HANDSZPAK

Wykonawca: Spinakery
Słowa i muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk

1. Teraz będzie o okręcie, słuchajcie i kwita,
   Kapitanem na nim była przystojna kobita,
   I od różnych drobnych majtków aż po admirała
   Tylko pod nią pływać chciała brać żeglarska cała.

2. Lecz niewielu dzielnych zuchów z nią wytrzymywało,
   Kiedy się już pod jej władzę okrutną dostało,
   Bo zbyt wiele od załogi swojej wymagała
   I gdy chłopcy już nie mogli, żołdu nie dawała.

3. Aż raz jeden mizerota rzekł, że się nie boi,
   Przez dni siedem nie wyłaził z kapitańskiej koi -
   Odmieniło się załodze nieoczekiwanie
   I z radości urządzili wielkie tańcowanie.

4. Nie pytali - jak to zrobił - chłopcy, dla zasady,
   Choć na oko widać było, że nie dał by rady,
   Tylko raz przy kabestanie wyniknęła draka,
   Kiedy to się okazało, że nie ma handszpaka.


.....................................................

HANGING JOHNNY

Słowa: Marek Siurawski
Muzyka:  trad.

                                 | (dość wolno)
1. Och, zwą mnie Hanging Johnny, | C G7 C
    - Away, w górę hej!          | F C
   Bo wieszam dla mamony.        | C G7 C
    - Już dynda u rej!           | C G7 C

2. A polubiłem tę fuchę,
   Gdym wieszał matkę staruchę.

3. Potem wziąłem się za tatusia -
   Już dynda jak mamusia.

4. I własną siostrę Sally
   Wysłałem też pod saling.

5. Mój brat miał brata-kata,
   Targa wiatr na stryku brata.

6. Wuja na strychu zaskoczyłem,
   Tam mu pętlę zarzuciłem.

7. Nie ma już wszawej rodziny,
    - Away, w górę hej!
   Wiszą te sukinsyny.
    - Dyndają u rej!

8. I zaraz się do was dobiorę,
   Każdego w sznur przyozdobię.
   (I do was się też dobiorę,)
   (I w pętlę przyozdobię.)

9. O zgodę nie będę pytał -
   Wisi chief i kuk, i kapitan.
   (Wisi bosman i kuk, i kapitan!)

10. Te ręce pętlę splotą,
    Powieszę każdego z ochotą.


.....................................................

HARFIARZ

Wykonawca: Krewni i Znajomi Królika
Słowa i muzyka: J. Jakubowski

1. Ciemna noc, morza biel,
   Wszyscy jeszcze spali,
   Kiedy dziób przeciął nić
   Horyzontu w dali.

      I wypłynął tam, rozniecił blask
      Kształtem chyżej łodzi,
      Hordy barw velbot niósł,
      Złotą harfę miał na dziobie.

      Dziwny harfiarz setki stroił strun,
      Lekko dłonią po nich błądził
      I buchnęły salwą pierwszych nut,
      Gdy palcami je potrącił.

   Harfiarz wciąż dalej grał,
   Noc jak oniemiała,
   Kiedy sięgnął dalszych strun,
   To bitwa rozgorzała.

      Jak szalony, coraz szybciej grał,
      Uderzał w struny nowe,
      Dźwięki harfy wiodły na ląd
      Desanty kolorowe.

   Na stokach gór bitwa trwa,
   Wojacy wielobarwni,
   Rwie się noc, larum gra,
   Płomienie biją z harfy.

      Choć zacięty bój trwał tylko parę chwil,
      To ogień wszystko strawił,
      Zerwał pióropusze chmur
      I szczyty gór rozsadził.

      Nagle zamilkł harfiarz, zmienił ton,
      Rozpalił jeszcze łunę,
      Zniknął, gdy w harfie barw
      Ostatnią zerwał strunę.


.....................................................

HARPUNNICY

Wykonawca: North Cape
Słowa: Paweł Malcharek
Muzyka:  trad.

1. Ruszamy dziś na łowy,  |
   Na wielorybi szlak,    |bis (i następne)
   Gdy kabzy nasze puste są
   To znak, że nadszedł czas
   Porzucić nasze domy,
   Grenlandia wzywa nas.

2. Szykujmy nasze łodzie,
   Robota czeka nas,
   Oddawać cumy, żagle staw,
   Niech wiatr wypełnia je,
   Za rufą został ląd,
   Przed dziobem morze złe.

3. Na morzu praca ciężka,
   Przekleństwa, pot i łzy,
   Po wielu dniach ujrzeliśmy
   Grenlandii stromy brzeg,
   A każdy pragnął dojrzeć
   Wśród fal walenia grzbiet.

4. Po ciężkiej, mroźnej wachcie
   Do koi każdy rwie,
   O świcie usłyszeliśmy
   Sternika głośny wrzask,
   Opuszczać szybko łodzie,
   Wieloryb będzie nasz.

5. Wiosłujmy bracia żywo,
   Nie umknie zdobycz nam,
   Więc rzućmy ostry harpun,  |
   Niech w ciele jego tkwi,   |
   Niech z jego ran uchodzą   |
   Do morza strugi krwi.      |bis


.....................................................

HARPUNNIK Z NOWEJ FUNLANDII

Wykonawca: Meltrad
Słowa: Tomasz Winiarski
Muzyka:  Great Big Sea

1. Cygański trucht przez siną, | G
   Zmarzniętą przestrzeń fal   | C e
   Kołysał nas na boki         | C e
   I pchał w najdalszą dal.    | G D
   "Nadzieja matką głupich"    | C G
   Ktoś dzisiaj krzyknie nam,  | e C
   Lecz przecież mimo wszystko | G C
   Ja wciąż nadzieję mam.      | D G

   Po ziarnku mów różaniec
   Do bogów wszystkich mórz,
   Z łez, trudu, krwi i potu
   Ofiarę swoją złóż.
   Bądź gotów do odlotu,
   Na wodę spuszczaj łódź,
   Przygotuj bracie harpun
   I wprawną ręką rzuć.

Ref.: Urodziły nas góry, a wychował zły wiatr
      I siedem oceanów przez siedem długich lat.
      Dziś dobrze się zastanów, o jaką stawkę grasz,
      Gdy kontrę nam postawisz, to z diabłem sprawę masz.

2. Bogaczem byłem nieraz,
   Smak biedy także znam,
   Czasami cicho płaczę,
   Czasami humor mam.
   Gdy zechcę się zabawić,
   Nic nie przeszkodzi mi,
   Wypijam beczkę piwa
   I tańczę cztery dni.

   A kiedy wreszcie przyjdzie
   Z żywotem żegnać się,
   Wpakujcie mnie do wora,
   Bo na dnie spocząć chcę.
   Atlantyk słoną falą
   Uderzy w święty dzwon
   I dzielny człek po śmierci
   Przed boski traf tron.

ref...


.....................................................

HAWAJE

Wykonawca: Stara Kuźnia
Słowa: Radosław Jóźwiak
Muzyka: Artur Chudź

1. Stoję w porcie kopcąc fajkę,
   Nagle widzę cud Hawajkę,
   Urzeczony pięknym ciałem
   "Gdzie ja jestem?" - wyjąkałem,
   Szept jej zmroził mnie do bólu
   Honolulu, mój żeglarzu, Honolulu.

Ref.: Ech Hawaje, ech Hawaje,
      Tu swobodne obyczaje
      I urodę niczym z bajki
      Prezentują nam Hawajki,
      Cud dziewczyny, cud dziewczyny.

      Cud dziewczyny, cud dziewczyny,
      Kuse kiecki noszą z trzciny
      I nikt tutaj się nie stroszy,
      Że nie noszą biustonoszy,
      Dla żeglarzy istne raje te Hawaje.

2. Leżysz sobie pod kokosem,
   Na konserwy kręcąc nosem,
   Słodki owoc avocado
   Dziewczę Ci do gęby wkłada,
   Patrzysz na nie z każdą chwilką,
   Rośnie serce... żeby tylko.

3. Żeglarz, zwłaszcza kiedy golnie,
   Zachowuje się frywolnie
   Panny bawiąc szanty śpiewem,
   To spotyka się z odzewem.
   Z wypiekami, aż na twarzy,
   Panny lecą na żeglarzy.

4. Cudna chwila jest rozstania,
   Wściekły bosman z pałą gania,
   Człek króciutki całus złapie,
   Bo już gonią go po trapie,
   Ale oto radość nowa:
   Bo płyniemy do Krakowa.

ref...


.....................................................

HEAVE AWAY SANTIANA

Wykonawca: Mechanicy Shanty
Słowa: Henryk ("Szkot") Czekała
Muzyka:  trad.

1. Hej, płyńmy z prądem rzeki tam, gdzie Liverpool, | d F C
    - Heave away, Santiano!                         | d C
   Dokoła Hornu, przez Frisco Bay.                  | C
    - Tam, gdzie strome zbocza Mexico!              | a C d

Ref.: Więc! Heave away i w górę, w dół,             | d F C
       - Heave away, Santiano!                      | d C
      Nie minie rok, powrócimy znów                 | C
       - Tam, gdzie strome zbocza Mexico!           | d C d

2. Ten kliper dla załogi zawsze piekłem był,
   Żelazny Jankes dowodził nim.

3. Po złoto Kalifornii ciągle gnał nas wiatr,
   Bo puste ładownie wypełniać trza nam.

4. A był to dla nas wszystkich stary, dobry czas,
   W czterdziestym dziewiątym, za młodych lat,

5. Bo Zachariasz Taylor tam górą był,
   Gdy wygrał bój pod Monterrey.

6. I szybko zwiewał Santy, kiedy pomógł Scott,
   Jak Bonaparte pod Waterloo.

7. I dla mnie kiedyś, w końcu, nastał dobry dzień,
   Gdy Sally Brown pokochała mnie.


.....................................................

HEJ, BRACIA NA MORZU

Wykonawca: Cztery Refy
Słowa: Paweł Jędrzejko
Muzyka:  trad.

1. Hej! Bracia na morzu, zanućmy tę pieśń,
   W górę serca i głosy - refren zacznie się nieść.
   Wypijmy za radość, bo na żal szkoda słów,
   Kiedyś może, lub nigdy, przyjdzie spotkać się znów.

Ref.: A więc zdrowie przyjaciół mych i za maleńką mą
      Wypijmy i cieszmy się, kielich niech pójdzie wkrąg.
      Wypijmy za radość, bo na żal szkoda słów,
      Kiedyś może, lub nigdy, przyjdzie spotkać się znów.

2. Za dziewczynę najdroższą, której życie bym dał,
   Jej urodę i grację Bóg za model by chciał.
   Siedzi we mnie wtulona, uśmiech zdobi jej twarz,
   Mówię wtedy do siebie: "Człeku, Ty szczęście masz!"

3. Statek już w główkach portu, cumy gotowe są
   Aby stanął bezpiecznie, trapy rzucił na ląd.
   Jeśli kiedyś spotkamy się, w morzu czy gdzieś na dnie,
   Będę zawsze pamiętał naszej przyjaźni gest.

ref...


.....................................................

HEJ, CHŁOPCY! MORZE MA BARWĘ ZIELONĄ

Słowa i muzyka: R. Sadowski, H. Jabłoński

1. Gdy odpłynie najbliższy nam ląd,
   Gdy będziecie daleko już stąd
   I gdy gwiazdy stać będą na wachcie,
   Niechaj z wami wyruszy przez świat,
   Przez upały i burze, i grad,
   Ta piosenka jak flaga na maszcie.

Ref.: Hej, chłopcy, morze ma barwę zieloną,
      Tam w kraju drzewa w zieleni już toną.
      Hej, chłopcy, morze ma barwę błękitną,
      Tam w kraju chabry błękitem już kwitną.

      Hej, chłopcy. Chłopcy, złociste jest morze,
      Tam w kraju złoci się zboże, o hej...
      Złoci się zboże, o hej...

2. W tej piosence kołysze się wiatr,
   W tej piosence jest uśmiech i łza,
   I dziewczyna wciąż w okno wpatrzona.
   Z tą piosenką nie dłużą się dni.
   Z nią radośnie na wachcie wśród mgły,
   Z nią i woda jest w morzu mniej słona.

ref...


.....................................................

HEJ, CHŁOPCY, CZAS JUŻ WYJŚĆ W MORZE

Wykonawca: Cztery Refy
Słowa: Jerzy Rogacki
Muzyka:  trad.

1. Hej, chłopcy, czas już wyjść w morze!  | D G
   Będziemy pić jeszcze nie raz.          | E E7 A A7
   Wypływamy dziś przed zachodem,         | D G
   Ocean zaprasza nas.                    | D A7 D

   Więc oddaj cumy, już w drogę nam czas, | h A fis D
   Żegnamy gościnny ten port.             | G E7 A A7
   Już Neptun stary wzywa nas.            | D G
   Będziemy pić jeszcze nie raz.          | D A7 D

2. Hej, stawiaj żagle! Ster lewo na burt!
   Dmuchnęło nam właśnie z Nord-West.
   Każdy z nas słyszał już nie raz
   Prastarą tę morza pieśń.

   I każdy morzu od lat wierny jest,
   Nieobce mu sztile i mgły.
   A Neptun stary ma dziś gest.
   Wypijmy za "szóstkę" z Nord-West.

3. W dzień słońce i chmur białych fale
   - Znajomi żeglarze tych tras.
   W nocy Orion nas prowadzi
   I błyszczy farwater gwiazd.

   Za rufą mil setki odmierza nam czas,
   Przed nami przygód jest sto,
   A Neptun stary zna już nas.
   Będziemy pić jeszcze nie raz!

4. Z zachodu znów szkwał nas dogania,
   Barometr wciąż spada na łeb.
   Znowu będzie niezła zabawa,
   Fala zalewa już dek.

   Hej, żagle refować! Sztorm zbliża się.
   Kurs trzymaj! Mocniej chwyć ster!
   By Neptun stary nie wpadł w gniew,
   Wypijmy za pierwszy ref!

5. Hej, wybrać żagle! Do zwrotu przez sztag!
   Do portu prowadzi ten hals.
   Tam dziewczyny, taniec i wino
   Od dawna czekają nas.

   Wchodzimy do portu. Witają już nas,
   Dobiega już końca nasz rejs,
   A Neptun stary żegna nas.      |
   Będziemy pić jeszcze nie raz!  |bis


.....................................................

HEJ, CIĄGNIJ LILLY

Wykonawca: Mechanicy Shanty
Słowa: Lech Klupś, Henryk ("Szkot") Czekała
Muzyka: Lech Klupś

Ref.: Hej, ciągnij Lilly, małą Lilly,
      Hej, ciągnij Lilly małą za fał!
      Hej, ciągnij Lilly, małą Lilly,
      Jakbyś do łóżka wciągnąć ją miał!

      Hej, ciągnij Lilly, małą Lilly,
      Hej, ciągnij Lilly małą za fał!
      Hej, ciągnij Lilly, małą Lilly,
      W łóżku przygwoździć Lilly byś chciał!

1. Ta mała z Meksyku chodziła w staniku
   I forsy bez liku puszczała co dnia.
   Nie miała mieszkania i skąpo odziana,
   Sypiała na statkach, gdzie tylko się da.

2. A Kitty ta mała, co rzadko dawała
   I ze mną nie chciała - niech trafi ją szlag!
   Nie miała pieniędzy i żyła wciąż w nędzy,
   Nie chciała nikogo, choć chłopa jej brak.

3. A Johny był Walker i zatkał ją korkiem,
   Swym małym amorkiem, jak chciała do dna.
   Uciekła do domu, by nie dać nikomu
   I schować skarbeczek malutki jak pchła.

4. Tam była dziewuszka, co miała maluszka
   I jak mała muszka siadała, gdzie chcesz.
   Spijała te miody dla twojej wygody
   I słodycz chłopaków wsysała jak wesz.

5. Malutka Eliza, co lubiła lizać,
   Troszeczkę przygryzać lodziki co noc.
   Żółtego banana, pistacje od rana,
   Do tego szampana wylewać na koc.

6. Nie miały znaczenia kolory nadzienia,
   Gdy tak od niechcenia wpadały w mą sieć.
   Ta czarna Mulatka i żółta Azjatka,
   Czerwona Indianka dzidziusia chcą mieć.

7. Wciągnijmy do góry, szarpnijmy za sznury,
   Poleci do góry sukienka jak śnieg.
   I z forsą w kieszeni, choć ciut się rumienisz,
   Dasz trzy pensy pannie - osiągniesz swój brzeg.

ref...


.....................................................

HEJ, GARDŁA PRZEPŁUKAĆ

Wykonawca: Cztery Refy
Słowa: Zbigniew Zakrzewski
Muzyka:  trad.

   Hej, gardła przepłukać i wrzasnąć co sił. Ai-ho! | G D G
   Za zdrowie Neptuna, by łaskaw nam był. Ai-ho!    | G D G
   Hej, gardła przepłukać i wrzasnąć co sił. Ai-ho! | G a C
   Za zdrowie Neptuna, by łaskaw nam był. Ai-ho!    | G D D7 G
   Wypijmy. Ai-ho!                                  | D G
   Krzyknijmy. Ai-ho!                               | D G


.....................................................

HEJ, HAUL AWAY!

Wykonawca: North Cape
Słowa: Łukasz ("Kuka") Malcharek
Muzyka:  trad.

1. Kończy się już rejs, do portu znów wracamy,
    - Hej, haul away! Will haul away Joe!
   Już za kilka dni swą forsę przehulamy.
    - Hej, haul away! Will haul away Joe!

Ref.: Hej, haul away! I razem chłopcy z wszystkich sił!
      Hej, haul away! Will haul away Joe!

2. I znowu piękną Lee, do tańca poderwiemy,
   Potem wina dzban do gardeł swych wlejemy.

3. Weźmiemy panny dwie, na piętro się udamy,
   Za cały długi rejs tam z nimi pohulamy.

4. A kiedy forsę swą już całą utracimy,
   Na starej łajbie znów, na morze powrócimy.


.....................................................

HEJ, HO, ŻAGLE STAW!

Wykonawca: Zejman & Garkumpel
Słowa i muzyka: Mirosław Kowalewski

Ref.: Hej, ho, żagle staw!             |        | C G C G
      Ciągnij linę i się baw!          |        | C G C G
      Hej, ho, śmiało steruj           |        | C G F G
      Statkiem, który jest z papieru.  |        | C G F a
      Hej!                             |bis

1. Zadziwi się mama, zadziwi się tata,          | a G a G
   Kiedy w rejs wypłyniesz, hen, dokoła świata, | a G a G
   Bo świat, moi mili, nie jest wcale duży,     | F a F a
   Opłynąć go można w deszczowej kałuży.        | F a G F G

2. Wypłynę na Bałtyk, z Gdyni, no a potem
   Szybciutko opłynę całą Europę,
   Potem przez Atlantyk, jam odważnym smykiem,
   Z Kolumbem popłynę odkryć Amerykę.

3. Potem w dół globusa, przez morskie odmęty,
   Obejść Horn Przylądek - tam giną okręty,
   Ominąć Australię, aby Pacyfikiem
   Żeglując spokojnie osiągnąć Afrykę.

4. Teraz już do domu łódka płynie sama,
   Bo z kolacją czeka na żeglarza mama
   I wiesz już, wyjmując statek swój z kałuży:
   Gdy masz wyobraźnię, to świat nie jest duży.

ref...


.....................................................

HEJ, MARINGO

Wykonawca: Stare Dzwony
Słowa: Janusz Sikorski
Muzyka:  trad.

1. Chwyć go i pociągnij ile sił.           | d C d
    - Hej, Maringo, żegnaj nam!            | C F C
   Wrzuć go tam, gdzie zawsze będzie gnił. | d C d
    - Hej, Maringo, żegnaj nam!            | g d

2. Wrzuć go tam, gdzie jest jego dom,
   Musi pójść, zaraz odchodzimy stąd.

3. Gdy wrócę już do Liverpool Town,
   Kurs wezmę znów na małą Sally Brown.

4. Sally jest piękna jak mały, zgrabny jacht:
   Spiczasta od przodu, okrąglutki zad.

5. Hej, mocno w górę i mocno w dół;
   Rozruszam jej bloki przed oddaniem cum.

6. Potem żagle zdejmę z niej,
   I niech mnie piekło porwie, jeśli nie!


.....................................................

HEJ, MAZURY

Wykonawca: Spinakery
Słowa i muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk

1. Już lato, więc elegancki porzucam świat               | D D
   I czuję się jakbym miał znowu naście lat.             | D A
   I lecę tam, gdzie żeglarzy barwny tłok,               | A A
   Bo nie widziałem moich Mazur przecież przez cały rok. | A D
   Już w Mikołajkach mnie czeka wrażeń moc,              | D D
   W tawernie lecą fajne szanty całą noc                 | D7 G
   I każdy znajdzie tu dla siebie ciepły kąt,            | G D
   I nie ma takiej siły, która by mnie przegnała stąd.   | A A

Ref.: Hej! Hej! He...ej! Mazury fajnie, że        |      | G D
      Mimo wszelkich przeciwności trzymacie się.  |      | A D D7
      Hej, hej, he-ej, Mazury kocham was,         |      | G D
      Modre wody, złote piaski, zielony las.      |bis   | A A

2. A na biwaku też wcale nie jest źle,
   Jasnym płomieniem już ognisko pali się.
   W butelce mam na komary dobry lek,
   No i dla siebie trochę czasu potrzebuje też człek.
   Ach jak przyjemnie, gdy księżyc w trzcinach lśni
   I ta gitara tam pod lasem tak cudownie brzmi.
   Nic nie zakłóci tutaj mego snu,
   Bo tego cholernego telefonu też nie ma tu.

3. Do Węgorzewa! - Dziś taki zamiar mam,
   Lecz pewnie stanę gdzieś na Dobskim, już ja siebie znam.
   Do jedenastej w śpiworze lenię się,
   Choć słonko dawno wstało i już leci wspaniały dzień.
   Do chłodnej wody na golasa zrobię skok
   I wszystkie rybki zawstydzone czmychną w bok.
   Zutylizuję śmieci i pagajem machnę raz,
   Bo właśnie teraz dla mnie wyjść na wodę nadszedł czas.

4. Postawię najpierw jeden żagiel, potem dwa,
   I już wiaterek po jeziorku łajbę pcha.
   Noga na rufie, plażowanie, pełny luz,
   Bo nie istnieje przecież dla mnie żaden mus.
   Na tej omedze, która ze mną ściga się,
   Urocze trzy kobietki opalone śmieją się.
   Chyba zluzuję jeszcze grota - wszak mam czas -
   I tak w kanale znowu się spotkamy jeszcze raz.

5. Fajowo jest na Mazurach, każdy wie,
   Zapraszam was, przekonajcie sami się.
   Zapraszam w dobrą pogodę oraz złą,
   Bo ukochane me Mazury to mój drugi dom.
   Parara ram paj raram, taram daj,
   Parara riri riri riri ri,
   Ram dam daraj, raram taj,
   Para rara, rara rara, ram tam tam...


.....................................................

HEJ, STARY

Wykonawca: Muzaj Ryszard
Słowa i muzyka: Ryszard Muzaj

1. Hej, Stary, widzę na Twoich dłoniach morską sól,         | G F C G
   Chodź do nas, opowiesz nam gdzie byłeś, nim wróciłeś tu. | G F C G
   Przy stole naszym kompanów twardych dobierał los,        | G F C G
   Więc chodź, nie dryfuj nam Stary, mamy dziś pełny trzos. | G F C G

      Każdy z nas gdzieś tam życie wiódł,                   | F C G
      Pośród setek morskich dróg,                           | F C D
      I nie wszystkim los łaskawy był,                      | F C G
      Kilku naszym zbrakło sił...                           | F C D

2. No chodź, bo piwo z wysoką pianą już stawiam na stół,
   A jeśli nie lubisz piwa - no to odlej mi pół!
   A może na coś mocnego dzisiaj ochotę masz,
   To barman wnet się postara, bo dobrze zna swój fach.

      I opowiedz nam, jak tam jest,
      Tam, gdzie oceanu kres...
      Czy kaszalot w pysku ostre ma kły,
      Jakie w sztormach miewasz sny?

3. A Ty rozmowny nie jesteś - widzę, że trapi Cię coś!
   Spowiedzi Twojej wysłuchać chcemy Bogu na złość.
   Daj spokój, ta mała już nie wróci, bo innego ma!
   Przepraszam Stary, za dużo mówię - tak jakbym Cię znał.

      W oczach Twoich życia szmat,
      Morską solą wyrył ślad,
      Pod powieką boli nas życia kurz,
      I do domu pora już.


.....................................................

HEJ, TY WISŁO

Wykonawca: Stare Dzwony
Słowa i muzyka:  trad.

   Hej, Ty Wisło, modra rzeko,
    - Modra rzeko...
   A mam ci ja pęk fujarek za pasem
    - Za pasem...
   A jak ci ja na fujarce zagraje
    - Zagraje...
   Usłyszy mnie moje dziewczę o staje
    - O staje...


.....................................................

HEJ, WŁADCO SŁONYCH WÓD

Wykonawca: Mesa
Słowa i muzyka: Krzysztof Piechota

1. To jest pech, co tu kryć,        | C F C F
   Krótki rejs miał to być          | C F C
   I nieźle szło przez noc całą.    | d d7+ d7 d6 CFC
   Gdy nastał świt, wiać przestało. | d d7+ d7 d6 C
   Co za pech!                      | F C

2. Nie wie nikt, ile dni
   Niesie nas błędny dryf
   A w górze wciąż błękit nieba.
   Twarz pali żar, pot zalewa.
   Co za pech!

Ref.: Hej, władco słonych wód,      | F C
      Drwić przestań z nas,         | F C
      Zburz morza przeklętą ciszę,  | C G F C
      Rzuć w żagle wiatr,           | G F
      Niech bielą dyszą.            | G F
      Dobry kurs nam wskaż.         | G d7 G7 C

3. Hej, nieraz miałeś dość,
   Gdy Ci sztorm dawał w kość
   A teraz wiatr licho wzięło
   I modlisz się, by dmuchnęło.
   Co za pech!

4. To jest pech, co tu kryć,
   Krótki rejs miał to być.
   O, szkoda słów - to są kpiny.
   Już chyba wiek tu stoimy.
   Co za pech!

Ref.: Hej, władco...
      Dobry kurs nam wskaż.  |x3


.....................................................

HEJ, ŻEGLARZU

Wykonawca: Wodny Patrol
Słowa i muzyka: Sławomir ("Rączka") Dłoniak

1. Na wantach wicher gra,
   Piątka dzisiaj dmucha.
   Mocniej Bracie wybierz szot,
   Nic nas dziś nie wzrusza.
   Na wantach wicher gra,
   Mewy w dal gdzieś goni,
   A za nami znika hen,
   Horyzont w sinej toni.

Ref.: Hej żeglarzu, mocniej wybierz fał,        |
      I nie marnuj wiatru, byś go zawsze miał.  |bis

2. Przed nami widać port,
   Dzisiaj tam będziemy,
   A w tawernie z kuflem piwa
   Wspomnienia przeżyjemy.
   Potem znowu dalej w rejs
   Po mazurskiej wodzie,
   Brać żeglarska woła nas
   Płynąc ku przygodzie.

3. Wołam dzisiaj wszystkich was,
   Żeglujcie razem z nami.
   W białych żaglach hula wiatr,
   Poniesie nas z falami.
   To nic, że kończy się
   Nasz wspaniały rejs.
   Za rok usłyszysz znów
   Z oddali okrzyk ten.

ref...


.....................................................

HEJ, ŻEGLUJŻE ŻEGLARZU

Wykonawcy: Tonam & Synowie, North Cape, Rodowicz Maryla
Słowa:  trad.
Muzyka: Jan Kanty Pawluśkiewicz

Ref.: Hej, żeglujże, żeglarzu,      | a G C
      Całą nockę po morzu.          | D e
      Hej, żeglujże, hej, żeglujże, | G C D7 e
      Całą nockę po morzu.          | H7 e D

1. Jakże ja mam żeglować,           | e D
   Gdy na świecie ciemna noc.       | G a
   (Kiej na morzu ciemna noc.)
   Zapal drzazgę, albo dwie,        | G D G
   Przyżeglujże tu do mnie.         | C G
   Żeglarzu, hej! Żeglarzu, hej!    | D G C H7 e

2. Kiedy burza sroży się,
   Kiedy wicher żagle rwie,
   Gdy bezdenny kipi nurt,
   Bałtyk huczy wkoło burt.
   Żeglarzu, hej! Żeglarzu, hej!

3. Gdy bezdenny kipi nurt,
   Bałtyk huczy wkoło burt,
   Mężne serce, silna dłoń,
   Pokonują morską toń.
   Żeglarzu, hej! Żeglarzu, hej!

ref...


.....................................................

HEJA HEJ, BRAĆ NA GEJTAWY

Wykonawca: Stare Dzwony
Słowa: Janusz Sikorski, Marek Siurawski
Muzyka:  trad.

1.  - Heja, hej! Brać na gejtawy, o...! | D A7 D G
   Paddy Doyle znowu sprzedał nam pic,  | G D A7 D
    - Heja, hej! Brać na gejtawy, o...!
   Paddy zrobił nas w konia jak nikt.

2. Buty dziurawe Paddy nam dał,
   Widać Paddy interes w tym miał.

3. Buty dziur, bracie, mają jak ser,
   Przyjdzie czas, Paddy zeżre je, hej!

4. Za ten stary, dziurawy but,
   Zwiśnie Paddy, hej!, z rei jak drut.

5. Obok Doyle'a zawiśnie nasz kuk,
   Stary złodziej, brudas i mruk.

6. Kuk się spasł przy nas jak tłusty wieprz,
   Zdrowo będzie upuścić mu krew.

7. Bosman znowu na wanty nas gna;
   No to pluj z góry na tego psa!

8. Jutro Chief znowu komuś da w pysk,
   Będzie wała miał z tego, nie zysk.

9. Paddy Doyle znowu sprzedał nam pic,
   Paddy zrobił nas w konia jak nic.


.....................................................

HENRY MY SON

Wykonawca: Kant
Słowa:  autor nieznany
Muzyka:  trad.

1. Where ahve you been all day, Henry my son?
Where have you been all day, my beloved one?
Away in the meadow, away in the meadow
Make my bed, I've a pain in my head and I want to lie down.

2. What did you have to eat, Henry my son
What did you have to eat, my beloved one?
Poson beans, poison beans,
Make my bed, I've a pain in my head and I want to lie down.

3. What colour were them beans, Henry my son
What colour were them beans, my beloved one?
Green and yellow, green and yellow
Make my bed, I've a pain in my head and I want to lie down.

.....................................................

HERZOGIN CECILIE

Wykonawca: Mechanicy Shanty
Słowa: Henryk ("Szkot") Czekała
Muzyka: Ken Stephens

1. W dół bałtyckich cieśnin,                               | e D e
   Tam, gdzie boja wraku tkwi,                             | D e
    - Leży na dnie dzielny bark "Herzogin Cecilie".        | e D e D e D e
   Z wiatrem w dół Kanału,                                 | e D e
   Choć bez pary zawsze szli,                              | D e
    - Na dzielnej, dumnej i wspaniałej "Herzogin Cecilie", | e D e D e D e
      "Herzogin Cecilie",                                  | e D e
      "Herzogin Cecilie",                                  | e D e
      Na dzielnej, dumnej i wspaniałej "Herzogin Cecilie". | e D e D e D e

2. W dół, tam gdzie jest Biskaj,
   Na jedzenie zbrakło sił,
    - Na dzielnej, dumnej i wspaniałej "Herzogin Cecilie",
   Poprzez stare doldrums
   Szybko z wiatrem przeszły dni,
    - Na dzielnej... (itd.)

3. Ryczą już czterdziestki,
   Już za nami setki mil,
   Tuż obok Tasmanii,
   Gdy uciekli z szkwału w mig.

4. Szlakami wielorybów,
   Tam, gdzie Horn i rzadko sztil,
   Na piękne Falklandy,
   Gdzie albatros kończy dni.

5. Choć z ciężkim ładunkiem,
   Choć huragan trzymał ich,
   Do Plymouth czas wchodzić,
   Tam dowiemy się gdzie iść.

6. I biegiem do Hamstone,
   Choć we mgle, wciąż naprzód szli.
   Blisko jest już Sawmile Cove,
   Skończone jego dni.
    - Leży na dnie dzielny bark "Herzogin Cecilie".
      "Herzogin Cecilie",
      "Herzogin Cecilie",
      Dziś leży na dnie dzielny bark "Herzogin Cecilie".


.....................................................

HIGH BARBAREE

Wykonawca: Cztery Refy
Słowa: Jerzy Rogacki
Muzyka:  trad.

1. Królewskie dwa żaglowce opuściły Anglii brzeg,                    | ae/a
    - Wiej wietrze, nam wiej, wiej wietrze z całych sił!             | E
   Jeden zwał się "Prince of Luther", a ten drugi "Prince of Wales", | aGFe/
    - Płyńmy dalej wzdłuż wybrzeży High Barbaree.                    | ae/a

2. "Hej, który tam na maszcie?" - Starego słychać wrzask,
   "Patrz uważnie dookoła, potem wszystko melduj nam."

3. "Przed dziobem nic nie widać i za rufą pusto też,
   Ale z nawietrznej jakiś statek zmienił kurs i zbliża się."

4. "Ahoj! Hey, ahoj!" - kapitan znów się drze.
   "Kim jesteś śmiałku? Komu służysz? Czego od nas chcesz?"

5. "Nie służę królowej, panem jestem sobie sam,
   A kamraci z mej załogi, statek wnet splądrują wam."

6. Gruchnęły nasze działa, potem salwa jeszcze raz,
   Aż dzielny "Prince of Luther" piracki złamał maszt.

7. "Litości!" - błagał pirat - "To ostatnie chwile me!"
   I wreszcie znalazł litość, kiedy spoczął już na dnie.


.....................................................

HIGH BARBARY

Wykonawca: Ryczące Dwudziestki
Słowa: J Wojtyna
Muzyka:  trad.

1. Śmigłe dwa statki do starej Anglii szły,
    - Wiał wiatr, wiał wiatr, wypełniał każdy lik.
   Jeden zwał się "Prince of Cuther", "Prince of Wales" był drugim,
    - Płynęliśmy blisko złych brzegów High Barbary.

2. "Klar na burtach, tak trzymać!" - krzyczały morskie lwy.
   Patrz ponad dziób, patrz za rufę, po zawietrznej morze lśni.

3. Nie z dziobu, ni zza rufy, nagle wyrósł bryg,
   Szedł ostrzej na wiatr, lekki i szybszy niż my.

4. Pozdrowić, pozdrowić zabrzmiał z rufy krzyk,
   "Czyś kaper, czy wojenny okręt" flagi w górę szły.

5. "Zrzuć żagle" przyszedł odzew "nie jestem żadnym z nich"
   I Jolly Roger nagle się na bezanmaszt wzbił.

6. Staliśmy burta w burtę w morderczych salwach dział,
   Aż strzelił "Prince of Cuther" i ściął piracki maszt.

7. O łaskę prosił pirat i złamał szpadę wpół,
   W łasce dostał długa kładkę, choć przez reje zwisł już sznur.

8. Armaty i męstwo przyniosły wolność nam,
   Im trumną stał się okręt, a grobem morza dno.


.....................................................

HIGHLANDER

Wykonawca: Przylądek Starej Pieśni
Słowa: Tomasz Winiarski
Muzyka:  trad.

                                  | FCda, CGC
1. Tłukłem tylko głową w mur,     | C d
   Ty nie chciałaś chłopca z gór. | C a
   Dziś złe sny spełniły się,     | F C d a
   W oczy powiedziałaś "NIE!"     | C G C
   Kieszeń pusta, sercu żal,      | F C d a
   Tuli mnie portowy bar.         | C a
   Który statek, czort go wie,    | F C d a
   Jutro w morze weźmie mnie?     | C G C

2. Na Grenlandii szary brzeg,
   Tam, gdzie wieczny mróz i śnieg,
   Za kobiecy śmieszny gniew
   Wielki humbak da swą krew.
   Do Tumbez płyniemy dziś,
   W porcie wiemy już gdzie iść.
   W złotych tawern lekki gwar
   Ciągnie kropli whisky czar.

3. Gdy mi morze zegnie kark,
   Rzucę ten cholerny bark,
   Wrócę w góry po to, by
   Śnić w spokoju swoje sny.
   Nie zobaczę nigdy już
   Lewiatana z głębin mórz,
   Chociaż może jeden jest
   Gdzieś na samym dnie Loch Nesse.
   Chociaż może jeden jest
   Gdzieś na samym dnie...


.....................................................

HISTORIA O STRASZNYM DUNAJU I JEGO RÓWNIE STRASZNYCH KAMRATACH

Wykonawca: Stara Kuźnia
Słowa: Radosław Jóźwiak
Muzyka: Artur Chudź

1. Myślą młodzi żeglarze:
   Ten się hartem wykaże,
   Kto opłynie Bermudy, Biskaje.
   Spyta o to mnie który,
   Mówię - gorsze Mazury,
   Gdy w rejs płyniesz ze strasznym Dunajem.  |bis

   W składzie jego załogi
   Najstraszliwsze nałogi,
   Razem wredna, paskudna to zgraja.
   Picie, czyny plugawe,        |
   Złą zjednały ich sławę -     |
   Taka to jest załoga Dunaja.  |bis

      Pierwszy to sternik stary,
      Łeb ma wielki i bary,
      Trzeźwy zły lałby wszystkich pagajem.
      Więc mu w trosce o życie
      Wódę trza lać obficie -
      Taki typ pływa razem z Dunajem.

2. Drugi, co jest bosmanem,
   Lepiej nie pić z tym panem,
   Chyba, że lubisz żygać bulajem.
   Całe ciało ma w sznyty,
   Tam esperal był wszyty -
   Taki typ pływa razem z Dunajem.  |bis

   Tam spotkacie też kuka,
   Kogo spotka - nastuka,
   Bowiem łatwo amoku dostaje.
   Zwali z nóg samym chuchem,       |
   Bo spirytus mu druhem -          |
   Taki typ pływa razem z Dunajem.  |bis

      Czwarty, co był burłakiem,
      Podły typ z manier brakiem,
      Łyknie z flaszy, to nic nie zostaje.
      Też za sprawą gorzały
      Z wiedzą kontakt miał mały -
      Taki typ pływa razem z Dunajem.

3. Sam Kapitan za sterem
   Raczy się zajzajerem,
   Albo koniak wymiesza z tokajem.
   Reszta ciągnie za fały
   Zażywając gorzały -
   Tak wygląda pływanie z Dunajem.  |bis

   Ledwo flaszki przećwiczą,
   Głośno szanty swe ryczą,
   Zbladłby słysząc Siurawa z Muzajem.
   Każda bluzgi zawiera,          |
   Co zawstydzą rapera -          |
   Takie typy pływają z Dunajem.  |bis

      Kto jest na ich pokładzie,
      Ten się trzeźwy nie kładzie,
      Wiem, bo ledwo uszedłem tu cało.
      Gdyby byli na sali,              |
      Wszystko by nam wychlali -       |
      A tak jeszcze tu sporo zostało.  |bis


.....................................................

HISTORIA SAMA BROWNA

Ref.: Oto historia Sama Browna.
      Hej, czarny Samie, szkoda Cię!
      Więzieniem Twoim stara krypa.
      Hej, czarny Samie, szkoda Cię!

1. Już w Alabama smak poznał kajdan,
   Chociaż miał duszę niby dziki ptak.
   W ładowni statku wciąż karku zginał,
   Przemierzał długi oceanów szlak.

2. Raz go złapali podli kamraci,
   Rzucili Sama na statku dno.
   Nie dali chleba, wody nie dali
   I nie zajrzeli tam przez dni sto.

3. Duch jego teraz błądzi po masztach,
   A gdy koguty witają dzień,
   Załoga blednie, strach ją ogarnia -
   Przez pokład idzie Sama cień.


.....................................................

HISTORIA ZŁEGO STERNIKA, CO NIE UŻYWAŁ GRZEBYKA

Wykonawca: Stara Kuźnia
Słowa: Radosław Jóźwiak
Muzyka: Artur Chudź

1. Posłuchajcie opowieści,              | e D e
    - Hej, heja, ho!                    | e D e
   Co ładunek grozy mieści,             | e D G D
    - Hej, heja, ho!                    | e D e
   Której strasznym bohaterem           | e D e
    - Hej, heja, ho!                    | e D e
   Jest, stojący tam za sterem,         | e D e D
      Bardzo wredny łysy typ,           | C G
      Co ma w szachu cały ship.         | a H7 e

Ref.: Dalej, chłopcy, ciągnąć fały      | G D
      Pod nadzorem łysej pały.          | G D
      Ciągnij, choćbyś padł na pysk,    | e h
      Gdy nad Tobą jaja błysk.          | a H7 e

      Brać się, chłopcy, brać do pracy, | G D
      Pod nadzorem wrednej glacy.       | G D
      Może znajdzie się na dnie         | e h
      Typ, co gąbką czesze się.         | a H7 e

2. W porcie, gdzieś na Bliskim Wschodzie,
   Gdzie łysina nie jest w modzie,
   Powiedziały cud hurysy,
   Jaki brzydki jest ten łysy,
      Choćby górę złota dał,
      Nie skorzysta z naszych ciał.

3. Tak okrutny bywa los,
   Mu nie spadnie z głowy włos.
   Z desperacji więc matrosy,
   Wyrywają sobie włosy,
      Bo ten widok takich glac,
      Męczy bardziej niźli kac.

4. Kiedyś, jakiś inny bryg,
   Na dnie morza zniknął w mig,
   Bo te blaski łysej pały,
   Mu latarnią się wydały
      I gdy kurs swój zmienić chciał,
      To roztrzaskał się wśród skał.

ref...


.....................................................

HISZPANKA Z CALLAO

Wykonawca: Mechanicy Shanty
Słowa: Sławomir Klupś, Henryk ("Szkot") Czekała
Muzyka:  trad.

1. Przepuściłem znów całą forsę swą | G e
   Na hiszpańską dziewkę z Callao.  | a G D
   Wyciągnęła ze mnie cały szmal    | G e
   I spłukałem na nią się do cna.   | a G D

   Już znikają główki portu,        | G e
   W którym stary został dom.       | G D
   Znów za rufą niknie w dali       | G e
   Ukochany stały ląd.              | a G D

Ref.: Dalej chłopcy, rwijmy fały,   | G e
      Niech uderzy w żagle wiatr.   | a G D
      W morze znowu wypływamy -     | G e
      Ile tam spędzimy lat?         | a G D

2. Już niejeden pokład mym domem był
   I niejeden kot me plecy bił.
   Choć robota ciężka i żarcie psie,
   W Callao po rejsie znajdziesz mnie.

   Znów znikają główki portu,
   W którym stary został dom.
   Znów za rufą niknie w dali
   Ukochany stały ląd.

3. Zaprószyłem tam nieraz głowę swą,
   W barze u Hiszpanki z Callao.
   Butlę rumu wielką dała mi
   I ciągnęła ze mną aż po świt.

   Już znikają główki portu,
   W którym stary został dom.
   Znów za rufą niknie w dali
   Ukochany stały ląd.

4. A pod Cape Horn, gdzie nas poniesie wiatr,
   Popłyniemy z sztormem za pan brat.
   Przez groźne burze, śnieg i lód
   Dojdziemy aż do piekła wrót.

   Choć grabieją z zimna ręce,
   Zadek mokry dzień i noc,
   Jedna myśl rozgrzewa serce -
   O Hiszpance z Callao!

ref...


.....................................................

HISZPAŃSKIE DZIEWCZYNY

Słowa: Andrzej Mendygrał, G. Wasilewski
Muzyka:  trad.

1. Żegnajcie nam dziś, hiszpańskie dziewczyny,             | e C h7
   Żegnajcie nam dziś, marzenia ze snów,                   | e G D
   Ku brzegom angielskim już ruszać nam pora,              | C D e
   Lecz kiedyś na pewno wrócimy tu znów.                   | C h7 e
                                                   <Heja!>
Ref.: I smak waszych ust, hiszpańskie dziewczyny,          | e G D
      W noc ciemną i złą nam będzie się śnił.              | e G D
      Leniwie popłyną znów rejsu godziny,                  | C D e
      Wspomnienie ust waszych przysporzy nam sił.          | C h7 e

2. Niedługo ujrzymy znów w dali Cape Deadman
   I Głowę Baranią sterczącą wśród wzgórz,
   I statki stojące na redzie przed Plymouth.
   Klarować kotwicę najwyższy czas już.

3. A potem znów żagle na masztach rozkwitną,
   Kurs szyper wyznaczy do Portland i Wight,
   I znów stara łajba potoczy się ciężko
   Przez fale w kierunku na Beachie, Fairlee Light.

4. Zabłysną nam bielą skał zęby pod Dover
   I znów noc w kubryku wśród legend i bajd.
   Powoli i znojnie tak płynie nam życie
   Na wodach i w portach przy South Foreland Light.

ref...


.....................................................

HOG-EYE

Wykonawca: Przylądek Starej Pieśni
Słowa: Tomasz Winiarski
Muzyka:  trad.

1. Nasz stary "Hog-Eye" w Kanał wszedł,
   I dżigi-dżigi wzięło w łeb.

Ref.: Dziś "Hog-Eye"!
      Szybciej tamtą linę podaj!
      Płyńmy chłopcy rzeką w dół,
      Tam znowu zacznie się.

2. Przed rokiem gdzieś widziałem ją,
   Duszę i sakwę wzięła mą.

3. Sukienkę ma obcisłą tak,
   A pupcia jej wciąż ciap, ciap, ciap.

4. Gdy zdejmowałem żagle z niej,
   Za maszt trzymała mocno mnie.

5. Nasz stary "Hog-Eye" w Kanał wszedł
   I dżigi-dżigi wzięło w łeb.

ref...


.....................................................

HOLY GROUND

Słowa: A. Rutkowski
Muzyka:  trad.

1. Adieu - najmilsza moja. I jeszcze raz - adieu!
   Żegnamy dziś już Holy Ground
   I kochane dziewczyny swe.
   Przed nami ciemne morza,
   Pewnie śmierć nieraz zajrzy w twarz,
   Lecz ja wrócę tu by zobaczyć Cię
   I Holy Ground jeszcze raz!

Ref.: Żegnaj już kochana ma,
      A ja wierzę wciąż, że zobaczę Cię
      I Holy Ground jeszcze raz!

2. Znów zadrwił sobie los drań,
   Sztorm wściekły dopadł nas,
   A niebo takie pełne chmur,
   Że księżyc jakby zgasł.
   Stara łajba trzeszczy w szwach,
   Lecz ja wierzę wciąż, że zobaczę Cię
   I Holy Ground jeszcze raz!

3. Minął sztorm, minęły troski,
   Znany brzeg znów wita nas.
   Chodźmy więc tam, gdzie nasz stary bar,
   Wznieśmy toast za Holy Ground!
   Popłynie piwko jasne i porter,
   Będzie dziki śpiew i wrzask,
   A gdy już pójdzie cały szmal,
   Na morze ruszę jeszcze raz!

ref...


.....................................................

HOOKER JOHN

Wykonawca: Perły i Łotry Shanghaju
Słowa: Grzegorz ("Maja") Majewski
Muzyka:  trad.

1. Oh, Mary to dziewczyna ma,
    - Dalej Hooker Johnny, Hook John!
   Figlować ze mną chce co dnia.
    - Dalej Hooker Johnny, Hook John!

Ref.: Wey Suzanna, wey hej, a ja ja,
      Johnny aż do rana wracał na pagajach.

2. A Suzie to największa z bab,
   By pieścić ją trza dziesięć łap.

3. Lecz Rosie szczegół zdradzę tu:
   Co najmniej krewka jest jak Sue.

4. Loretcie rzec nie umiem "nie",
   Gdy dla mnie zrzuca ciuszki swe.

5. Do Nancy, me chłopy, no czuję żal,
   Że zimna dla mnie jest jak stal.

6. A Sally Brown, co tytoń mle,
   O chłopach chyba wszystko wie.

ref... x2


.....................................................

HORROR SHANTY (MAGDA)

Wykonawca: Korycki Andrzej
Słowa i muzyka: Andrzej Korycki

1. Trójka wiała, jacht przy kei stał,               | d
   Ale lało - mówię wam!                            | D7 g
   Spać w ogóle się nie chciało,                    | g d
   A Mietek opowiadał nam.                          | A7 d
   Nagle zbladł i rzecze: "Chłopcy,                 | d
   Wam przestrogę teraz dam:                        | D7 g
   Było to dwa dni po ślubie mym,                   | g d
   Boże!... Ja to szczęście mam."                   | A7 d

Ref.: Magda, Magda, czemuś raz nie posłuchała,      | C7 F C7 F
      Lecz jak zwykle ugasiłaś męża bunt?           | F D7 g
      Powiedz Magda, czyś Ty zapomniała,            | C7 F B
      Że na dwudziestu metrach trudno złapać grunt? | F C7 F

2. Mówi do mnie: "Mietuś, wiesz co?
   Dziś będziem pływać łajbą twą."
   Mówię: "Madziu, wiatru nie ma."
   Patrzę, a ona wznosi dłoń.
   Więc ja: "Dobrze Magda, ależ t...ak"
   I na keję idę z nią.
   A wtem jakieś złe przeczucie
   Myśli mych zmąciło toń.

3. "Maczek" jednoosobowy był,
   Ech, konstruktor płakałby.
   No bo wszedłem - ja i Madzia ma -
   To tak jak osoby trzy.
   "Dmuchaj Mietuś, w żagle, dmuchaj,
   Ja chcę pływać, pędem żyć!"
   "Ty chcesz pływać?" - pomyślałem -
   "To cholero przestań tyć!"

4. Nagle oko Magdy "mig i mryg".
   Co jej? - zastanawiam się.
   Instynktownie łapię pagaj,
   Grzecznie pytam: "Co Ci jest?"
   Żony drżąca ręka szuka mnie.
   Myślę - O! Magdusi źle.
   Nagle słyszę szept namiętny:
   "Puść ten kij, obejmij mnie."

5. "Mak" się chwieje, ja tak myślę już -
   Wlezie w kapok, czy też nie?
   Wtem słoneczko zaświeciło,
   Patrzę - No, opala się!
   Nagle Magda zapragnęła ma
   Zwilżyć w wodzie nóżkę swą.
   Ja zdążyłem tylko krzyknąć:
   "Nie wychylaj nogi, bo..."

        Mietek przerwał...
        Spojrzał po nas...
        Otarł spływającą łzę
        I na koniec tak powiedział:
        "Jednak - nie zmieściła się..."


.....................................................

HUMBACK WHALE

Wykonawca: Krewni i Znajomi Królika
Słowa: Jarosław ("Królik") Zajączkowski
Muzyka:  trad.

1. Wstawał piękny, mroźny dzień,
   Dziób lód z łatwością ciął,
   Nocna wachta szła pod dek.
   Wieloryby! - krzyknął ktoś.

   Beczki znów wypełni tran,
   Dziś nie chybi ostry harpun,
   Każdy tu robotę zna,
   Tylko jeden pewny strzał.

Ref.: O, bierz go na cel!
      Tam z lewej burty cielsko morze tnie,
      Już uciekać nie ma gdzie,
      Razem wytoczymy z niego krew.

2. Nagle zza lodowych gór
   Sześć łodzi zjawiło się
   I wszystkie poszły prosto pod nasz dziób,
   Chcą powstrzymać morską rzeź.

3. Toczy się szalona gra,
   Z przodu cielsko, z tyłu ostry dziób,
   Harpun gotów, błyszczy stal,
   Na fali skacze mała łódź.

4. Wstawał piękny, mroźny dzień,
   Dziób lód z łatwością ciął,
   Nagle harpun trafił w cel,
   Popłynęło morze krwią.

   Łodzie zawróciły już,
   Wieloryb zginął, lecz walka
   Nie skończona, wiedzą że
   Wielorybnik wróci znów.

ref...


.....................................................

HUNDRED YEARS AGO

Wykonawca: Perły i Łotry
Słowa: Michał "Doktor" Gramatyka
Muzyka:  trad.

1. A hundred years is a very long time
A hundred years is a very long time
Hen od stu lat wszyscy wiedzą to
Że Bully John był łotr z miasta Baltimore

2. Oh, Bully John I knew him well
But know he?s dead and he?s gone to hell
Bo Bully John był drań, że hej
Dziś pewnie w piekle smaży się

3. They used to think thats pigs could fly
Can you belive this bloody lie?
John wierzyć kazał w świni lot
Ech, co za kłamca co za łotr!

4. They thought the moon was made o?cheese
You can belive if yer please
Jak mówił Bully John księżyc z sera jest
Bo Bully John to łgarz był fest

5. Yeah! very long time a very long time
Tis a hell o a time since I made this line
Już od stu lat każdy o tym wie,
Gdy ktoś jest łotr nie zmieni się


.....................................................

HYMN L.M.

1. Hej w Szczecinie, przy Wałach Chrobrego,
   Stoi statek Liceum Morskiego,
   Każdy wie, że to burdel nie szkoła,
   Pełno kurew się kręci dokoła.

Ref.: Dupy daj, dupy daj moja mała,
      Twoja siostra nam wczoraj dała.
      Hej, pokaż biust, pokaż biust moja,
      Twoja siostra nam pokazywała.

2. Jakaś morda przez "bulleye" wygląda,
   Szyję długą ma jak anakonda,
   Wszystkich ludzi dziś strach obejmuje,
   Bo to El Em po Wałach grasuje.

Początek strony