NA CYTRYNIARZU

Wykonawca: Cztery Refy
Słowa: Jerzy Rogacki
Muzyka:  trad.

1. Jeżeli chcesz na statku tym popływać parę lat,           | C G7 C
   Nie będziesz miał kłopotów, gdy swe obowiązki znasz.     | C F C
   O prawa twe zadbano też, ministra podpis jest,           | C F C
   U nas na cytryniarzu wszystko gra - ustawa święta rzecz. | C G7 C

Ref.: Wybierać grota nawietrzny bras, a na zawietrznym luz! | C G7 C
      Stawiamy szmaty, do fałów, hej! Zaczyna dmuchać już.  | C F C
      Hurra! Hej hurra! Śpiewamy refren ten.                | C7 F C
      Tylko u nas na cytryniarzu tak wspaniale pływa się!   | C G7 C

2. Gdy już na burcie będziesz, to przeczytasz wszystko sam.
   Ile zjesz chleba, masła, mięsa, jest napisane tam,
   Herbaty, kawy, cukru, octu, soku z limonów też.
   U nas na cytryniarzu wszystko gra - ustawa święta rzecz.

3. Wachta za wachtą, dzień za dniem, rozkład na pamięć znasz.
   Dziesięć dni minęło gdzieś, na sok z limonów czas.
   Zabierać brudne łapy precz! Do fałów ruszać się!
   Teraz stawiać będziemy grota, a komenda święta rzecz.

4. I znowu wachta, i znów na dek. A niech to trafi szlag!
   Po paru godzinach będzie zmiana - myślisz sobie tak.
   Wybiła szklanka, nareszcie czas by w koję zwalić się.
   U nas na cytryniarzu wszystko gra, a ustawa święta rzecz.


.....................................................

NA FALI

Wykonawca: Wind Rose

1. Widziałem ją tylko raz. - I raz!
   Widziałem ją tylko raz.
   Po fali, na fali, po fali, na fali,
   Widziałem ją tylko raz...!
   Widziałem ją tylko raz!

Ref.: A widział ją tylko raz. - I raz!
      A widział ją tylko raz.
      Po fali, na fali, po fali, na fali,
      A widział ją tylko raz...!
      A widział ją tylko raz!

2. Hej moja droga, hej. - No hej!
   Nie jestem taki zły.
   Marynarz ze mnie dobry jest
   I zdrowo mogę pić...!
   I zdrowo mogę pić!

3. Więc nalej brachu w szkło. - Hej ho!
   Aby nam dobrze szło.
   Po fali, na fali, po fali, na fali,
   Aby nam dobrze szło...!
   Aby nam dobrze szło!

4. Do głowy nie bierz jej. - O hej!
   No po co Ci taki ból?
   Tu beczkę grogu bracie masz
   I dalej znów do rej...!
   I dalej znów do rej!


.....................................................

NA JEZIORACH PIĘKNIE DZISIAJ

Wykonawca: Porębski Jurek
Słowa i muzyka: Jerzy Porębski

   Na jeziorach pięknie dzisiaj, taka przeogromna cisza,              | E
   Przytulony zmierzchem siedzę sam,                                  | E A7
   A dokoła zapach mięty, szumi pięknie łan nie zżęty                 | E
   I ogromny las za sobą mam.                                         | E E7

   Choć tak piękne dziś jeziora, choć tak pięknie dookoła,            | A E
   Czemu w duszy tylko smutek gra?                                    | H7 E
   Nie wiem, czemu tak się stało, że to piękno w duszy smutkiem grało | A E
   W ten gorący wieczór właśnie tam.                                  | H7 E

   Może znają to łabędzie, czemu lato takie dziwne smutki przędzie?
   Może gdzieś w głębinie ciepłych fal
   Rodzą się te smutki małe, co mi radość mą zabrały,
   Dając w zamian niespełnienia żal.

   Może tamte żagle białe moją radość mi zabrały
   Gdzieś, na jakiś nie poznany ląd.
   Może, szantą kołysana, moja radość śpi pijana  |
   Na jeziorach wspomnień, gdzieś daleko stąd.    |bis


.....................................................

NA KONIEC

Wykonawca: Smugglers
Słowa: Grzegorz ("Guru") Tyszkiewicz
Muzyka: Irish Rovers

1. Gdy słońce i wiatr w pogoni do gwiazd
   Darują nam chwilę wytchnienia,
   Gdy troski i żal odpłyną gdzieś w mrok,
   Pogadajmy o naszych marzeniach.

Ref.: Kiedy chór zabrzmi jeden,
      Głos ten dotrze gdziekolwiek poniesie nas wiatr.
      Kiedy spełni się chwila,
      Poniesie nas wiatr...

2. Przez sztormy i mgły, przez śmiech i przez łzy,
   Opowieści o lądach nieznanych...
   Zatrzymać chcą czas, a chwila niech trwa,
   Bo najlepsze jest to nienazwane...

3. Dopala się noc, a w nas tli się żar,
   Od brzasku już kładą się cienie...
   Rozwieje nas wiatr, a przecież gdzieś tam
   Niepoznane czekają przestrzenie...


.....................................................

NA MAZURY

Wykonawca: Spinakery
Słowa i muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk

1. Sie masz, witam Cię, piękną sprawę mam,         | D A D
   Pakuj bety swe i leć ze mną tam,                | D A D
   Rzuć kłopotów stos, no nie wykręcaj się,        | G D A D
   Całuj wszystko w nos,                           | G D
   Osobowym drugą klasą przejedziemy się.          | A

Ref.: Na Mazury, Mazury, Mazury,                   | D G D
      Popływamy tą łajbą z tektury,                | D A D
      Na Mazury, gdzie wiatr zimny wieje,          | D G D
      Gdzie są ryby i grzyby, i knieje.            | D A D

      Tam, gdzie fale nas bujają,
      Gdzie się ludzie opalają,
      Wschody słońca piękne są
      I komary w dupę tną.
      Gdzie przy ogniu gra muzyka
      I gorzała w gardłach znika,
      A Pan Leśniczy nie wiadomo skąd
      Woła do nas, do nas, do nas...
      ..."Paszła won!"  <zaraza żeglarska!>

2. Uszczelniłem dno, lekko chodzi miecz,
   Zęzy smrodów sto przewietrzyłem precz,
   Ster nie spada już i grot luzuje się,
   Więc się ze mną rusz,
   Już nie będzie tak jak wtedy, nie denerwuj się.

3. Skrzynkę piwa mam, Ty otwieracz weź,
   Napić Ci się dam, tylko mi ją nieś,
   Coś rozdziawił dziób i masz głupi wzrok?
   No nie stój jak ten słup,
   Z Węgorzewa na Ruciane wykonamy skok.

ref... x2                                          | (drugi ref. sekundę wyżej)
       (...)
       Woła do nas... "Dzień dobry (kochane) żeglarze! Witam! Witam!"


.....................................................

NA MORZE

Wykonawca: Jolly Roger
Słowa: Tomasz Winiarski
Muzyka:  trad.

1. Gówniarzem byłem wtedy, gdy         | D
   Los w morze pognał mnie.            | G
   Wróciłem, by na lądzie żyć,         | D
   Lecz wszystko szło mi źle.          | A
   Miotałem się to tu, to tam,         | A
   I próbowałem znów.                  | G A D
   Nie warto o tym gadać,              | G D
   Bo po prostu szkoda słów.           | A D

Ref.: Na morze, Bracie, idź,           | A
      Na morze, Bracie, idź,           | G A D
      Kiedy życie da Ci zdrowo w kość, | G D
      To na morze, Bracie, idź.        | A D

2. Poznałem piękną pannę,
   Wnet została żoną mą.
   Starałem się, jak mogłem,
   Postawiłem nawet dom.
   Wypiłem kiedyś ździebko,
   Wtedy diabli wyszli z niej.
   I nie ma co żałować,
   Baba z wozu koniom lżej.

3. I otworzyłem własny sklep,
   Bo handel kusił mnie.
   Tu kupić, tam sprzedać,
   To lubię, każdy wie.
   Tu karty, tam ruleta,
   Interes trafił szlag.
   W pokera przegrać cały sklep,
   To już chyba coś nie tak.


.....................................................

NA MORZE

Wykonawca: Wodny Patrol
Słowa i muzyka: Sławomir ("Rączka") Dłoniak

1. Przepłynąłem wiele mórz, przepłynąłem tysiąc rzek,
   Aż poznałem moją Sue, która pokochała mnie.
   Zakręciła mną tak mocno, że aż zapomniał człek,
   Że moje miejsce jest na łajbie - tam udaję się.

Ref.: Zostaw, zostaw mnie, ach oddaj klucz od drzwi,  |
      Ja na morze ruszyć chcę tak dłużą mi się dni.   |bis

2. Raz bosman spotkał mnie, do Cape Town płynąć czas,
   A ona na to: Nie, nie będziesz mi tam lazł.
   Zapiłem gębę w barze, byłem jak ten flak,
   A gdy Sue zobaczyłem, powiedziałem tak:

3. Pewnego ranka wziąłem wór, wymknąłem cicho się,
   Tam w porcie stoi kliper mój, tam tylko zostać chcę.
   Choć robota ciężka czeka mnie, a bosman krzyczy wciąż,
   To każdy dzisiaj o tym wie, że lądu mam już dość!

ref...


.....................................................

NA MORZU

Wykonawca: Spinakery
Słowa i muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk

1. Zagdakał kabestan, "Kotwica na dek!",
   Ruszamy na morze, raduje się człek.
   I żagle rozpięte wypełnił już wiatr,  |
   Za rufą kilwater rysuje swój ślad.    |bis (i następne)

2. "Wybierać te liny i szmaty na sztram!"
   Pogoda się psuje, dołoży znów nam.
   I ciągną chłopaki, i walczą jak lwy,
   A ocean huczy okrutny i zły.

3. Na morzu, na morzu roboty jest huk,
   Gdy woda się wdziera przez rozbity luk.
   "Do pompy!", "Do pompy!" - rozlega się wkrąg
   I wszyscy pracują, choć nie czują rąk.

4. W tawernie portowej, gdzie rzuci nas los,
   Oj wychudnie, pękaty, po rejsie mój trzos.
   Już barman podaje kolejny dziś dzban,
   Zaszumi nam w głowie i pójdziemy w tan.

5. Panienki czekały tu przez cały rok,
   I teraz przy każdym ogromny ich tłok,
   Lecz kiedy w kieszeniach zaświeci nam dno,
   Odejdą, porzucą... Oj, wiemy my to!


.....................................................

NA MORZU

Wykonawca: Poszedłem na Dziób
Słowa: Andrzej Gansiniec
Muzyka: Artur Dziuk

   Gdzieś tam na morzu, gdzie słońca już nie ma,
   Płynie nasz okręt bez żagli, bez steru.
   Mgła taka gęsta, że grzęzną w niej słowa,
   Dwie mile dalej zginęło już wielu.

   Tutaj na rafie przyjdzie marnie zginąć,
   Całą załogą do piekła zawitać.
   Skały tną statek, jakby był z papieru,
   Woda pochłania nasz dorobek życia.

      Gdy mgłę rozwiewał poranny wiaterek,
      Ani okręty nie było, załogi.
      Żegnaj Kochana, już się nie spotkamy,
      Przecież do piekła nie wiodą Twe drogi.


.....................................................

NA SAINT HONORE

Wykonawca: The King Stones
Słowa: Damian Leszczyński
Muzyka:  trad.

1. Na Saint Honore poszedłem raz.
    - Follow away, jak fajno jest!
   O, małą Margot spotkałem tam.
    - Follow away, jak fajno jest!

2. "Czy mogę, panno, objąć Cię?"
   "Jeśli zapłacisz - rób, co chcesz."

3. "Wszak nie z miłości" - rzekła mi -
   "Oddaję się takim, jak Ty.

4. To ciężka praca, mały zysk,
   Lecz muszę to robić, żeby żyć."

5. "Mam pełną sakwę" - mówię jej -
   "O! Coś Ci z niej kapnie, jeśli chcesz."

6. Poszliśmy razem, no i wnet
   Byłem na łóżku obok niej.

7. Spod bluzki żagle wyszły dwa,
   O! Będę wiatrem, szumem fal.

8. Wkroczyłem w jej drobniutką sieć,
   Za maszt poprowadziła mnie.

9. I jeszcze tylko parę chwil,
   A dziurę w niej wywiercę w mig.

10. Uderzę jeszcze jeden raz,
    Forsa wydana, grot na maszt!


.....................................................

NA STATKU CALIBAR

Wykonawca: Cztery Refy
Słowa: Jerzy Rogacki
Muzyka:  trad.

1. Czy chcecie przyjaciele posłuchać pieśni mej?           | A D A G A
   Ma tylko kilka zwrotek, nie znudzę was treścią jej.     | A G D A
   Opowiem o przygodach, jakie kiedyś przeżyłem sam,       | A G D A
   Gdym pierwszy i ostatni raz wszedł na statek "Calibar". | A D A G A

2. A "Calibar" to stary wrak, wodę z dziobu i z rufy brał,
   Za rufą dźwigał potężny ster, zamiast koła wielki rumpel miał.
   Gdy żagle wypełnił silniejszy wiatr, w godzinę robił mili pół,
   To najszybszy statek, jaki znam, w kanale nie ma równych mu.

3. Kapitan był tam wielki drab wzrostu metr pięćdziesiąt trzy,
   Czerwone oczy, zielony nos, pruski błękit z policzków bił,
   Na piersi skórzany medal, z krymskiej wojny pamiątkę miał,
   A małżonka jego to słynny kuk ze statku "Calibar".

4. Pewnego razu Stary rzekł: "Chodź tu chłopcze i prawdę mów!
   Czy chciałbyś być żeglarzem i opłynąć wiele mórz?
   Jeżeli chcesz być żeglarzem, no to szybko wskakuj na dek,
   Na razie płyniemy do Portadown, w ładowniach węgiel jest."

5. Nazajutrz o poranku pożegnaliśmy stały ląd,
   Poranna bryza zaczęła wiać, w dali zniknął zielony most,
   Przez kilka niebezpiecznych miejsc udało nam się przejść,
   Aż nagle: Łup! Trafił w skałę dziób, choć na mapie nie było jej.

6. Zaraz wszyscy wpadli w popłoch i zaczął się wzmagać wiatr,
   Bosman na deku poślizgnął się i do ładowni wpadł,
   "Cała naprzód!" - Stary wrzeszczał - "Bo prąd nas zniesie na brzeg!"
   Mechanik z lądu krzyczał, że: "Koń już szybciej nie może biec!"

7. A gdy za burtą byli wszyscy, no to jaja zaczęły się:
   Na brzegu jakiś facet stał,
    zdjął krawat,
     pasek,
      szelki,
       sznurówki,
        koszulę,
         kalesony,
          powiązał to wszystko razem i wyciągnął nas wszystkich na brzeg.

   Nie będę już żeglarzem, nie chcę znać oceanów ni mórz.
   Następnym razem do Portadown pojadę pociągiem i już!


.....................................................

NA STATKU LADY MARY

   Na statku Lady Mary pływali przez lat cztery:
   Sam Smith, marynarz szczery i Jackson, małpą zwan,
   Pyskaty sternik Johny i Higins zamyślony,
   I ten, gdzieś z obcej strony, marynarz Polak Jan.

   Kąpały ich wśród piany bezbrzeżne oceany,
   Bawiły na przemiany burzliwą pieśnią swą.
   Tę pieśń lubili chłopcy, tę pieśń cenili chłopcy
   I tylko Jan, ten obcy, wciąż mówił: To nie to.

      Wy nie wiecie, jak szumi morze, hen, dalekiej północy,
      Jak wiatr w brzozach gra cicho, jak lśni Bałtyku toń
      I jak się idzie ulicami, hen, dalekiej stolicy,
      I już się nie dowiecie, no bo skąd.

   Szedł statek wraz załogą burzliwą, ciężką drogą,
   Sam Smith się zmachał srogo i Jackson, małpą zwan,
   Pyskaty sternik Johny i Higins zamyślony,
   I ten, gdzieś z obcej strony, marynarz Polak Jan.

   Dławiła moc korsarska, walczyła chłopców garstka
   I śmierć, ta marynarska, zbierała niezły plon.
   Na każdej niemal mili przyjaciół swych tracili,
   Padł też w ostatniej chwili ten Jan, co z obcych stron.

      I nie wiedzą, jak szumi morze, hen, dalekiej północy,
      Jak wiatr w brzozach gra cicho, jak lśni Bałtyku toń
      I jak się idzie ulicami, hen, dalekiej stolicy,
      I już się nie dowiedzą, no bo skąd.


.....................................................

NA SZLAKACH SMUKŁYCH KLIPRÓW

Słowa i muzyka: Waldemar Bocianowski

1. Na szlakach smukłych kliprów porywisty wieje wiatr,       | G
   Ocean niespokojny błękitną marszczy twarz.                | a C a D
   Ktoś zabrał mu łabędzie, cumami związał je,               | G
   W kamienne klatki portów wciąż pozdrowienia śle.          | a C a D

Ref.: Powrócą klipry na swój stary, zapomniany szlak,        | G H7 e E
      By bielą żagli nawoływać wszystkich nas.               | a F D
      Zagwiżdże znów beztrosko w wantach niecierpliwy wiatr, | G H7 e E
      Ocean parsknie nam radośnie pianą w twarz.             | a F D

2. Drewniany pokład nagle zagrzmi tupotem nóg,
   Zakwitną białe żagle na wszystkich morzach znów.
   Znów się ocean droczy i groźne szkwały śle,
   Mgła wciska się nam w oczy. Przepiękny miałeś sen, że....

ref...


.....................................................

NA TRATWIE

Wykonawca: Urbańczyk Andrzej
Słowa i muzyka: Andrzej Urbańczyk

   W domu jest ciepły piec. W domu się kroi chleb.
   W domu półka z książkami. W domu... no wiecie sami.
   Lecz choć zaciszny to kąt, bezpieczny, ciepły i...
   Czasem zamykasz za sobą jego drzwi.

   Choć rym to straszny do "żal", unosi Cię wtedy w dal:
   Tratwa - na północ, przez grzbiety fal.
   Tratwa - mewy, słońce - Twój brat.
   Tratwa - to nic, że mgła, deszcz, drogi szmat.
   Tratwa - gdziekolwiek wieje wiatr...

   Choć rym to straszny do "żal", unosi Cię wtedy w dal:
   Tratwa - niebo chmur dźwiga worki.
   Tratwa - nocą polarne zorze.
   Tratwa - nie zna spoczynku wiatr.
   Tratwa - podnieś żagiel - w wielki poniesie nas świat.

   W domu jest ciepły piec. W domu się kroi chleb.
   W domu półka z książkami. W domu... no wiecie sami.
   Lecz choć zaciszny to kąt, bezpieczny, ciepły i...
   Czasem zamykasz za sobą jego drzwi.


.....................................................

NAJDROŻSZY ŚLED¬

Wykonawca: Porębski Jurek
Słowa i muzyka: Jerzy Porębski

0. Hej ho! Hej ha! Ciągnij raz i ciągnij dwa!                  | CG7 (x4)

1. Wyszliśmy o trzeciej rano, ciężko było wstać,               | CG7 (x4)
   A north-westowa szóstka jeszcze nie przestała wiać.         | CG7CFCG7CG7
   Przysypane piaskiem oczy i o suchym pysku,                  | CG7 (x4)
   Słoneczko jeszcze spało, gdy ciągnęliśmy po klapowisku i... | CG7CFCG7CE

Ref.: Wali w górę, wali w dół,                                 | aEaE
      Kuter - pingpongowy stół,                                | aEaE
      A ten tarłowy śledź                                      | CG7CF
      Kombinuje, gdzie tu dzieci mieć.                         | CG7CF

2. Ciągnęliśmy cztery razy, ryby było w bród
   I był też ten najdroższy śledź, więc ładuj go w lód.
   Ale szybko się skończyło.  Hej, na radar patrz!
   Kontroler idzie z bosmanatu, trzeba szybko wiać i...

      Wali w górę, wali w dół,
      Kuter - pingpongowy stół,
      A ten tarłowy śledź
      W trzymilowym pasie wchodzi w sieć.

3. I tak prawie do południa szóstką z Nordu wiał,
   Leżało w skrzyniach parę ton - rekordowy trał.
   W "Odrze" rybę żeśmy zdali - organizacyjny szczyt,
   Czekaliśmy przez resztę dnia na skrzynki, lód i kwit, i...

      Wali w górę, wali w dół,
      Pieczęć brygadzisty w stół,
      Bo ten najdroższy śledź
      Na ogonie pieczęć musi mieć.

4. Do domu wróciłem nocą, bo trzeba było zrobić klar,
   A jeszcze po drodze, sami wiecie, jest niejeden bar.
   O pierwszej w radio powiedzieli, że będzie trzy do sześć,
   Więc szyper mówi, że przed świtem kuter wyjdzie w rejs i...

      Wali w górę, wali w dół,
      Żona - pingpongowy stół,
      Bo każdy zdrowy śledź
      Kombinuje gdzie tu... dzieci mieć.

   Wyszliśmy o trzeciej rano...


.....................................................

NALEJ BRACIE W SZKŁO

Wykonawca: Yank Shippers
Słowa i muzyka: Bartek Konopka

Ref.: Hej a ho, nalej bracie w szkło,
      Hej a hej, piwa z beczki lej!

1. Gdy męczy cię srogi ból,
Zbierz kompanię, zastaw stół,
Kufel też do góry wznieś,
Krzyknij na ich cześć.
Gdy w tawernie jesteś sam
Kup sobie wielki piwa dzban,
Potem wielkich jeszcze pięć,
Gdy cię najdzie chęć.

2. Gdy popijesz, to tańcujesz,
Niczym się też nie przejmujesz,
Panny wszystkie Twoje są,
Jeśli tylko chcą.
A na statku też pływałem,
Grogiem się tam zalewałem,
Dzięki temu, mówię wam,
Taki brzuszek mam.

3. A nasz bosman, stary drań,
co miał strasznie wielką krtań,
Bardzo długo sobie żył,
No bo sporo pił.
No a w mesie z kapitanem
Sporo nocy przesiedziałem,
Szkło mu często napełniałem,
Taki refren mu śpiewałem.

4. Chociaż beczek było mało,
Mocno w głowie zaszumiało,
Będzie jeszcze beczek sto,
W innym porcie że hej a ho!
Tak więc bracie jeśliś chwat,
Gdy na lądzie trafia szlak,
Wsiądź na statek, cumy rzuć,
Piosnkę naszą nuć.


.....................................................

NANCY WHISKY

Wykonawca: Wodny Patrol
Słowa: Sławomir ("Rączka") Dłoniak
Muzyka:  trad.

1. Gdy po długim i ciężkim rejsie,
   Zapach lądu czuję znów,
   Chcę zobaczyć moją Nancy,
   Która czeka na mnie tu.
   W "Czarnym Kocie" ją poznałem,
   Urzekł mnie jej oczu blask,
   Po kolejnej szklance whisky,
   Świat wiruje wokół nas.

Ref.: Whisky, whisky, o Nancy Whisky,
      Whisky, whisky, Nancy oh.
      Whisky, whisky, o Nancy Whisky,
      Whisky, whisky, Nancy your.

2. Pokochałem ją bez reszty,
   Dla niej swoje serce dam.
   W morze odszedł kliper mój,
   Teraz tylko Nancy mam.

3. Kupowałem piękne stroje,
   Lecz i tego nadszedł kres.
   Całą forsę diabli wzięli,
   Miłość Nancy zgasła gdzieś.
   Zostawiła mnie ta Nancy,
   Tak jak jakiś stary łach,
   Sam przy barze piję whisky,
   Ciągle jest mi czegoś brak.

4. Każe płacić za rachunek,
   Tak jak by nie znała mnie.
   Zarzuciłem wór na plecy,
   Znów na morze wrócić chcę.
   Gdy odwiedzać będziesz porty,
   To uważaj Bracie mój,
   Gdzieś Tam może czekać Nancy,
   Nancy Whisky, dziewczę cud.


.....................................................

NANCY WHISKY

Wykonawca: Perły i Łotry Shanghaju
Słowa: Grzegorz ("Maja") Majewski
Muzyka:  trad.

1. Hej, chodźcie bracia, a opowiem
   Historię z tawernianych sal,
   A mądrej głowie dość dwie słowie,
   Więc morał każdy znajdzie sam.

Ref.: Whisky, whisky, Nancy whisky,  |
      Whisky, whisky, Nancy ooo...   |bis

2. W tawernie, chyba gdzieś pod Glasgow,
   Ujrzałem Nancy pierwszy raz,
   Niejeden ponoć przez nią sczeznął,
   Niejeden może, lecz nie ja.

3. Z tą myślą, pełen głupiej dumy,
   Niepomny mamy dawnych rad,
   Ująłem Nancy jak najczulej,
   Bo, wiecie, był to pierwszy raz.

4. Nad ranem, czyli w środku nocy,
   Gdy głową targnął pierwszy ból,
   Z trudem otworzyłem oczy,
   Ujrzałem Nancy u mych stóp.

5. Nie powiem, czegom dowieść zdołał,
   By dziesięć schodów przebyć - och!
   Szesnaście pensów - taki morał,
   Minutę później byłem zdrów.

6. Od tego dnia wciąż jestem z Nancy,
   Gdziekolwiek idę - ze mną jest,
   Rozłąki myśl mnie czasem dręczy,
   Lecz nie wiem, czy się z nią rozstać chcę.

7. Gdy dziś ją pieszczę i całuję,
   To widzę jak jest bliska mi,
   Choć wokół wszyscy wciąż mi mówią:
   "Skończ już chłopie z Nancy Whisky."

8. Posłuchaj Bracie, coś Ci powiem,
   Co rzeknę, pod rozwagę weź:
   "Unikaj Whisky, Nancy Whisky,
   Zrujnuje Ciebie, zrujnuje mnie."


.....................................................

NANCY WHISKY 2001

Wykonawca: Perły i Łotry
Słowa: Michał "Doktor" Gramatyka
Muzyka:  trad.

1. Gdzieś w Liverpool to w knajpie było
   Tawerna jakich pełno jest
   Hej, przekroczyłem próg jej mimo, że
   Coś mówiło - "Wracaj się"

Ref.: Whisky, whisky, Nancy whisky
      Whisky, whisky, Nancy O!

2. Od razu weszła w punkt widzenia
   Dziewiąty stolik, ciemny kąt
   Jak Żona Lota w kamień się zmieniam:
   Ta piękna panna, to jest to!

3. Wtem problem mały się pojawił
   Dwa dziesięć wzrostu, funtów sto
   Przede mną stanął, dziób rozdziawił
   "E Ty, chcesz chyba w mordę, co?"

4. Marynarz ze mnie pierwsza klasa
   Z niejednej mąki jadłem chleb
   Więc czujnie patrzę na dryblasa
   Uciekać już, czy walnąć w łeb?

5. Niewiele więcej mam w pamięci
   Zadyma jakiej nie znał nikt
   Coś mi się wokół głowy kręci
   Rozbite meble, brudny tynk

6. Gdym końcu stanął o własnych siłach
   świadomość rzekła - "Witam znów"
   W tawernie pusto, panny ni ma
   I w gębie brak obydwu kłów

7. Dziś tej historii czarny klimat
   Morałem swym przeraża mnie
   Gdy siedzi obok gdzieś dziewczyna
   Wpierw pewny bądź, że sama jest


.....................................................

NAPEK

Wykonawca: Shantymen

1. Z Napka był wojownik, | G
    - A-way, hej-yah!    | G D7
   Wojownik harcownik.   | D7
    - Jean Francois!     | D7 G

2. Napek pobił Pruskich,
   Narwał się na Ruskich.

3. Napek Moskwę zdobył,
   Niedługo w niej pobył.

4. Jeszcze jedna zima
   I już Napka "ni ma".

5. Napek dostał Elbę,
   Zabrali mu strzelbę.

6. Nie wytrzymał długo,
   Zaczął wojnę drugą.

7. Ruszył do stolicy,
   Wściekli się Anglicy.

8. Wellington go dostał,
   Napek mu nie sprostał.

9. Na Helenę poszedł,
   Tam lat swoich doszedł.

10. Po tej poniewierce
    Pękło jego serce.

11. Z Napka był wojownik,
    Wojownik, harcownik.

12. Żegluj, stary czorcie,
    Chcemy być już w porcie!


.....................................................

NAPIJMY SIĘ RUMU

Słowa: Cezary Janus
Muzyka: Waldemar Bocianowski

1. Napijmy się rumu, niech szumi nam w głowie, | A A7+ A6 A7+
   Niech szumi nam morze i fala!               | A a0 e Fis7
   A ty, Kapitanie, historię opowiedz,         | h E7 A fis
   Gdyś płynął do Gdyni z Saint Malo!          | h7 E6 A
                                               | A7+ A6 A7+ A
2. Napijmy się wina, niech milej czas leci,
   Niech wspomnień już wrota otwiera.
   Opowiedz o sztormach i mgłach, Panie Trzeci,
   O Indiach, gdzie upał doskwiera!

3. Napijmy się ginu, wnet troski przeminą,
   Nalejcie mi szklankę do pełna!
   Kto teraz opowie, jak w rejsie do Limy
   Spłonęła nam chińska bawełna?

4. Pić przecież będziemy gin, whisky do rana,
   Butelki nikomu nie zbraknie,
   A teraz jest kolej na Pana Bosmana -
   Marynarz powieści Twych łaknie!...

jeszcze raz zwr.1.


.....................................................

NASSAU

Wykonawca: Mietek Folk
Słowa: Krzysztof ("Symulant") Lebionko
Muzyka: Krzysztof ("Koń") Mikiciuk

1. Z rejsu wraca piracki bryg,
   Z oka już widać ląd,
   Płynie ciężko dźwigając skarb
   Zdobyty daleko stąd.

      W porcie dziesiątki pirackich kryp,
      Kupiecki przy wraku wrak.
      Nassau strzegą złe paszcze dział,
      Łańcuchy podwodnych raf.

2. Kościół, chata, szałas i sklep,
   Portowych burdeli smród.
   Goni dziewki brodaty łeb
   Stukając na kulach dwóch.

      Pośród domów kłębi się tłum,
      Słychać tam kłótnie i śmiech,
      Pstra papuga otwiera dziób
      I klnie w językach trzech.

3. Zamiast bitew, głodu i krwi,
   W tawernie urżnę się sam,
   Po włóczędze na "Golden Hind"
   Kabzę nabitą dziś mam.

      Dzbanek wina, przytulny kąt,
      Ciepła dziewczyna i koc,
      Płynę dzisiaj tam, gdzie mój dom,
      W Nassau powita mnie noc.


.....................................................

NASZ OKRĘT MKNIE PO SREBRNEJ FALI

1. Nasz okręt mknie po srebrnej fali       | F
   Niosąc nas w inny, obcy ląd.            | C7
   Ojczyste brzegi nikną w dali,
   W nieznaną przyszłość niesie prąd.      | F

      Choć wiem, że jesteś tak daleko,     | B F
      Choć wiem, że przestrzeń dzieli nas, | C7 F
      Jesteśmy razem pod opieką
      Miliona drobnych, srebrnych gwiazd.  | C7 F

2. Niedługo w porcie gdzieś staniemy,
   Otoczy nas tam zgiełk i gwar.
   Ja jeden będę głuchy, niemy
   Na egzotycznej nocy czar.

      I choć świat skarby swe roztoczy
      Rozkoszy dając różnych moc,
      Ja w gwiazdy spojrzę, jak w Twe oczy,
      Co lśnią nade mną w ciemną noc.


.....................................................

NASZA TRATWA

Wykonawca: Krewni i Znajomi Królika
Słowa: Jarosław ("Królik") Zajączkowski
Muzyka:  trad.

Ref.: Gadał jeden dziad i drugi dziad,      | F B F
      Że wybudują nam solidny jacht.        | F C
      Dłubią przy nim już czterdzieści lat, | F B F
      A my pływamy tratwą.                  | F C F

1. Żagla pół i masztu pół,                  | F B F
   Do beczki przywiązany stół.              | F C
   Hej, klepek pięć i wielka chęć,          | F B F
   Tak płynie nasza tratwa.                 | F C F

2. Raz jeden gość powiedział tak:
   "Ten kurs nie w tą - nam trzeba tam."
   I tak już żeglujemy wspak
   Tą naszą dziwną tratwą.

3. A drugi gość wymyślił znów,
   By zrobić rufę tam, gdzie dziób
   I odtąd nie płyniemy w przód,
   Lecz w kółko kręcim tratwą.

4. Mijają nas - cóż, zdarza się -
   Dłubanki z afrykańskich rzek.
   Patrz - chińska dżonka zbliża się,
   A my spokojnie tratwą.

5. Z puszki od konserw mamy miecz,
   W beczce na wpół solony śledź,
   Jakiś sznur zwieszony w dół,
   To nasza dumna tratwa.

6. Niejeden już nas porwał sztorm,
   Niejeden wicher w żagle dął,
   Niejeden maszt pod falą trzasł
   I kołysało tratwą.


.....................................................

NASZA ŁAJBA

Wykonawca: Spinakery
Słowa i muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk

1. Płyną okręty piękne, wspaniałe,              | C
   Lśnią z laminatu ich burty białe,            | F
   Wysmukłe żagle w chmurach łapią wiatr.       | C F G
   Na nich panowie i dumne panie                | C
   W mesach z mahoniu jedzą śniadanie,          | F
   Komfort, wygoda, luksus - wielki świat.      | C F G

     A nasza łajba dobra, kochana,
     Choć taka stara, to niezrównana,
     Jęczy i skrzypi, ale... trzyma się.
     Nieraz łatana i malowana,
     Przez różnych majstrów reperowana,
     Lecz nie zamieniłbym się, nigdy, nie.

Ref.: Choć na naszej łajbie grot ma milion łat, | C F G C
      Z moimi kumplami pływam tak od lat.       | C F G C
      Jeśli nas spotkacie - obojętnie gdzie,    | C F G C
      Jakaś buteleczka zawsze znajdzie się.     | C F G C

2. Płyną okręty piękne, wspaniałe,
   Widać pieniądze na nich niemałe,
   Lecz jakoś smutno - nikt tam nie śmieje się.
   Kiedy koło nich przepływasz blisko,
   O konstruktora spytasz nazwisko,
   Czasem Ci coś tam bąkną, czasem nie.

     A nasza łajba stara, obita,
     Kto ją zbudował, nikt się nie pyta,
     Mimo to fajnie pływa się tu nam.
     We wszystkich portach każdy się śmieje,
     Że się rozleci, gdy wiatr zawieje,
     Ale to bzdura, kłamstwo - mówię wam.

ref... x3


.....................................................

NED Z IRLANDZKICH GÓR

Wykonawca: Meltrad
Słowa: Tomasz Winiarski
Muzyka:  The Pogues

1. Posłuchajcie tej historii, którą dziś opowiem wam.           | aeae
   Treści pieśni nie zabraknie, w rzeczy samej powiem wam.      | aeaea
   W małej wiosce się urodził, prawie na granicy chmur,         | aeCG
   Z losem więźnia się nie godził, młody Ned z irlandzkich gór. | aeaea
                                                                | aGa
                                                                | aGa
2. Gdy zabiorą to, co Twoje, tak jak to zrobili nam,
   Kiedy przegrasz wszystkie boje i gdy znowu będziesz sam,
   Godność swoją nieś jak tarczę, serca nie wyszarpną Ci,
   W końcu przyjdzie nasza szansa - mówił Ned z irlandzkiej wsi.

3. Trzymaj kurs na strome skały, zamiast hańby wybierz śmierć,
   Twoje życie, Twoja miłość, w starej pieśni będą brzmieć.
   Wsłuchaj się w muzykę dzwonów, wiatru śpiew w koronach drzew
   I nie poddaj nigdy serca, jak z irlandzkiej wioski Ned.

4. Gdy zrobili to, co kiedyś, mogą zrobić także Ci,
   Rozerwały naszą ziemię króla Anglii wściekłe psy.
   Płonie ogień świętej wojny, runął naszych granic mur,
   My modlimy się o spokój, tak jak Ned z irlandzkich gór.


.....................................................

NEGROSZANTA

Wykonawca: Zejman & Garkumpel
Słowa: Mirosław Kowalewski, Zbigniew Murawski
Muzyka:  trad.

0. O, udźwignij!...                        | A D

1. O, udźwignij ciężar, o!... Twymi dłońmi | D G
   I załaduj te banany... do ładowni.      | A D

2. Do ładowni znowu, o!... trza się schylać,
   Upał, kurz i tęgie baty,... o, wytrzymać.

3. O, wytrzymać słońce, o!... siódme poty,
   Stary bosman ciągle goni... do roboty.

4. Do roboty czarnej, o!... do południa,
   Żeby pełno, równo było,... ech, w ładowniach.

5. Ech, w ładowniach statku, o!... przyszła pora,
   Będziesz siedział tutaj, Bracie,... do wieczora.

6. Do wieczora spływasz, o!... ciężkim potem,
   Ale sławisz swoje Mzimu... za robotę.

7. Za robotę parę, o!... groszy dano,
   Jutro zaczynamy znowu... wcześnie rano.

8. Wcześnie rano i tak, o!... jeszcze trzy dni,
   Czarnej pracy ponad siły,... o udźwignij!

(i tak w kółko, w dobrym tempie wszystkie zwrotki od początku)


.....................................................

NEPTUN

Wykonawca: Orkiestra Dni Naszych
Słowa i muzyka: Jerzy Kobyliński

1. Kto królem jest na oceanie?                | a.a
    - Neptun, Neptun!                         | F.G
   Kto falom daje kołysanie?                  | a.a
    - Neptun, Neptun, Neptun!                 | FG.a
                                    <Z Wami!>
Ref.: Heja hola, z drogi śledzie!             | F.C.G.G
      Heja hola, Neptun jedzie!               | F.C.GGCG.G

2. Kto sieje deszcz, błyski i burzę?
   Kto wielorybów jest dobrym stróżem?

3. Kto wiatrem dmucha we wszystkie żagle?
   Kto może sztorm zatrzymać nagle?

4. Kto jest postrachem złych marynarzy?
   Kto mieszka w morzu i śpi na plaży?

ref...


.....................................................

NEPTUNOWI

Wykonawca: Prawy Ostry
Słowa: Maciej Warchoł
Muzyka: Maciej Warchoł, Przemek Burel

1. Bajdewindem gdyśmy szli
   Krople rosy w drobny pył
   Rozbił wiatr, co spocząć żaglom nie pozwalał
   Wtem w bocianim gnieździe krzyk
   Że "Horyzont nam gdzieś znikł"
   Ostry huk i z prawej burty tęga fala

Ref.: Hej, hej, hej Neptunie, hej
      Chroń nasz bryg od zęz do rej
      Nie szczędź nam swoich łask
      Spoza chmur przynieś słońca blask

      Hej, hej, hej, Neptunie zły
      W burty wbijasz fali kły
      Nikt nie wierzy w łaski Twe
      W końcu wszyscy spoczniemy na dnie

2. Znowu w drogę ruszać czas
   Rejs do Hilo czeka nas
   Ciepła bryza, zapach lądu nam się śni
   Wtem na dziobie ostry wrzask
   "Skały na dnie", suchy trzask
   Bryg z załogą spocznie na dnie po kres dni

3. Kiedyś w Trójkąt wiecie gdzie
   Wpłynął statek w gęstej mgle
   Stary szyper w nosie wszystkie groźby miał
   Neptun zaś wszak bogiem jest
   Tego dnia miał chyba gest
   Trójząb schował, wieczne życie wszystkim dał

4. Z tego szypra przykład weź
   I by życie swoje wieść
   Pod rejami, na żaglowcu, byle gdzie
   Bogom swoim spojrzyj w twarz
   Wtedy wielką szansę masz
   Że z dumą Cię wspomną dziatki Twe

ref...


.....................................................

NIE RZUCAM SŁÓW NA WIATR

Wykonawca: Malinowski Krzysztof
Słowa i muzyka: Krzysztof Malinowski

1. Przez tyle lat gubiłem cenny czas           | G e - D
   W marzeniach gdzieś zamknąłem świat         | G a - D
   Obiecywałem sobie (i to nie raz...)         | G e - D
   Zmierzyć się z własnym losem twarzą w twarz | C D G - D

Ref.: A dziś już wiem, że to nie tak...        | G a
      I nie rzucam słów na wiatr               | h a G - D
      A dziś już wiem, że to nie tak           | G a
      Puste słowa rozwieje wiatr               | h a G

2. Z butelki łyk złagodzi cierpką złość
   Gdy z koi ciężko podnieść się
   Znów obiecuję wreszcie zmienić coś
   Patrzę w lustro i już mam wszystkiego dość

3. Mój los na wodzie wypisany
   Scenariusz, który dobrze znam
   Pod żaglem w słońcu zadumany
   Z głową w chmurach wiem że radę sobie dam

Ref.: W strunach mej gitary zaczarowany świat  | a D h e
      I deszcz, i wiatr, i słońca blask        | C D G
      W słowach tej piosenki twego głosu brak  | a D h e
      Zaśpiewajmy więc razem tak:              | C D G - D


.....................................................

NIE WIEM SKĄD SIĘ WZIĄŁ

Wykonawca: Porębski Jurek
Słowa i muzyka: Jerzy Porębski

  Nie wiem skąd się wziął, bo nawet worka nie miał z sobą. | a G
  Nie wiem skąd się wziął, tak niepozorną był osobą.       | F E
  Nie wiem skąd się wziął, gdy go ujrzałem w górnej koi,   | a G
  Wyglądał tak, jak ten, co się własnego cienia boi.       | F E

    Potem przyszły dni, zwyczajne dni zejmana -
    Bosman klął, a my czasem przez noc do rana.
    I ładunek był zrobiony równo, wsad po wsadzie,
    I wreszcie przyszły takie dni, że klar był na pokładzie.

  Więc zapytałem go, jak to się zwykle dzieje,
  Czy ma jakiś dom, czy przyjdzie ktoś na keję.
  Popatrzył na mnie tak, że do dziś to w sercu mam:
  "Ja, chłopie, na tym świecie jestem sam." - powiedział,
  Albo jakoś tak - "Wśród ludzi tego świata jestem sam."

    I głupio się zrobiło, bo niby razem, tak we dwoje,
    Przeszliśmy długi rejs, przeżyli koja w koję,
    Jedliśmy jeden chleb, śmierdzieli rybią łuską,
    A teraz, gdy się kończy rejs, powiało pustką.

  Zapytałem go jeszcze raz: "Czy schodzisz z tego wraka,
  Czy jeszcze ze mną jeden rejs popłyniesz za rybaka?"
  Popatrzył na mnie tak, jakby po raz pierwszy mnie zobaczył
  I coś tam pod nosem zasobaczył.

    Rzuciły losy nas po różnych kątach świata,
    Minęło szereg długich lat, aż wreszcie los mi figla spłatał:
    Zamustrowałem w rejs, gdzie on był kapitanem.
    Myślałem: "Co też będzie, kiedy znów przed nim stanę?"

  Pamiętam tamten zmierzch w salonie kapitana,
  Ściskałem w ręku książkę, by mustrować za bosmana.
  Spytałem go, czy wie, że ja go dobrze znam?
  "Tak, teraz już nie będę sam" - powiedział,
  Albo jakoś tak - "Tak, z Tobą już nie będę sam."

    A ja nie wiem skąd się wziął, bo nawet worka nie miał z sobą.
    Nie wiem skąd się wziął, tak niepozorną był osobą.
    Nie wiem skąd się wziął w tym kapitańskim salonie,
    Kiedy wzruszony ja i on ściskaliśmy sobie dłonie.

  Nie wiem skąd się wziął...


.....................................................

NIE WRÓCĘ NA MORZE

Wykonawca: Cztery Refy
Słowa: Jerzy Rogacki
Muzyka:  trad.

1. Gdy wreszcie dotarłem do Liverpool,      | a G
   Zabawić trza było się.                   | a e a
   Dziewczynki i drinki, normalna to rzecz, | C a C
   Któż liczyłby grosze swe?                | a G E7
   A zanim w kieszeni ujrzałem dno,         | a C a e
   Przyrzekłem sobie, że:                   | a G E7
   Dosyć już tego, już nigdy więcej         | a G
   Na morze nie wrócę, o nie!               | a e a

      O nie, o nie,                         | C G
      Na morze nie wrócę, o nie!            | d F G
      Dosyć już tego, już nigdy więcej      | a G
      Na morze nie wrócę, o nie!            | a e a

2. Ruszyłem w miasto, spotkałem ją, dałem namówić się:
   "Chodź ze mną mały, wiem czego Ci brak, nie będzie Ci ze mną źle."
   Gdy świt mnie obudził, nie było już jej, zniknęła jak we mgle.
   Wściekły i goły wiedziałem już, że znalazłem się znowu na dnie.

      Na dnie, na dnie, znalazłem się znowu na dnie.
      Wściekły i goły wiedziałem już, że znalazłem się znowu na dnie.

3. Powlokłem się, w końcu port blisko był, nie wiedząc co ześle mi los.
   Znajomy werbownik zdziwił się, gdy znowu usłyszał mój głos.
   "Niedawno mówiłeś, że skończyć z tym chcesz, takich jak Ty mam ze stu,
   Lecz dosyć tej gadki, zabieraj manatki i ruszaj na morze znów!"

      I znów, i znów, ruszaj na morze znów.
      Dosyć tej gadki, zabieraj manatki i ruszaj na morze znów.

4. Stał tam wielorybnik, co płynąć miał w stronę arktycznych mórz,
   Gdzie wściekłe wichry, ziąb, śnieg i lód, że prawie zamarza rum.
   Gdybym miał chociaż co wciągnąć na grzbiet, nie byłoby może tak źle.
   Prędzej skonam, niż dam nabrać się, by płynąć kiedyś znów rejs.

      Znów w rejs, znów w rejs, płynąć kiedyś znów w rejs.
      Prędzej skonam, niż dam nabrać się, by płynąć kiedyś znów rejs.

5. Wiosło mierzy dwadzieścia stóp, a ręce są tylko dwie.
   Od piątej rano do zmierzchu co dzień, potem z nóg ścina mnie.
   Czasami po prostu nie chce się żyć, czy kiedyś to skończy się?
   Znowu przyrzekam sobie, że na morze nie wrócę, o nie.

      O nie! O nie! Na morze nie wrócę, o nie!
      Znowu przyrzekam sobie, że na morze nie wrócę, o nie!

6. A, gdy wreszcie dotarłem do Liverpool, zabawić trza było się.
   Znów dziewczynki i drinki - normalna to rzecz, któż liczyłby grosze swe?
   I znów, nim w kieszeni ujrzałem dno, przyrzekłem sobie, że:
   Dosyć już tego, już nigdy więcej, na morze nie wrócę, o nie!

      O nie! O nie! Na morze nie wrócę, o nie!
      Dosyć już tego, już nigdy więcej na morze nie wrócę, o nie!


.....................................................

NIE ZABIJAJ WIELORYBA

1. Wypływasz jutro na stary szlak,
   Dorwać wieloryba chcesz,
   Załogę zebrałeś - każdy chwat,
   Lecz nim wstanie świt, posłuchaj mnie:

Ref.: Nie zabijaj wieloryba, nie.
      Zobacz, taki piękny jest.
      Morza syn, jak ojciec twój i dziad,
      Tylko serce większe ma.

2. Odważny i silny jesteś chłop,
   Gdy dobrą łódź i harpun masz.
   Kiedy wygrasz ten nierówny bój,
   Wiedz - do diabła - zginie morza skarb.
                                           | (wolniej)
3. A wy żagle kochajcie i śpiew,
   I pogardę miejcie dla tych,
   Co zanoszą na morze śmierć.


.....................................................

NIECH WIATR NAS GNA

Wykonawca: Cztery Refy
Słowa: Jerzy Rogacki
Muzyka:  trad.

1. Liverpool został za rufą gdzieś, | C G7 C G C
   Sally, Mary i Bessie też.        | F C
   Kotwica klar i żagle staw,       | F C
   Płyniemy wreszcie w inny świat.  | C F G7

Ref.: Hurra, niech wiatr nas gna,   | C F G7 F
      Hurra, niech wiatr nas gna!   | F G7C G7C G7C

2. Wiatr wieje równo z East-North-East,
   Dziesięć knotów robimy jak nic,
   Działka rumu należy się,
   O! Teraz dopiero żyć się chce.

3. Do pomp! Do fałów! I żagle szyć!
   Każdy tyra, nie nudzi się nikt.
   Po paru miesiącach masz dość tych mord
   I marzysz, żeby znów ujrzeć port.
   (I czekasz, kiedy znów ujrzysz port.)

4. Aż dnia pewnego obudzi Cię wrzask:
   "Dwa rumby z prawej widać maszt!"
   Klarować liny i żagle w dół,
   To pilot jedzie, port blisko już.

5. I znowu port i forsy brzęk,
   Panienek chętnych mnóstwo jest
   I wreszcie Cię na wszystko stać.
   Trzy lata w morzu to niezły szmal.

6. Bar za barem, za szynkiem szynk,
   I jeszcze jeden, i jeszcze jeden drink.
   A każdy barman ma uśmiech ten sam:
   "Pijcie chłopcy, należy się wam."

7. Za parę dni wydasz ostatni grosz,
   Pożyczyć już nie będzie skąd.
   Ten sam barman wskaże Ci drzwi:
   "Wstawaj Jack, teraz Johnny będzie pił!"

8. I biedny Jack pomyśli, że
   W porcie gdzieś można załapać się.
   Wyboru nie masz, musisz jakoś żyć,
   Więc znowu w morze trzeba wyjść!


.....................................................

NIECH ZABRZMI PIEŚŃ

Wykonawca: Cztery Refy
Słowa: Jerzy Rogacki
Muzyka: Evan McColl

1. Żeglarze wszystkich świata stron, dziś dla was śpiewać chcę. | dCdCa7
   Niech zabrzmi pieśń, żeglarska pieśń,                        | dFGd
   Czy to dzień, czy noc, czy to West, czy Ost                  | dCdCd
   W znajomym rytmie codziennych prac,                          | dCadad
   Gdy w żagle dmucha wiatr.                                    | dCd

2. Przed laty stu żaglowiec był potęgą morskich dróg.
   Tam brzmiała pieśń, żeglarska pieśń,
   Czy to dzień, czy noc, czy to West, czy Ost
   W znajomym rytmie codziennych prac,
   Gdy w żagle dmuchał wiatr.

3. Bluźnili chłopcy na swój los i morza mieli dość,
   Lecz brzmiała pieśń, żeglarska pieśń,
   Czy to dzień, czy noc, czy to West, czy Ost
   W znajomym rytmie codziennych prac,
   Gdy w żagle dmuchał wiatr.

4. Po trzech dniach w porcie każdy z nich na morze wracać chciał.
   Znów brzmiała pieśń, żeglarska pieśń,
   Czy to dzień, czy noc, czy to West, czy Ost
   W znajomym rytmie codziennych prac,
   Gdy w żagle dmuchał wiatr.

5. Dziś tylko w strofach starych szant żaglowców przetrwał świat.
   Niech zabrzmi pieśń, żeglarska pieśń,
   Czy to dzień, czy noc, czy to West, czy Ost
   W znajomym rytmie codziennych prac,
   Gdy w żagle dmucha wiatr.

6. Więc gdy wyruszysz bracie w rejs, zaśpiewaj ile sił.
   Niech zabrzmi pieśń, żeglarska pieśń,
   Czy to dzień, czy noc, czy to West, czy Ost
   W znajomym rytmie codziennych prac,
   Gdy w żagle dmucha wiatr.


.....................................................

NIECZUŁE MORZE

Wykonawca: Packet
Słowa: Anna Peszkowska
Muzyka: Mirosław Peszkowski

                                                       | ver.1
1. Tysiące strof piękno Twe już zna                    | h.A7.D.D
   I nie ma gamy Twoich barw,                          | h.h.D.D
   A Ty wciąż dumne i zachłanne tak,                   | G.D.A.G
   Urodą swoją stale mamisz nas                        | G.D.A.G
   I znów w chłopięcych jesteś snach...                | h.h.A.A

Ref.: Czy w martwej ciszy, czy w sztormie, ja to wiem: | h.D.E.G
      Nieczułe jesteś morze me.                        | h.h.G.G
      Czy błogosławić, czy przeklinać mam ten dzień,   | h.D.E.G
      W którym w niewolę wzięłoś mnie?                 | h.A7.h.h

2. Z chłopięcych marzeń co zostaje, gdy
   Już Twą prawdziwą zna się twarz?
   Oraczem Twoim dzisiaj jestem i
   Ech, jakże ciężko wiernie służyć Ci,
   Lecz chyba sól we krwi już mam...

3. Codzienność z Tobą dziś tak szara jest,
   Odarta z wielkich, pięknych słów.
   W dusznych kabinach wolno płyną dni,
   W jazgocie maszyn ciężkie ma się sny,
   Smak samotności także znam...

4. Swą smugę cienia już za sobą mam,
   Poznałem Twe zasady gry.
   I nie mam żalu, cóż, wybrałem sam,
   Choć czasem jeszcze muszę przyznać się:
   Świat wielkich żagli mi się śni...

ref...


.....................................................

NIEDALEKO MOJEGO DOMU

Wykonawca: Porębski Jurek
Słowa i muzyka: Jerzy Porębski

   Niedaleko mojego domu jest las,                       | G a
   Zakamarki nieznane nikomu i mchem porośnięty głaz.    | D7 C7 G
   Wielkie sosny pachnące Kanadą i żywicowe łzy,         | G d6 E7 a
   Które kiedyś w wodę wpadną, bursztyny będą z nich.    | D7 C7 G

   Niedaleko mojego domu jest morze wielkie jak świat,   | G E7 a6
   Wielkie głębie nie znane nikomu i ze skarbami wrak.   | D7 C7 G
   Niedaleko mojego domu jest port, gdzie żaglowce śpią, | G d E7 a
   Czekają na Wielką Wodę, zabrać mnie z sobą chcą.      | D7 C7 G

   Niedaleko mojego domu jest świat
   Pełen gwiazd, niebieskiego ogromu i nie przeżytych lat.
   Niedaleko mojego domu ogromny Kosmos śpi,
   Duszki śpią u Bożego tronu, jakiś cud im się śni.

   Niedaleko mojego domu wszystko się zdarzyć może,
   Jakiś flirt, forsa, przygoda i żeńszeniowy korzeń.
   Niedaleko mojego domu, gdybym tylko chciał wyjść,
   Ale proszę, nie mówcie nikomu, najlepiej w domu mi.

   Niedaleko mojego domu jest las,
   Niedaleko mojego domu jest morze wielkie jak świat,
   Niedaleko mojego domu ogromny Kosmos śpi,
   Niedaleko mojego domu... gdybym tylko chciał wyjść.


.....................................................

NIEPOPRAWNY GOŚĆ

Wykonawca: EKT-Gdynia

1. Na przystani ją poznałem                         | a.a
   I pół nocy zmarnowałem,                          | a.a
   By ją śpiewem i gitarą oczarować.                | A7.A7.d.d
   A gdy przyszło co do czego,                      | d.E7
   Ona poszła do innego,                            | a.F
   Za to kumple rozpoczęli intonować:               | d.H7.E7.E7

Ref.: Gdzie Ty, chłopie, miałeś oczy,               | a.a
      Zawsze coś Cię zauroczy,                      | a.a
      Chyba nie wiesz sam, na jakim świecie żyjesz. | A7.A7.d.d
      Wciąż pomysły postrzelone,                    | d.E7
      A masz przecież dziecko, żonę,                | a.F
      Zobacz, że łysiejesz już i tyjesz.            | d.H7.E7.E7

2. Innym razem, idąc szlakiem,
   Dołączyłem się z plecakiem
   Do ekipy, co na szczyt się wybierała.
   Nie minęły cztery chwile,
   Jak mnie zostawili w tyle,
   A w schronisku banda kumpli już śpiewała:

3. Minął czas wędrówek w góry
   I wyjazdów na Mazury,
   Lecz wspomnienia miłe w głowie pozostają.
   Życie mijające bokiem
   Obserwuję mętnym wzrokiem,
   A kolesie moi ciągle mi śpiewają:

ref... x2


.....................................................

NIESFORNY ŻEGLARZ (YABA DABA)

Wykonawca: Klang
Słowa: Alicja Ungeheuer-Gołąb
Muzyka: Sławomir Gołąb

0. Hej tam, nie ciągnij, bo...

1. Poplątały mi się fały i szoty,
   Do kitu sploty - niech to szlag!
   Pogubiły mi się knagi i kluzy,
   Same luzy, szekli brak.

Ref.: Wczoraj w irlandzkiej knajpie
      Coś mnie trzymało całą noc.
      Dzisiaj chcę stawiać żagle,
      Tylko, że pusty mam już trzos.

      Pa..., yaba daba da,
      Yaba daba dam, daba dam, pam pa.
      Pa..., yaba daba dam,
      Tylko, że pusty mam już trzos.

2. Była tam dziewczyna, jasna i miła,
   Rumu nie piła - słodki ptak.
   Kiedy śpiewała i tańczyła,
   Każdy jej pragnął tak jak ja.

ref...


.....................................................

NIZINY VIRGINII LOWLANDS

Wykonawca: Mechanicy Shanty
Słowa: Henryk ("Szkot") Czekała
Muzyka:  trad.

1. W zatoce Frisco mieszkał człek, a zwał się Larry Marr.
   W dniach targu pod "Cape Horn" miał to, co żeglarz każdy chciał.
   I z żoną piękną Mary Ann był znany tu i tam.
   Śpiewali chłopcy głośno o tym, "że dla nich zawsze miał".

Ref.: Na Nizinach Ziemi Lowlands, Lowlands Low,
      Tam gdzie jest Virginia Lowlands Low.

2. Diabelski statek, ludzi brak, wkrąg chłosta, krew i łzy,
   Lecz Larry z żoną pilnie strzegł, by chłopcom spełniać sny.
   Myśleli o nim, wiemy to, czy sztormy, czy zły wiatr,
   Że u starego pod "Cape Horn" znów wypić przyjdzie czas.

3. Sterujcie chłopcy prosto tak, gdzieś do brzegów Barbary,
   Tam do Larrego pod "Cape Horn", niech nam osuszy łzy.
   I pamiętajcie, strzeżcie się łapaczy, gdy noc zła
   Otula miasto, topi w mgle kadłuby, masztów las.

ref... x2


.....................................................

NOCE NA AGULHAS

Wykonawca: Porębski Jurek
Słowa i muzyka: Jerzy Porębski

      Noce na oceanie,                            | a E7
      Noce na Agulhas Bank...                     | a E7
      Tylko wiatr z Indyjskiego słonawe fale gna. | d a E7 a
      Rejs, długi rejs trwa...                    | a E7 a

   Jęczą liny stalowe na bębnach,                 | a E7
   Wejdzie z siecią na pokład noc ciemna,         | E7 a
   Żywe srebro i złoto na pokładzie drga,         | d a
   Już minęły miesiące dwa.                       | a E7

   Znowu wachta, godziny niespania,               | a E7
   Statek morzu i niebu się kłania.               | E7 a
   I ten księżyc na niebie - nocnej wachty stróż, | d a
   Czas na północ wracać już...                   | a E7 a

      Noce na oceanie,
      Noce na Agulhas Bank...
      Tylko wiatr z Indyjskiego słonawe fale gna,
      Rejs, długi rejs trwa...

      Noce na oceanie,
      Noce na Agulhas Bank...
      Tam wysoko na mostku światła lśnią,
      Daleko..., daleko... mój dom... .


.....................................................

NOCNE HOLOWANIA (KRZYK MEWY)

Wykonawca: Smugglers
Słowa: Dariusz Ślewa

1. Gdy słońce rusza, hen, na drugi brzeg,
   Jak stary kliper rzuca cumy w noc.
   Gdy duszy twej nie szarpie żaden głód,
   Posłuchaj krzyku mewy, jak tę ciszę tnie.

2. Tak właśnie było, kiedym spotkał ją,
   W swój warkocz wplotła ten wrześniowy zmierzch.
   "Mój Panie" - łkając zapytała mnie -
   "Czyś widział mego Johny? Gdzieś Ty Johny, gdzie?

3. U schyłku wieku odszedł Johny w dal,
   Na wiecznej wachcie płyną jego dni,
   A ja, mój Panie, wciąż przychodzę tu,
   Gdzie znalazłam ciało. Tu ma dusza tkwi.

4. Mijają wiosny na czekaniu tym,
   Cóż jednak więcej pozostało nam.
   Ja jednak słyszę mego chłopca płacz,
   Zaklęty w krzyku mewy. Duszę za to dam."

5. Gdym wracał z wachty już, w odpływu czas,
   Znalazłem po niej tylko ślady stóp
   I nie wiem sam czym śnił, czym widział ją,
   Gdy słyszę wciąż krzyk mewy:
   "Wróć mój Johny, wróć... Wróć mój Johny, wróć..."


.....................................................

NORTH-WEST PASSAGE

Wykonawca: Smugglers
Słowa: Dorota Potoręcka
Muzyka: Stan Rogers

Ref.: Spróbuj chociaż raz north-westowe przejście zdobyć,     | G C G F a
      Znajdź miejsca gdzie zimował Franklin u Beauforta Wrót, | F C d F
      Wykuj własny szlak przez kraj dziki i surowy,           | G C G F a
      Przejdź drogą Północ-Zachód poza lód.                   | F C G C

1. Brnę przez kry na zachód od Davisa zimnych wrót,           | a F C G
   Szlakiem tych, których bogactwa wiodły na Daleki Wschód.   | a F C G C
   Sławę zdobyć chcieli, został po nich tylko proch,          | a F C a
   Białe kości popłynęły gdzieś na dno.                       | F C G a

2. Trzy wieki przeminęły, na wyprawę ruszam znów
   Śladami dzielnych chłopców, co walczyli z furią mórz.
   Miasta z lodu wyrastają, by rozpłynąć za mną się,
   Jak odkrywcom dawnym wskażą nowy brzeg.

3. Mile wloką się bez końca, całą noc pcham się na West.
   Tu McKenzie, David Thompson, cała reszta z nimi też,
   Wytyczali dla mnie drogę wśród iskrzących lodem gór.
   W mroźnych wiatrach głos ich słyszę, jak ze snu.

4. I czymże ja się różnię od pionierów szlaków tych?
   Tak, jak oni, porzuciłem życie pośród bliskich mi,
   By znów odkryć North-West Passage, dla tak wielu koniec snów,
   Ale marzę, bym do domu wrócić mógł.


.....................................................

NOSTALGIA

Wykonawca: Stare Dzwony
Słowa i muzyka: Janusz Sikorski

1. Dziś odwiedziła mnie nostalgia,                                | G C7 G
   We włosach miała morską sól,                                   | C7 G G7
   Mówiła coś od rzeczy o brzuchatych żaglach,  |                 | C7 G e
   Z butelki piła rum.                          |bis (i następne) | a D7 G(G7)

2. Siedziała u mnie aż do rana,
   Mieszała z rumem cierpki gin,
   Paliła czarny tytoń, na gitarze grała,
   Opowiadała sny.

3. O samym środku niepogody,
   O falach stromych i wiatrach złych.
   Cyklon z podbitym okiem, ale jeszcze młody,
   W pokoju zaczął wyć.

4. A potem pasat tu przyleciał,
   Tańczyły bryzy słonych mórz.
   Zbudzona żona woła: "Zamknij drzwi bo przeciąg,
   I przestań już się tłuc!"

5. Lustro ma zapuchnięte oczy
   I twarz jak rozłupany pień.
   Cóż, trzeba się ogolić i pójść do roboty
   By jutro kupić chleb.

6. Ale w nocy przyjdzie znów nostalgia,
   Przyniesie w dłoniach słony bryz,
   Przysiądzie mi na kołdrze i w żagle z prześcieradła
   Otuli moje sny.

7. O samym środku niepogody,
   O falach stromych i wiatrach złych.
   Cyklon z podbitym okiem, ale jeszcze młody,
   W pokoju zacznie wyć.

8. A potem pasat tu przyleci,
   Zatańczą bryzy ciepłych mórz.
   Zbudzona żona warknie: "Znów pobudzisz dzieci,
   Hej, mógłbyś zasnąć już."

9. Lustro ma zapuchnięte oczy
   I twarz jak rozłupany pień.
   Cóż, trzeba się ogolić i pójść do roboty
   By jutro kupić chleb.


.....................................................

NOSTALGIA

Wykonawca: Zadrożny Piotr
Słowa: Ewa Frieman
Muzyka: Piotr Zadrożny

1. Kto pamięta dziś ten jacht, kto go widział, gdy wśród fal
   Dziób unosząc mknął, jak najpiękniejsza z mew?
   Czy wspomina dzisiaj ktoś, tych, co wypływali stąd,
   Gdy nie wiedział nikt, że to ich ostatni rejs?

   Już nie powrócili tu, nie powiodła żadna z dróg
   Tych z "Nostalgii", bo tak zwali łajbę swą.
   Do rodzinnych, ciepłych stron, do swych matek, sióstr i żon,
   Którym los zamienił radość w łzy.

Ref.: Potrzaskany kadłub gdzieś na morza spoczął dnie,   |
      Żagle w albatrosy pozamieniał wiatr.               |
      Jeśli kiedyś ujrzysz je, a żal ściśnie serce Twe,  |
      Wiedz, że to "Nostalgia" do domu gna.              |bis

2. Kto pamięta dziś ten jacht, kto go widział, gdy wśród fal
   Dziób unosząc mknął, jak białoskrzydły ptak?
   Czy wspomina go dziś ktoś, prosi ktoś, by dobry los
   Dał "Nostalgii" wrócić, gdzie rodzinny dom.

Ref.: Potrzaskany kadłub gdzieś na morza spoczął dnie,
      Żagle w albatrosy pozamieniał wiatr.
      Jeśli kiedyś ujrzysz je, a żal ściśnie serce Twe,
      Wiedz, że to "Nostalgia" do domu gna.              |bis


.....................................................

NOWE PROGI

Wykonawca: Ryczące Dwudziestki
Słowa i muzyka: J Olszówka

1. Pożegnać czas przyjaciół, których w drogę  | C G a F7
   Ostatni wzywa dzwonek.                     | C G F (G)
   Z portowej knajpy ruszać trzeba,           | C G a F7
   Wypływać w groźne morze.                   | C G F

Ref.: Więc pijmy Bracie za tych, co na morzu, | C G a F7
      Niech nam nie braknie grogu,            | C G a (F G)
      By za rok cały wszyscy oni znowu,       | C G a F7
      Stanęli w naszym progu.                 | C G F

2. Tam gdzie horyzont krąg swój zatacza -
   Ich żagle nikną w dali.
   W portowej knajpie wszyscy inni
   Na dłużej dziś zostali.

3. Za rokiem rok upływa bez nadziei,
   Że do nas jeszcze wrócą.
   Z portowej knajpy dawno odpłynęli,
   Przy barze cicho, głucho.

ref... x2

4. Więc pijmy Bracie za tych, co na morzu
   Znaleźli progi nowe,
   Bo wypłyniemy z naszej starej knajpy,
   Kiedyś w tę samą drogę.


.....................................................

NOWOROCZNE WSPOMNIENIE

Wykonawca: Porębski Jurek i Bluska
Słowa i muzyka: Jerzy Porębski

1. Popatrz, popatrz jeszcze raz,
   Z kalendarza spadły wszystkie dni,
   Nowy rok spojrzał prosto w twarz
   Widząc radość i zaschnięte łzy.
   Poganiany przez czas
   Dobry los, co może mieć sto lat,
   To nam dawał, to brał
   Cały świat.

Ref.: Przeszło tyle, tyle pustych dni
      I niejeden zwiądł kwiat,
      Zeschły płatki w kolorowy pył.
      Były też takie dni,
      Co zesłały owocowy deszcz.
      I z tych wspomnień wybieraj, co chcesz.

2. Przeszła jesień i wiatr
   Zdmuchnął liście z pozłacanych drzew,
   Przykrył śnieg cały świat.
   Zniknął liści kolorowy śpiew,
   Zniknął też złoty piach,
   Jakby nie był właścicielem plaż,
   Tylko mróz zaróżowił
   Ci twarz.

3. Popatrz, popatrz jeszcze raz,
   Z kalendarza spadły wszystkie dni,
   Nowy Rok spojrzał prosto w twarz,
   Widząc radość i zaschnięte łzy.
   Poganiany przez czas
   Dobry los, co może mieć sto lat,
   To mi dawał, to brał
   Cały świat.

ref...

Początek strony