśmy godziny dwie,
      Lecz ciągle było za mało
      Żeby natrolić się.

2. "Do kart!" - zakrzyknął Johnny,
   Lecz znowu pod stół wpadł
   I trzech nas już pozostało,
   By zasiąść do tych kart.

      Piliśmy grając noc całą,
      Piliśmy grając i dzień,
      Lecz ciągle było za mało
      Żeby natrolić się.

3. Pośpiewać żeglarskie piosenki
   Nagle zachciało się nam,
   Lecz Billy już wcale nie śpiewał,
   On ledwie trzymał się ścian.

      Śpiewaliśmy pijąc noc całą,
      Śpiewaliśmy pijąc i dzień,
      Lecz ciągle było za mało
      Żeby natrolić się.

4. "Na żagle!" - powiedział Jimmy,
   Więc zaraz poszliśmy tam,
   Na kei nikogo nie było,
   Popłynęły łódki w dal.

      Piliśmy płacząc noc całą,
      Piliśmy płacząc i dzień,
      Lecz ciągle było za mało
      Żeby natrolić się.


.....................................................

PINGWIN

Wykonawca: Jabłko Topu Flagsztoka
Słowa i muzyka: M. Skorupski

1. Gdy szliśmy na lodowiec siny,            | C
    - Łam dam daba da, łam dam daj.         | F C
   Gdy szliśmy raz na Północ tam,           | C a
   To bardzo się nudziło nam.               | F G
   Bo nie było tu nikogo -                  | C
   Gdzie przywiodłaś nas zła drogo?         | C7 F
   Tylko te pingwiny,                       | C
   A niech je szlag!                        | a G C

Ref.: Bawmy się, o hejże ho,                | C
      Poker, rum, panienek sto.             | F C
      Do lodowca bram przyjdzie płynąć nam, | C G
      Złe pingwiny żyją tam.                | G C

      Pingwin zwykle tańczy źle,
      On na whisky mówi: "Nie".
      Choćby w dziób mu lej, do zabawy tej
      Pingwin nie nadaje się.

2. Dziwny zwierz to i uparty,
    - Łam-dam-da-ra-da, łam-dam-daj.
   Jest leniuchem nie na żarty,
   Nie namówisz go na karty.
   A gdy Cię z nudów morzą sny
   I z wędką siedzisz zły,
   On jeszcze rybkę sprzątnie
   Sprzed nosa Ci.

3. Pysznie kroczy w czarnym fraku,
    - Łam-dam-da-ra-da, łam-dam-daj.
   Głosząc wkrąg całemu światu,
   Że ma w nosie łapserdaków.
   Uciechy marynarzy
   Pingwin sobie lekceważy,
   O Ty synu wraży,
   Wyrodny, zły.

4. Hej, dalej bawmy się wesoło,
    - Łam-dam-da-ra-da, łam-dam-daj.
   Póki w ciele zdrowy duch,
   Niech każdy pije rum za dwóch.
   Bo, gdy znowu tam trafimy,
   Przywitają nas pingwiny.
   Jak nie zdechniesz z nimi,
   To jesteś zuch.

ref...


.....................................................

PIOSENKA BOSMANA

Słowa: Andrzej Makacewicz
Muzyka:  trad.

1. Bosman ci ja, bosman,
   Na pięknym żaglowcu,
   Trzy czwarte pływania
   Żagle mam w pokrowcu.
   Maszyna chrobocze
   W ogłupiałym pędzie,
   Przy takim pływaniu
   Mil nam nie przybędzie.

   I razem ojcowie, ze złością: la la la la...

2. Bosman ci ja, bosman,
   W czerwonym sztormiaczku,
   Chyba se popływam
   Na malutkim "Maczku".
   W domu wtedy pośpię
   Przy żonie spokojnie,
   A nie będę ganiał,
   Jak dziki na wojnie.

   I razem ojcowie, ze złością: la la la la...

3. A jak coś postawić
   Na rejach mi każą,
   To się zaraz bryty
   W żaglach porozłażą.
   Może wiatr złośliwy,
   Może inne licho,
   Więcej nic nie powiem,
   Lepiej siedzieć cicho!

   I razem ojcowie, ze złością: la la la la.....


.....................................................

PIOSENKA DLA GDAŃSKA

Wykonawca: Orkiestra Dni Naszych
Słowa i muzyka: Jerzy Kobyliński

1. Znam wiele wspaniałych miast          | A h fis
   Kapiących wszelakim dobrem            | D A
   I choć historię tam widać co krok,    | D Dzm fis E
   To łączy je wspólny problem:          | D E

Ref.: Zazdroszczą nam oni Neptuna        | fis E A
      I słońca, co przez żagle świeci,   | D E fis
      I wiatru tego, co dmucha od morza, | D E fis E
      I tak roześmianych dzieci.         | D E
      I piwo tu lepiej smakuje,
      Stary Żuraw stąd nie odleci
      I w Gdańsku chcemy się z wami spotkać
      Za dziesięć kolejnych stuleci.

2. Ma Paryż Champs Elysees,
   Chicago ma wielkie domy,
   Wenecja gondole, Londyn Big Bena,
   A Moskwa ma Plac Czerwony.
   I można by długo wymieniać,
   Co w świecie jest piękne i dobre,
   Lecz to niestety niczego nie zmienia,
   Zostaje wciąż ten sam problem:

ref...


.....................................................

PIOSENKA DLA MOJEJ DZIEWCZYNY

Wykonawca: EKT-Gdynia
Słowa i muzyka: Jan Wydra

1. Szesnaście lat miałem, gdy na żagle           | e.e.e.e
   Pierwszy raz w świat przyjaciel mnie zabrał - | a.a.a.a
   Wdzięczny jestem mu za to do dziś.            | h.h.h.h.a.a.h.h

   Morze jest mym życiem i żywiołem
   Do końca dni. Teraz, gdy zacząłem,
   Przyjaźń z nim - z tego już nie da się wyjść.

Ref.: Morze i wiatr, na dobre i na złe,          | a.a.a.a
      Przez wiele lat szukałem, znalazłem.       | e.e.e.e
      Miła, błagam, nie zrozum mnie źle.         | h.h.h.h.e.e.E7.E7

      Kocham Cię tak, jak swoje przestworza      | a.a.a.a
      Pokochał wiatr, a jednak, o Morzu,         | e.e.e.e
      Nie wiem, czy miłość to też, czy zew?      | h.h.a.h.e.e.a.h

2. Miesiące dwa na morzu bez Ciebie
   To deszcz i mgła, to słońce na niebie.
   Zdjęcie Twe nad głową w koi swej mam.

   Na grzbietach fal poznaję świat nowy,
   Krążę wśród skał czujny, gotowy,
   Lecz sercem uparcie wędruję tam, tam, gdzie Ty.

3. Miesięcy sześć we dwoje znów w domu,
   Mówisz, że mnie nie oddasz nikomu,
   Więcej nic nie zabierze Ci mnie.

   Dajesz mi to, co ważne jest w życiu,
   Lecz serce me cichutko i skrycie
   W morze jachtem żegluje co dzień, choć we śnie.

Ref.: Morze i wiatr, na dobre i na złe,
      Przez wiele lat szukałem, znalazłem.
      Miła, błagam, nie zrozum mnie źle.

      Kocham Cię tak, jak swoje przestworza  |
      Pokochał wiatr, a jednak, o Morzu,     |
      Nie wiem, czy miłość to też, czy zew?  |bis


.....................................................

PIOSENKA HENIA - OCHMISTRZA

Słowa: Zdzisław S. Szczepaniak
Muzyka: Henryk Wars

1. Henio Ci wszystko wybaczy,
   Gorycz zamieni Ci w śmiech.
   On Ci jak nikt wytłumaczy,
   Że piwko dziś wypić nie grzech...

2. On Ci odnajdzie solniczkę,
   Wskaże, gdzie masło, gdzie dżem,
   On na pytanie: "Gdzie seler?",
   Odpowie: "Stary, ja wiem!"

3. Bez niego byłbyś tak mały,
   Że mógłby wybić Cię grad...
   Gdyby nie jego zapasy,
   Cóż w czasie rejsu byś jadł?


.....................................................

PIOSENKA JUNGÓW

Słowa: Piotr Lenartowicz
Muzyka:  trad.

   Nim pojedziesz na Mazury
   Pomyśl bracie raz i wtóry

   Bowiem obyczaje dzikie
   Mają starsi wraz z sternikiem

   Równik Jezior gdy mijają
   Nad jungami się znęcają

   Najpierw golić cię próbują
   I jung-pastą wysmarują

   Sił "jedzonko" wiele doda
   "Pijonko" - to też nie woda

   Potem pytania głupawe
   Stawią ci, by mieć zabawę

   Włosy z tego dęba stają
   Co też oni wyprawiają

   Neptun jest to bóg ponury
   On obmyśla te tortury

   Prozerpina - jego żona
   Jak papuas wystrojona

   Cała zgraja czortów innych
   Maltretuje nas niewinnych

   Śmiało, mężnie, z jasnym czołem
   Znośmy męki bracia społem

   Do kroćset beczek kartaczy!
   Nikt się tutaj nie rozpłacze

   Nowe przyjdą pokolenia
   My obmyślim im cierpienia

   By żeglarskie dusze, ciała
   Były mocne jak ta skała.


.....................................................

PIOSENKA KAPITANA

Słowa: Kazimierz Robak
Muzyka: Janusz Laskowski

1. Kiedy płynę tak "Pogorią"
   Kosztującą wręcz majątek,
   Wtedy często wracam myślą
   W późne lata sześćdziesiąte,
   Kiedy sam załogą całą
   Byłem w miarę potrzeb:
   Kapitanem, kukiem, majtkiem,
   Na posyłki chłopcem...
   I najbardziej mi żal:

Ref.: Mojego "Poloneza"
      - Błędnego rycerza,
      Trzech oceanów
      I wywrotek wśród bałwanów,
      Reportaży dla "Trybuny",
      Koralowej laguny,
      Australijskich piasków
      I w eterze trzasków...

2. Na "Pogorii" życie płynie
   Choć nie w zbytku, lecz nie w biedzie,
   Ale czasem przyznać muszę,
   Że wytrzymać już nie idzie:
   Pasat skradli bezpowrotnie,
   A załoga śpi po kątach,
   Łapię wtedy za gitarę
   I cichutko sobie brzdąkam,
   Że najbardziej mi żal:

3. A gdy wrócę znów do kraju
   Kończąc morską poniewierkę,
   Dobrze wiem, co tam zastanę -
   Niepokoje i rozterkę;
   W telewizji spojrzą krzywo,
   W PeZetŻecie także,
   Z PAN-em same awantury,
   A mnie w nocy śnią się żagle
   I najbardziej mi żal:

ref...


.....................................................

PIOSENKA O BUDOWIE STATKU

Wykonawca: Zejman & Garkumpel
Słowa: Mirosław Kowalewski
Muzyka: Zbigniew Murawski

1. Zapamiętaj aż po grób,          | D D7 G
   Z przodu statki mają dziób.     | D D7 G A
   Teraz możesz mi zaufać,         | D D7 G g
   Że tył statku to jest rufa!     | D A D

Ref.: W górze maszty są z żaglami, | G D G D
      Mocny pokład pod nogami,     | G D G D
      Burta prawa, burta lewa,     | E A
      No i ster z mocnego drzewa!  | D A D

2. A to wielkie aż do gwiazd,
   Zapamiętaj, że to maszt.
   W poprzek reje są na linach,
   Na nich żagle się rozpina.

3. Żagiel główny to jest grot,
   Dobre wiatry chwyta w lot.
   Lecz by statek szybciej płynął,
   Inne żagle trza rozwinąć.

4. Reszta prosta jest jak drut:
   Z przodu sztaksle, w zęzie smród.
   Apsle, topsle, wanty, fale -
   Bardzo proste! Prawda mały?


.....................................................

PIOSENKA O KUKU

Wykonawca: Zejman & Garkumpel
Słowa: Mirosław Kowalewski
Muzyka: Zbigniew Murawski

1. Biały szkwał gdzieś na falach białe grzywy poplątał,     | D G D
   A przy rondlach i garach biała postać się krząta.        | D C A
   I gdy sztorm się już srodze dał we znaki załodze,        | D G D
   Bosman goni i krzyczy kapitan,                           | G A D h
   To po znoju i trudzie wnet odpoczniesz w kambuzie,       | G D G D
   Tutaj kuk Cię z radością powita.                         | G A D

Ref.: Nasz kochany dobry kuku,       - oj lalija hej a hoj! | D - GAD
      Brzuch nam rośnie do rozpuku.  - oj lalija hej a hoj! | D - GAD
      Na to kuk się w głowę puka,                           | G D
      Że nie groźna sztuka kuka.     - oj lalija hej a hoj! | A D - GAD

2. Tu wśród kubków, talerzy, pląsem miąs Cię ugości,
   Garść uśmiechu odmierzy, doda szczyptę radości.
   Na pokładzie ulewa, a tu czajnik Ci śpiewa
   I śpiewają Ci łyżki wazowe,
   Bo gdy kuk poda pyzy, milkną sztormy i bryzy,
   I nie groźne są góry lodowe.

3. A gdy w noc mleczna droga setką gwiazd z niebem gwarzy,
   Cicho chrapie załoga, i nasz kuk śpi... i marzy:
   Dookoła lodowe góry, och!... pistacjowe
   I żadnego groźnego żywiołu,
   Ze śmietany zaś fale, co nie groźne są wcale,
   Burze zaś... tylko w łyżce rosołu.

ref...


.....................................................

PIOSENKA O MAPIE

Wykonawca: Zejman & Garkumpel
Słowa: Mirosław Kowalewski
Muzyka: Zbigniew Murawski

1. Wiedzą dobrze marynarze,                            | E
   Że nam kompas północ wskaże                         | A H7 E
   I, by mogła powstać mapa,                           | gis g fis Fis7
   Najpierw oznacz strony świata.                      | H7

Ref.: Na wschodzie - na prawo, słoneczko nam wschodzi, | E A E
      A zachód - na lewo, gdy spać idzie w wodzie.     | A E
      Jest północ - na górze, na dole - południe,      | H7 E H7 E
      I lądy, i morza. To wcale nie trudne!            | gis g fis H7 E

2. Jak wytyczyć statku drogę
   Wszystkim teraz zdradzić mogę,
   Bo kapitan co się zowie
   Wszystkie mapy ma w swej głowie.

3. Nie zabłądzisz więc na morzach,
   Ni na lądzie, ni w przestworzach,
   Choćbyś płynął, szedł czy latał,
   Bo znasz dobrze strony świata.

ref...


.....................................................

PIOSENKA O SYRENIE

Wykonawca: Zejman & Garkumpel
Słowa: Mirosław Kowalewski
Muzyka: Zbigniew Murawski

Ref.: Znasz syrenę? - Znam syrenę!          | C F C A7
      Więc Cię ostrzec powinienem!          | D7 G C G
      Piękne pieśni będzie snuć,            | F C G a
      By zatopić naszą łódź!                | d G C

1. U mnie zawsze harda mina,                | C C7 F C
   Mnie syrena nie nowina,                  | D7 G C C7
   Nie przestraszę się, albowiem            | F C
   W moim mieście pogotowie                 | As G
   Błyska, pędzi, że aż strach,             | F C E7 a
   Śpiewa zaś mniej więcej tak: EO! EO! EO! | D7 G : FC...

2. Mnie syrena nie przestraszy,
   Jest remiza w mieście naszym.
   Tam strażaków czuwa paru,
   Czasem pędzą do pożaru.
   Hełm strażacki to ich znak,
   A samochód śpiewa tak: EO! EO! EO!

3. Ale w morzu rzecz to znana,
   Lepiej słuchać Kapitana,
   Lepiej woskiem zatkać uszy,
   A syreni śpiew zagłuszyć.
   Śpiew zagłuszyć? Ale jak?
   A może by jakoś tak: EO! EO! EO!


.....................................................

PIOSENKA O SZYCIU ŻAGLI

Wykonawca: Zejman & Garkumpel
Słowa: Mirosław Kowalewski
Muzyka: Zbigniew Murawski

1. A żeby żagiel był dobrze uszyty,          | C G C
   To trzeba płótno nam pociąć na bryty      | G C G C
   I teraz mocno ze sobą pozszywać           | C7 F C
   Nicią, co bosman juzingiem nazywa.        | D G

Ref.: Wbijaj igłę w płótna brzegi, o...o!    | C G a G
      Mocno szyj bosmańskim ściegiem, o...o! | C G a G
      Aby żagli mocnych jak tektura          | F C e7 a D
      Nie porwała nam żadna wichura.         | D G

2. Bo kiedy mama ceruje ubranie,
   Wtedy naparstek jej palec osłania,
   A gdy marynarz szyć żagle zasiada,
   To rękawicę bosmańską zakłada.

3. Dziś bardzo sprawnie nam idzie robota,
   Już poszyliśmy foka i grota,
   I gdy bezana szybciutko zszyjemy,
   To wielkie maszty na żagle wciągniemy.


.....................................................

PIOSENKA O TYM, CZEGO SIĘ BOIMY

Wykonawca: Zejman & Garkumpel
Słowa: Mirosław Kowalewski
Muzyka: Zbigniew Murawski

                                                    | CFA0CC FG CG
1. Opowiadał przy obiedzie kiedyś dobry wujek,      | C FA0C
   Że na morzu wciąż nieznośnie buja i faluje.      | C FGC
   Nie bój tego się kolego i posłuchajże mnie:      | D7G DCG
   Czasem buja, lecz przeważnie kołysze przyjemnie. | C FGC
                                                    | G
Ref.: Niosą groźne treści, - Hej a hoj,             | C FGC
      Morskie opowieści, - Hej a hoj,               | C FGC
      Ale wiedz kolego, - Hej a hoj,                | GC FGC
      Bać się nie ma czego! - Hej a hoj.            | C FG

2. Kiedyś ciocia mi mówiła mądrze przestrzegając:
   W morzu wielkie wieloryby ludzi pożerają!
   Wieloryby, owszem, wielkie i bywają głodne,
   Lecz choć groźnie wyglądają, są bardzo łagodne.

3. Innym razem ostrzegała dobra babcia z dziadkiem:
   Ryby-piły potopiły ludzi wraz ze statkiem!
   Bajki, bajki, mój kolego, ale dam Ci radę,
   Chcesz mieć spokój od złych stworzeń, nie wchodź im w paradę!

4. A sąsiadki z mojej klatki tak mi powiedziały:
   W morzu sztormy, wichry, burze i podwodne skały.
   Miały rację! Lecz się nie bój burzy, ni pioruna,
   Gdy z szacunkiem się powierzysz opiece Neptuna!


.....................................................

PIOSENKA O TĘŻY¬NIE FIZYCZNEJ

Wykonawca: Zejman & Garkumpel
Słowa: Mirosław Kowalewski
Muzyka: Zbigniew Murawski

Ref.: Hej! Ramiona wznieście!  - Jest! Ramiona wznieście! | D G D A
      I fały wybierzcie!       - Jest! Fały wybierzcie!   | D G D A
      Hej! Wodę pompować!      - Jest! Wodę pompować!     | h A D A
      I pokład szorować!       - Jest! Pokład szorować!   | D G D A

1. Morze nie jest dla leniucha,                           | D G A
   Trza pracować, komend słuchać.                         | D e A
   Praca ciężka jest na statku,                           | h h7 G
   A więc trenuj siłę bratku!                             | A e7 G A

2. Jaka praca? - Zapytacie.
   A więc już po wantach gnacie.
   Żagle zwijać, hen, na reje,
   Kiedy wiatr za mocno wieje.

3. Na pokładzie huk roboty:
   Wybierz fały, ciągnij szoty,
   Wszystkie liny pobuchtować,
   Cały pokład wyszorować.

4. Pod pokładem nie ma spania,
   Wody moc do pompowania,
   Która w zęzie wciąż chlupocze -
   Więc pompujesz dnie i noce.

5. Tak więc widzisz, mój Ty mały,
   Trzeba mięśnie mieć ze skały
   I nieprędko, nie za chwilkę
   Możesz zostać morskim wilkiem!


.....................................................

PIOSENKA OKAZJONALNA

Wykonawca: Banana Boat
Słowa i muzyka:  zespół

   Zdrowie gości i za zdrowie maleńkiego dudka,
   Pijmy zdrowie tego pana, co jest jego wódka.
   Hej, górale,
   Nie bijcie się,
   Ma góralka z przodu, z tyłu,
   Podzielicie się.

   Popłyniemy pewnie kiedyś gdzieś w lody Grenlandii,
   Zapoznamy gospodarzy ze smakiem Finlandii.
   Hej, czapki z głów!
   Ech, szkoda słów,
   Wytrzeźwieją Eskimosi,
   Wypijemy znów.

   Kanadyjczyk w porcie będzie ciągnął cienkie whisky,
   Pozwolimy biedakowi Żyto poczuć w pysku.
   Quebequois chwat,
   Polaka brat,
   Nim zapomni, jak się pije,
   Minie parę lat.

   W Nowym Jorku, w jakiejś knajpie, Jankes się przygodzi,
   Tak jak miłość na kajaku, Bud wszak blisko wody.
   Nauczym go,
   Że mniejsze zło
   Zamiast piwa polską wódkę
   Ciągnąć aż po dno.

   Zdrowie gości i wypijmy za zdrowie żeglarzy,
   W karaibskim słońcu przecież można się usmażyć.
   Hej, żagle staw,
   Wśród groźnych raf,
   Powrócimy z tego rejsu
   Do lądowych spraw.

   Zdrowie gości, znów Panama kiedyś nam się trafi,
   Z dziewuszkami jak śliweczki przyjdzie się zabawić.
   Hiszpańską chuć
   Da się tu czuć,
   Zamiast piwem panieneczki
   Wódzią będziem truć.

   Zdrowie gości, wypijemy za zdrowie barmana,
   Wśród Chińczyków na Taiwanie Polak będzie stawiać.
   Ryżowy smak,
   Bo żyta brak,
   Każdy leje ile wleje -
   Żółty to nasz brat.

   Wypijemy z Japończykiem za zdrowie Nipponu,
   Zanim biedak z kaca wyjdzie, wrócimy do domu.
   Porandzin gość,
   Dał ostro w kość,
   Sake dawno zapomniane,
   Maru-jin ma dość.

   Władywostok po Osace jest następnym portem,
   Tutaj polski żeglarz będzie zajmował się sportem.
   Z mariakiem pić,
   Gdy chce się żyć,
   Lepiej nam już w Polsce zostać
   I na lądzie gnić.

   Potem Indie, Cejlon, Yemen i Śródziemne Morze,
   Buzi damy świętej krowie w ramadanu porze.
   Choć Bliski Wschód
   Nie lubi wód,
   Damy gazu z Arabami -
   Allah to nie wróg.

   Włocha pewnie zastaniemy w zacisznej pizzerii,
   Polejemy polskiej żytniej, by się poczuł pewniej.
   Spaghetti won,
   Więc zdrowie żon,
   Cosa Nostra nie pomoże
   Na przedwczesny zgon.

   Polski statek znów do Gdyni wróci pewnie wkrótce,
   Trzeba będzie dla odmiany żal utopić w wódce.
   Wśród morskich fal
   Swobodna dal,
   Dzisiaj żonie bądź aniołkiem,
   Skończył się już bal.

   Zdrowie gości i za zdrowie maleńkiego dudka,
   Pijmy zdrowie tego pana, co jest jego wódka.
   Hej, górale,
   Nie bijcie się,
   Ma góralka z przodu, z tyłu,
   Podzielicie się.


.....................................................

PIOSENKA POLARNIKÓW

Słowa: Zdzisław S. Szczepaniak
Muzyka: B Kaempfert

1. Sami w taką noc
   Pełną pingwinów
   Pośród wielkich stad
   Łaciatych synów
   Sami w taką noc
   Na wyspie tej - King George...

2. Sami w taką noc
   Długą i mroźną
   W walce z lodem i
   Wichurą groźną
   Sami w taką noc
   Nikt nie popieści nas...

3. Sami w taką noc
   Z jachtu podrzutki.
   Po co drugi koc?
   Dajcie nam wódki!
   Sami w taką noc
   Kto po nas wróci, kto?...

4. Sami w taką noc
   My chcemy z wami
   Płynąć jeszcze raz
   W dal pod żaglami!
   Sami w taką noc...
   Już nigdy w życiu - NIE!!!


.....................................................

PIOSENKA REGATOWA

Wykonawca: The Bumpers
Słowa: Maciej Cylwik
Muzyka: D. Chociej

1. Z wiatrem w zawody, pod żaglami, spryskani solą morskiej fali,   | A.cis.fis.D.h.G.E.E
   Nad głową łopot naszej flagi, pod stopą pokład ukochany.         | A.cis.fis.D.G.G.E.E
   Znajomy ostry bryzy zapach, kiedy miniemy główki portu,          | A.cis.fis.D.h.G.E.E
   Kapitan nowy kurs wyznacza za siną linię horyzontu.              | A.cis.fis.D.G.G.E.E

Ref.: Od Australii Wielkiej Rafy, po Funlandii zatok czerń,         | A.C.D.E
      Te regaty my wygramy,                                         | A.C.D.E
      A kto chce się zmierzyć z nami, niech poszuka nas na fali.    | A.C.D.E
      Każda fala nas poniesie, zdobędziemy świat na fali grzbiecie. | A.E.D.E.A.A.A.A

2. Ocean rzucił nam wyzwanie, więc bez wahania je przyjmiemy,
   Nie straszne nam Cape Hornu skały, każdy huragan prześcigniemy
   I wzorem herbacianych kliprów weźmiemy wielką tę nagrodę,
   Błękitna wstęga Atlantyku znowu ozdobi nasz żaglowiec.

3. Przed nami było wielu takich, co morskie drogi odkrywali,
   Ocean sprzyja ludziom śmiałym, dzisiaj ich śladem podążamy.
   Gdy pokład zlewa zimna kipiel, wicher szalony szarpie wanty,
   Morze urządza tańce dzikie, my zaczynamy taką szantę:

ref... x2


.....................................................

PIOSENKA STASIA-KUCHARZA

Słowa: Kazimierz Robak, Zdzisław S. Szczepaniak
Muzyka: T Sygietyński

1. Wszystkich dziś ciekawość budzi,
   Kto jest najszczęśliwszym z ludzi,
   A ja twierdzę i powtarzam,
   Że najgorszy los kucharza.

Ref.: Hej-ho, hejże-ho,
      Hej żeglarze, marynarze!
      Hej-ho, hejże-ho,
      Hej żeglarze, ho!

2. Już od rana dzwonią w miski,
   Głodne rozdziawiają pyski,
   Ja w te pyski ciągle kładę
   Prince-polo, marmoladę.

3. Do obiadu jakoś zleci,
   Lecz ja muszę wynieść śmieci,
   Bo dyżurnych kambuźników
   Trudno wyrwać jest ze śpiku.

4. Zapamiętaj taki-siaki,
   Coś w kostkę krajał ziemniaki,
   Choćbyś potem piwo stawiał,
   Już nie weźmiesz mnie na kawał!

5. Gdy żeglarzom nie dasz kaszy,
   A robotą ciągle straszysz,
   Wtedy próżna Twa mitręga,
   Zamiast wiatru sam się wprzęgaj!

6. Kucharz daje i nie pyta,
   Chce, by wiara była syta;
   Lewą nogą wstanie z rana
   I ochrzani kapitana!

7. Różne rzeczy już widziałem,
   Na "Batorym" gotowałem,
   Dzięki mnie jeszcze zasłynie
   Kuchnia na tej barkentynie!

ref...


.....................................................

PIOSENKA SZAMANA MORSKIEGO

Słowa: Wojciech Przybyszewski, Zbigniew Studziński
Muzyka:  trad.

1. Kiedy foki rżą radośnie,
   Kiedy usiłują tańczyć,
   Kiedy cieszą się jak dzieci,
   Cóż to może znaczyć?

Ref.: Hej-ha, co będzie dalej?
      Hej-ha, poczekaj jeszcze!
      Dowiesz się, gdy posłuchasz
      Moich opowieści!

2. Eskimosi są weseli,
   Myją moczem swoje żony,
   Pędzą bimber z ryb popsutych,
   Czy wiesz, o co chodzi?

3. Grenlandczycy lud gościnny,
   Więc pracują gorączkowo:
   Sprowadzają lód z Syberii,
   Czy wiesz już dla kogo?

4. Na Jan Mayen wielka draka,
   Słuchajcie, jak rzecz się miała:
   Kiedy wzięto nas za desant
   Ludność się poddała!

5. Tak bywało to przed laty,
   Hen, na zimnych krańcach świata,
   Na "Gedanii" dzielna wiara
   Miała swego chwata!

6. Rad bym jeszcze przez bieguny
   Na żaglowcu się przeprawić
   I tak życzył mi sam Grotmaszt,
   Czym mi radość sprawił!

      Hej-ha, gdzie mróz okropny!     |
      Hej-ha, gdzie śniegu więcej!    |
      Gdzie normalny nikt nie pływa,  |
      Ja popłynę chętnie!             |bis


.....................................................

PIOSENKA SZAREGO PŁASZCZA

Wykonawca: Banana Boat
Słowa i muzyka:  zespół

1. Wstaje świt - nienawistny, mokry, zły,
   Kac wyziera z niedospanych szyb,
   Krwawy tramwaj znów pokazuje kły,
   Jest już dziś!

Ref.: Szare płaszcze wystarczą za mury:
      Miasto wkręciło w tryby nas.
      Dziś nas nie stać by sięgnąć nad chmury,
      Zrzucić raz wreszcie szary płaszcz.

2. Świat na łeb pewnie wszystkim zwali się,
   Gdybyś zechciał walczyć o swój sen.
   Wyobraźnia w karetce zgaśnie w mig,
   Praca, bank, wódka, rytm...

Ref.: Odrzuć lęk, pokaż twarz, rozpędź chmury!
      Życie Ci dano tylko raz!
      Stawiaj topsle i kotwica w górę!
      Szarym pozostaw szary płaszcz!

3. Popłyń tam, gdzie cudowny wstaje świt,
   Razem z nami zdobyć szczęścia łyk!
   Niech ocean popieści bryzą Cię
   Swoich snów. Nigdy nie bój się!

Ref.: Obierz kurs, choćby wiatr wiał przeciwny!
      Gdzie chcesz dopłynąć - dobrze wiesz!
      Tylko wtedy, gdyś sam jest szczęśliwy,
      Innym dać możesz w życiu sens!

4. Każdy świt blaskiem słońca zbudzi Cię,
   Świeża bryza będzie Twoim snem.
   Wściekły tramwaj i miasto zżera lęk,
   A Ty gnasz, gdzie sam chcesz.

zakończenie: melodia - tak jak ostatnie dwa wersy refrenu.

   To twój czas
   To nie sen
   Żagle staw
   Kurs na dzień
   Nie bój się,
   Nie bój się!


.....................................................

PIOSENKA TELIGI

Słowa: Leonid Teliga
Muzyka:  trad.

1. W kilwaterze księżyca
   "Opty" dziób swój zanurza,
   Czasem męczy Go cisza,
   Czasem ściga Go burza.

2. A w kabinie zamknięta,
   Niczym w muszli ostryga,
   Siedzi zła i zmarznięta,
   Długobroda Teliga.


.....................................................

PIOSENKA TRAMPOWA (PSZENICZKA)

Wykonawca: Smugglers
Słowa i muzyka: Włodzimierz K. Głowacki

1. Hej, hej! Szedł statek jesienią z Gdyni do Hull, | C C7 F C G7 C
   Hej, hej! Wiózł złotą pszenicę z kujawskich pól. | C C7 F C G7 C
   A słońce złociste świeciło, hej!                 | C a d G7 C
   Po morzu, po niebie, po drągach rej.             | C a d G7 C

Ref.: Hej, hej, hej...

2. Hej, hej! Czekają angielscy kupcowie w Hull,
   Hej, hej! Na złotą pszenicę z kujawskich pól.
   A nocą latarnie mrugały, hej!
   Pilnował ich matros na drągach rej.

3. Hej, hej! Za nami Arkona, za nami Sund,
   Hej, hej! Kattegat już kipi pod Anholt Grund.
   A słońce złociste wciąż świeci, hej!
   Po morzu, po niebie, po drągach rej.

4. Hej, hej! Noc ciemna i straszna, groźny sztorm dmie,
   Hej, hej! A wody przybywa przez dziurę w dnie.
   Czekają angielscy kupcowie w Hull,
   Na złotą pszenicę z kujawskich pól.

5. Hej, hej! Gdy słońce spojrzało na Skagerrak,
   Hej, hej! Na skałach legł w znoju pszeniczny wrak.
   A słońce złociste świeciło, hej!
   Po morzu, po niebie, po drzazgach rej.

6. Hej, hej! Kapitan już protest wysłał do Hull,
   Hej, hej! Że złotą pszenicę przeżarła sól.
   Dostaną kupcowie tysiąc gwinei,
   Za złotą pszenicę i statek, hej!

7. Hej, hej! Był matros, co lubej obrazek miał,
   Hej, hej! Obraz zaginął ze statkiem wśród skał.
   Nikt mu wspomnienia nie wróci już, hej!
   O złotych warkoczach zapomni, hej!


.....................................................

PIOTR

Wykonawca: Porębski Jurek
Słowa i muzyka: Jerzy Porębski

   Raz wrócił ze mną z rejsu kolega mój Piotr,
   A trochę przydługo rejs ten trwał,
   Więc do "Jantara", gdzie dziewczyny i kielicha smak,
   Każdy z chłopaków się rwał.

   Już statek podał cumy, już umilkł maszyn głos,
   A on? - Jak burza poleciał przez trap.
   Tam, gdzie na południe stalowe szyny mkną,
   Pojechał sobie w inny świat.

   A ja? Heh...
   Mówiłem mu: Piotr... Mówiłem mu: Piotr...
   Nie wracaj do młodzieńczych lat.
   Tam na południu powiedzą Ci, żeś łotr,
   Nie wiedzą, że inny Twój świat.

   Minęło parę dni, i tydzień, i dwa,
   Już chłopcom wywietrzało z głów. Heh...
   Na statku wre robota, załadunek trwa,    |
   Gdy Piotr pojawił się znów (wśród nas).  |bis (i następne)

   Lecz jakiś nieswój był i dziwny miał wzrok,
   I wiecie co? - No taki "inny" był wśród nas.
   Nie pytał o dziewczęta, co tak je dobrze znał,
   Nie wypił z nami ni raz.

   Już prace skończono, już statek ma wyjść,
   Wtem... drogą z południa mknie fiat. Heh...
   W nim siedzi dziewczyna o rozmarzonych oczach (oczkach),
   Z nią ojciec i starszy brat.

   Oj, widzisz Ty Piotrze, jużeś wąchał wiatr,
   Już Ci zapachniał nord-wind,
   Gdy Cię wsadzono w ten nowy polski fiat
   I uwięziono Cię (chłopie) w nim.

   Wiedzieliśmy wszyscy, coś Ty Stary czuł,
   Gdy szedłeś smutny przez ten trap,
   Lecz nie wie o tym dziewczę o rozmarzonych oczach,
   Ani jej ojciec, ni brat.

   A ja?
   Mówiłem Ci: Piotr... Mówiłem Ci przecież: Piotr,
   Nie wracaj do młodzieńczych lat.
   Tam na południu już wiedzą, żeś nie łotr,
   I Cię wsadzili w ten swój świat.

   Na na na, na na na...                                      | (coraz szybciej, na melodię cygańską)


.....................................................

PIRACI

Wykonawca: Yank Shippers
Słowa i muzyka: Bartek Konopka

1. Nasz piracki stary ship po morzach włóczy się,
   By mordować, czynić zło piraci rodzą się.

Ref.: Kapitanie hej, ahoj, pokaż wroga nam.
      My zniszczymy go.

2. Gdy w załodze każdy brat, to wtedy dobrze jest,
   A kiedy ktoś wyłamie się, to w morzu niknie wnet.

3. Być piratem to jest to, bardzo prosta rzecz,
   Kiedy w ręce czujesz nóż, to wszystkie troski precz.

4. Tam na fladze kości biel, w dek wsiąknięta krew,
   A kto zobaczy statek nasz, to śmierci czuje zew.


.....................................................

PIRACI

Wykonawca: Prawy Ostry
Słowa: Maciej Warchoł
Muzyka:  zespół

1. Załoga obłąkanych, brutali i skazańców
   Marynarzy, łowców przygód i głów
   Kapitanem tej zgrai diablich pomazańców
   Wilk Larsen  - goliat, co znał dziesięć słów

Ref.: Piraci, bogowie słonych wód
      Szybkie bogactwo, szybka śmierć
      Po was zawsze ścierwa smród
      Roznosił się na mili ćwierć

2. W ich oczach gościło diabelne szyderstwo
   Szyderstwo z życia, zwątpienie w ludzki los
   Każdego, kto wobec nich zdobył się na bohaterstwo
   Spotykał śmiertelny cios

3. Jolly Roger był wam przewodnikiem po świecie
   Jedyni przyjaciele - gin, rum i kobiety
   Czarna flaga zwiastowała wasze nadejście
   Waszą obecność - dymy z muszkietów

Ref.: Piraci, bogowie oceanów i mórz
      Wielkie bogactwo, wokół śmierć
      Po was zawsze wstęgi krwawych zórz
      Rozpływały się na mili ćwierć


.....................................................

PIRACI

Wykonawca: Atlantyda
Słowa i muzyka: Sławomir Klupś

1. Porwali mnie za młodu, gdym szczeniakiem jeszcze był,  | a.a.C.C
   Na statek wzięli mnie, nikt nie wie skąd i gdzie.      | D.D.F.E
   Rodziną mi byli od najmłodszych moich lat,
   Choć w każdym diabeł tkwił, to bratem moim był.

Ref.: I tylko złoto... złoto, złoto... złoto,             | a.a.a.a.C.C.C.C
      Złoty piach na wyprawę poprowadzi nas.              | D.D.F.G.a.a.a.a

2. Gdy rośniesz wśród wilków, to apetyt wilczy masz
   I zawsze mało Ci, i zawsze żądnyś krwi.
   Gdy gonisz już zdobycz - ona nie ma żadnych szans
   I nie popuścisz już, fortuną jest twój nóż.

Ref.: I tylko złoto...

        Gdyś niezdrowy, kwartę rumu musisz w gardło wlać, | F.G.C.a
        Na choroby wszelkie to jest moc.                  | F.G.C.C
        Kiedy kiesę pustą masz i gołyś jest jak szpak,    | F.G.C.a
        Śpiewaj tak, śpiewaj tak jak ja.                  | F.F.D.D.E.E.E.E

3. Po skarby Neptuna już wyprawę zacząć czas,
   By nie marniały tam, wśród pałacowych bram.
   Klejnoty i złoto, jeśli tylko będziesz chciał,
   Zostaną łupem twym, więc spróbuj swoich sił.

Ref.: Bo tylko złoto...

4. I nadszedł kiedyś dzień, gdy dobry fart opuścił ich,
   A ciężki stary bryg pułapką wielką był.
   Trzy rzędy luf zagrały tak, że został tylko kurz,
   Ich dusze po dziś dzień po morzach włóczą się.


.....................................................

PIRACKA PIOSENKA

Wykonawca: Mietek Folk
Słowa: Włodzimierz Wysocki
Muzyka: Krzysztof ("Koń") Mikiciuk

1. Na statku bunt, nad nami mew zawieja,
   Od wczoraj, za dublonów złotych garść,
   Dwóch niegodziwców ciężko zwisa z rei.
   Za mało - wieszać czterech to w sam raz.

Ref.: Na na na-na-na-na, na na-na-na-na.
      Wiatr, wiatr, wiatr łapcie w żagle,
      Choć sztorm i wróg na statek nasz czyha.
      Szczęście to mit - stworzyliśmy go sami,  |
      Czarna bandera nad nami.                  |bis

2. Brać Kapitana! - wskazał ktoś paluchem,
   To koniec bratku! - krzyknął któryś doń,
   Kapitan zaś dwa worki z całym łupem
   Na oczach bandy cisnął w morską toń.

3. Wtem fali cios zdruzgotał statek strasznie,
   Pamięta dobrze, kto przeżył ten dzień.
   Za burtę rzućcie, co wam krwią zapachnie
   I wierzcie, że to nie najwyższa z cen.

ref... x2


.....................................................

PIRACKI BRYG

Wykonawca: Mechanicy Shanty
Słowa: Lech Klupś, Henryk ("Szkot") Czekała
Muzyka:  trad.

Ref.: Biały szkielet na czarnej banderze,
      Śmierć piratów tylko ją zabierze.
      Jak oddamy w dani im ładunek,
      Życia to dla nas ratunek.

   Co to za bryg, co goni, hen za nami?
   Wino i miód przewozi baryłkami.
   Za długi maszt - to śmierdzi piratami.
   Na milę czuć tych drani.

   Na trzeciej wrak, więc bierzmy go trawersem.
   Skąd się tu wziął z pękniętym na pół sercem?
   Czy zęby raf rozdarły mu sterburtę,
   Czy salwy z burt okrutne?

   Zbliża się bryg. Czy wrogie ma zamiary?
   Dołożył żagli, ruszył jak ogary,
   Otwiera furty, wystawia armaty.
   Wciągnął pirackie szmaty!

   Huknęli z dział, śmierć zagląda nam w oczy,
   Niech Bóg nas broni, niech broni "ząb smoczy".
   Oddamy fracht i przegramy w tej bitwie.
   Byle ocalić życie.

Ref.: Biały szkielet na czarnej banderze,
      Śmierć piratów tylko ją zabierze.
      Jak oddamy w dani im ładunek,
      Życia to nasz ratunek.

   Piracki bryg płynie za nami,
   Pirackie okręty gonią nas falami.
   Piracki bryg płynie za nami,
   Pirackie dwa maszty dogonią nas.

   Biały szkielet na czarnej banderze,
   Śmierć piratów tylko ją zabierze,
   Jak oddamy w dani im ładunek,  <dalej!>
   Życia to był nasz ratunek.


.....................................................

PIRACKI OKRĘT (PECHOWI PIRACI)

Wykonawca: Spinakery
Słowa i muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk

1. Cóż to za okręt nad okręty,
   Czerwony żagiel tam rozpięty.
   Załoga na nim podejrzana,
   Jakaś taka porąbana.
   Bosman ogromne to chłopisko,
   Kaprawym okiem śledzi wszystko.
   Gruby kapitan krzycząc basem
   Wymachuje kordelasem.

Ref.: To piracki okręt płynie,
      Wiezie skarbów pełne skrzynie.
      Każdy zwiewa, gdzie się da,
      Śmieją się piraci - Ha, ha, ha!
      Pędzi okręt jak szalony,
      Trupią czachą naznaczony,
      Skrzyżowane kości dwie,
      Śmieją się piraci - He, he, he!

2. Nazwa na rufie zamazana,
   Nowa siekierą wyrąbana,
   Dwa obrzydliwie sprośne słowa,
   Taka ta piracka mowa.
   Cały ten okręt przerobiony,
   Widać, że także ukradziony.
   Ogromny bukszpryt aż przeraża,
   Straszne świństwo wyobraża.

3. W dali korona na banderze
   I chude jakieś tam żołnierze.
   Już zbóje ręce zacierają,
   Znowu skarbów nazbierają.
   Może się trafią szable krzywe,
   Perły jak jaja urodziwe,
   Może coś będzie do wypitki,
   A może trafią się kobitki.

4. I nastała bitwa krwawa,                   <|>Ten fragment jest bardziej
   Wokół rwetes, gwar i wrzawa,              <|>mówiony, niż śpiewany,
   Świszczą kule, błyszczą noże,             <|>a ostatnie dwa wersy
   Każdy chowa się gdzie może.               <|>wymawiamy ze słyszalnym
   Straszna jest piracka żądza               <|>obrzydzeniem.
   Do cudzego wszak pieniądza.
   By napełnić swe skarbonki
   Łupią oczy, kroją członki,
   Że aż strach za gardło ściska
   I nie można patrzeć z bliska.

5. Zawrzała walka i zwycięstwo,
   Znów okazali zbóje męstwo,
   Gdy policzyli wszystkie trupy,
   Zawołali - "Dawać łupy!"
   Blady kapitan pokonany,
   Co woził guano do Panamy,
   Rzecze im: "Bierzcie wszystko, trudno,
   Mam w ładowniach ptasie gówno."


.....................................................

PIRACKI SZLAK

Wykonawca: Prawy Ostry
Słowa i muzyka: Przemek Maruchacz

1. Będąc młodym szczylem normalnie chciałeś żyć
   Porwali Cię z ulicy, poczułeś bat i kij
   Twarde króla prawo, nie mogłeś tego znieść
   I wtedy zakrzyknąłeś, że wolność albo śmierć

Ref.: Dziewczyny hej, całujcie jeszcze nas
      Ostatni rumu łyk za podły życia smak
      Nad nami Jolly Roger ze śmierci sobie drwi
      Nienawiść w nas rozpala i dziką żądzę krwi

2. Zebrałeś paru kumpli, zaplanowałeś bunt
   O świcie pierwszy raz chwyciłeś w dłonie nóż
   I zanim biała mewa wydała z siebie krzyk
   Na topie Jolly Roger w porannym słońcu lśnił

3. Wyjęty już spod prawa poczułeś życia smak
   Okręt z czarną flagą we wszystkich wzbudzał strach
   I czasem jakiś śmiałek chcąc posłać nas na dno
   O litość potem błagał i śmierci chwytał dłoń

4. Lecz nadejdzie chwila, Ty Stary dobrze wiesz
   Że w końcu wojsko złapie, pod sąd zaciągnie Cię
   Na starej szubienicy założą gruby sznur
   A cichy bólu jęk zagłuszy werbli chór

Ref.: Dziewczyny hej, całujcie jeszcze nas
      Ostatni rumu łyk za podły życia smak
      Nad nami Jolly Roger ze śmierci sobie drwi
      Ze sobą nas zabierze, gdy na dnie będzie gnił


.....................................................

PIRAT

Wykonawca: Orkiestra Dni Naszych
Słowa i muzyka: Jerzy Kobyliński

                                                          | C.F.G.F.C.F.G.G
1. Gdzieś na wielkiej wyspie, co z piractwa słynie,       | C.F.G.F
   Mieszkał mały chłopak w pirackiej rodzinie.            | C.F.G.F
   Kiedy tylko taki mały się pirat urodzi,                | C.F.G.F
   Chce mieć złoto i siłę, by wszystkimi rządzić.         | C.F.G.G.G.G

   Lecz nie łatwo władać światem, wszyscy by tak chcieli.
   Słuchać pirat musi mamy i nauczycieli.
   Jeśli pirat się nie uczy, jest lenia przykładem,
   Na starość taki pirat jest piratem-dziadem!
                                                          | (solista)
Ref.: I ja też będę piratem,                              | a.G.F.F
      I nad morze pojadę latem.                           | a.G.F.F
      Piratem być to fajna sprawa,                        | a.a.G.G
      Pirat - to najlepsza zabawa!                        | F.G.C.C
                                                          | G.G.C.C.G.G
      I on też będzie piratem,                            | (chór)
      I nad morze pojedzie latem.
      Piratem być to fajna sprawa,
      Pirat - to najlepsza zabawa!

2. Gdzie te skarby, te diamenty i wszystkie mądrości?
   Gdzie jest złoto i srebro, lśniące wspaniałości?
   I jeśli ktoś, gdzieś, kiedyś pytanie takie powie,
   Ja odpowiem bez namysłu: W Twojej głowie! W Twojej głowie!

3. Być piratem to marzenie, co może wnet się spełnić.
   Mieć bogactwa możesz tyle, ile w głowie zdołasz zmieścić,
   Bo wszystkie piękne skarby, najlepsze na świecie,
   W waszych głowach są ukryte. Czy wy już to wiecie?

ref...


.....................................................

PIĘCIODENARÓWKI

Wykonawca: Perły i Łotry Shanghaju
Słowa: Grzegorz ("Maja") Majewski
Muzyka:  trad.

1. Dziewczyny za pięć denarów znam,  |bis
   Za pięć denarów pokażę wam,
   Więc mocniej na wiosła i gnajmy tam!

2. Dziewczyny za cztery denary znam,  |bis
   Za cztery denary pokażę wam,
   Więc mocniej na wiosła i gnajmy tam!

3. Dziewczyny za trzy denary znam,  |bis
   Za trzy denary pokażę wam,
   Więc mocniej na wiosła i gnajmy tam!

4. Dziewczyny za dwa denary znam,  |bis
   Za dwa denary pokażę wam,
   Więc mocniej na wiosła i gnajmy tam!

5. Dziewczyny za jeden denar znam,  |bis
   Za jeden denar pokażę wam,
   Więc mocniej na wiosła i gnajmy tam!

6. Dziewczyny za frajer chłopaki znam,  |bis
   Za frajer chłopcy pokażę wam,
   Więc mocniej na wiosła i gnajmy tam!


.....................................................

PIĘCIU CHŁOPCÓW Z ALBATROSA (wersja oryginalna)

Słowa i muzyka: Feliks Konarski

1. Przypłynęli raz do portu marynarze,
   Wszyscy słońcem opalone mieli twarze!
   A ten jeden - to był chudy,
   A ten drugi - to był rudy
   I gorzałę bez umiaru lubił chlać!
   A ten trzeci ciągle dym wypuszczał z fajki,
   Gdy kompanom opowiadał różne bajki!
   A ten czwarty - ten obdarty -
   Miał do góry nos zadarty,
   Szelma chciałby stale tylko w karty grać!
   A ten piąty - ten najmłodszy -
   Ten w miłości był najsłodszy
   I te ślepia jak dwa węgle czarne miał!
   Gdy dziewczynie spojrzał w oczy,
   To od razu ją zamroczył
   I już potem mógł z nią robić to, co chciał!
   Tęgich chłopców było pięciu,
   A starczyło za dziesięciu,
   Bo z nich każdy był marynarz - chłop na schwał!
   Pięciu dzielnych wilkołaków,
   Z "Albatrosa" pięć chłopaków...
   Z "Albatrosa" - bo tak okręt ich się zwał!

2. W porcie tym był szynk,
   W szynku tym był dżin -
   A ten szynk od dawna trzymał stary Jimmy.
   Jimmy córkę miał,
   Mimi - tak ją zwał,
   Bardzo kochał ją i chwalił przed wszystkimi!
   Gdy wesoła brać
   Przyszła wódkę chlać,
   Mimi na nich popatrzyła się z ukosa,
   Lecz po paru dniach,
   Aż pomyśleć strach -
   Pokochała pięciu chłopców z "Albatrosa".
   Minął dzień i rok,
   W porcie gwar i tłok,
   I piosenka marynarska mknie w niebiosa!
   Mimi patrzy w dal
   I wytęża wzrok,
   Wypatruje pięciu chłopców z "Albatrosa"!
   Aż z dalekich stron
   Przybył stary John
   I obwieścił wszystkim w krąg nowinę srogą,
   Że "Albatros" chwat
   Na mieliznę wpadł
   I zatonął razem z całą swą załogą!

3. Potonęli... poginęli marynarze,
   Ci, co słońcem opalone mieli twarze...
   I ten jeden, co był chudy...
   I ten drugi, co był rudy,
   Co gorzałę bez umiaru lubił chlać...
   I ten trzeci - co to dym wypuszczał z fajki,
   Gdy kompanom opowiadał różne bajki...
   I ten czwarty - ten obdarty -
   Co miał w górę nos zadarty,
   Ten, co chciałby tylko stale w karty grać!
   I ten piąty - ten najmłodszy,
   Co w miłości był najsłodszy,
   Ten, co ślepia jak dwa węgle czarne miał!
   Ten, co kochał najgoręcej
   I najczulej, i najwięcej,
   Co pierścionek na odjezdnym złoty dał...

   A nazajutrz stary Jimmy
   Próżno szukał swojej Mimi,
   Próżno wołał i na próżno biedak łkał...
   Poszła Mimi złotowłosa
   Za chłopcami z "Albatrosa"...
   Z "Albatrosa" - bo tak okręt ich się zwał!


.....................................................

PIĘCIU ZE LWOWA

Wykonawca: Perły i Łotry
Słowa: Michał "Doktor" Gramatyka
Muzyka:  trad.

   Stara wiaro ruszaj się
    - O Lahoula i za handszpak weź
   Przed dziobem ląd ujrzymy wnet
    - O Lahoula aż po biały dzień

   Daleki ląd
     - ujrzymy wnet
   O Lahoula
    - aż po biały dzień

2. A pięciu ze "Lwowa" zabrała śmierć,
   Kiedy przez sztorm, hen, do Brestu szedł.

   Kiedy przez sztorm
    - do Brestu szedł,
   O Lahoula,
    - aż po biały dzień.

3. W porcie trza było pierwszego znieść,
   Złamała go oceanu pięść.

   Potęgi mórz
    - okrutna pięść,
   O Lahoula,
    - aż po biały dzień.

4. Bosman z tawerny wyciągnął trzech,
   Każdemu z nich trza dać było w łeb.

   Hej, każdy z nich,
    - hej, dostał w łeb,
   O Lahoula,
    - aż po biały dzień.

5. Kiedy wstał świt, odeszliśmy precz,
   Aby do Hayestown ładunek nieść.

   Kolejny raz
    - ładunek nieść,
   O Lahoula,
    - aż po biały dzień.

6. Stara wiaro, ech, zwijaj się,
   Na "Lwowie" trza nam do domu, hen.

   Gdzie Gdyni pirs,
    - aż starczy sił,
   O Lahoula,
    - aż po biały dzień.


.....................................................

PIĘKNA PANNA MÓRZ

Wykonawca: Spinakery
Słowa i muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk

                                               | CGFC CGFC CCC
1. Zbudował ją szkutnik, a fach w rękach miał, | C G F C
   I chociaż chłopisko spokojne,               | C F G C
   Zatańczył, zaśpiewał i śmiał się, i łkał,   | C F F C
   Gdy ujrzał jej kształty wytworne.           | C F G C

Ref.: Hej, piękna "Panno Mórz",  |             | F F C C
      Gdy prujesz wodę,          |             | F F C C
      Ludziom brakuje słów,      |             | F F C a
      By chwalić Twą urodę.      |bis          | F G G C
                                               | CGFC CGFC CCC
2. Wysmukłą ma rufę, wysmukły ma dziób,
   Żaglami tak pięknie zdobiona,
   Zakochać się można na wieki, po grób,
   I żaden jej sztorm nie pokona.

3. Jak tańczy, jak pląsa wśród fal, które mkną,
   Jak lekko kołysze burtami,
   W srebrzystych fontannach, co w słońcu się skrzą
   Bijących spod burt aż po saling.

4. Tak chciałbym na pokład jej wejść chociaż raz,
   I całym się oddać tej chwili,
   I ciągnąć za liny, gdy tęgi dmie wiatr,
   Gdy żagle ku morzu pochyli.

ref... x4


.....................................................

PIĘKNY CZAS

Słowa: Halina Stefanowska
Muzyka:  trad.

1. Czas rozchmurzyć, chłopcy, czoła!
   Powracamy - sercom lżej!
   Chociaż morze dookoła,
   Blisko już rodzinny brzeg.

   W szarą obręcz horyzontu
   Zamknął nasz żeglarski stan,
   Inne były pory roku,
   Inne były pory dnia.

Ref.: Piękny czas, piękny czas!
      Jeszcze tylko parę chwil.
      Zobaczymy światła domu,
      Zanim nowy wstanie świt.

2. Jeszcze mamy sól na wargach,
   W ustach gorzki morza smak,
   Jakaś w sercu męczy zadra,
   Nie pozwala śpiewać nam.

   Było coś, co pozostanie
   Jeszcze długo, długo w nas,
   Jak dwie kule ołowiane,
   Słowo - przestrzeń, słowo - czas.

3. Oszalały żagiel nieba,
   Potargane płachty chmur.
   Trzeba nam, jak okręt - Ziemia,
   Wciąż na słońce trzymać kurs.

   Tyle było mórz za nami,
   Tyle jest przed nami mórz.
   W drogę! Żagle rozwijamy,
   Zapatrzeni w Wielki Wóz!


.....................................................

PIĘTNASTU CHŁOPA

Słowa i muzyka: Włodzimierz K. Głowacki

1. Piętnastu chłopa na "Umrzyka Skrzyni",    | a d a
    - Ho-o-aj-ho! W butelce rum!             | H7 E E7
   Pij za zdrowie, resztę czart uczyni.      | a d a
    - Ho-o-aj-ho! W butelce rum!             | H7 E E7

Ref.: Z całej załogi jeden został zuch,      | a d a
      Choć wypłynęło ich czterdziestu dwóch. | d H7 E E7
      W butelce rum!                         | a E E7
      W butelce rum!                         | a E a

2. Tom Evry dostał nożem po policzku,
   A monsieur Tessain zadyndał na stryczku.

3. Nóż dostał w grdykę Francuz i padł trupem,
   Grosz zaśniedziały był ich całym łupem.

4. Trup Bellamy'ego sczerniały i suchy,
   Wisi pod Kingston, aż brzęczą łańcuchy.

ref...


.....................................................

PLAŻA W POINT NOIRE

Słowa i muzyka: Waldemar Bocianowski

1. Usta wypełnił strumień śmiechu                       | d G7
   Wzięty gdzieś z plaży w Point Noire.                 | C C7+ C7 a7
   Dni przemijały bez pośpiechu                         | d G7
   I tylko upał ciągle trwał.                           | C F G7

      I tylko z nieba lejący się żar,                   | C e7 F G
      Usta zamarłe w uśmiechu.                          | C e7 B A7
      I tylko plaży, tej plaży mi żal -                 | G G C A7
      Została za rufą w Point Noire.  |bis (i następne) | d G C

2. Tam egzotyczne muszle zbierałem,
   Które śpiewają dzisiaj mi.
   W przyboju z piany się kąpałem,
   Już przeminęły tamte dni.

      Dziś tylko z nieba lejący się żar,
      Usta zamarłe w uśmiechu.
      I tylko plaży, tej plaży mi żal -
      Została za rufą w Point Noire.


.....................................................

PO CO MI TO BYŁO

Wykonawca: EKT-Gdynia
Słowa: Ireneusz Wójcicki
Muzyka: Jan Wydra

1. Chyba mnie podpuścił czart                 | C.F
   Żeby sprawdzić, com jest wart,             | C.F
   Bo na lądzie żyło mi się nienajgorzej.     | C.A.D.G
   Chciałem wypróbować los,                   | F.G
   Chciałem szybko nabić trzos,               | C.F
   Pierwsze, co mi wpadło do łba, było morze. | C.F.G.G

   Pierwszy rejs fatalny był,
   Bo bujało z całych sił,
   Miałem mdłości i wrednego kapitana.
   A gdy opłynąłem Horn,
   I gdy trochę ustał sztorm,
   To nad losem swym beczałem aż do rana.

Ref.: Lepiej było w domu spać,                | F.F
      Co za życie - psia go mać,              | C.C
      Wszędzie woda i daleko wciąż do domu.   | F.A.D.G
      Winny sobie jestem sam,                 | F.G
      Chciałem przygód - no to mam,           | C.F
      I za lądem teraz tęsknię po kryjomu.    | C.G.C.C
                                              | F.G.C.F.C.G.C.C
2. Potem rejsów było w bród,
   Słodkich, gorzkich, słonych wód
   Było tyle, że się nie da opowiedzieć.
   I choć opłynąłem świat,
   Ciągle myślę sobie tak,
   Że najlepiej byłoby mi w domu siedzieć.

   Chyba czort jedyny wie,
   Co tu jeszcze trzyma mnie,
   Bal od święta, lecz na co dzień ciężka praca.
   Fajni kumple, podły wikt,
   I nie czeka na mnie nikt,
   Ale pływam - choć uparcie myśl powraca.

ref... x2


.....................................................

PO CO MI...

Wykonawca: Porębski Jurek
Słowa i muzyka: Jerzy Porębski

   Po co mi te wielkie fale, co chcą wyleźć z morza         | G6
   Po co mi te krabożaby i przedziwne stworza               | G6
   Po co mi ten biały żagiel, po co mi ten jacht            | G6
   Kiedy cały czas i w noc, i w dzień, mi tylko Ciebie brak | G6
                                                            | Cis7/9 C7/9 G6 D9+

   Oj, ciało mi spąsowiało gdzieś na Karaibach
   Całą nockę przegadała gadająca ryba
   A mulatce w małej chatce, no, nie przestałem grać
   Chociaż słonko zaszło i od dawna bardzo chciałem spać

   Po co mi te ciepłe noce gdzieś na Oceanie
   Po co mi to wciąż sprawdzanie, co się jeszcze stanie
   Po co mi udowadnianie, że mnie jeszcze stać
   Po co mi gitaro stara nowe piosnki grać

   Chyba żeby wyszła z morza kolorowa zorza                 | Gis Dis7
   Chyba żeby spadły kwiaty z tropikalnych drzew            | f C
   Chyba żeby wieloryby wyszły na ląd z morza               | a e
   Chyba żeby powróciły oczy Twe... wtedy:                  | a D7 D9+

   Kochałbym te wielkie fale, co chcą wyleźć z morza
   Kochałbym te krabożaby i przedziwne stworza
   Kochałbym ten biały żagiel, kochałbym ten jacht
   Gdybyś była ze mną tutaj, a nie tylko w moich snach  |bis


.....................................................

PO MORZA FALI

   Po morza fali młoda żeglarka,             | F C7
   Po morza fali samotnie mknie,             | F
   A za nią, za nią druga łódź płynie,  |    | B F
   Z niej młody żeglarz wychyla się.    |bis | C7 F

   Czemuś tak z dala młody żeglarzu,
   Czemuś tak z dala od łodzi mej?
   Niechaj nas jedna fala pojedna,
   Niech nasze łodzie spotkają się.

   Czemuś tak z dala młody żeglarzu,
   Czemuś tak z dala od łodzi mej?
   Miłość jest naszym wielkim marzeniem,
   Kto ją odtrąca, ten robi źle.


.....................................................

PO SEZONIE

Wykonawca: Wodny Patrol
Słowa i muzyka: Sławomir ("Rączka") Dłoniak

1. Zasypało cały świat,
   W polu hula mroźny wiatr,
   Razem z wiatrem Pani Zima przyszła.
   Skuła lodem cichy port,
   Przegoniła jesień stąd,
   Wszystkie wanty jachtów oszroniła.

Ref.: Kapitanie, powiedz nam,
      Ty wszystkie pory roku znasz.
      Kiedy znowu dmuchnie szkwał
      I wypełni żagiel nasz.

2. Przyszła zima nieproszona,
   Zaskoczyła na jeziorach,
   Puste gniazda śniegiem otuliła.
   Przyszła zima, nie wiem skąd,
   Już zajęczy kreśli trop,
   Wody jezior w grubą taflę zamieniła.

3. Przy nagrzanych piecach siedzą
   Ludzie, którzy opowiedzą.
   O przygodach mocno wodą przemoczonych.
   Snują bajdy wieczorami
   I czekają razem z nami,
   Dość już mają twarzy szalem okręconych.

4. Przyjdzie w końcu taki dzień,
   Kiedy słońce zajrzy w sień.
   Wiosna znów zapuka w oszronione okno.
   Ale zimą - wieczorami,
   Siadaj razem z żeglarzami,
   I posłuchaj jak w ich opowieściach mokro.

ref...


.....................................................

PO WODZIE PIANĄ

Słowa i muzyka: Janusz Sikorski

1. Gdzieś zawieruszył się widnokrąg             | d d7 B7 A7
   I nie ma gwiazd, i nie ma słońc,             | d d7 B7 A7
   I tylko w oczach plamy ostre jak korkociąg   | d A d G
   Zagęszczają mrok.                            | g A7 d

   A gdyby mnie spytano, po co
   Tak bardzo wzrok wytężać w noc -
   Odpowiem, że to nie ma nic wspólnego z nocą.
   Noc ma na imię los.

Ref.: I gdybym chociaż Ciebie nie lubił,        | C A7 B A7 d
      Gdybym naprawdę szczerze Ciebie klął.     | C A7 B A7 d
      Życie pisane na wodzie pianą,             | g A7 d G
      Pół życia, pół zguby.                     | g A7 d
      Życie pisane na wodzie pianą,             | g A7 d G
      Życie jak wielki sztorm.                  | g A7 d

2. Ja płynę a sternikiem okręt,
   Ze sztormu w sztorm, ze sztormu w sztorm.
   Gdy słońce się rozpali jak miedziany ołtarz,
   Oświetli drugie dno.

3. Ocean kipi białym wierszem,
   A w jego rytm bieleje skroń.
   Pod mokrym swetrem rdzą zachodzi nawet serce
   I tak za rokiem rok.

ref...


.....................................................

PO ZŁOTO

Wykonawca: Yank Shippers
Słowa i muzyka: Bartek Konopka

1. Dzisiaj w końcu nadszedł królewskiej łaski dzień
   Na morzu nas nie ma, wiatr w żagle dmie
   Mamy tylko taki cel i każdy o tym wie;
   Zachować swe życie i wzbogacić się.

Ref.: Po złoto dzisiaj niesie nas,
      Po morzach, oceanach żeglować nadszedł czas,
      Za złoto przyjdzie oddać życie swe,
      Po złoto...

2. Złotonośne źródła ciągle kuszą nas,
   Gdzieś w oddali Jolly Roger bielą straszy nas,
   Nie damy wyrwać forsy swej jakimś wściekłym psom,
   Więc dalej do przodu nasze łajby mkną.

3. Tam niejednego czeka "few days, few days",
   A jeśli przeżyje, w powrotny wróci rejs,
   A kiedy powróci, będzie żył jak król,
   Za rufą pozostawi przeklęty ciemny dół.


.....................................................

POCIĄGNIJ JĄ!

Wykonawcy: Tonam & Synowie, Ryczące Dwudziestki
Słowa: Bogdan Kuśka

1.  - Pociągnij ją, pociągnij ją!           | a
   Bo jutro za rękę znów weźmiesz panienkę. | G
    - Pociągnij ją, pociągnij ją!           | a
   Hurra! Hurra! Znów weźmiesz panienkę.    | a G a
    - Pociągnij ją, pociągnij ją!           | a

2. W stodole na sianie z niej zerwiesz ubranie...
3. A na drugi dzionek swój dasz jej pierścionek...
4. W tawernie portowej wypijesz jej zdrowie...
5. I trzymaj tę linę jak swoją dziewczynę...
6. Bo jutro za rękę znów weźmiesz panienkę...


.....................................................

POCZEKAJ JAK CI ZMIENIĄ HALS (BULAJ)

Słowa i muzyka: Andrzej Korycki

1. Pierwszy narzekać zaczął mały, zwykły bulaj,                          | C G7 C
   Że on jest takim traktowaniem wprost zgorszony,                       | G7 C C7
   Bo jak tak można, żeby on                                             | F7
   Przez cały dzień przebywał w cieniu,
   A słońce grzało te bulaje z drugiej strony.                           | D7 G7
   I krzycząc głośno, coraz głośniej,                                    | F7
   Że słońca chce, bo jeszcze rośnie,                                    | C a
   Bez konwenansów wprost zażądał zmiany halsu.                          | D7 G7

Ref.: Poczekaj Mały, jak Ci zaraz zmienią hals,                          | C G7 C C7
      I nad swym losem się tu zbytnio nie rozczulaj,                     | F7 C
      Bo to, czy trzeba zmienić hals, czy nie,    |                      | G7
      Sternik lepiej wie,                         |                      | C a
      A rozkazywać mu nie będzie smarkacz bulaj.  |bis                   | D7 G7 C

2. Gdy bulaj skończył, głos zabrała stara wanta,
   Trochę już ruda, gruba wanta od nawietrznej,
   Że tak brakuje już niewiele,
   By maszt rozerwał jej piszczele.
   Ona nalega, żeby hals zmienić koniecznie,
   I płaczem, który grozą ział,
   Witała nadchodzący szkwał,
   I już za chwilę była dłuższa gdzieś o tyle.

Ref.: Poczekaj Mała, jak Ci zaraz zmienią hals,
      Bo na ten temat już niejedna była szanta.
      Lecz to, czy trzeba zmienić hals, czy nie,  |
      Sternik lepiej wie,                         |
      A rozkazywać mu nie będzie stara wanta.     |bis (...gruba wanta.)

3. Wanta umilkła i już lament słychać nowy,
   Ów lament też do zmiany halsu wciąż ponaglał,
   Lecz jakże wszyscy się zdziwili,
   Gdy źródło płaczów tych wykryli,
   Bo okazała się nim prawa strona żagla.
   I tak żaliła się nieszczęsna,
   Że ona nie chce być już wklęsła,
   Lecz zgrabna, smukła,
   Teraz pragnie być wypukła.

Ref.: Poczekaj Mała, jak Ci zaraz zmienią hals.
      Ja wiem, że dola twoja wklęsła, strasznie smutna,
      Lecz to, czy trzeba zmienić hals, czy nie,
      Sternik lepiej wie,
      A rozkazywać mu nie będzie kawał płótna.

         Lecz, mimo próśb, płynęli wciąż tym samym halsem,               | E a
         Choć prośby serce przewierciłyby na wylot.                      | E a
         Ach, czyżby sternik ten, okrutny tak,      |                    | d
         Serce z lodu miał?                         |                    | a
         Nie, po prostu jacht prowadził autopilot.  |bis                 | D7 G7


.....................................................

POCZĄTKUJĄCEGO ŻEGLARZA PIEŚŃ RADOSNA

Wykonawca: EKT-Gdynia
Słowa i muzyka: Jan Wydra

1. Pływanie to nie taka trudna sprawa,          | D.D
   Pływanie to nie taka trudna rzecz,           | D.A
   Bo jak wiatr z tyłu będzie w żagiel dmuchać, | e.A
   To wtedy łódź do przodu musi przeć.          | A.D

   Jak już się płynie tą łodzią do przodu,      | D.D
   Nie można bać się ani jednej fali,           | D7.G
   Mocno się trzymać trzonka od steru,          | g.D
   No i uważać, aby się nie wywalić.            | E.A.A

Ref.: Kto mnie weźmie na łódkę,                 | D.D
      Kto mnie weźmie na rejs,                  | A.A
      Staż żeglarski mam krótki,                | A.A
      Lecz wiem, co grane jest.                 | D.D

      Kto mnie weźmie na łódkę,                 | D
      Kto mnie weźmie na wodę,                  | D7.G
      Chociaż staż mój jest krótki,             | G.D
      To ja chętnie pomogę.                     | A.D.D
                                                | D.D.A.A
2. Bluzka żeglarza musi być w paski,
   Trochę spłowiała ma to być bluzka,
   Spod niej wystają włosy na torsie,
   Na szyi obowiązkowa chustka.

   Z takim wyglądem to można zaszaleć,
   W porcie, tawernie lub w barze szantować,
   A czasem los trochę mocniej przyfarci,
   Pozwoli laskę na noc zmontować.

3. Zbajerowana do końca laska
   Powinna szybko się znaleźć w kokpicie,
   Poczęstowana niedrogim winkiem
   Żeglarskiej braci zaprzeda swe życie.

   A wtedy z innych łódek żeglarze
   Z wielką zazdrością łódź tę wytykają,
   Że, mimo braku fali na wodzie,
   Maszty się w rytmie tej pieśni kiwają.

ref... (cały)

      Może pływać nie umiem,
      Ale śpiewam i gram,
      Komu się nie podoba,
      To jest świnia, prostak i cham.


.....................................................

POD JODŁĄ

Wykonawca: Packet
Słowa: Andrzej Mendygrał
Muzyka:  trad.

1. Siedzieliśmy pod jodłą i dobrze nam się wiodło,          | D h
   Kapitan Farell, stary zgred, postawić nie chciał whisky. | G D
   Trzy razy mu mówiłem, uprzejmie go prosiłem,             | D h
   Lecz pycha rozpierała go, a nam już wyschły pyski.       | G D
   Więc dałem jemu w nos, co myśli sobie,                   | A D
   Co myśli wredny typ - postawić nie chciał nam!           | G D A D

Ref.: Na na, na na na, na na...

2. Wybrałem się do Mary, chodziłem tam dni cztery,
   Ekonom Paddy, suczy syn, wciąż dawał jej robotę.
   Trzy razy mu mówiłem, uprzejmie go prosiłem
   Lecz nie posłuchał łobuz mnie, do dziś ma Mary cnotę,
   Więc dałem jemu w nos, co myśli sobie,
   Co myśli wredny typ - pozwolić nie chciał nam!

3. W Dublinie, przy niedzieli, pięć funtów nam gwizdnęli,
   Właściciel pubu, tłusty byk, chciał funta na zapłatę.
   Trzy razy mu mówiłem, uprzejmie go prosiłem,
   Lecz nerwy ciut poniosły mnie, zepsutą ma facjatę.
   Bo dałem jemu w nos, co myśli sobie,
   Co myśli wredny typ - odpuścić nie chciał nam!

4. Na trakcie, przez przypadek, los też mnie kopnął w zadek,
   Łapaczy oddział wyrwał mnie tak, jak borsuka z dziury.
   Na okręt mnie zabrali, po zadku fest przylali,
   A kiedy drzeć zacząłem pysk, padł taki rozkaz z góry:
   A dajcie jemu w nos, co myśli sobie,
   Co myśli wredny typ - przeszkadzać będzie nam!


.....................................................

POD KOTWICĄ

Słowa: P. Janczerski
Muzyka: J. Krzemiński

1. Kiedy w knajpie "Pod Kotwicą" | C e
   Zbierze się żeglarska brać,   | a e
   Opowieści wolno płyną,        | C e
   Zaraz w kości zaczną grać.    | F G C

2. Stary bosman fajkę kurzy
   I popija z flaszy rum.
   - "Statek mój był bardzo duży,
   Zwał się dziarsko "Złoty Sum".

3. Słynął on na wielkich morzach,
   Był postrachem wszystkich wód,
   Dzielna też była jego załoga,
   Forsy wtedy było w bród.

4. Prawie cały świat opłynął,
   Dumnie nawet szedł na dno.
   Gdy do Indii wschodnich płynął,
   Wiatr o skały strzaskał go."

5. Opowiada stary wyga,
   Aż po knajpie idzie szum,
   Jak do Gdańska długo płynął
   W starej beczce, gdzie był rum.


.....................................................

POD OLIWĄ

Wykonawca: Ryczące Dwudziestki
Słowa: Bogdan Kuśka
Muzyka:  trad.

   Pod Oliwą wstaje dzień
   Panie nasz, Panie nasz
   Wielkiej próby wstaje dzień
   Panie nasz
   Nie żałuj rąk ni krwi
   Dla chwały trza się bić

   W opiece Ty nas miej
   Panie nasz, Panie nasz
   Odwagę w serca wlej
   Panie nasz

   Wiatr unosi prochu woń
   Panie nasz, Panie nasz
   Wiatr uderzył w śmierci dzwon
   Panie nasz
   Królewski rozkaz padł
   "Święty Jerzy" huknął z dział

   Ty "święte" kule nieś
   Panie nasz, Panie nasz
   Nasz wróg i cel to Szwed
   Panie nasz


.....................................................

POD SZTOKFISZEM

Słowa: Halina Stefanowska
Muzyka:  trad.

1. Świat nabił nas w butelkę,                        | C e
   Za naszą poniewierkę,                             | F C
   Za pieski los i pieski, pieski wikt.              | C e d G7
   Dziś dymią wszystkie czuby,                       | C e
   Dziś śpiewa cały kubryk:                          | F C
   - Panieneczki, otwierajcie drzwi!                 | G7 C G7 C G
   (- Hej, dziewczyny, rozbierajcie się!)

Ref.: "Pod Sztokfiszem" parę dni,                    | G C G7 C
      Brzuch jak beczka - w beczce gin.              | G C G7 C
      Nim na morze wypłyniemy, znów na morze,        | C a D7 G7
      To jeszcze mała nalej mi,                 |    | C e
      Bo jutro będzie gorzej,                   |    | F C
      Jeśli się do jutra będzie żyć! Pić! Tyć!  |bis | G7 C

2. Choć stale porty zmieniasz,
   Jednaka wszędzie cena:
   Gorzałki łyk jest droższy niż Twój łeb!
   Masz długi w czarciej kasie,
   Więc nalej, póki da się,
   (Więc napij się po basie,)
   Z pełną szklanką biedę swoją klep!

Ref.: (...)
      Gdy nas porwie czart na mały drink!


.....................................................

POD ŻAGLAMI GRAŻYNY

Słowa: Maria Bukarówna

   Pod żaglami "Grażyny"
   Życie płynie jak w baśni
   Czy to sztormy, czy cisze,
   Czy noc czarna, dzień jasny.

   Kiedy grot ma dwa refy,
   Fala pokład nam myje,
   To załoga "Grażyny"
   Czuje wtedy, że żyje.

   Więc popłyńmy raz jeszcze
   Hen! w dal siną bez końca,
   Aby użyć swobody,
   Morza, wiatru i słońca.


.....................................................

POD ŻAGLAMI ZAWISZY

Słowa:  Bukarówna Maria i Zawiszacy

1. Pod żaglami "Zawiszy"           | G G7
   Życie płynie jak w bajce,       | G7 C
   Czy to w sztormie, czy w ciszy, | C D G
   Czy w noc ciemną, dzień jasny.  | D7 G

2. Białe żagle na masztach -
   To jest widok mocarny,
   W sercu radość i siła,
   To "Zawisza" nasz "Czarny".

3. Kiedy grot ma dwa refy,
   Fala pokład zalewa,
   To załoga "Zawiszy"
   Czuje wtedy, że pływa.

4. Więc popłyńmy raz jeszcze
   W tę dal siną bez końca,
   Aby użyć swobody,
   Wiatru, morza i słońca.


.....................................................

PODAJ MI BANJO

Wykonawca: Perły i Łotry Shanghaju
Słowa: Grzegorz ("Maja") Majewski
Muzyka:  trad.

1. W starym Hamburgu, na Reeperbahnie,
    - Way, hey, podaj mi banjo!
   Mam takie jedno małe kochanie.
    - Way...
   Bez wątpliwości cerę ma ciemną,
    - Way...
   Ale rumieni się, gdy jest ze mną.
    - Way...

Ref.: Weź go na fał i dalej rwij!
       - Way, hey, podaj mi banjo!
      Weź go na fał i dalej rwij!
       - Way, hey, podaj mi banjo!

2. Miłość żywymi tętni barwami
   Gdy u niej murzyn, Arab, Indianin,
   Lecz ja mam względy u niej niemałe,
   Gdy dwa tygodnie jej spać nie dałem.

3. Ja byłem zwierzę, a ona święta,
   Ale szeptała: "Kocham zwierzęta!"
   I, choć targały mną ciągłe dreszcze,
   Ona krzyczała "Mój gringo - jeszcze!"

4. Zanim mnie bosman wygna na morze,
   U Sally znowu pocudzołożę,
   Bo w tej kobiecie uwielbiam skrycie
   Bezpruderyjny sposób na życie.

5. Sally, Ty zawsze dobrze mnie nastrajasz,
   Gdy mnie odrzucisz, skoczę z bulaja.
   Jeśli mnie zdradzisz, moja dziewczyno,
   Walnę o keję mą brygantyną.


.....................................................

POGORIA

Słowa i muzyka: Valerie I. Lintott

1. "Pogoria" sailing free
   With the wind calling her name
   Bears across the sea
   The hearts of those who love her.

Ref.: Oh, see her silver wake
      Oh, see the stars
      Sun and moon her friends
      The sea's her home for ever

2. She lifts upon the waves
   In an arrow of foaming white
   Carried on so brave
   To distant shores of freedom

3. Around the world and back
   From the North Sea to the South
   Follow all her track
   And onward travel with her

4. The moonlight shines on her face
   As she quests for the future ahead
   Starlight spills its trace
   Of diamonds' sparkling magic

ref...


.....................................................

POGORIA BLUES

Słowa i muzyka: John Croft

Mamma, mamma help me, I got the POGORIA blues!
Mamma, mamma help me, I got the POGORIA blues!
And a ticket back home would be such good news!

Mamma, mamma help me, I'm so sick of the sea!
Mamma, mamma help me, I'm as sick as can be!
But the Doctor says: "Don't worry! It will pass naturally!"

Mamma, mamma, mamma! They've got terrible food!
And right now, Mamma, hamburgers sound so good!
To eat up your worst is his best! Oh, if only I could!
(even your left-over surprise!)

I've got Polskis on my left, Amerykanskis on my right,
If they throw me out for fish bait, the sharks are sure to bite!
Oh, Mamma, mamma, I got the POGORIA blues!
They won't leave me alone, till they say I've paid my dues!

Mamma, mamma help me, I got the POGORIA blues!
Mamma, mamma help me, I got the POGORIA blues!
And a ticket back home would be such good news!

Oh, Mamma, mamma, please let me come home!
There's Russian here named Sasha, he wouldn't leave me alone!
I feel like in I'm in Syberia; he's workin' me to the bone!

And Mamma, lordy mamma, I have to make up my bed!
It's got to be neat because Mr. John said!
On top of my ocean sickness, he's put an ache on my head.

I've got Russkis on my left, Amerykanskis on my right
They'll hang me from the yardarm, and have me there all night!
Oh, Mamma, mamma, I got the POGORIA blues!
They won't leave me alone, till they say I've paid my dues!

Mamma, mamma help me, I got the POGORIA blues!
Mamma, mamma help me, I got the POGORIA blues!
And a ticket back home would be such good news!

Mamma, mamma Captain - he's gone crazy in the head!
You know, six months at sea really makes people mad!
He suffers from delussions - thinks we're safe and well fed!

Oh mamma, mamma, they're all over the place!
Oh, when I'm sleepin', mamma, they're all up in my face!
Throwing water on me, from my head to my waist!

I've got Polskis on my left, Russkis on my right
They're gonna keel-haul me honey, what a terrible sight!
Mamma, mamma help me, I got the POGORIA blues!
So please tell me mamma - "What am I to do?"

Mamma, mamma help me, I got the POGORIA blues!
Mamma, mamma help me, I got the POGORIA blues!
And a ticket back home would be such good news!

[występ kończyło bezładne parlando:]

Oh! Witch doctors!
What? Kielbasa again? Oh, no!
Slave drivers!
Mr. John's coming! Mr. John's coming!
INSANITY!
Leave me alone! I don't want to wake up!


.....................................................

POGORIA BRAVA

Słowa: Kazimierz Robak, Wojciech Przybyszewski
Muzyka: Wojciech Przybyszewski

1. Poprzez morza, oceany,               | C
   W świat daleki i nieznany,           | G
   Pod żaglami, w tę bezkresną dal      | C
   Płynąc w ciszy, sztormie, burzy,     | C
   Kiedy niebo się zachmurzy,           | G
   Szuka przygód wśród spienionych fal. | C G C

Ref.: "Pogoria" Brava! Ahoj!            | C G
      - Nasz żeglarski dom!             | C
      "Pogoria" Brava! Ahoj!            | C G
      Chcemy płynąć z nią!              | C

2. Na trzech masztach białe skrzydła,
   Jak albatros zwinna, śmigła,
   Chwyta czule wiatr w objęcia rej.
   Na jej rufie, tuż przy sterze
   Biel i czerwień na banderze,
   A z niej orzeł się do lotu rwie.

3. Jednym rytmem dla niej biją
   Serca tych, co tutaj żyją,
   Wszyscy bowiem dobrze wiedzą, że
   Wśród żaglowców najpiękniejsza
   - Wzajemnością swą odpłaci się.

ref...


.....................................................

POGORIA BRAVA! (english version)

Słowa: Bob Richman
Muzyka: Wojciech Przybyszewski

       words: W.Przybyszewski/K.Robak
      melody: W.Przybyszewski
 translation: Bob Richman

1. Right across the world you take us
   To unknown and distant places
   Under sail through vast and lonely seas,
   Calm and stormy weather meeting,
   Cheerfully the sunshine greeting,
   Carried to adventure by the breeze.

Ch.: "Pogoria" brava, ahoy!
     Our home at sea.
     "Pogoria" brava, ahoy!
     Where the wind blows free.

2. On the three tall masts above us
   Soaring snow-white wings of canvas
   On the spreading yards embrace the gale
   From its staff the ensign streaming,
   White and red the colours gleaming,
   Spread the eagles wings above the rail.

3. Lofty masts and tarry rigging,
   Curving hulls and topsails gleaming,
   Sailing ships are things of style and grace,
   And the finest is "Pogoria":
   In the hearts of those who know her
   As the queen of all she takes her place.


.....................................................

POGORIA DLA BOGACZY

Słowa: Kazimierz Robak
Muzyka: Tadeusz Chyła

1. Na "Pogorii" klawe życie,
   No i wyżywienie klawe:
   Przede wszystkim już o świcie
   Dają nam do koi kawę,
      A do kawy jajecznicę,
      I gdy podeżremy zdrowo,
      Wyganiają nas w te pędy
      Pełnić wachtę pokładową.

2. A tam przyjemności same,
   Oraz niespodzianek wiele:
   Każą robić zwrot przez rufę,
   Albo przebrasować reje.
      Potem bosman klar nakaże,
      W kabestanie "szarpnąć tryba".
      Dobrze, dobrze na "Pogorii",
      Ale w domu lepiej chyba.

3. Pan Kapitan jest zmartwiony,
   Bo mu wiatr wciąż dmucha w brodę.
   Wkłada ciepłe kalesony
   I narzeka na pogodę.
      Skarży także się pan Stasio,
      Napieprzając rondelkami,
      Mówi, że we flocie było
      Lepiej, niż tu pod żaglami.

4. Przy obiedzie nam Geograf
   Powie jakąś dykteryjkę,
   Stasio bierze z chłodni kurę
   I ukręca kurze szyjkę,
      A my wszystko to zżeramy,
      Że zostają same kości,
      "Kambuz" zaś to musi sprzątać
      I wyczyścić do białości.

5. Potem z koi chief wychodzi
   I nie czując się zbyt zdrowo
   Ma twarzyczkę ogoloną,
   Lecz złowieszczo kiwa głową.
      Zaraz namiar pobrać każe,
      W czym mu kilku oponuje.
      - Jezu! - chiefa aż zatyka,
      Wszystkich więc obtańcowuje!

6. Po kolacji Szaman Morski
   Snuje długie opowieści.
   Każdy chętnie ich posłucha,
   Mesa ledwo ludzi mieści.
      Płyną gadki o "Gedanii"
      I o paru innych krypach.
      Czary, czary paniedziejku,
      Że aż czasem dech zatyka!

7. A "Pogoria" pcha się naprzód
   W przeciwnego wichru świstach,
   Niby przed nią Antarktyda,
   Ale Ziemia jest kulista.
      No, bo nikt naprawdę nie wie,
      Jaką rutę wódz wybierze.
      Czyżby chciał nam to powiedzieć
      Jak Amundsen - na Maderze?

8. Zachód, wschód, północ, południe -
   Wszystkie kierunki przed nami:
   I martini z wiecznym lodem,
   I Buenos z panienkami.
      Jak to będzie, trudno orzec,
      Lecz nie dbamy o to wcale.
      Jeden problem - gdzie jesteśmy:
      W malinach, czy wciąż w kanale?

9. Więc puenty tu zabraknie,
   Trudno - życie nie jest słodkie.
   Wszyscy mamy własne święto
   I każdemu trzeba zwrotkę.
      Niech żałują ci, co nie są
      Na "Pogorii" razem z nami.
      Panie Boże przenajświętszy,
      Zmiłuj się nad wariatami!


.....................................................

POGORIA I WIATR

Słowa: W. Wojciechowski
Muzyka: M. Chłodny

   Hen w dal, hen w dal
   Gdzie zaczyna i kończy się świat
   Wśród mgieł i fal
   Żaglem znaczyć na niebie swój ślad

   Pośród nocy i dni, i wacht
   Sprawdzić to, co się śniło w snach!
   Żegnaj, brzegu rodzimy
   Do rejsu gotowy nasz jacht

Ref.: Już wiatr
      Białe żagle napina
      Już pieśń
      Swoją gwiżdże nam w linach
      Wiatr
      Pianę z fali omiata i rzuca nam w twarz
      Ten wiatr
      Tak jak morze jest nasz!

   Tysiące mil
   Razem z nami przemierzy
   Ten wiatr
   Sprawca żeglarskich przeżyć
   Ten zawsze wierny "Pogorii" przyjaciel i brat
   Morski wiatr, śpiewny wiatr, błękitny wiatr

   Hen w dal, hen w dal
   Poznać dotąd nieznany nam brzeg
   Wśród mgieł i fal
   Znaleźć ujścia nieznanych nam rzek

   Poznać ludzki i śmiech, i śpiew
   Wśród zieleni nieznanych drzew
   Barwy czasu zobaczyć
   Pod niebem tropiku i mew

ref...


.....................................................

POKOCHAĆ MORZE

Wykonawca: Sekstans
Słowa: Mariusz Bożyk, Przemysław Bartosik
Muzyka: Przemysław Bartosik

1. Nad starym Gdańskiem znowu noc,
   Tylko w zaułkach miasta śpią
   Historie dawne, sprzed setek lat,
   Z muzyką miasta płyną w świat.

   Popłyną, hen, w daleki rejs,
   Nieważne z kim, nieważne gdzie
   I śpiewać będą, że tu jest
   To miejsce, gdzie wciąż wracać chcesz.

Ref.: Pokochać morze,
      Szalone sztormy, bezkresne zorze,
      Po nocnej wachcie niespokojny sen.
      Pokochać morze
      W tym mieście chyba tylko możesz,
      Bo tu nad zatoką marzeń wstaje dzień.

2. Nad starym Gdańskiem znowu noc,
   Tylko na redzie światła lśnią,
   Zbłąkane statki dają znak,
   Że już do portu wracać czas.

   Nikt nie wie, czemu tak już jest,
   Że każda chwila, każdy dzień,
   Zbłąkana mewa, ciepły wiatr
   Każą im wracać tu od lat.

ref... x2


.....................................................

POKUSA MARYNARZA

Wykonawca: Qftry
Słowa: Wojciech Krawętkowski

1. Dziób wyznaczył kurs do domu, gdzieś przed nami czeka ląd,
   Te miesiące upłynęły na tęsknocie do Twych rąk.
   Na tęsknocie do Twych oczu i tych szeptów "Oh my dear",
   Za zapachem Twym najsłodszym, wdziękiem Wenus, kształtów Twych.

2. Port powitał nas radośnie, na nabrzeżu pełno dam,
   Będą tańce i zabawa, gdy Ci Stary forsę da.
   A w tawernie za ich zdrowie rum poleje się nie raz.
   Zdrowie dziewcząt, co czekały i osłodzą życie nam.

Ref.: Hej witajcie nam dziewczyny, hej witajcie, pora nam,
      Już kotwica mocno trzyma i niech gnije statek nam.
      Tam niejeden przeklął żywot i swój marynarski stan,
      Ale teraz wróciliśmy do gorących waszych ciał.

3. Uśmiechają się zalotnie, kuszą każdym ruchem swym,
   W tańcu mocno przytulają i nie kryją wdzięków swych.
   Kochaj, całuj i nie żałuj, wszak marynarz z Ciebie jest,
   Póki pełne masz kieszenie, spełnia Twój najskrytszy sen.

4. Betty Sue, czy Piękna Molly, każda chce dziś Twoją być.
   Nocą szepczą Ci do ucha, jak cudownie było im.
   Mówią pięknie o miłości, o tym jak kochają Cię,
   Ty bez sił już się przytulasz i zapadasz w słodki sen.

5. Lecz przychodzi taki ranek, w końcu trzeźwy budzisz się,
   Patrzysz obok i nie wierzysz, cóż tak w niej urzekło Cię.
   Twoja forsa się skończyła, żadna już nie zechce Cię,
   W porcie czeka stary statek, czas wyruszyć, odkuć się.

Ref.: Hej żegnajcie nam dziewczyny, hej żegnajcie, pora nam,
      Już na morze wyruszamy, bo gnije statek nam.
      Tam niejeden przeklnie żywot i swój marynarski stan,
      Ale kiedyś tu wrócimy do gorących waszych ciał.


.....................................................

POLARNICY

Słowa: Eugeniusz Moczydłowski
Muzyka: Jarosław Abramow

   Lodowcami i morzami,
   Pośród deszczu i śnieżycy
   Snują się po Bożym świecie
   Polarnicy.

      Za niepopełnione winy -
      Wciąż te foki i pingwiny...
      Itd, itp. - itd, itp, itd.

   Rok okrągły pracowali,
   Coś badali, budowali -
   Pod biegunem jakąś stację
   I wracają nawet cali!

      Zakończyli długie boje,
      Chcą powrócić w strony swoje,
      O tak, tak! O tak, tak! O tak, tak!

   Może czasem, gdzieś w Twej głowie
   Prócz niechęci i goryczy
   "To też ludzie - myślisz sobie -
   Polarnicy"

      Dni za domem liczą w setki,
      Polarnika chleb nielekki...
      Itd, itp. - itd, itp., itd.


.....................................................

POLKA Z CZECH

Wykonawca: Atlantyda
Słowa i muzyka: Sławomir Klupś

1. Hej, opowiem wam historię mą,
    - Razem bracia do lin!
   Gdy płynąłem barem na Cape Horn.
    - Ciągnij ile masz sił!
   Jeden karczmarz łajbę zrobić chciał,
    - Razem...
   Znajomemu cieśli pracę dał.
    - Ciągnij...
   Pracowity cieśla był za dwóch,
    - Razem...
   W kształcie baru łajbę sprawił mu.
    - Ciągnij...

Ref.: Ej, nie wierzcie ludzie w taki blef,
       - Razem bracia do lin!
      Lepiej posłuchajcie polki z Czech.
       - Ciągnij ile masz sił!

2. Nikt nie wiedział, gdzie był przód, gdzie tył,
   Za to w każdej burcie kranik tkwił.
   Kiedy z kranu w morze poszedł rum,
   Niezły śledzie nam zrobiły szum,
   Szybko z oczu zaczął znikać ląd,
   Porwał nas zalany rybi prąd.

3. Stary Horn z początku wściekły był,
   Później razem z nami piwo pił.
   Kilka dni przy barze spędzał czas
   I wypuścić z objęć nie chciał nas.
   Hej, spróbujcie, co dziś w kranie mam.
   Dziś za forsę, jutro darmo dam.


.....................................................

PONURY DZIEŃ

Wykonawca: Spinakery
Słowa i muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk

1. Ponury dzień - kiedy w porcie pada deszcz,         | A A
   Ponura noc   - kiedy w porcie pada deszcz,         | E E
   Wilgotny mój - uuaa...                             | fis D
   Calutki koc  - kiedy pada, pada, pada.             | A E

   Paskudnie tak  - kiedy w porcie pada deszcz,       | A A
   Zrobiło się    - kiedy w porcie pada deszcz,       | E E
   Kropelki dżdżu - uuaa...                           | fis D
   Dokoła mnie    - kiedy w porcie pada deszcz.       | A A7

      Orkiestra gra     - kiedy w porcie pada deszcz, | D h
      W tawernie gdzieś - kiedy w porcie pada deszcz, | fis fis
      Nie mam co pić    - uuaa...                     | D E
      Nie mam co jeść   - kiedy pada, pada, pada.     | A A7

      I jakoś mi      - kiedy w porcie pada deszcz,   | D h
      Ni tak, ni siak - kiedy w porcie pada deszcz,   | fis fis
      Co robić gdy    - uuaa...                       | D E
      Gdy forsy brak  - kiedy w porcie pada deszcz.   | A A

2. Odeszły już     - kiedy w porcie pada deszcz,
   Dziewczyny dwie - kiedy w porcie pada deszcz,
   Co na mój maszt - uuaa...
   Gapiły się      - kiedy pada, pada, pada.

   I czekam ja     - kiedy w porcie pada deszcz,
   I czeka jacht   - kiedy w porcie pada deszcz,
   Aż przetrze się - uuaa...
   Zawieje wiatr   - kiedy pada deszcz.

      Zapchlony luk   - kiedy w porcie pada deszcz,
      Zapchlony świat - kiedy w porcie pada deszcz,
      Znów mi na nos  - uuaa...
      Kapie kap, kap  - kiedy pada, pada, pada.

      I chociaż mam    - kiedy w porcie pada deszcz,
      Te parę lat      - kiedy w porcie pada deszcz,
      To jeszcze nigdy - nigdy, nigdy,
      Nie było tak.

3. Kiedy w porcie pada deszcz - ponury dzień,
   Kiedy w porcie pada deszcz - ponura noc,
   Uuaa, uuaa...              - wilgotny mój
   Kiedy pada, pada, pada     - calutki koc.

   Kiedy w porcie pada deszcz - odeszły już
   Kiedy w porcie pada deszcz - dziewczyny dwie,
   Uuaa, uuaa...              - co na mój maszt
   Kiedy pada deszcz          - gapiły się.

      Kiedy w porcie pada deszcz - orkiestra gra
      Kiedy w porcie pada deszcz - w tawernie gdzieś,
      Uuaa, uuaa...              - nie mam co pić,
      Kiedy pada, pada, pada     - nie mam co jeść.

      Kiedy w porcie pada deszcz - i chociaż mam
      Kiedy w porcie pada deszcz - te parę lat,
      To jeszcze nigdy           - nigdy, nigdy,
      Nie było tak.

   Kiedy w porcie pada deszcz...                      | E A


.....................................................

POPŁYNĘLI KOLEDZY W REJS

Wykonawca: Porębski Jurek
Słowa i muzyka: Jerzy Porębski

Ref.: Popłynęli koledzy w rejs,           | a E7 a
      Fale ich kołyszą gdzieś...          | G7 C A7
      Dla nich dobry los, lub zły,        | d f
      Im się sen na jawie śni,            | a C
      Dla mnie zwykłe szare dni.          | F E7 a

1. Gdzieś na Biskajach z Nordu wieje,     | E7
   Świat się kołysze, świat się chwieje,  | a
   W cieśninie Drake'a lodu kry...        | G7
   Mijają dni...                          | C

   Gdzieś tam na wachcie w noc bez końca, | d E7
   Zapragniesz północnego słońca,         | a
   Zaszumi w głowie tęgi łyk...           | G7
   Mijają dni...                          | C E7

2. Pozdrów, kolego, wyspy moje,
   Pozdrów też śpiące kitoboje,
   Lodem wilgotne, żółte mchy.
   Przyrzeknij mi!

   Pozdrów też w porcie tą dziewczynę,
   Gdy głowa winem Ci popłynie.
   Przywieź nostalgii parę chwil.
   Przyrzeknij mi!

3. Lecz coś mi dziwnie w duszy szepce,
   Że Stary pieczęć da w książeczce
   I z horyzontu zniknie ląd -
   Wypłynę stąd!

   I nim mi posiwieją włosy,
   Znów ujrzę z mostku albatrosy,
   Przeżyję dobry los, lub zły...
   Przyjdą te dni!

   A na razie...

      Popłynęli koledzy w rejs...


.....................................................

POPŁYŃ DO RIO

Słowa: Zdzisław S. Szczepaniak
Muzyka:  trad.

1. Gdy smutek Cię dręczy,                         | C G
   Gdy w piersiach coś jęczy,                     | C G
   Gdy życie Ci idzie kulawo,                     | C G7
   Doradzę Ci, stary,                             | G7
   Przy dźwiękach gitary,                         | G7
   Receptę mam na to klawą:                       | G7 C

Ref.: Popłyń do Rio,                              | C F
      Gdzie ananas dojrzewa,                      | G C
      Gdzie dziewczyn bez liku nie nosi staników, | C G7
      Gdzie sambę się tańczy i śpiewa.            | G7 C

      Aj, aj, aj, aj....                          | C F
      Popłyń do Rio,                              | G C
      Gdzie dziewczyn bez liku nie nosi staników, | C G7
      Gdzie bimber trzcinowy piją.                | G7 C

2. Daleka jest droga
   Do Rio - olaboga!
   Lecz Ciebie niech to nie zraża.
   Ty płyń pod żaglami
   Nocami i dniami,
   I na zakrętach uważaj.

3. Rzuciwszy kotwicę
   Idź najpierw w ulicę
   Dzielnicy, co zwie się Urca.
   I broń się przed grzechem,
   Gdy wabi uśmiechem
   Niejedna Koryntu córka.

4. Gdy zjesz avocado,
   To zwiedź Corcowado
   I popatrz na miasto zaraz.
   Zobaczysz z wysoka,
   Jak błyszczy zatoka,
   Co zwie się Guanabara.

5. W dzielnicy Flamengo
   Zatańczysz z panienką
   Ognistą, jak sam karnawał.
   Lecz bacz, by o zmroku
   I podczas podskoków
   Nie trafił Cię, bracie, zawał.

6. Gdy skwar pali ciało,
   Kąpieli masz mało -
   Jest plaża Copacabana,
   Co piasek ma świeży,
   Lecz patrz, obok leży
   Dziewczyna skąpo odziana.

7. Wieczorem wzdłuż plaży
   Sto barów się jarzy
   I kusi, i wabi, i nęci.
   Ty sprawdzasz w kieszeni,
   Lecz nic to nie zmieni,
   Bo mniej masz cruzeiros niż chęci.

8. Kto wie - w takim barze,
   Co może się zdarzyć
   I wydać przypadkiem nad ranem:
   Poznałeś Mulatkę,
   Przytulasz ją kapkę
   I czujesz, że tańczysz z... panem.

9. Nie będę już dłużej
   Piosenką Cię nużył,
   Piosenki wszak krótko żyją;
   Gdy smutek Cię ściśnie,
   Gdy łza z oczu tryśnie -
   Po prostu - POPŁYŃ DO RIO!

ref...


.....................................................

POPŁYŃMY NA COUNTRY

Wykonawca: Muzaj Ryszard
Słowa i muzyka: Ryszard Muzaj

1. No posłuchaj żeglarzu, a przyznasz mi rację:
   Przeprowadzić musimy Country-Sail Operację.
   Kowboj dobry na koniu, ale gdy na jacht wejdzie,
   Siada na nim okrakiem, trzyma szoty jak lejce.

Ref.: Więc popłyńmy na country,
      By śpiewać tam szanty.
      Najwyższa pora
      Zszancić cowboya.
      W saloonie od progu
      Nie whisky, lecz... grogu!
      I zamiast Clementine
      Śpiewajmy Sally Brown.

2. Żeglowanie kowbojom jest raczej nie znane,
   Nie chcą zamieniać koni na jachty czarterowane.
   Choćbyś prosił i zmuszał, obiecywał łyskacza,
   No nie wypłyną na żagle - widać taka rasa.

3. Cały czas za krowami po prerii wciąż gania,
   By w końcu tu na jeziorach dać popis śpiewania.
   Jeśli jego dysonans czasem zabrzmi o zgrozo,
   No bo jak śpiewać country pod żaglami nad wodą?

4. Hej żeglarze, przestrogę wam teraz dam:
   Abyście płynąc na country nie zbłądzili wśród skał,
   Bo was nikt nie usłyszy z głębi kliprowych wód,
   Choćby szantymen śpiewał country tak, jak z nut.

ref...

   Oh yea...!


.....................................................

POPŁYŃMY NA WIELKIE MORZA

Słowa i muzyka: Sławomir Klupś

Ref.: Popłyńmy na wielkie morza,                | C
      Popłyńmy na oceany                        | C
      I wokół tej starej Ziemi                  | C
      Wielki zatoczmy krąg.                     | G

      Niech jachty ze skrzydłami                | C
      Uniosą nas na fali,                       | F
      A Ty, wietrze, nam morskie                | C
      Pieśni graj i graj.                       | C G C

1. Zobacz wiatr, jak żagle dzisiaj nam wypełnia | F C G a
   Ta niewidzialna siła,                        | F C G (a)
   Wrogiem jest, to znowu przyjacielem Twoim    | F C G a
   I nic go nie powstrzyma.                     | F C G (a)

2. Piasku przesypała cała się klepsydra
   I czasu już brakuje.
   Musisz być, Ty musisz być tu razem z nami,
   Bo wyścig już startuje.

3. Jak latarnie, nocą świecą wszystkie gwiazdy
   I pokazują drogę.
   Dzisiaj wyruszamy szlakiem starych kliprów
   Gdzieś, hen, na wielką wodę.

4. Mądrość tego świata teraz Cię zaskoczy
   I zdradzi tajemnicę,
   Że te wszystkie sztormy i to żeglowanie,
   To całe nasze życie.


.....................................................

POPŁYŃMY TAM

Wykonawca: Muzaj Ryszard
Słowa i muzyka: Ryszard Muzaj

1. Popłyńmy tam, gdzie jeszcze wschodzi słońce,
   Po nocy rozgwieżdżonej, aż po brzask.
   Wystarczy nam życia, by zrozumieć cały świat
   I niech nam jutra nie będzie żal.

2. Wiem, mamy tyle spraw do załatwienia
   I ciułamy długie lata dzień po dniu,
   Lecz nie dręcz się tym, co będzie jutro - uwierz mi,
   Bo co będzie dzisiaj, nie wiesz sam.

3. Wyśniłem w nocy piękne, jasne wyspy
   I ludzi, co nie liczą swoich lat.
   Popłyńmy tam do nich, by nauczyć się jeszcze raz
   Jak żyć, by mieć dla życia czas.

4. Znów zagoniony dzień kolejny minął
   I w oknach naszych kwiaty więdną już.
   Już nie umiemy cieszyć się życia chwilą
   I wciąż prześcignąć chcemy czas.

5. Popłyńmy tam, gdzie jeszcze świeci słońce,
   Spróbujmy jutro znaleźć dla nas czas,
   A ja świeże kwiaty znów postawię w naszym oknie,
   Przez które oglądamy świat.


.....................................................

PORA W MORZE NAM

Wykonawca: Zejman & Garkumpel
Słowa: Marek Siurawski
Muzyka:  trad.

1. Znów daleka droga,     | D A7D
   Słony przestwór wody,  | D GD
   Słony przestwór wody,  | D GD
      Pora w morze nam... | D A7D

2. Szarpnij kotwę w górę,
   Wybierz ją pod kluzę,
   Wybierz ją pod kluzę,
      Pora w morze nam...

3. Ustaw żagle z wiatrem,
   Wybierz mocno fały,
   Wybierz mocno fały,
      Pora w morze nam...

4. Fala z wiatrem gada,
   Zdobi pokład pianą,
   Zdobi pokład pianą,
      Pora w morze nam...

5. Zobacz, co przed dziobem,
   Wybierz kurs bezpieczny,
   Wybierz kurs bezpieczny,
      Pora w morze nam...

6. A gdy będziesz w Hilo,
   Wybierz się do nieba,
   Wybierz się do nieba,
      I pozostań tam...


.....................................................

PORT

Wykonawca: Trzy Korony
Słowa: Halina Stefanowska
Muzyka: Krzysztof Klenczon

1. Port - to jest poezja                       | a
   Rumu i koniaku,                             | d a
   Port to jest poezja                         | C
   Westchnień czułych żon.                     | d a
   Wyobraźnia chodzi                           | F C
   Z ręką na temblaku.                         | d a
   Dla obieżyświatów                           | G7 C
   Port to dobry dom.                          | d E a

      Hej, Johnnie Walker, dla bezdomnych dom! | C F C d C
      Hej, Johnnie Walker, dla bezdomnych dom! | C F C d E a

2. Port - to są spotkania
   Kumpli, co przed laty
   Uwierzyli w Ziemi
   Czarodziejski kształt.
   Za marzenia głupie
   Tu się bierze baty -
   Któż mógł wiedzieć, że tak
   Mały jest ten świat?

      Hej, Johnnie Walker, mały jest ten świat!
      Hej, Johnnie Walker, mały jest ten świat!

3. Port - to są zaklęcia
   Starych kapitanów,
   Którzy chcą wyruszyć
   W jeszcze jeden rejs.
   Tu żaglowce stare
   Giną na wygnaniu,
   Wystrzępione wiatrem
   Aż po drzewce rej.

      Hej, Johnnie Walker, aż po drzewce rej!
      Hej, Johnnie Walker, aż po drzewce rej!
      Hej, Johnnie Walker, aż po drzewce rej!
      Hej, Johnnie Walker, aż po drzewce rej!


.....................................................

PORT GDYNIA

Słowa: M. Wągiel
Muzyka:  trad.

1. Port Gdynia został gdzieś we mgle,
    - Opowiadaj, na trawersie Hel!
   Wzięliśmy kurs na Bornholm, hej.
    - Hej, opowiedz, na trawersie Hel!

Ref.: Way, hay, haul-ay!
      - Opowiadaj, na trawersie Hel!

2. A cóżeś zobaczył rano, hej?
   Po lewej burcie widniał Hel.

3. I zwrot przez sztag - na zachód, hej,
   Za rufą został cypel Hel.

4. I przyszło niezłe osiem, wiesz,
   Kapitan nawet rzygał też.

5. I padło hasło: "Rufę rób!"
   I znów na Helu spoczął dziób.

6. Zatoka cicha - sam to wiesz,
   I znów na Nord ją bracie bierz.

7. Minęła doba - może mniej,
   Kapitan nie popuścił jej.

8. Gdy rankiem sam na pokład wszedł,
   To krzyknął: "Podwachta na dek!"

9. I dalej zwrot - wracamy znów,
   Na Hel nas zaprowadzi kurs.

10. Przy główkach Stary znów się drze:
    "Odpalaj silnik - mocno dmie!"

11. I wachta w górę - a szmaty dół,
    Niech szlag go trafi - a byś go skuł.

12. Znów szmaty up, wachta na dek,
    Cóż, Stary ma zakuty łeb.

13. I: "Zrzucać żagle, szybciej, już!"
    Bez niego, bracie, ani rusz.

14. I nie uwierzysz chłopie w to:
    Staliśmy w Helu całą noc.

15. I Stella, Maciek, i czort wie gdzie,
    Aleśmy wtedy skuli łeb.

16. I miast na Bornholm dotrzeć fest,
    Wiem gdzie w Gdańsku nabieżnik jest.

17. Gdynia-Hel-Gdynia - to słynny rejs,
    I koniec już teraz pieśni mej.


.....................................................

PORT PIRATÓW

Wykonawca: Czerwone Gitary

   Ech, piracki los: chociaż pełen trzos
   I choć każdy jak lord -
   Diabeł ukrył nasz port.
   Jeszcze noc, jeszcze dzień.  |bis
   Gdzie nasz port? Gdzie, ach, gdzie?
   Szukam go we mgle!

   Okręt chwieje się, w górze mewy złe,
   Wściekły wiatr żagle rwie.
   Diabeł ukrył nasz port.
   Jeszcze noc, jeszcze dzień.  |bis
   Gdzie nasz port? Gdzie, ach, gdzie?
   Szukam go we mgle!

   Tak daleko do drzew.
   Tak daleko do pól.
   Nie dociera tu śpiew.
   A fale jak góra
   I żagli purpura
   Roznieca ból, roznieca ból,
   Roznieca ból.

   Ech, piracki szyk: w kartach czarny pik,
   Został nam wody łyk.
   Diabeł ukrył nasz port,
   Jeszcze noc, jeszcze dzień.  |bis
   Gdzie nasz port? Gdzie, ach, gdzie?
   Szukam go we mgle!

   Tak daleko do żon.
   Tak daleko do gwiazd.
   Nie dociera tu dzwon.
   Nie woła, nie dzwoni,
   Nie wzywa, nie goni,
   Portowy dzwon, portowy dzwon,
   Portowy dzwon.

   W górze mewy złe, diabeł śmieje się.
   Komu śmiech, komu żal.
   Tańczy okręt wśród fal.
   Jeszcze noc, jeszcze dzień.  |bis
   Gdzie nasz port? Gdzie, ach, gdzie?
   Widzę go we mgle!


.....................................................

PORTOWA TAWERNA

Wykonawca: Porębski Jurek
Słowa i muzyka: Jerzy Porębski

1. Powiedz mi, Stary, który to raz                 | a
   Dajemy w tej knajpie w gaz?                     | G a
   Który raz płyniemy w długi rejs,                | a
   Nie ruszając tyłka z miejsc?                    | G a

        A knajpą kołysze całkiem bezpiecznie  |    | C
        I prawie nam nie jest źle,            |    | d
        A biały żagiel zwisa bezwietrznie     |    | B
        W tej tytoniowej mgle.                |bis | E7

2. Czasem przysiądzie jakaś mewka
   Gdzieś na relingu naszych spraw
   I krzykniesz: "Daj butelkę Stefka!"
   Zupełnie jak: "Grota staw!"

3. No, powiedz mi, Stary, ile jeszcze razy
   Wpadniemy tutaj o morzu pomarzyć?
   Czy to pretekstem jest, czy nałogiem,
   Że wciąż chcemy ruszyć w drogę?

        A tuż przy kei stoją jachty wielkie,
        Wpłynęły do portu jak ptaki do gniazd.
        Wiosną żagle ubiorą, jak panny sukienkę
        I innych zabiorą w świat.
        A nam? Znów przybędzie lat.                | a G a

4. Powiedz mi, Stary, który to raz
   Dajemy w tej knajpie w gaz?
   Który raz płyniemy w długi rejs,
   Nie ruszając tyłka z miejsc?


.....................................................

PORTOWY DZIEŃ

Wykonawca: West Sailors
Słowa i muzyka: Marcin Jamróg

1. Zorzy blask rozjaśnił
   Horyzonty naszych wód,
   Delikatny zapach fal
   I mozolny żagla ruch.

Ref.: Dzień już w porcie wstał,          |
      Wypływamy znów na rejs             |
      I z krwiożerczym morzem przyjdzie  |
      Stoczyć wielki bój.                |bis

2. Dryfujący ship
   Wśród archipelagu wysp.
   Czy przeżyje ktoś,
   Czy też morze wchłonie ich?

3. Port się pokrył już
   Białym blaskiem żagli tu,
   Gdzie portowych uciech gwar
   Czas pożegnać przyjdzie nam.

ref...


.....................................................

PORTRET BETTY

Słowa i muzyka: Krzysztof Nowak

1. Gdy z rejsu powróciłem, zaraz mnie ogarnął gniew,        | G A7 D7
   Galon whisky w gardło wlałem, usłyszałem syren śpiew:    | G D7 G
   Wracaj, Johnny, nie dla ciebie ląd,                      | C G D7
   Jutro zwłoki swe na kliper wrzuć i uciekaj w morze stąd! | G C G D7 G

2. W tancbudzie "Pod Kotwicą" pracowała Betty - cud,
   A do ucha mi szepnęła, kiedym ją do tańca wiódł:
   Zostań, Johnny, porzuć morską toń,
   Ja zaś serce swoje oddam Ci i dołożę jeszcze dłoń.

3. Już głowa ma jak dynia, w uszach oba głosy mam -
   Pięknej panny i syreny; której skusić dziś się dam?
   Zostać tu, czy płynąć w obcy świat -
   Jutro nowy dzien podpowie mi, której mam posłuchać z rad.

4. Gdy nadszedł nowy ranek, wnet olśnienia sfrunął ptak,
   Zaciągnąłem się na okręt, nowych przygód poznać smak,
   Ale tors tatuaż zdobi mi,
   Na nim Betty - ukochana ma, będzie ze mną w rejsu dni!


.....................................................

PORTY SAMOTNOŚCI

Wykonawca: zespół "V"
Słowa i muzyka:  zespół

1. Każdy ma na mapie życia takie porty
   Oznaczone jak najgorsze z wszystkich raf
   By mógł zawsze je ominąć, znaleźć drogę
   Do spokojnych wód dopłynąć jeszcze raz

Ref.: Bo są porty, które mają złą renomę
      Gdzie samotność ulicami włóczy się
      Szumu morza nikt nie słyszy
      Puste domy i ulice
      Chyba każdy przeszedł w życiu taki port

2. Są to porty samotności twardych ludzi
   Nie zagląda tutaj nigdy żaden ptak
   W rozkołysie martwej fali słychać trzaski
   To oddycha wspomnieniami stary wrak

3. Mówią ludzie, że samotnie wciąż żegluję
   Przez ocean, który inni życiem zwą
   Lecz nikt nie wie o tym, że
   W moim sercu właśnie jest
   Ten samotny i cholernie stary port


.....................................................

PORTY WSZĘDZIE TAKIE SAME

Słowa i muzyka: Janusz Sikorski

1. Porty wszędzie takie same,                   | d F7 a
   Bo w każdym, bracie, znajdziesz ten sam bar. | d F7 a
   Drzwi otwierasz, w progu stajesz             | d F7 a
   I tak jakbyś już go znał.  |bis (i następne) | a E7 a

2. Bo na twarzach wypisane,
   Na ich twarzach i na twojej też -
   Chciałbyś szklankę i dziewczęce ramię -
   Wyciągaj szmal i bierz.

3. Cruzeiros, liry czy dinary -
   Tu szybko Ci przeliczą każdy kurs.
   Porty wszędzie takie same,
   Na wszystkich zakrętach mórz.

4. Gdynia, Londyn, Yokohama -
   Kupionych bioder ten sam kształt
   I takie same rzęs firany
   We wszystkich oknach na świat.

5. Świnoujście czy Panama -
   Płatnych pieszczot ten sam smak.
   Z różnych kufli spijasz pianę,
   A zawsze taki sam kac.

6. Ktoś butelką huknął w ścianę,
   A w czyjejś dłoni nagle... błysnął nóż!
   Krew zostawia krwawe plamy
   Bez względu na kolory skór.

7. Ranek wstaje skacowany,
   Ktoś tam czka, a kogoś jeszcze mdli.
   Chodnik słania się pijany,
   Lecz gdy go przytulisz, to śpi.

8. Porty wszędzie takie same,
   Bo w każdym, bracie, znajdziesz ten sam bar.
   Drzwi otwierasz, w progu stajesz,
   No i tak jakbyś już go znał.


.....................................................

PORĄBANE SZCZĘŚCIE

Wykonawca: Malinowski Krzysztof
Słowa i muzyka: Krzysztof Malinowski

   Było to w maju, a może i nie...(?)
   Gdy cię ujrzałem, już sam nie wiem gdzie
   Pamiętam twoje oczy
   A resztę jak przez mgłę

   Krótkią spódniczkę i nogi dwie
   Mam przed oczami, gdy skupię się
   Ten widok, choć zamglony
   Do dziś prześladuje mnie

      Ja to szczęście mam - PORĄBANE !
      W smaku jest jak tran
      Chyba widzisz to sam!

      Ja to szczęście mam - PORĄBANE !
      Znów wypływam sam
      Do bani taki plan

   Na kei stałaś, a ja w łódce mej
   Kombinowałem jak poderwać cię
   Widziałem nas już w mej koi
   Gdy ty uśmiechnęłaś się...(?)

   Już byłem gotów zawołać: - Hej!
   Gdy ktoś cię porwał do łajby swej
   I nic mi nie pozostało
   Chyba tylko utopić się

      Ja to szczęście mam - PORĄBANE !

   Ileż to razy bywało tak
   Byłem już blisko, lecz szczęścia mi brak
   I nic mi nie wychodzi
   A niech to trafi szlag!

   Jedyną radą na smutki te
   Jest samotny rejs w sztormie i mgle
   Wypływam więc o świcie
   By wreszcie zapomnieć cię

      Ja to sczęście mam - PORĄBANE !


.....................................................

POSEJDON WŁADCA MÓRZ

Słowa i muzyka: Witold Zamojski

1. Już żagle wydął wiatr, kabestan ciągnie szot,    | G7 C7
   Tu się nie zdarzy nic, nie przejdzie czarny kot. | G7+
   Panuje On, Posejdon - władca mórz!               | D7 C7 B7 D7 G7
   Przesądny tylko kuk i wódę zaczął chlać,         | G7 C7
   Miarowy logu stuk i nikt nie może zwiać.         | G7+
   Panuje On, Posejdon - władca mórz!               | D7 C7 B7 D7 G7

Ref.: Bo pośród głębin wód koleszków wielu ma,      | a7 D7 a7 D7
      A każdy wielki jest i z żywiołami gra.        | h7 E7 h7 E7
      To Oni wiatry w ruch wprawiają właśnie tam,   | a7 D7 a7 D7
      Dźwigają tony fal. To sztormy, mówię wam.     | C7 B7 D7 G7

2. Lecz czasem zdarzy się, znam śmiałków takich stu,
   Co śmieją mu się w twarz, drwią sobie z jego słów.
   Panuje On, Posejdon - władca mórz!
   I rozgniewany on przysięga zemstę im,
   Okrutny wtedy jest niczym Kairski Dżin.
   Panuje On, Posejdon - władca mórz!

3. Ja w swoim życiu też takich przygód miałem pięć,
   Gdy w porcie, w barze Though, na drwiny przyszła chęć.
   Panuje On, Posejdon - władca mórz!
   Dostałem ostro w kość przez kilka długich dni,
   Gdy sztorm przypętał się, odpocząć nie dał mi.
   Panuje On, Posejdon - władca mórz!

4. Lecz pomnij bracie mój puentę pieśni tej,
   Posłuchaj - koniec już i nie zapomnij jej.
   Panuje On, Posejdon - władca mórz!
   Odwieczne prawo jest, jak głosi cały gmin,
   Na oceanach wciąż Posejdon panem Twym.
   Panuje On, Posejdon - władca mórz!


.....................................................

POSZEDŁEM NA DZIÓB

Wykonawca: Poszedłem na Dziób
Słowa: Jacek Ulfik
Muzyka: Marcin Magdziar

1. Hej, posłuchaj opowieści
   O przygodzie mej,
   Która w głowie się nie mieści -
   Bracie piwa wlej!

Ref.: Gdy na morzu dycha wiała,
      Poszedłem na dziób,
      Fala nas od boku brała -
      Bracie piwa kup!

2. Statek nasz wodę brał,
   Ja na pokładzie byłem,
   Ech, diabelski to był szkwał -
   Dawno piwa już nie piłem!

3. Statek trzeszczał srodze,
   Jakby chciał nam rzec:
   "Ja dłużej już nie mogę!" -
   Po piwo możesz biec!

4. Wiele godzin upłynęło,
   Zanim ucichł wiatr.
   Wtem mnie w głowę coś walnęło -
   Bracie o piwo się martw!

5. Pytasz Bracie, się domyśliłem,
   Gdzie historii tej jest sedno?
   Ja pięć piw już Twych wypiłem -
   Ty masz ciągle jedno!

ref...


.....................................................

POWITALNY HYMN

Wykonawca: Yank Shippers
Słowa i muzyka: Leszek Jankiewicz

Ref.: Gdzieś przed dziobem błysk latarni do portu bram
      Drogę otwiera nam, szmaty w dół.
      Więc pociągnij w dół może ostatni raz
      Odpocząć już nadszedł czas, już czas.

1. Zapomniany port otwiera już bramy swe,
   Ostatni raz w morze spójrz,
   Za rufą został Horn i morza siły złe,
   Z nadzieją spójrz na ląd.

2. Na brzegu dziewcząt płacz radości łzy,
   Barwami tęczy gaśnie dzień,
   Tawerny gwar, w jej oczach słodkie skry,
   Rozjaśnią twą zmęczoną twarz. Ref.

3. Czekałeś chwili tej przez długie dni,
   I morza masz już dość,
   Teraz spełniły się najskrytsze twoje sny,
   Znalazłeś już swój port.


.....................................................

POWROTY

Wykonawca: Słodki Całus od Buby
Słowa i muzyka: Krzysztof Jurkiewicz

1. Do góry, w dół i maszyn szum,       | G

Dni jednakowych wolny strumień...      | F0

I pragnień niecierpliwość              | G

I zagłuszyć wspomnień już nie umiem... | F0

                                       |

Ref.: I płynie łódka moich snów        | D

      Na czarne morza twoich włosów,   | C / G

      Cumuje tuż przy tobie, by        | D

      Twój zapach, twoje ciało poczuć. | C / G

Dzień jeszcze, tydzień, jeszcze dwa,
Czternaście długich dni i nocy...
I ile jeszcze zwątpień, by
Uwierzyć znowu w twoje oczy...

Ref.: I usta nasze łączy strach:
      Bo jeśli dało się zapomnieć...
      Dotyków szukać, marzeń, snów,
      Już dłonie biegną niespokojne.

Ty dobrze wiesz, jak długa noc,
Noc w niepewności i zwątpieniach.
I mówisz: Musisz odejść- idź,
Ten dom ci nie da zapomnienia.

Ref.: Przy tobie blisko będę i
      Do ciebie zawsze znajdę drogę.
      I będę wracał dobrze wiesz-
      Na stałe zostać tu nie mogę...

.....................................................

POWROTY II

Wykonawca: Smugglers
Słowa i muzyka: Krzysztof Jurkiewicz

1. Boję się nieba w Twoich oczach,                | D
   Jeszcze drżysz ze zmęczenia i potu,            | G
   Świat chcesz dzielić na białe i czarne,        | A
   Miły, boję się Twoich powrotów.                | G D

   Boję się chmur nad Twoim czołem,
   Kiedy ręce do krwi otarte
   Dumnie kładziesz przede mną na stole,
   Miły, boję się Twoich powrotów.

Ref.: Drżysz jeszcze, oczy zamglone,         |    | G
      Zrobisz wszystko, o co poproszę,       |    | A
      Muszę wierzyć, przecież mnie kochasz.  |    | h
      Krótka chwila i wracasz,               |    | G
      Krótka chwila i wracasz,               |    | A
      Krótka chwila i wracasz na morze.      |bis | G D

2. Boję się morza w Twoich myślach,
   Kiedy jesteś do drogi już gotów,
   Leżysz przy mnie, oczy otwarte,
   Miły, boję się Twoich powrotów.

ref...


.....................................................

POWRÓT

Wykonawca: Mechanicy Shanty
Słowa: Henryk ("Szkot") Czekała
Muzyka:  trad.

1. Dni mijały z wolna, czas wlókł się niczym żółw.
   Dzień za dniem, bez końca, rozsadzał się w czaszce mózg.
   Ile lat wytrzymać trza jeszcze będzie nam?
   Hej, ha, nadejdzie czas, gdy wrócę pod swój dach.

Ref.: Wrócimy wszyscy razem, wrócimy, choć zły wiatr
      Chłoszcze nas po twarzach, a wodę leje za kark.
      Czy człowiek ten to ja, czy to zupełnie inny ktoś?
      Hej, ha, nadejdzie czas, a wrócisz pod swój dach.

2. Skipper mawiał często - Nie dla was taka gra.
   Niejeden szlak już przeszedł, aż po Kanał la Manche.
   Czy Horn, czy sztorm, czy fala zła, gdziekolwiek walnie wiatr,
   Zaśpiewaj sobie w duchu, że wrócisz pod swój dach.

3. Wiedzieli wszyscy dobrze, że wpadną w dziwny stan,
   Zatańczą nieraz z diabłem, ze śmiercią pójdą w tan,
   Nie straszny będzie im ten rejs, nie straszny też zły wiatr,
   Nie wzruszy serca nawet kurs, na złe Van Diamands Land.

4. Wiatr wyliże rany, sól opatrzy kark.
   Za kwartę zrobisz wszystko, do piekła pójdziesz bram,
   By choć na chwilę w myślach, tych słów usłyszeć czar,
   Że minie szybko rok lub dwa i wrócisz pod swój dach.

ref...


.....................................................

POWRÓT DO DOMU

Wykonawca: Mietek Folk
Słowa: Krzysztof ("Symulant") Lebionko
Muzyka: Krzysztof ("Symulant") Lebionko, Waldemar ("Kaczor") Krasowski

1. Pamiętaj zawsze żeglarzu,
   Że tylko jeden masz dom.
   Po długim, zimowym rejsie
   Zawsze powracasz doń.

   I tylko jedną masz żonę
   Co czeka na ciebie wciąż
   Gdy wiatry za Żółtym Morzem
   Ciskają fregatą twą.

Ref.: Długie wachty i daleko tak od domu
      Groźne burze nie zapędzą nas na dno
      I Przylądek Horn nie przyśni się nikomu
      Zostajemy w domu, w domu.

   Piłeś w niejednym barze
   Poznałeś portów smród
   Tak mało zostało z marzeń
   Starcem wróciłeś tu

   Długie czterdzieści lat było
   Rok każdy, jak innym trzy
   Dzisiaj coś się skończyło
   Morze nie szumi już Ci.

3. Wracają spaleni od słońca
   Spotykać znów mogę ich
   Przygoda dobiegła końca
   Ostatnie dłużą się dni

   Czasami tylko z tęsknotą
   Po masztach błądzi ich wzrok
   Znowu śni im się złoto
   Na morzu za rokiem rok.


.....................................................

POŁÓW

Wykonawca: Krewni i Znajomi Królika
Słowa: Jarosław ("Królik") Zajączkowski
Muzyka:  trad.

1. Kiedy morze burzy swój spokojny sen,  | D e D e
   Białą grzywą wdziera się na ląd,      | D e D h
   My, jak drzewa, sennie pochylamy się, | D e D e
   Wokół morza zacieśniamy krąg.         | D e D e
   Niespokojne nasze myśli               | e G D
   Szarpie wiatr, unosi prąd.            | h e D
   Pośród ryku wichrów, szalejących burz | D e D e
   Słychać pieśń o pracy rąk.            | D e D e

2. W lampie sennie skwierczy wielorybi tłuszcz,
   Biały dym unosi wiatr.
   Niespokojny przybój szarpie smukłą łódź,
   Już na łowy ruszać czas.
   W rozhukanej morskiej toni
   Czai cielsko cenny łup.
   Kiedy morzem pomknie zwinnej włóczni cień,
   Biały narwal straci róg.

3. Wielki duchu oceanów
   Nasze łodzie wiecznie chroń,
   Myśliwemu kieruj w sieci cenny łup,
   Celnie prowadź jego dłoń.
   Groźną bielą gór lodowych
   Nie zwódź naszych morskich dróg.
   Przed narwala strzeż ogonem,
   Chroń od morsa groźnych kłów.

   Kiedy morze burzy...


.....................................................

POŻEGNALNY TON

Wykonawcy: Mechanicy Shanty, Atlantyda
Słowa i muzyka: Sławomir Klupś

1. Chyba dobrze wiesz już, jaką z dróg                 | C e a
   Popłyniesz, kiedy serce rośnie Ci nadzieją,         | F C G
   Że jeszcze są schowane gdzieś                       | F E a D
   Nieznane lądy, które życie Twe odmienią.            | C F G C

   Chyba dobrze wiesz już jaką z dróg
   Wśród fal i białej piany statek Twój popłynie,
   A jeśli tak, spotkamy się
   Na jakiejś łajbie, którą szczęście swe odkryjesz.

Ref.: Morza i oceany grzmią                            | C G a F G
      Pieśni pożegnalny ton.                           | C d G C
      Jeszcze nie raz zobaczymy się.                   | G a F
      Czas stawić żagle i z portu wyruszyć nam w rejs. | C G F G C

2. W kolorowych światłach keja lśni,
   I główki portu sennie mruczą "Do widzenia",
   A jutro, gdy nastanie świt,
   W rejs wyruszymy, by odkrywać swe marzenia.

   Nim ostatni akord wybrzmi już,
   Na pustej scenie nieme staną mikrofony.
   Ostatni raz śpiewamy dziś
   Na pożegnanie wszystkim morzem urzeczonym.

ref... x2


.....................................................

POŻEGNANIA

Wykonawca: Atlantyda
Słowa i muzyka: Sławomir Klupś

1. Ostatni promień słońca w fali kąpie się              | a.G.F7+ G.a.a
   Noc zimnym wiatrem gasi go                           | C.D.a.a
   W szczątkach starej szalupy ptaki mają dziś swój dom | a.C.D.F
   Nikt nie wie, który sztorm wyrzucił tutaj ją.        | a.G.F7+ G.a.a
                                                        | C.D.a.a.F.G.a.a
   Przystanął w stoczni na ostatniej wachcie już,
   Tu w sterty blach zamienią go,
   Wyrwą serce i duszę, w niepamięci poślą dno,
   Nie spotka się już z falą, wiatr nie porwie go.

Ref.: Jego dni policzone były już,                      | C.D.a.a
      Jego dni policzone były już,                      | F.G.a.a
      Jego dni policzone były już,                      | C.D.a.a
      Jego dni policzone były już.                      | F.G.a.a

2. Po trapie w porcie Stary zszedł ostatni raz
   Czas odejść, braknie mu już sił
   Wszystkich kumpli zostawił, twardo trzymał będzie się,
   Choć nic nie powie - tęsknić będzie, to już wie.

3. Ostatni promień słońca w fali kąpie się
   Noc zimnym wiatrem gasi go
   W szczątkach starej szalupy ptaki mają dziś swój dom
   Nikt nie wie, który sztorm wyrzucił tutaj ją.


.....................................................

POŻEGNANIE

Słowa: Kazimierz Robak
Muzyka: Jerzy Janikowski

1. Choć Atlantyk już za nami, Antarktyda też w kieszeni,
   A w metryce jest już imię wprost z równika,
   Dzisiaj nadszedł czas rozstania, pora więc na pożegnanie
   I ostatni już nareszcie głos z kubryka.

   Kapitanie, pókiś jeszcze pośród nas,
   Kapitanie, posłuchaj póki czas:

      To jest nasze, Kapitanie, pożegnanie,
      Więc za wszystko pięknie dziękujemy Ci.
      Nikt z nas nie zapomni chwil na oceanie,
      Dzięki nim piękniejsze będą sny.

      Tą piosenką Cię żegnamy, Kapitanie,
      Choć niełatwo się nam rozstać, co tu kryć!
      Ale na Twój zew znów każdy z nas tu stanie,
      Aby razem na morze iść!

2. Żeś z żaglowców najpiękniejsza i od dziewczyn stu wierniejsza
   - Tak śpiewaliśmy Ci przez dni sto trzydzieści.
   Dzisiaj nadszedł czas rozstania, przyjmij więc na pożegnanie
   Krótki refren tej ostatniej naszej pieśni.

   Skoro zatem pożegnania nadszedł czas,
   Zaśpiewamy Ci wszyscy jeszcze raz:

      To już nasze jest, "Pogorio", pożegnanie,
      Więc za wszystko pięknie dziękujemy Ci!
      Nikt z nas nie zapomni chwil na oceanie,
      Dzięki nim piękniejsze będą sny.

      Tą piosenką pożegnamy Cię, "Pogorio",
      Choć niełatwo się nam rozstać, co tu kryć!
      Ale na Twój zew znów każdy z nas tu stanie,
      Aby razem na morze iść!


.....................................................

POŻEGNANIE

Wykonawca: Muzaj Ryszard
Słowa i muzyka: Ryszard Muzaj

                                                     | F1 A F9 C (x2)
   O, nie powrócę już do Ciebie,                     | F9 C
   Do portu, gdzie Twój stoi dom.                    | F9 C
   Już nie obejrzę się za siebie,                    | h7 E
   Na próżno czekać będziesz, czekać mnie przez noc. | a7 G F
   Co nam minęło, już nie wróci,
   Los nic nie daje razy dwa
   I nie będziemy się już kłócić
   O sprawy, których nie ma następnego dnia.

   Zobacz, na redzie statek stoi,
   Już podniecony wiatrem drży,
   Popłynąć można nim i nie bać się
   O te biegnące tu na lądzie dni.
   Zaokrętuję dziś na niego,
   Kursem na wiatr wyruszę tam,
   Gdzie los uchroni mnie od zła wszelkiego,
   A wspominać będę Ciebie tylko w snach.

   A gdy już zmęczę się wolnością,
   Jak ptak, co długo w locie był,
   Obiorę kurs powrotny na Twój brzeg
   I o spotkaniu z Tobą będę śnił.
   A gdy już stanę u drzwi Twoich,
   Może zabraknie wtedy sił,
   By móc zapukać do nich: raz, dwa, trzy...
   I tak jak dawniej razem z Tobą żyć.

   Zobacz,...


.....................................................

POŻEGNANIE

Wykonawca: Ryczące Dwudziestki
Słowa: Wojciech Dudziński, Andrzej Grzela
Muzyka: Andrzej Grzela

1. Zamknąłem już niejedne drzwi zupełnie niepostrzeżenie | a a7 D E4
   I mogę pewnym dzisiaj być za ich milczenie            | a a7 D E4
   Nagości tamtych przeszłych dni już nic nie zawstydzi  | a a7 D E4
   Nikim byłem, spójrz. A dzisiaj... czy widzisz?        | a a7 D E4

   Już blady świt nadchodzi niepewny jak Ty              | E4 d G C7+ a
   Poranna bryza burzy sny                               | a d G C7+
   Otwieram oczy i odpowiedź każdą znam                  | a d G C7+ a
   Spokojnie tak chodzę                                  | a F7+ E4 E

Ref.: Tam, gdzie czas zachłysnął się na dłużej wiatrem
      Tam, gdzie morze błękitem woła nas
      Gdzie każdego dnia od nawa to życie jest coś warte
      W ustach soli smak (soli, soli smak)...

2. Zostawiam Ci codzienne rozmowy o niczym
   Zostawiam te wspomnienia zmarznięte jak Ty
   Niepewność nocy i szarość zwykłych naszych dni
   Nikim byłem, spójrz. A dzisiaj... czy widzisz?

   Znów blady świt nadchodzi niepewny jak Ty
   Poranna bryza burzy sny
   Otwieram oczy i odpowiedź każdą znam
   Spokojnie tak odchodzę

ref...


.....................................................

POŻEGNANIE LIVERPOOLU

Wykonawca: Cztery Refy
Słowa: Jerzy Rogacki, Krzysztof Kuza
Muzyka:  trad.

1. Żegnaj nam dostojny, stary porcie,     | C C7 F C
   Rzeko Mersey żegnaj nam!               | C G
   Zaciągnąłem się na rejs do Kalifornii, | C C7 F C
   Byłem tam już niejeden raz.            | C G7 C

Ref.: A więc żegnaj mi, kochana ma!       | G F C
      Za chwilę wypłyniemy w długi rejs.  | G
      Ile miesięcy Cię nie będę widział,  | C C7
      Nie wiem sam,                       | F C
      Lecz pamiętać zawsze będę Cię.      | C G7 C

2. Zaciągnąłem się na herbaciany kliper,
   Dobry statek, choć sławę ma złą,
   A że kapitanem jest tam stary Burgess,
   Pływającym piekłem wszyscy go zwą.

3. Z kapitanem tym płynę już nie pierwszy raz,
   Znamy się od wielu, wielu lat.
   Jeśliś dobrym żeglarzem - radę sobie dasz,
   Jeśli nie - toś cholernie wpadł.

4. Żegnaj nam dostojny, stary porcie,
   Rzeko Mersey żegnaj nam.
   Wypływamy już na rejs do Kalifornii,
   Gdy wrócimy - opowiemy wam.

Ref.: A więc żegnaj mi, kochana ma!
      Już za chwilę wypływamy w długi rejs.
      Ile miesięcy Cię nie będę widział
      Nie wiem sam,
      Lecz pamiętać zawsze będę Cię.


.....................................................

POŻEGNANIE WYSP

Wykonawca: zespół "V"
Słowa:  zespół
Muzyka:  trad.

1. Jeszcze dzień a może jeszcze dwa
   Trzeba będzie ruszyć znów
   Ruszyć śladem wielkich stad
   Na północny dziki szlak

   Nowej Szkocji ujrzysz stromy brzeg
   Lub Grenlandii lodów biel
   Harpun tęgo w dłonie chwyć
   Trza nam sto baryłek mieć

Ref.: Powiedz mi, o miła ma
      Powiedz mi, cóż robić mam
      Czas opuścić cichy dom
      Czas na łowy ruszać nam

2. Wielorybów wielkie stada tam
   Dadzą nam i kły, i tran
   Bywa tak, że któryś z nas
   Życie swe zakończy tu

   Ale Ty, ma Miła, nie martw się
   Ja powrócę z łowów tych
   Przecież wiesz, że pamięć Twa
   Jak talizman strzeże mnie

      Powiedz mi...


.....................................................

PRAWO MORZA

1. Jeśli poznałeś me prawo twarde,
   Jak dłoń żeglarza odjęta wiosłom
   I falą buntu w sercu narosłą,
   Moją do lądu poczujesz pogardę.

   Już Cię nie skuszą fale łaskawsze,
   Ani tęsknota nie odda miastom.
   Jam Cię urzekło falą grzywiastą.
   Nie zdołasz uciec. Tyś mój na zawsze.

Ref.: Szum fali mojej zmieniony w mewę
      Twoimi ślady poleci wszędzie,
      Krążąc nad każdym snem Twoim będzie
      Co noc Cię budzić surowym zewem.

2. Innym mieszczański sen gwiazdy wróżą,
   Tobie sztorm słony, co nordem smaga,
   Bo życie Twoje będzie jak flaga
   Szarpana w strzępy północną burzą.

   Ląd z oczu Twoich się odkotwiczy
   I już nie znajdziesz drogi powrotnej,
   I rychło pojmiesz - człowiek samotny -
   Że miłość moja ma smak goryczy.

      Szum fali mojej...

      Szum fali mojej zmieniony w mewę
      Twoimi ślady poleci wszędzie,
      Krążąc na każdym snem Twoim będzie,
      Co noc Cię budzić cudownym zewem.


.....................................................

PRESSGANG

Wykonawca: Cztery Refy
Słowa: Andrzej Mendygrał
Muzyka:  trad.

1. W dół od rzeki, poprzez London Street, | c B c B
   Psów królewskich oddział zwarty szedł. | c B c
   Ojczyźnie trzeba dziś świeżej krwi     | g f G
   Marynarzy floty wojennej.              | B c B c

2. A że byłem wtedy silny chłop,
   W tłumie złowił mnie sierżanta wzrok.
   W kajdanach z bramy wywlekli mnie -
   Marynarza floty wojennej.

3. Jak o prawa upominać się
   Na gretingu nauczyli mnie.
   Niejeden krwią wtedy spłynął grzbiet
   Marynarza floty wojennej.

4. Nikt nie zliczy ile krwi i łez
   Wsiąkło w pokład, gdy się zaczął rejs,
   Dla chwały twej, słodki kraju mój,
   Marynarzy floty wojennej.

5. Hen, za rufą cichy został ląd,
   Jesteś tylko parą silnych rąk.
   Dowódca tu Twoim bogiem jest
   Marynarzu floty wojennej.

6. Gdy łapaczy szyk formuje się,
   W pierwszym rzędzie możesz ujrzeć mnie.
   Kto stanie na mojej drodze dziś -  |
   Łup stanowi floty wojennej!        |bis


.....................................................

PRZEBUDZENIE WIOSENNE

Wykonawca: Krewni i Znajomi Królika
Słowa: Jarosław ("Królik") Zajączkowski
Muzyka:  trad.

   Czas wygasić już w kominku, otrząsnąć złe sny,
   Rozgonić czarne chmury i na morze zdarzeń ruszyć trzeba,
   A żagle swoich myśli ustawić na wiatr,
   Resztkę zimy z kapoty otrzepać.

      Znów zakwitły białe żagle
      W zatoce Twych snów,
      Stopniał śnieg i Twoich myśli
      Nie nękają już zimowe chłody.
      Znów pędzisz z białą grzywą,
      Jesteś wolny jak ptak -
      Pierwszy zwiastun wiosennej pogody.

   I znów jesteś żaglem, znów kocha Cię wiatr,
   Jego ciepłem dotknięty nabierasz urody.
   Morze sprzyja Twym myślom i niesie Twój jacht,
   Popatrz pierwsze puszczają już lody.

      Popatrz, żagle Twoich zdarzeń
      Pomyślny spiął wiatr.
      Znów Cię porwał życia nurt,
      A ster wydarzeń w dłoniach zaciśnięty.
      Przecież wiesz, że nie na wszystko
      Wystarczy Ci sił,
      Że przed dziobem znów burza się kłębi.

   Pewnie znowu nie zdążysz, nie wrócisz na czas,
   Słońce biel Twoich żagli w złote barwy przemieni.
   Kiedy wpłyniesz tu znowu, czas będzie i nam
   Zakotwiczyć w brunatnej jesieni.


.....................................................

PRZECHYŁY

Słowa i muzyka: Paweł Orkisz

1. Pierwszy raz przy pełnym takielunku                            | e D e
   Biorę ster i trzymam kurs na wiatr.                            | e D e
   I jest jak przy pierwszym pocałunku,                           | a H7 e
   W ustach sól, gorącej wody smak.                               | a H7 e

Ref.: O-ho-ho, przechyły i przechyły,                             | a H7 e
      O-ho-ho, za falą fala mknie,                                | a H7 e
      O-ho-ho, trzymajcie się dziewczyny - za liny!  <Za majtki!> | a H7 e
      Ale wiatr, ósemka chyba dmie!                               | a H7 e

2. Zwrot przez sztag - o'key, zaraz zrobię,
   Słyszę jak kapitan cicho klnie.
   Gubię wiatr i zamiast w niego dziobem,
   To on mnie od tyłu - kumple w śmiech.

3. Hej, Ty tam, za burtę wychylony,
   Tu naprawdę się nie ma z czego śmiać.
   Cicho siedź i lepiej proś Neptuna,
   Żeby coś nie spadło Ci na kark.

4. Krople mgły, w tęczowych kropel pyle
   Tańczy jacht, po deskach spływa dzień.
   Jutro znów wypłynę, bo odkryłem,
   Że wciąż brzmi żeglarska stara pieśń.

ref...


.....................................................

PRZEKLĘTY

Wykonawca: North Cape
Słowa: Łukasz ("Kuka") Malcharek, Michał Mrozik
Muzyka: Krzysztof Skorupka

1. Stary okręt z mgły wynurza się,
   Martwej ciszy nie mąci żaden dźwięk,
   Czarne żagle wiszą z rej, a zło wypływa z luf,  |
   To statek-widmo na morze wyszedł znów.          |bis

2. Jego burty przeżarte solą są,
   Ciężkie wiosła raz po raz wodę tną,
   Dawno ucichł ptaków krzyk, a wicher wzmaga się,
   To znak, że wkrótce zły los dosięgnie Cię.

3. Dzisiaj piekło otwarło bramy swe,
   Przeklęty statek posiadły moce złe,
   Zgniły pokład skrzypi wciąż czerwieniąc się od krwi,  |
   Samotna postać za sterem ciągle tkwi.                 |bis

4. To Holender przez bezmiar płynie mórz,
   Za swe grzechy targany furią burz,
   Co sto lat przybywa tu, a kto zobaczy go,
   Ten niechybnie na morskie pójdzie dno.

(jeszcze raz pierwsza zwrotka)


.....................................................

PRZEMIJANIE

Wykonawca: Muzaj Ryszard
Słowa i muzyka: Ryszard Muzaj

1. Znów spotkałem go, jak w brudnym barze gorzkie piwo wolno pił jak cień,
   Pochylony wiatrem słonych mórz, bez jednego słowa życie śnił.
   Jak wyrzucony wrak, cichą skargą połamanych burt swą rolę życia grał,
   Jak zabłąkany wiatr, co poplątał kursy statkom, swoją drogę zaleźć chciał.

2. Czy widziałeś tę kobietę - tak głęboko w oczy zaglądała mu, jak w mrok.
   O, nikt nie wróci jej młodych lat, głęboko skrywa je morski kurz.
   Jak wyrzucony wrak, cichą skargą połamanych burt raniła serce mi,
   Jak zabłąkany wiatr, nutą skargi w jego życia strunie jeszcze cicho łka.

3. I nie próbuj zmienić choćby drobnym gestem tego, co już jest - zrobisz źle.
   Ostry zapach portu, kurs na wiatr, to jest ich własny świat, życia bieg.
   Jak porzucony wrak śnią, że dobry Bóg tam w niebie słone morze znów im da,
   Jak zabłąkany wiatr szukać będą swego kursu błogosławiąc podły świat.

   Jak porzucony wrak śnią, że dobry Bóg tam w niebie słone morze znów im da,
   Jak zabłąkany wiatr szukać będą swego kursu błogosławiąc podły świat.


.....................................................

PRZEMYŚLENIA

Wykonawca: Muzaj Ryszard
Słowa i muzyka: Ryszard Muzaj

1. Nad ranem morska toń kipiała pianą fal,     | G D G D
   Jak gdyby stary Bóg zniweczyć morze chciał. | G D G D
   I w takie oto dni najbardziej boję się,     | G h C G
   Żeby wielkie serce morza nie opadło z sił.  | G F C D

2. Znałem człowieka, co pokonać morze chciał,
   Tysiące przebył mil, aż raz na skały wpadł,
   A gdy po latach znów w morzu spotkałem go,
   Nie ośmielił się na wiatr podnieść rękę swą.

3. Znam małą przystań, gdzie rybackie sieci schną,
   Tam wielki stoi krzyż i gdy w pogodę złą
   Nastanie ciemna noc, wtulone w plaży piach
   Wszystkie łodzie klęczą tam wyczekując dnia.

4. Dane mi było żyć, gdy tonął statek wasz,
   Nad ranem wielki sztorm pod żarem słońca padł.
   Minęło kilka lat, do dzisiaj nie wiem sam,
   Czy to była śmierć, czy tylko słońca blask.

5. Gdy wieloryba głos usłyszeć mogłem raz,
   Jakby wielki jęk i cierpienia ślad,
   I dziwię się, że on - ogromny władca mórz
   Jest samotny tak jak my, mimo nadmiaru słów.

6. Lata nam biegną wciąż lawiną szybkich dni
   I mimo wielu burz życie się jeszcze tli,
   I tylko czasem strach w nocy ogarnia mnie,
   Czy zrozumieć zdążę, jakie serce morza jest.


.....................................................

PRZESTROGA

Wykonawca: Zejman & Garkumpel
Słowa i muzyka: Mirosław Kowalewski

1. Posłuchajcie ludzie mojej opowieści,          | C G C
   Co w żyłach słabszych może zmrozić krew.      | C G C
   I przestroga dla was mieści się w tej pieśni, | C G C
   Co legendą żyje wśród mazurskich drzew.       | C G C

Ref.: Wiej nas wietrze, hej,                     | C G a
      Do znajomych miejsc.                       | F G
      Dziej się losie, dziej,                    | C G a
      To mazurski rejs.                          | F G C

2. Rejs rozpoczął się w "Oazie" w Węgorzewie,
   Na początku forsy wszyscy mieli w bród.
   Jak na Mamry wyszlim - tego już nikt nie wie,
   Północne powietrze zwaliło nas z nóg.

3. Szok tlenowy we łbach pomieszał nam całkiem
   I nikt nie przewidział niespodzianki tej:
   Na Święcajtach patrzę - wzywa nas "Rusałka",
   Znowu jakieś piwo, a kieszeniom lżej.

4. Wtedy przysięgliśmy: "Nigdy, w żadnym porcie
   Już nie damy bydła - w tym żeglarstwa sens!"
   Aż dopłynęliśmy, gdzie w pięknym Sztynorcie
   Królowała Gosia w najpiękniejszej z "Zęz".

5. Ech, "Almatur", "Skarpa", AZS-u ludzie,
   Piwo przy ognisku, śpiew, gitary dźwięk...
   W bolesny poranek słońcem nas obudził
   Ostatnich w kieszeniach kilku monet brzęk.

6. Rejs się skończył, w końcu przyszedł czas się smucić,
   A los wstydem zaczął bezlitośnie kłuć:
   Nie mieliśmy za co do domu powrócić -
   W Mikołajkach trzeba było sprzedać łódź!

ref... x2


.....................................................

PRZESTROGA (PARABDUA)

Wykonawca: Cape Cod
Słowa: Mariusz Woźniak
Muzyka: Irek Dudek

1. Gdy ruszyliśmy na morze, było nam już coraz gorzej,
   Naszą łajbą wciąż kiwało, bardzo mocno wtedy wiało.
   Następnego dnia po sztormie położyłem się wygodnie,
   Bosman prace wciąż nadawał, miałem dosyć tego gada.

2. O panience wciąż marzyłem, o tawernę zahaczyłem,
   Poderwałem słodką Mary, dała mi całusy cztery.
   Zacisnęła mocno nogi, a byłem w połowie drogi,
   Kiedy przyszło do płacenia, rzekłem: "Spadam, do widzenia"!

3. Gdy na statek swój wróciłem, to stwierdziłem, że mam kiłę,
   Jedno, co mi pozostało, chlać na umór i nie mało.
   Na rozrywkę tę wydałem, nim do cna już się spłukałem
   I wróciłem tak zalany w swej kajuty cztery ściany.


.....................................................

PRZEZ KUFLA DNO

Wykonawca: Meltrad
Słowa i muzyka: Marek ("Korab") Jankowski

1. Gdy nad głową żagiel masz,           | G C G C
   Piwo ma wspaniały smak,              | G C G C
   Żywym złotem w słońcu gra,           | G C G C
   Kiedy piankę zdmuchuje wiatr.        | D G G 7

Ref.: Dalej, bracie, jeszcze raz,       | C G
      Słońca nalej w szkło,             | D G F
      Wszak piękniejszy jest ten świat, | C G E
      Kiedy patrzysz przez kufla dno.   | A D G

3. Niebo nad masztami lśni,
   Kolor dziewczęcych oczu ma.
   Jeszcze piwka dwa lub trzy.
   Spokojnie, mamy czas.

4. Hej, wypijmy za dobry wiatr,
   Za aurę dobrą lub złą,
   Za dziewczyny, by kochały nas
   I na piwo zawsze był grosz.

5. A wieczorem ogień gdzieś
   Tuż nad wodą pali się,
   Gra gitara, szumi las
   I przy piwie niesie pieśń.

ref... x2


.....................................................

PRZY STERZE

Wykonawcy: Stara Kuźnia, Przylądek Starej Pieśni, The King Stones
Słowa: Damian Leszczyński
Muzyka:  trad.

1. Przy sterze stałem - kiepska rzecz, | C a
   Bo wiatr tej nocy szalał wciąż.     | F G
   Na chwilę zamyśliłem się            | C a
   I ster wyśliznął mi się z rąk.      | F G C
   O rafę statek otarł się,            | F
   Zalała woda pokład wkrąg.           | F
   Kapitan wściekły złapał mnie,       | F
   Zamachnął się, wymierzył cios...    | F G

Ref.: Raz walnął pięścią mocno w łeb   | C a
      I nie poczułem więcej nic.       | F G
      Przeszła noc i nastał dzień,     | C a
      Trzeba znów płynąć, żeby żyć.    | F G C

2. Kabestan kręcić trudno jest,
   A nas niewielu było tam.
   Parliśmy na handszpaki fest
   I łańcuch w kluzie wolno drgał.
   Wtem pod stopami czuję coś,
   Co miękko rusza się i już
   Wiem, że to bosman, ostry gość,
   Co drzemkę sobie uciął tu...

3. Do portu, po miesiącach dwóch,
   Przybiliśmy na jakiś czas.
   Na kejach panny, w knajpach rum,
   Przydałoby się wyrwać tam.
   Pytam Starego, gdzie mój szmal,
   Jaką zapłatę dla mnie ma?
   On, groźnie patrząc, wolno wstał:
   "Ja Ci zapłatę chłopcze dam..."

4. Gdy wreszcie morza miałem dość,
   Na ląd wróciłem, by żyć tu.
   W tawernie siedząc w ciemną noc
   Ujrzałem pannę - istny cud.
   Podszedłem do niej cicho tak
   I wyszeptałem kilka słów.
   Wtem jakiś gość, co obok stał,
   Odwrócił się i wtedy znów...

ref...


.....................................................

PRZYGODA

Wykonawca: Spinakery
Słowa i muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk

1. Postanowiłem i tak zrobiłem -
   Zaznać przygody pośród mórz.
   Wór spakowałem, dom pożegnałem
   I żeglowałem wkrótce już.

Ref.: Lecz jakże można nazwać przygodą,
      Kiedy się woda leje do zęz,
      Gdy wiatr i fale żagle zrywają,  |
      A Neptun męczy aż do łez.        |bis (i następne)

2. Wkrótce w dni parę straciłem wiarę,
   Że właśnie tego w życiu chcę.
   Bąble na dłoniach, zmęczenie w skroniach,
   Co ja tu robię - któż to wie?

      Bo jakże można nazwać przygodą...

3. Lecz gdy wracałem, to żałowałem,
   A nawet brała trochę złość.
   Nic to takiego, drogi kolego,
   Że się dostanie czasem w kość.

      Można to nazwać niezłą przygodą...

4. Kumple słuchali jak oniemiali,
   Gdy wspominałem tamten czas.
   Szklanki wznosili i nie wierzyli,
   Że chcę popłynąć jeszcze raz.

      Bo polubiłem taką przygodę...

5. I tak żegluję już latek kilka,
   Myślę, że nie jest aż tak źle.
   Wkrótce się zmienię w morskiego wilka
   I pokazywać będą mnie.

      Bo pokochałem taką przygodę...


.....................................................

PRZYJACIÓŁKA ŻEGLARZY

Wykonawca: Spinakery
Słowa i muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk

                                                             | a
1. W tawernie, tej za rogiem, gdzie czerwone płynie wino,    | a H7 d a
   Wśród zgiełku zapoconych łbów wyróżnia się dziewczyna.    | a H7 d a
   Wesoła śpiewa, bawi się, a wszyscy w krąg pijani,         | F C d E
   Co chwila inny facet w jej wsysa się ust aksamit.         | a H7 dE7 a
                                                             | a
Ref.: Przyjaciółko żeglarzy, o Tobie każdy marzy,       |    | aEEa (CGGC)
      Kiedy wina trochę więcej wypije!                  |    | FGCE
      Przyjaciółko żeglarzy, słodki uśmiech na twarzy,  |    | aEEa
      Ta tawerna, to bez Ciebie nie żyje!               |bis | FEaa

2. Przed chwilą piła wino tu, a już przy drugim stole,
   Z innymi swoich wdzięków czar wymienia na napoje,
   A każdy stawia jej, by z nim spędziła choćby chwilę.
   Zabawa trwa i szum, i gwar, i szanty pod sufitem.

3. Gdy czasem dłużej któryś z nich zawiśnie na jej wargach,
   Wyciąga go na spacer po portowych zakamarkach.
   Wracając woła taki gość w tawerny stając progach:
   "Chłopaki, ech, złapałem dziś za nogi Pana Boga!"

4. Za jednym dzbanem, drugi dzban z tym winem karminowym,
   Co ścina z nóg, przygina kark i pustkę czyni w głowie,
   A ona, jak spełnienia znak, wśród pożądliwej braci,
   Kasuje głupców raz po raz, wypłata po wypłacie.

ref... x2

      Para raj, ra ra, raj ra... ... ...

      Przyjaciółko żeglarzy, słodki uśmiech na twarzy,
      Ta tawerna, to bez Ciebie nie żyje!


.....................................................

PRZYJDZIE CZAS

Wykonawca: Muzaj Ryszard
Słowa i muzyka: Ryszard Muzaj

   Widzisz, znów zostałem dziś kochana razem z Tobą.
   Zobacz, jak przez te lata szybko synek wyrósł nam.
   Wybacz mi, że nie chciałem z przyjacielem wyjść na morze.
   Jest kilka spraw, których nie rozumiesz, a chcę mieć na nie czas.

   Ty Stary też wybacz mi, że nie popłynę z Tobą w morze.
   Sztormiak włóż, a ja będę tu na brzegu, gdzie mój dom.
   I w ciemną noc, kiedy Bóg zapomni zająć się gwiazdami,
   Poproszę Go, by je zapalił, abyś mógł odnaleźć kurs.

   Z portu wyszedłeś w nocy, wziąłeś lewą burtą światła Helu.
   Kambuz śpi. Znam Cię, mocną kawę robisz sobie sam.
   Z mojego brzegu świateł Twoich nie zobaczę, bo i po co?
   Dobrze wiem, radę sobie musisz dać, gdy przyjdzie sztorm.

   Myślą będziemy z Tobą, w oknie domu lampę zapalimy,
   Choć mała jest, to pomoże kurs odczytać w mokrą noc.
   Na pewno nic się nie stało, wszystko będzie tak jak dawniej,
   Gdy wrócisz tu, wymarzymy sobie jeszcze jeden rejs.

      I przyjdzie czas, że popłynę z Tobą,
      Będziemy dzielić spleśniały chleb na pół,
      A gdy śmierć zechce porwać nas w otchłań słoną,
      Zaufaj mi do kresu sił.

   Nie martw się moja Miła, chodź, pójdziemy na brzeg morza.
   Zobacz, jak fala z wiatrem w zwariowanym tańcu trwa.
   Los jak wiatr tańcząc z nami bezlitośnie figle płata,
   Lecz minie sztorm i do portu wpłynąć będzie znacznie lżej.

   Muszelka mała tu na brzegu swoją podróż zakończyła.
   Podniosę ją, a opowie mi jak będzie w morzu, gdy
   Kolejny rejs przyjdzie nam wachtami pół na pół podzielić
   I jedno wiem, ten rejs wpisałem w moje dni.

      Bo przyjdzie czas, że popłynę z Tobą,
      Będziemy dzielić spleśniały chleb na pół,
      A gdy śmierć zechce porwać nas w otchłań słoną,
      Zaufaj mi do kresu sił.


.....................................................

PTAK

Wykonawca: Atlantyda
Słowa i muzyka: Sławomir Klupś

1. Jak beztroski ptak poruszam się
   Marzenia w chmury niosą mnie
   Tam w dole wielkie miasto
   Ze snu budzi się

   Przetarł oczy już uliczny gwar
   I z bladym świtem ruszył w tan
   Tam w dole wielkie miasto
   Ze snu budzi się

Ref.: Ja ulicami ścigam wiatr
      Do okien stukam i do bram
      Statkom na rzece mówię hej
      Do morza popłynę z dniem

2. Przebywałem już i tu i tam
   Wśród mew przyjaciół wielu mam
   Do błękitnego morza
   Doprowadzą mnie

   Tam się niebo z wodą łączy gdzieś
   I wiatr mi mówi o tym też
   A tutaj w Gdyni ranek
   Czwarta zero sześć


.....................................................

PULL DOWN BELOW

Wykonawca: zespół "V"
Słowa:  zespół
Muzyka:  trad.

1. Znowu nas wygnało w morze
    - Razem i w dół
   Znowu nas wygnało w morze
    - Razem i w dół
      Weźmy ją razem chłopcy i w dół
      Do zielonych pól i dolin wrócimy znów

2. Znów na łowy ruszać pora
   Czeka nas daleka droga

3. Wiele trudnych dni przeminie
   Groźne lody śnieg i sztormy

4. Chociaż wielu z nas nie wróci
   W lodach żywot swój zakończy

5. Znowu nas wygnało w morze
   Znowu nas wygnało w morze


.....................................................

PUT YER SHOULDER NEXT TO MINE AND PUMP AWAY!

Wykonawca: Cztery Refy


   Oh, once I had a girl, had a girl,
    - Had a girl!
   Oh, once I had a girl, had a girl,
    - Had a girl!
   Oh, once I had a girl, she put me in a whirl,
    - Put yer shoulder next to mine an' pump away, pump away,
   Put yer shoulder next to mine an' pump away!

       She had me on a string, on a string,
        - On a string!
       She had me on a string, on a string,
        - On a string!
       She had me on a string, I bought her everything,
        - Put yer shoulder next to mine an' pump away, pump away,
       Put yer shoulder next to mine an' pump away!

   When I came home from sea, home from sea,  |
    - Home from sea!                          |bis
   When I came home from sea I bought her gifts so free.
    - Put yer shoulder...

   I brought her presents one...
   ...she said I shouldn't have done.

   I brought her presents two...
   ...and her heart she let me woo.

   I brought her presents three...
   ...and she caught me by the lee.

   I brought her presents four...
   ...and she met me on the shore.

   I brought her presents five...
   ...she was very much alive.

   I brought her presents six...
   ...and that one did the trick.

   I brought her presents seven...
   ...she said she was in the heaven.

   I brought her presents eight...
   ...and I took her for my mate.

   I brought her presents nine...
   ...the baby's doing fine.

   I brought her presents ten...
   ...now we start all over again.


.....................................................

PYTAJO SIE LUDZIE

Wykonawca: Hambawenah
Słowa i muzyka:  trad.

1. Pytajo się ludzie,
   Z cego flisak zyje?
   A s tej drygawecki,
   Co jom w wodzie myje.

2. Pytajom się ludzie,
   Gdzie Janulo bywał?
   Do samego Gdańska,
   Na cułenku pływał.

3. Płynie Jasiul płynie,
   Mija mój domecek.
   Cy mu sie nie udał
   U mnie pozondecek?

4. Pytajo się ludzie,
   Jak ten oryl żyje?
   Buda jak chałupa,
   Naje się, napije.

5. Pytajo się ludzie,
   Czy się będzie żenił?
   Aż swe kochaneczki
   Ze wszystkiem odmieni.

6. Pytajo się ludzie,
   Za co oryl pije?
   Za tę drygaweckę,
   Co ją w wodzie myje.


.....................................................

PYTANIA

Wykonawca: Tonam & Synowie
Słowa: Bogdan Kuśka
Muzyka:  trad.

1. Czy powrócą na morze stare, smukłe żaglowce,      | G C
   Ostre dzioby kadłubów wśród szumiących fal,       | a D7 G
   Białe żagle na masztach wiatrem dumnie wydęte.    | G C
   Czy powrócą znów tam, na starych żaglowców szlak? | a D7 G

2. Czy pochwyci znów ktoś za stare, zniszczone liny,
   Załogi usłyszy śpiew, gdy praca wre,
   Ludzki trud, morza czar, piękne rejsu godziny.
   Czy powrócą znów, jak bajki, z dziecięcych snów?

3. Czy wyruszą w przygodę ze swych kamiennych klatek
   I popłyną przez fale, gdzie morze groźną ma twarz,
   Mewy śpiew, wiatru zew i wciąż białe żagle.
   Czy uwolni je ktoś z kamiennych portowych szpon?

4. Czy powrócą na morze stare, smukłe żaglowce,
   Ostre dzioby kadłubów wśród szumiących fal,
   Białe żagle na masztach wiatrem dumnie wydęte.
   Czy powrócą znów tam, na starych żaglowców szlak?


.....................................................

PŁACZĄ DZIEWCZYNY

Wykonawca: Badziewie Blues Band
Słowa i muzyka: Zbigniew Perka

1. Wypływamy w rejs na pół roku,                  | G C F C G
   Za szmalem, za przygodą w morze trzeba nam.
   Zapamiętane łzy w waszych oczach               | G C F C G
   Pomogą przetrwać ten trudny czas.              | G C F C G

Ref.: I fajnie będzie, gdy wrócimy tutaj znów,    | D C
      Wytęsknieni zapragniemy smaku waszych ust.  | D C
      Ajajaj, jajaj, ajajaj!                      | G C D G
      Płaczą dziewczyny, kiedy wypływamy w świat. | e C D
      Ajajaj, jajaj, ajajaj, ajajaj!
      Płaczą dziewczyny, kiedy wypływamy w świat.
      W świat...

2. Ciężka robota, w sieciach ryby setki ton,
   Portfel pęcznieje, alkoholu mamy dość.
   Co dzień ktoś inny na deck'u patrzy w dal,
   Tęsknotę topi wśród wielkich fal.

3. Łajbą kołysze na wszystkie strony,
   Ocean w kość nam daje, wracać chyba czas.
   Za parę dni port upragniony,
   Dom i kobiety - tego trzeba nam.

ref...


.....................................................

PŁYNĄC Z RIO GRANDE

Słowa: R. Burchardt
Muzyka:  trad.

1. Zaśpiewam Wam teraz żeglarską tę pieśń. | C G C
    - Hej, o Rio!                          | C F C
   Zaśpiewam Wam teraz żeglarską tę pieśń. | F C G C
    - Odpływamy już z Rio Grande!          | C G C

Ref.: Znikły, hen, dziewczyny tam.
       - Hej, o Rio!
      Żegnajcie nam miłe dziewczęta, a-hoj!
       - Odpływamy już z Rio Grande!

2. Do Kitty ja rzekłem: "Kochana ma, pa!"
   Kiwała chusteczką, gdy statek wsiąkł w dal.

3. Cześć Saro i żegnaj kochana ma Li.
   I ty, która słuchasz, też żegnaj mi.

4. Nasz statek po morzach żegluje znów.
   Ku ciepłym dziś morzom ostrzymy mu dziób.

5. Ach, piękne hiszpańskie dziewczęta, adieu!
   Wrócimy tu kiedyś całować, że hej!


.....................................................

PŁYNĘ DO CIEBIE

Wykonawca: Spinakery
Słowa i muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk

1. Siedzę na koi w kalesonach i w brodę zimno mi,         | D.D.G.D
   Tam czeka moja narzeczona, tu mordy wstrętne trzy.     | D.D.E.A
   To najfajniejsza laska w mieście, każdy ją dobrze zna, | D.D.G.D
   Kiedy dopłynę, to nareszcie buzi mi swojej da.         | G.DH7.GA.D

Ref.: Płynę do Ciebie, Kochana,                           | D.A.D.D
      Powracam z dalekich mórz.                           | D.A.D.D7
      Wieczorem, nocą, w dzień, z rana,  |                | G.G.D.h
      Nie mogę wytrzymać już!            |bis             | D.A.D.D

2. Siedzę na koi w kalesonach i w zęzę wlepiam wzrok,
   Kiedy tu ktoś posprzątać zdoła? Roboty jest na rok.
   Taki tu bajzel niesłychany, aż robi mi się źle,
   A tamten facet wyszczekany cholernie wkurza mnie.

3. Siedzę na koi w kalesonach, zmierzwiony sterczy włos,
   Swędzi mnie gęba niegolona i mam rozbity nos.
   Mój cały śpiwór przemoczony, sweter gdzieś dawno znikł,
   I tylko suche kalesony, twarzowo jest mi w nich.

4. Siedzę na koi w kalesonach, chciałbym byś była tu,
   Ściskałbym mocno Cię w ramionach, aż do utraty tchu.
   Ale to długa droga jeszcze i w mordę wieje wiatr,
   Lecz wierzę, że w końcu Cię popieszczę, Tyś dla mnie cały świat!

ref... x2


.....................................................

PŁYŃ Z NAMI W REJS

Wykonawca: Cztery Refy
Słowa: Krystyna Banaszewska-Rogacka, Krzysztof Kuza
Muzyka:  trad.

1. Gdyś pierwszy raz płynął w daleki rejs, | D e7 G
   Nieznany otwierał się świat.            | A A7 D
   Uroki morza nęciły Cię                  | G D
   I każdy sprzyjał Ci wiatr.              | h e7 G A
   Beztroski wydawał się majtka los,       | D G D
   Aż wreszcie nadszedł czas,              | h e7 G A
   Że czar marzeń młodzieńczych prysł,     | D e
   Gdy roboty gorzki poznałeś smak.        | G A A7/4 D

Ref.: Nie przejmuj się jednak bracie,      | D G D
      Zrozumiesz, że ma to swój sens.      | h e G A7
      Choć ręce bolą, sól zżera twarz,     | D e7 G
      Płyń z nami dalej w rejs.            | A A7 D

2. Na wachcie od rana nie wiodło się,
   Dostałeś bracie w gnat.
   Luk poszedł w drzazgi i porwał się grot,
   Cóż, bywa czasem i tak.
   Przy pompie i szotach tyrałeś za dwóch,
   Lecz bosman sklął Cię jak psa.
   Normalny to jednak żeglarza dzień -
   Do kogo pretensje masz?

3. Nie raz jeszcze przeklniesz swój podły los,
   Co przygnał Cię na ten wrak.
   Niejeden w swym życiu przeżyjesz sztorm,
   Co krypę zmiażdżyć by chciał.
   Niejeden poznasz zdradliwy prąd
   I grozę podwodnych raf,
   Lecz dzielnym żeglarzem będziesz już
   I sam zaśpiewasz tak:

ref...


.....................................................

PŁYŃ ŁÓDKO MA

Słowa: E. Drabienko
Muzyka:  trad.

1. Cuma na dek, dziób fale tnie,
   Płyń łódko ma, płyń łódko ma!
   Życie ma cel, gdy żagiel gra,
   O, hej! O, hej - niech wiatr nas gna!

2. Za nami ląd - przed nami świat,
   Płyń łódko ma, płyń łódko ma!
   Nad nami wiatr - pod nami toń.
   O, hej! O, hej - niech bryza trwa!

3. Za nami noc - przed nami dzień,
   Płyń łódko ma, płyń łódko ma!
   Za nami mrok - przed nami blask.
   O, hej! O, hej - niech rejs nasz trwa!


.....................................................

PŁYŃMY DO AUSTRALII

Wykonawca: Cztery Refy
Słowa: Jerzy Rogacki
Muzyka:  trad.

1. Australia po nocach nam się śni,  | C F C
    - Heave away! Haul away!         | F C F C
   Czy kiedyś się spełnią nasze sny? | C G C
    - Hej, płyńmy do Australii!      | C G7 C

Ref.: Heave away! Popłyńmy tam,      | F C
      Heave away! Haul away!         | F C F C
      Płyńmy do Australii bram.      | F C
      Hej, płyńmy do Australii!      | C G C

2. W Australii kilku kumpli mam,
   Popłynąć chciałbym kiedyś tam.

3. Bałtyk zwiedziłem wzdłuż i wszerz,
   I na Północnym byłem też.

4. Atlantyk nie jest taki zły,
   Lecz płynąć trzeba wiele dni.

5. Po drodze chciałbym przejść Cape Horn,
   Od lat po nocach śni mi się on.

6. Pacyfik spokojny powinien być,
   Choć różnie bywa: Co tu kryć!

7. W Australii znajdę nowy dom,
   Chociaż to tak daleko stąd.

8. Przed laty za karę pływali tam,
   Dziś każdy pcha się do jej bram.

9. Australia po nocach nam się śni,
   Czas by wreszcie się spełniły sny.

ref...


.....................................................

PŁYŃMY TAM, GDZIE KUBA

Wykonawca: Stare Dzwony
Słowa: Janusz Sikorski

1. Na Kubę gnać przyszła pora znów,       | A
    - Płyńmy tam, gdzie Kuba!             | E A
   Na Kubę, chłopcy, płyńmy, szkoda słów. | D A
    - Gnajmy tam, gdzie Kuba!             | A E A

2. Kapitan znowu nastawia szmat,
   Bryźnie nam woda na pokład i na kark.

3. Oh, my God! Jak ten wiatr się wściekł,
   Płyńmy tam poprzez lód i poprzez śnieg.

4. Dziewczynę znam - długą - dziewięć stóp,
   Jej biust leży w kuchni, gdy w pokoju leży brzuch.

5. A małej bym chciał, która zna fandango,
   Okrągłej tak, jak melon i słodkiej tak, jak mango.

6. Na Kuby brzeg gnajmy chłopcy, hej!
   Na Kuby brzeg od poranku, aż po zmierzch.


.....................................................

PĘDZIWIATR

1. Kiedy pracy mam już dość,
   Gdy za często wpadam w złość,
   Wtedy biorę łajbę swą,
   Wiatry niosą mnie gdzie chcą.
   Rankiem słońce budzi mnie,
   Do snu kusi szary zmierzch,
   Szkwał jak najwierniejsza z żon,
   Czule muska moją skroń.

Ref.: A Ty wiej, wiej, wietrze mój,
      Jam przyjaciel twój.

2. Płynę sobie poprzez świat,
   Płynę tam, gdzie hula wiatr,
   Tam gdzie oczy niosą mnie,
   Tam gdzie tylko diabeł wie.
   Płynę z moim wiatrem, hen,
   Choć ludziska patrzą źle,
   Bom ja przecież pędziwiatr,
   Dla takiego miejsca brak.

3. Na gitarze z wiatrem gram,
   Czasem ptak wtóruje nam
   I choć mija dzień za dniem,
   Droga nam nie dłuży się.
   Bratem moim kamień jest,
   Siostrą napotkany kwiat,
   Mą miłością wodny szlak,
   Który wiedzie poprzez świat.

4. A gdy mi zabraknie sił
   I zakończę drogę swą,
   Ty mój wietrze dalej wiej,
   Czasem tylko wspomnij mnie.
   Czasem zawiej w polu gdzieś,
   Czasem pogłaszcz stary sad,
   Zanieś ludziom starą pieśń,
   Zanim zginie po mnie ślad.


.....................................................

PÓJDĘ PRZEZ MORZE

Wykonawca: EKT-Gdynia
Słowa: K. Berndt
Muzyka: Jan Wydra

1. Rozbiję swój świat zabity deskami,              | a7 d7 E7 a7 d7 E7
   Z tych desek zbuduję, jak z tęsknoty, łódź.     | a7 D7 E7
   Perły, korale rozsypię na szczęście,            | a7 G C7- F7+
   Muszle, bursztyny, a może coś jeszcze.          | d7 E a7

   Będę wędrował poza horyzont
   Ze swojskim balastem - wielką walizą.
   Z wyspy na wyspę, raz dniem, raz nocą,
   Skieruję ster, gdzie oczy poniosą.

Ref.: Gwiazdy to ryby latające                |    | d7 E7 a7
      Między księżycem a słońcem.             |    | d7 E7 a7/ a7
      Morze - modlitwa Boga i ludzi           |    | D g c f
      Za tych, których życie zbytnio trudzi.  |bis | d E7 a7

2. W trójkącie żagla słońce powieszę
   I będę studził płonne zapały
   Serc zbyt gorących i tych zbyt małych,
   I tych co burzą, i tych co ciszą.

   Pójdą nade mną trzy czarne wieże,
   Jak trzy dzwonnice rybackich świątyń.
   Będzie im lekko w wodach, gdy dzwony
   Wydzwonią żywot wieczornych modlitw.

ref...


.....................................................

PÓŁNOCNY WIEJE WIATR

Wykonawca: Wikingowie
Słowa i muzyka: Mariusz Bednarczyk

1. Północny wieje wiatr,
   Hej dalej tam do szmat.
   Ponura ciemność jest,
   Reje wciągać wnet.
   Wokół lodowe kry,
   Harujesz w mroźne dni.

Ref.: La, la-la, la-la, la-la, la...  |
      La, la-la, la-la, la...         |bis

2. Ocean wścieka się,
   Palimy ognie wnet.
   Ciąg mocniej raz i dwa,
   To jest mordęga twa.
   Do fałów skoczyć wraz,
   To nasz żeglarski czas.

3. W dali widnieje port,
   Tam kończy się nasz mord.
   Wiele panienek jest,
   Betty i Sally też.
   Tu zabawimy się,
   Beczki już sączą się.

4. Lecz forsa kończy się,
   Na statek trza nam biec.
   Panny żegnają nas,
   Gorzki to dla nas czas.
   A tu już praca wre,
   Kotwica klar już jest.

5. Lecz powrócimy, hej,
   Kiedy nadejdzie dzień.
   Panny otoczą nas,
   Synowie zdziwią nas.
   Znowu radości czas,
   Nic nie oderwie nas.

ref...


Początek strony