1788

Wykonawca: Kaczmarski Jacek
Słowa i muzyka: Jacek Kaczmarski

1. Ta pierwsza morska podróż do Australii!       | F B
   Łotry przy burtach, prostytutki w kojach -    | F C
   Wszyscy się bali, łkali i rzygali             | F B
   W drodze do raju. Przewrotności Twoja         | F C
   Panie, coś w jeszcze nam nieznanych planach   | d g
   Miał czarne diabły strzegące wybrzeży         | d a
   Edenu, który przeznaczyłeś dla nas,           | B C F
   A w który nikt, prawdę mówiąc, nie wierzył!   | B C d

2. Czym żeśmy, marni, zasłużyli na to?
   Ten, co zawisnąć miał za kradzież płaszcza -
   Płakał nad swoją niechybną zatratą;
   Nie widział Ciebie w robaczywych masztach
   Statku, co tylko był więzieniem nowym;
   Tej, co kupczyła ciałami swych dziatek -
   Ani przez mgnienie nie przyszło do głowy,
   Że to nadziei - nie rozpaczy statek.

3. Niejeden żołnierz z ponurej eskorty
   (Bo czym się los ich od naszego różnił?)
   Wiedział, że nigdy już nie ujrzy portu,
   Gdzie go podejmą karczmarze usłużni
   I płatne dziewki; że zabraknie rumu
   Zanim do celu przygnasz okręt szparki.
   Z marynarzami pili więc na umór
   I - wbrew zakazom - grali o więźniarki.

4. Prawda, nie wszyscy próby Twe przetrwali,
   Ale taż ciężkoś nas doświadczył, Panie:
   Nie oszczędzałeś nam wysokiej fali,
   Za którą mnogim poszło w oceanie
   Zakończyć żywot; innym dziąsła zgniły,
   Wypadły zęby, rozgorzały wrzody...
   Więc znaczną nasz zielony szlak mogiły
   Szkorbutu, szału, francuskiej choroby.

5. Nikt nie odnajdzie w ruchomych otchłaniach
   Ciał nieszczęśników - oprócz Ciebie, Boże.
   Ich żywot grzeszny epitafiów wzbrania,
   Lecz - ukarani. Więc wystarczy może,
   Żeś się posłużył straszliwym przykładem:
   Oni naprawdę dotarli do piekieł,
   A umierając nie wierzył z nich żaden,
   Że w swym cierpieniu umiera - człowiekiem.

6. Ląd nam się wydał niegościnny, dziki;
   Łotr bez honoru, kobieta sprzedajna
   Z dnia na dzień - jak się stać ma osadnikiem
   Nieznanych światów? Bo rozpoznać Raj nam
   Nie było łatwo; znaleźć w sobie siłę,
   Wbrew przeciwnościom, bez słowa zachęty
   By mimo wszystko żyć - nim nam odkryłeś
   Kraj szczodry w zboże, złoto i diamenty.

7. Łajdacki pomiot, łotrowskie nasienie          | d g
   Czerpiąc ze spichrza Twoich dóbr wszelakich - | d a
   Choć tyle wiemy własnym doświadczeniem:       | B C F
   W nas jest Raj, Piekło -                      | d B
               I do obu - szlaki.                | F C (d)


..............................................................

A FEW DAYS

Słowa: Andrzej Mendygrał
Muzyka:  trad.

1. O Panie, czemu w ziemi tkwię, | F C F
   Hej raz, hej raz,             | F B
   I macham szuflą cały dzień?   | F C F
   Hej, na morze czas.           | d A7 d

Ref.: Mogę kopać tu dalej,       | d A7 d
      Few days, few days,        | F B
      Mogę kopać przez dni parę, | F A7 d
      Ale wracać chcę.           | d A7 d

2. Tam każdy takie bajdy plótł,
   Nie raz, nie raz,
   Przekroczysz Jukon, złota w bród,
   Hej, na morze czas.

3. Wykopię jeszcze parę dziur,
   Hej raz, hej raz,
   Wyciągnę płonnej skały wór,
   Hej, na morze czas.

4. Za żonę tu łopatę mam,
   Już dość, już dość,
   A zysk, że jej używam sam,
   Hej, na morze czas.

5. O Panie, nie jest to Twój raj,
   O nie, o nie,
   Nadzieję innym głupcom daj,
   Ja na morze chcę.

Ref.: Chociaż już mi wystarczy,
      Few days, few days,
      Dam Ci jeszcze jedną szansę,
      Potem wrócić chcę.

         Mogę kochać się dalej,
         Few days, few days,
         Mogę kochać przez dni parę,
         Ale wracać chcę.


..............................................................

A JA WIATR

Wykonawca: Spinakery
Słowa i muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk

1. Chciałaś, abym żył przy Tobie, | D h A
   Bym miał ułożone w głowie.     | D h A
   Chciałaś, abym w ruchach paru  | D h A
   Mógł zarobić sporo szmalu.     | D h G A

Ref.: A ja wiatr i słońce,        | G D A D
      I horyzont bez końca.       | G D A D
      A ja wiatr i woda -         | G D A D
      Twoich słów szkoda!         | G D A D

2. Chciałaś, bym był elegancki,
   Punktualny, szarmancki.
   Wybierałaś dla mnie buty,
   Garnitury i surduty.

3. Tłumaczyłaś, co jest ważne,
   A co śmieszne, niepoważne.
   Gdy kończyłaś, to od nowa,
   Znowu słowa, słowa, słowa...


..............................................................

A MOTORKI - CAŁA NAPRZÓD

Słowa: T. Dębicki
Muzyka:  trad.

1. Koło grota jakaś pała popuściła fała,
   Pewnie to starwała, albo też dzięciała.
   Cała wachta się zleciała i tak zawołała:
   Brzydka rzecz się stała, już, ta już.

   A motorki całą naprzód, a motorki rżną,
   Jakież owersztagi bez motorków są?  <do luftu!>
   Wszystko jedno, czy to kuchnia, czy magazyn jest,
   Byle jeść dawali fest, a fest!

Ref.: Mamercie, mój Ty Mamercie,
      Wejdź na reje, stań na percie.
      Mamercie, mój Ty Mamercie,
      Wejdź na reje, wejdź.

2. Z mostku słychać znów zachętę: "Szatany przeklęte!
   Ma rodzina cała lepiej brasowała.
   Ciotka sama cumowała, a babka holała
   Obermarsa fała i bram też.

   A motorki całą naprzód, a motorki rżną,
   Jakież owersztagi bez motorków są?  <do kitu!>
   Wszystko jedno, czy to kuchnia, czy magazyn jest,
   Byle jeść dawali fest, a fest!

Ref.: Macaju, mój Ty Macaju,
      Wejdź na saling, będziesz w raju,
      Macaju, mój Ty Macaju,
      Wejdź na saling, wejdź.

3. Fasowane widać buty, własność to Ancuty,
   Zaraz usłyszycie: "No, cóż wy tu robicie?
   Wszakże ja na samej rzeczy, nikt mi nie zaprzeczy,
   Mam was w swojej pieczy i sekstanty też."

   A sekstanty zaginąwszy, wykładowcy klną,
   Jakiż owersztagi bez sekstantów są?  <a nie ma!>
   Wszystko jedno, czy to kuchnia, czy magazyn jest,
   Byle jeść dawali fest, a fest!

Ref.: Mamercie, mój Ty Mamercie,
      Wejdź na reje, stań na percie.
      Mamercie, mój Ty Mamercie,
      Wejdź na reje, wejdź.


..............................................................

A MOŻE TAK CO¦ Z GRILLA?

Wykonawca: Malinowski Krzysztof
Słowa i muzyka: Krzysztof Malinowski

   Czy pamiętasz tamten dzień
   Gdy na łódkę wziąłem cię?
   Byłaś taka rozbawiona
   Uśmiechnięta i szalona...

   Słońce pięknie grzało nas
   Bardzo miło płynął czas
   Trochę głupio się zrobiło
   Gdy coś falę wypiętrzyło

      Ale, jakie to znaczenie dzisiaj ma...?

   Wszystko nam tak zgrabnie szło
   Gdzieś pod nami było dno
   Nie wiem, czy mi się zdawało
   Że nas lekko rozbujało?

   Ty zaczęłaś być coś zła...
   Choć myślałem, że to gra
   Byłaś taka wystraszona
   Jakaś blada i zielona

      Ale, jakie to znaczenie dzisiaj ma...?

   Nie wiedziałem w czym jest rzecz
   Gdy na dziób zaczęłaś biec
   Wyglądało, żeś zmęczona
   Tak za burtę wychylona

   Najpierw chciało mi się śmiać
   Potem gdzieś pod pokład zwiać
   Gdy twój uśmiech rozbawiony
   Przyjął grymas wykrzywiony

      Ale jakie to znaczenie dzisiaj ma...?

   Jakie to znaczenie ma
   Gdy się paw przez gardło pcha
   I nie ważne, co się jadło
   Wszystko leci jak popadło

   Zanim wszystko pójdzie w głąb
   Pomyśl, co weźmiesz na ząb
   Bo nie warto jeść coś z grilla
   Kiedy łódka się przechyla

      Ale jakie to znaczenie dzisiaj ma...?

   Czy pamietasz tamten dzień...


..............................................................

A MY HEJ! A MY HO!

Wykonawca: Orkiestra Dni Naszych
Słowa i muzyka: Jerzy Kobyliński

Ref.: A my hej, a my ho, już za kilka lat,  |                               | C G F C
      A my hej, a my ho, opłyniemy świat.   |bis                            | a G F C

1. Jeśli mój bracie myślisz, że pływanie to prosta sprawa,                  | a
   Muszę Cię z tego błędu wyleczyć, bo to przecież na kpinę zakrawa.        | GFG
   Nie może żeglować fajtłapa, leń, tchórz, czy jakiś słabeusz,             | a
   Bo nigdzie przecież taki nie dopłynie, a zwłaszcza nie dopłynie do celu. | GFa

2. Jeśli będziesz na morzu i sztorm nagle Cię otoczy,
   Możesz być pewny tylko jednego - u mamy i taty nie znajdziesz pomocy.
   Sam sobie musisz poradzić, sam uciszyć możesz wrzawę,
   Nie płakać, krzyczeć, nie lamentować, bo to tylko pogarsza sprawę.

3. Teraz już chyba wiesz, Kolumbem być nie jest łatwo,
   Pływać po morzach wielkim żaglowcem, to nie to samo, co pływać tratwą.
   Żegluga to trudna sztuka, trzeba uczyć się jej chwilkę,
   A jeśli będziesz silny i twardy, zostaniesz w końcu morskim wilkiem!


..............................................................

A MY JAK PTAKI

Wykonawca: Muzaj Ryszard
Słowa: Halina Stefanowska
Muzyka: Ryszard Muzaj

1. Wszystko, co ważne, trzeba wziąć ze sobą, | h G
   Radość milczenia, gdy brakuje słów.       | h G
   Niebo ma jeszcze Twoich oczu kolor,       | A G
   A morze spokój Twojego snu.               | A G

Ref.: A my, jak ptaki, pod skrzydłami nieba, | A
      Na cztery wiatry podzielony świat.     | G A
      A my, jak ptaki, zdani na ocean,       | G A
      Lądów miękki zarys i milczenie gwiazd. | G A E

2. Wszystko, co trudne, jeszcze jest przed nami,
   Gwiazd migotanie i wibracje serc.
   Niebo Twoimi patrzy wciąż oczami,
   Na wargach stale sól Twoich łez.

3. Jeszcze nam nocą morze sztorm rozbieli,
   Falom spienionym grzywy porwie wiatr,
   Jeszcze nam przyjdzie oprzeć się o reling
   I obręcz Ziemi rękami rwać.

ref...


..............................................................

A TY CIˇG

Słowa i muzyka: Bogdan Kuśka

1. Żeglowałem jak każdy, jak ojciec i brat              | e h
   Na dzielnym "Strong Jerry", tam gdzie przygody smak. | D A
   Kotwica do góry - w oddali nasz port,                | e h
   Bosman gonił do pracy, a przed nami New York.        | D A

Ref.: A ty ciąg, brachu ciąg                            | e A
      I nie żałuj rąk,                                  | e A
      A jutro małą lady weźmiesz sobie na hol!          | e A H7

2. Trzy tygodnie trwał koszmar, jak wielki - wie Bóg.
   Wiatr prosto w mordę wiał, w oczach sól, w sercu ból,
   Bo daleko był dom i Atlantyk się wściekł.
   Myślałem, że to koniec, że skończymy na dnie.

3. Ciężki był to rejs - wszystkim dał w kość,
   Więc nalej barman wina Neptunowi na złość,
   A Ty dziewczę nie żałuj czułości po świt,
   Daj rozkoszy w tę noc - jutro czas w morze wyjść.

ref...


..............................................................

A-IO

Wykonawca: Tonam & Synowie
Słowa: Jarosław ("Rulon") Darul
Muzyka:  trad.

1. Raz szliśmy razem do Frisco Bay. A-io!...
    - I pociągnij ją!
   A sztorm nas złapał tak jak ten. A-io!...
    - I pociągnij ją!
   Przez pięć dni z nami bawił się. A-io!...
    - I pociągnij ją!
   Aż stary ship nie skończył na dnie. A-io!...
    - I pociągnij ją!

Ref.: Jim do lin nas gna, więc rwijmy razem,
      Aż zaskrzypi w górze blok.
      Wiatr zachodni w żagle dmie,
      Ciągnij mocno i nie puszczaj jej.
         - A-io! I pociągnij ją!
         - A-io! I pociągnij ją!
         - A-io! I pociągnij ją!
         - A-io! I pociągnij ją!

2. A Sally dała mi com chciał,
   O, każdy by ją chętnie brał!
   Chcę rozkoszy znów poczuć smak,
   Płyniemy tam, gdzie nie ma dnia.

3. Raz piękna panna z Dallerby,
   Ech, numer taki wycięła mi,
   Że, gdy tam pojawiam się,
   Wszyscy z drwiną wytykają mnie.

4. Więc szarpnij w dół i jeszcze raz,
   I nie przeklinaj w ten podły czas,
   Bo w knajpie w porcie, gdy będziesz sam,
   Wspomnisz gnoja, co do lin nas gnał.

ref...


..............................................................

ABORDAŻ

Wykonawca: Stara Kuźnia
Słowa: Radosław Jóźwiak, Grzegorz Ostrowski
Muzyka:  trad.

1. Na statek zaciągnąłem się,
   Gdym dzieckiem jeszcze był,
   Żeglować chciałem pośród mórz
   Do końca moich dni.
   A okręt najpierw piekłem był,
   Lecz niebem mi się stał,
   Na topie trupią głowę i
   Dwa piszczele miał.

Ref.: I znów abordaż, znowu, hej,
      Anglików lej po łbie.
      Choć Angol setkę armat ma,
      My nie boimy się.
      Więc szpadą tnij, nie przejmuj się,
      Niech spada łeb po łbie.
      Dalej, hej, a nie obejrzysz się,
      A on będzie już na dnie.

2. Piratem wkrótce stałem się
   I pokochałem to,
   Parszywy to był los,
   Lecz tam znalazłem zemstę swą.
   Bo ojciec mój korsarzem był,
   Z angielskich zginął rąk,
   Za moją sprawą Angol zły
   Piekielnych zazna mąk.

3. Kolejny Anglik spotkał nas
   I był to jego błąd.
   Kanonier już wymierzył cel
   I szybko tli się lont.
   Trafiamy go i tonie już,
   Strzaskane maszt i ster.
   Rekinów szare ciała wkrąg
   Dostaną dziś swój żer.

4. Niejeden raz, gdy szedłem w bój,
   Widziałem śmierci twarz.
   Mówiła mi: "Odważnyś jest,
   Lecz kiedyś głowę dasz."
   Ja mówię: "Ej, nie boję się,
   Że życie Tobie dam,
   Lecz wpierw ostatni Anglii syn
   Do piekieł trafi bram."

ref... x2


..............................................................

ABSTYNENT

Wykonawca: Spinakery
Słowa i muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk

1. Zaśpiewam wam balladę, której mnie nauczył mat,                | C G C G
   A jemu pod Grenlandią tę balladę przywiał wiatr.               | C F G G
   O marynarzu ona jest, co abstynentem był...                    | C G C F
    - Jej...!

Ref.: To szczera prawda, mówię wam.                               | CF CF
       - Nie uwierzymy i spełnimy znów kolejny dzban.             | CF CF CG C
      Czy uwierzycie, czy też nie, mnie nie obchodzi to.          | C G C G
       - Gdy zbierze się żeglarzy kwiat, to czas napełniać szkło! | CA dF CG C
      Czy uwierzycie, czy też nie, nie moja sprawa ta.            | C G C F
       - Hej, wiwat nam żeglarski stan...                         | CA dF F F
         Wypijmy aż do dna!                                       | CG C
                                                                  | C G FG C, C G FG C
2. W tawernie, czy na morzu, albo w domu z żoną swą,
   Nie znosił alkoholu, tylko mleko pijał on.
   I nawet, kiedy mu stawiali, krzyczał: "Idźcie precz!"...
    - O...!

3. I wszyscy mu mówili: "Czemu, stary, cierpisz tak?
   To mleko Ciebie zniszczy, zrobi z Ciebie, Bracie, flak!"
   Lecz dobrych rad nie słuchał on, w uporze swoim trwał...
    - U...!

4. To wszystko ku przestrodze wam, bo marny jego los,
   Już wkrótce przestał pływać, na lekarzy wydał trzos.
   Do dzisiaj ten nieszczęsny człowiek rozwolnienie ma...
    - O...!

Ref.: To szczera prawda mówię wam.
       - I w to wierzymy, i spełnimy znów kolejny dzban...
      Czy uwierzycie, czy też nie, mnie nie obchodzi to.           |
       - Gdy zbierze się żeglarzy kwiat, to czas napełniać szkło!  |
      Czy uwierzycie, czy też nie, nie moja sprawa ta.             |
       - Hej, wiwat nam żeglarski stan...                          |
         Wypijmy aż do dna!                                        |bis


..............................................................

ACH SOLINA

1. Każdy kiedyś zakochać się musi,       | a E a
   Czy to młody, czy stary już jest,     | C F C
   No bo życie przewrotnie Cię kusi,     | F C A7
   No bo życie, kolego, ma gest.         | D7 G7
   Zawsze szczęścia na świecie szukałeś, | C F C
   Wiele portów widziałeś i kei,         | F E
   Tysiąc miejsc, setki ludzi poznałeś,  | F C A7
   Aż ujrzałeś Solinę, o hej.            | D7 G7

Ref.: Ach Solina, Solina, Solina,        | C F C
      Ty jesteś jak piękna dziewczyna    | F C
      I cała w zielonej sukience,        | F C A7
      Z obrączką tamy na ręce.           | D7 G7
      Kapryśna, namiętna kochanka,       | C F C
      Taflą wody całujesz i gnasz,       | F E
      Białe żagle, jak wstążki u wianka, | F C A7
      Wierna żona, przy boku mym trwasz. | D7 G7 C

2. Na Centralnym Cię burza wyniańczy,
   Wołkowyja poskąpi Ci wody,
   A przytuli zaciszny Polańczyk,
   Rakiem wejdziesz do domku Jagody.
   Z Chrewtu, tańcząc leciutko na fali,
   Mijasz dęba i już wietrze wiej,
   Piękny Jawor i tama w oddali,
   Alf i Młody, Solina, o hej!


..............................................................

ACH, JAK PRZYJEMNIE

Słowa: Ludwik Starski
Muzyka: Henryk Wars

   Jak można się nudzić,                   | C G
   Jak można marudzić,                     | C G
   Że świat jest smutny, że jest źle,      | a e
   Nie rozumiem, nie.                      | G G7

   Jak można? Faktycznie                   | C G
   Na świecie jest ślicznie.               | C G
   Niech ten co gdera, przyjdzie tu,       | C a e G
   A ja powiem mu tak:                     | G7

      Ach, jak przyjemnie                  | C
      Kołysać się wśród fal,               | d
      Gdy szumi, szumi woda                | G
      I płynie sobie w dal.                | CG7

      Ach, jak przyjemnie                  | C
      Radosny płynie śpiew,                | d
      Że szumi, szumi woda                 | G
      I młoda szumi krew.                  | CH7

         I tak uroczo, tak ochoczo         | e A7
         Serce bija w takt,                | H7 e
         Gdy jest pogoda, szumi woda,      | G a
         Tak nam mało brak do szczęścia... | D G G7

      Ach, jak przyjemnie... (itd.)


..............................................................

ADIOS ARGENTYNO

Wykonawca: Porębski Jurek
Słowa i muzyka: Jerzy Porębski

1. Wspomnienia, które jeszcze dziś dotyczą Ciebie,
   Marzenia, co zmieniłaś je w realny kształt,
   I deszcz, i słońce na wysokim niebie,
   Za horyzontem, gdzieś, zostały tam...

   Eukaliptusów zapach ciemną, ciepłą nocą
   I przeogromne cienie księżycowych drzew,
   I to westchnienie, które cisza z sobą niesie,
   Za horyzontem, tam, zostały gdzieś...

Ref.: Adios słońcem rozpalone plaże,
      Żegnaj księżycem, srebrna mi dziewczyno,
      Adios wasze cudzoziemskie twarze,
      Adios, adios Argentyno!

2. Pokłony biły słone fale w tę noc ciemną
   Indiańskim bogom śpiącym wśród nadmorskich skał
   I ślady Twoich stóp na piasku były ze mną
   W tę najpiękniejszą noc, tam...

   I cisza była wokół, choć szeptów tysiące,
   Choć nagle zbudził ciszę krzykiem przebudzony ptak
   I wtedy wstało złote, piękne, niespodziewane słońce
   W tę najpiękniejszą noc, tam...

3. Mały, cichy bar, gdzie ciemnowłosi chłopcy
   Gitarą wyśpiewali Wasz przedziwny kraj,
   Gdzie tak się czułem dobrze, tak nie byłem obcy,
   Za horyzontem, gdzieś, zostały tam...

   I miłe ciepło rodzinnego domu,
   Gdzie każdy polskie słowa dobrze znał,
   Gdzie zmarzłe morzem serce grzałem po kryjomu,
   Za horyzontem, gdzieś, zostały tam...


..............................................................

AHOJ!

Wykonawca: Yank Shippers
Słowa i muzyka: Leszek Jankiewicz

1. Ahoy, ahoy, do góry głowa,
   Ahoy, ahoy, ruszamy w rejs,
   Nie straszne nam okręty wroga,
   Nie straszny nam wojenny znój.

2. Niestraszna nam cisza grobowa,
   Nieobcy też stu armat huk,
   Niech dobry Bóg w zdrowiu zachowa,
   Niech domu da przekroczyć próg.

3. Deszczowe dni, upalne słońce,
   Pokonać strach i niewoli smak,
   Nadzieję da wspomnienie gorące
   O tobie gdzieś daleko tam.


..............................................................

AHOJ, ZAŁOGO

Wykonawca: Orkiestra Dni Naszych
Słowa i muzyka: Jerzy Kobyliński

1. Spróbuj sobie wyobrazić, kiedy otworzysz oczy,    | a G a
   Że tak nagle dziwny widok Cię otoczy.             | a G a
   Kapitanem oto jesteś na wielkim swym okręcie,     | G a G a
   Przed siebie płyniesz śmiało, szybko i zawzięcie. | G a F E a

Ref.: Ahoj, załogo! Ahoj, kapitanie!  |bis           | C G d a

2. I nie ma w tej historii nawet cienia przesady,
   Bo kto właściwie wątpi, że nie dasz sobie rady?
   Opłyniesz dziś pół świata, a może i świat cały.
   Ja będę trzymać kciuki - nie jesteś aż tak mały.

3. Jeśli się trochę boisz być sam na oceanie,
   Zabierz ze sobą misia i zrób go swym bosmanem,
   Koniecznie weź też lalę, pod rękę pajacyka,
   A będziesz miał dzielnego majtka i sternika.

4. I z dzielną tak załogą możesz zdobyć biegun,
   Lub w berka się pobawić na nieznanym brzegu,
   A wszystkich tu dorosłych, jeśli będą grzeczni,
   Zostawisz gdzieś na wyspie, tam będą bezpieczni.


..............................................................

AJ, LULI

Wykonawca: Spinakery
Słowa i muzyka: Lucjusz Michał Kowalczyk

1. Hen, na dalekich morzach, tam gdzie się kończy świat, | D.A.D.A.D.A.D.A
   Gdzie tęczę rodzi zorza, gdzie się zaczyna wiatr,     | D.A.D.A.D.A.D.D

      Aj luli, aj luli,         |                        | G.A.D.A
      Gdzie się zaczyna wiatr.  |bis (i następne)        | G.A.D.D (D.A.D.A)
                                                         | D.A.D.A.D.A.D.A
   Maleńka wyspa była pośród lazuru mórz,
   Sztorm każdy ją omijał, nigdy nie było burz.

      Aj luli, aj luli,     |
      Nigdy nie było burz.  |bis (i następne)

2. Rosły tam pomarańcze i płynął słodki miód,
   Ludek, co ciągle tańczył, radosne życie wiódł.
   Aż kiedyś obcej łodzi dziób złoty w brzeg się wrył,
   Żeglarz na ląd wychodził, co drogę zgubił był.

3. Każdy go sercem witał i prosił gościa, by
   Z nimi na wyspie został do końca swoich dni.
   On bardzo był wzruszony i zastanawiał się;
   Choć to dalekie strony, wcale tu nie jest źle!

4. I królem go obrali, życie miał jak ze snu,
   I bardzo go kochali, i dobrze było mu.
   Na Ciebie także czeka wyspa u szczęścia bram,
   A więc już nie narzekaj i steruj szybko tam.


..............................................................

AJAHO

Wykonawca: Poszedłem na Dziób
Słowa i muzyka: Artur Dziuk

1. Znów Plymouth jak kiedyś ujrzałem przez mgłę,
    - Ajaho, w dół przez blok i rwij!
   Już sił mi brakuje, ciągnąć nie chce się.
    - Ajaho, we mgle, ajaho!
   Ciągnij i nie jęcz bo w łeb.
    - Ajaho, przez mgłę, ajaho!

2. Za kilka dni mgła puści, chłód zelży zły,
   Dziewczyny z wysp Cooka, ach - te lały łzy.
   Ciągnij i nie jęcz bo w łeb.

3. Lecz póki co łapą za fał chwyć i już,
   Choć kiedyś tą dłonią zerwałeś pęk róż.
   Ciągnij i nie jęcz bo w łeb.

4. To dziewczę z Cook's Island ciągle mi się śni,
   Wciąż śnieg sypie zimny, czort przeklął te dni,
   Ciągnij i nie jęcz bo w łeb.

5. Więc chyba to rzucę, tą krypę i was,
   Ten znój to nie dla mnie, nie dla mnie ten czas.
   Ciągnij i nie jęcz bo w łeb.


..............................................................

ALABAMA

Wykonawca: Orkiestra Samanta
Słowa: Dariusz ("Macoch") Raczycki
Muzyka: Paweł ("Alex") Aleksanderek

Ref.: "Alabamo" trzymaj się,                     | D A
      Los mój w rękach Twoich tkwi.              | h fis
      Z Tobą walczyć, z Tobą ginąć przyjdzie mi, | G A h fis
      Będę z Tobą do końca Twoich dni.           | G A h

1. Podli Angole chcieli porwać Cię,              | h A fis h
   Ale "Stary Wosk" był szybszy i wyrwał się.    | D A fis
   Na Azorach ze trzydzieści ostrych zębów brał, | G A h fis
   Konfederacką banderę wciąż na maszcie miał.   | G A h fis

2. Od Brazylii po Afrykę, aż do Singapur,
   Razem z Tobą rzucał los mnie i twardy znój.
   Statków dziesięć poszło na dno od ciosów Twych,
   Z osiemdziesiąt pryzów masz na koncie swym.

3. Żaden kliper, ni wojownik, nie dogonił Cię,
   Wymykałaś się z pułapek, chociaż trudno było, wiem.
   W końcu Francuz pod Cherbourgiem zdradził nas
   I na bitwę z krwawym "Kearsae" nadszedł wreszcie czas.

4. Wielka bitwa się zaczęła, kiedy nastał dzień,
   Tysiąc gapiów to śledziło z zapartym tchem.
   Dwieście kul wystrzeliłaś, lecz dosięgło nas sto,
   Więc zmęczona, ale dumna, w ciszy szłaś na dno.

5. Ja przeżyłem, Ty zostałaś w dali gdzieś, na dnie.
   Dzielny z Ciebie szkuner, choć jest krótkie życie Twe.
   Ale każdy konfederat od Bostonu aż po Brest,
   Wie na pewno, że ta wojna nie skończona jest.


..............................................................

ALBATROS

Wykonawca: Kogoto
Słowa: Monika Adamiecka
Muzyka:  trad.

1. Miedziane niebo, słońca wściekły krzyk,
   Piekielna cisza w pustych żaglach tkwi.

Ref.: Aaaaaa - cisza to śmierć,
      Aaaaaa - cisza, trzeba wiatru nam.

2. Zbłąkaną strzałą ptak raniony padł,
   Zdrętwiało morze, ucichł dobry wiatr.

3. Miksturą wiedźmy zielonkawa toń,
   Spękane usta kropli wody chcą.

4. Spragnieni umrą tam, gdzie wody w bród,
   Zginął albatros, biały wiatrów bóg.

Ref.: Aaaaaa - cisza to śmierć,
      Aaaaaa - cisza, trzeba wiatru nam.
      Aaaaaa - cisza to śmierć...


..............................................................

ALE JUTRO ZNOWU

Słowa i muzyka: Bogdan Kuśka

1. To co, że znamy się tak długo,       | E g7
   Że wspólny rejs to nie pierwszy      | A E
   Choć druhem moim, bliskim jesteś     | E c7
   To coś nie tak - to coś mnie męczy   | Fis7 H7

Ref.: Ale jutro znowu pójdziemy na piwo | E A E
      Chociaż dzisiaj mamy siebie dość  | A E
      Zanucimy z wiatrem jakąś melodię  | c7 Fis7
      Albo posłuchamy milczenia         | A H7

2. Przygoda wciąż, gdzieś w dal nas wiedzie
   Już któryś rok w tej samej wachcie
   Niejeden port rozbrzmiewa śpiewem
   Lecz ciągle tęsknię za czymś, bracie

3. Po głowach snują się nam marzenia
   Wydęte białym płótnem żagli
   Na kursie wspólny - jasny cel
   A teraz niech to wszystko diabli

4. Dlaczego tak być musi - nie wiem
   I chyba nikt tu nie poradzi,
   Że po "czterech piwkach" - albo mniej
   W samotni chciałbym duszę zaszyć

ref...


..............................................................

ALFABET BOSMAŃSKI

Wykonawca: Cztery Refy
Słowa: Andrzej Mendygrał, Jerzy Rogacki
Muzyka:  trad.

1. A - jak Atlantyk, co trzeba go przejść,          | C F C
   B - jest jak burta, burty zawsze są dwie,        | d G7 G C
   C - jest jak cuma - "Wybierz i obłóż ją!"        | C G F C
   D - jak dryfkotwa, dziób, dirki i dno.           | C G7 C

Ref.: W morze iść trzeba dziś, wesoło nam jest,     | C F C
      A zanim wyjdziemy, zaśpiewamy wam pieśń.      | d G7 G C
      "Haul-away-high!" - wołaj, ciągaj i pchaj.    | C G F C
      Kiedy żeglarz ma grog, wtedy wszystko mu gra. | C G7 (C)

2. E - jest jak Eol, co sprzyja dziś nam,
   F - tak jak fały - "Hej, wybierać fał!"
   G - jak gejtawy, gordingi i grot,
   H - jest jak handszpak - trzeba mocno pchać go.

3. I - to jest sygnał: "Zmieniam w lewo mój kurs."
   J - jest jak juzing - żagle szyć trzeba znów,
   K - jest jak kubryk, gdzie słychać nasz śpiew,
   L - jak latarnia, co błyski nam śle.

4. Ł - jest jak łańcuch - "Hej, wybierać go!"
   M - jest jak marsel, piętro niżej jest grot,
   N - tak jak nagiel, niderholer i nok,
   O - jak obijacz - "Dalej, na burtę go!"

5. P - jest jak pompa - każdy zna już ten ruch,
   Q - zaś oznacza: "Mój statek jest zdrów."
   R - jest jak reje, gdzie włazimy co dzień,
   S - jest jak saling, stenga i ster.

6. T - jest jak trapy, co wiodą na ląd,
   U - jest jak Uznam, gdzie znam każdy kąt,
   W - jest jak wimpel - prostuje go wiatr,
   Z - jest jak zejman, co opłynął ten świat.


..............................................................

ALI ALO

Wykonawca: Perły i Łotry Shanghaju
Słowa: Marek ("Maras") Razowski, Piotr Wierzbik
Muzyka:  trad.

1. Posłuchaj, miły brachu,
    - Ali Alo.
   Co powiem o tym wraku.
    - Ali Alo.

2. Gdym płynął nim do Hilo,
   To źle się na nim działo.

3. Kapitan, stare próchno,
   Wciąż dawał w szyję równo.

4. A bosman też nie lepszy,
   On się upijał z pierwszym.

5. Kuk stawiał nam na stole,
   Coś, co żarły tylko mole.

6. Więc słuchaj, miły brachu,
   Bierz forsę i dawaj czadu.


..............................................................

ALI, ALO

Wykonawca: zespół "V"
Słowa:  zespół
Muzyka:  trad.

1. Kapitanie z Saint Malo
    - Ali alo
   Ponoć zwą cię Kaszalot
    - Ali ali ali alo
    - Ali alo

2. Trzy dziewczyny kiedyś miał
   Ale teraz został sam

3. W Valaparaiso pierwsza z nich
   Ale od niej uciekł w mig

4. Druga w Rio miała dom
   Trochę dłużej został z nią

5. W San Francisco trzecią miał
   Ale od niej także zwiał

6. Wkrótce dalej ruszył w świat
   Pływał kilka ładnych lat


..............................................................

ALI-ALO

Wykonawca: North Cape
Słowa: Łukasz ("Kuka") Malcharek
Muzyka:  trad.

1. Kapitan Baker to pieski syn,
    - Ali-alo!
   Ma ciężki kot i bije nas nim,
    - Ali-ali-ali-alo, ali-alo!

2. Gdy Ci robotę zadać chce,
   Choćbyś się zesrał, to zrobisz ją źle.

3. Kiedy z nim w kości będziesz grał,
   To jakbyś forsę wyrzucić chciał.

4. Był jeden szturman, co stawiał się,
   Dziś jego ciało już gnije na dnie.

5. A pewien kuk, co mu świństwo dał,
   Sam musiał zeżreć swych pomyj gar.

6. Gdy mały Joe źle kabestan pchał,
   To wściekły Baker mu w gębę dał.

7. Gdy się narazisz to wezwie Cię,
   A potem Twe plecy batem tnie.

8. Z diabłem jest Baker za pan-brat,
   Choć sztorm szaleje, nie zrzuca szmat.

9. "Czarnego kosa" lubi brać,
   I cały transport w niewolę dać.

10. Jeśli z Bakerem pływać chcesz,
    Lepiej swe nogi za pas bierz.


..............................................................

ALOHA

Wykonawca: Ryczące Dwudziestki
Słowa: Andrzej Mendygrał
Muzyka:  trad.

1. Hej blady, bla, bla, bla, wyłuskaj ciało z szat,
   Głupawe dżinsy na lava, lava zmień,
   Owoce mango, palmowe wino.

Ref.: Aloha, witaj nam u raju bram.

2. W skorupie tupie duch. Skorupę ciała skrusz,
   Rozluźnij łapy i resztę członków też.
   Blady i goły bądź znów wesoły.

3. Tłuściutka Wahine napoi Cię winem,
   W serduszku zimnym roznieci nowy żar.
   Wspaniałe plaże, cudów miraże.

4. Daleko został świat kamiennych, zimnych miast.
   Gdy jesteś z nami, wolności wróci czas.
   Księżyca misa nad łbem Ci zwisa.

ref... x2


..............................................................

AMIGO

1. A nasz stary bosman siwy
   Nad kieliszkiem wina drży,
   Wiara siedzi, wiara słucha,
   Co on dziś opowie im.

Ref.: I wspominaj te czasy,
      Gdy byłeś matrosem, amigo.
      A ja jaj, a ja jaj...

2. Stary bosman fajkę pyka
   I wspomnienia dalej mkną,
   Ciągle oko swe przymyka
   I wspomina dolę złą.

3. I choć nieraz była bieda,
   Niespokojne były dni,
   Wtedy fajka ma jedyna
   Odwagi dodawała mi.

4. Stary bosman fajkę pyka
   I wspomnienia dalej mkną,
   Ciągle oko swe przymyka
   I przeklina dolę złą.


..............................................................

AMSTERDAM

Słowa: Wojciech Młynarski
Muzyka: Jacques Brel

1. Jest port wielki jak świat, co się zwie Amsterdam,    | e h
   Marynarze od lat pieśni swe nucą tam.                 | C H7
   Jest jak świat wielki port, marynarze w nim śpią,     | e h
   Jak daleki śpi fiord, zanim świt zbudzi go.           | a H7 e

      Jest port wielki jak świat, marynarze w nim mrą,   | G D
      Umierają co świt, pijąc piwo i klnąc.              | e H7
      Jest port wielki jak świat, co się zwie Amsterdam, | C h
      Marynarze od lat nowi rodzą się tam.               | a H7 e

2. Marynarze od lat złażą tam ze swych łajb,
   Obrus wielki jak świat czeka ich w każdej z knajp.
   Obnażają swe kły skłonne wgryźć się w tę noc,
   W tłuste podbrzusza ryb, w spasły księżyc i w los.

      Do łapczywych ich łap wszystko wpada na żer,
      Tłuszcz skapuje kap, kap, z rybich wątrób i serc.
      Potem pijani w sztok w mrok odchodzą gdzieś,
      A z bebechów ich wkrąg płynie czkawka i śmiech.

3. Jest port wielki jak świat, co się zwie Amsterdam,
   Marynarze od lat tańce swe tańczą tam.
   Lubią to bez dwóch zdań, lubią to bez zdań dwóch,
   Gdy o brzuchy swych pań ocierają swój brzuch.

      Potem buch kogoś w łeb, aż na dwoje mu pękł,
      Bo wybrzydzał się kiep na harmonii mdły jęk.
      Akordeon też już wydał ostatni dech,
      I znów obrus i tłuszcz, i znów czkawka i śmiech.

4. Jest port wielki jak świat, co się zwie Amsterdam,
   Marynarze od lat zdrowie pań piją tam.
   Pań tych zdrowie co noc piją w grudzień, czy w maj,
   Które za złota trzos otwierają im raj.

      A gin, wódka i grog, a grog, wódka i gin
      Rozpalają im wzrok, skrzydeł przydają im.
      Żeby na skrzydłach tych mogli wzlecieć, hen, tam,
      Skąd się smarka na świat i na port Amsterdam.


..............................................................

AMSTERDAM (KUBAŃSKI SZLAK)

Wykonawcy: Nijak, EKT-Gdynia
Słowa: G. Waszkiewicz
Muzyka: J. Liszewski

0. Przeklęty niech będzie ten kubański szlak,
    - Bo szkorbut, bo szczury, bo smród!
   Czy starczy mi życia by poznać ten świat,
    - Gdzie forsy, gdzie forsy jest w bród?

Ref.: Do Amsterdamu zawinąć choć raz...

1. Jak szczyna parszywa, parszywy mam rum
   I w kółko z nim pływam, pić nie chcą go tam.

Ref.: Do Amsterdamu zawinąć choć raz,  |
      Resztę... załatwi czas!          |bis

2. A dziwki nie miałem już chyba od świąt!
   Bo tu się zaczyna, tam kończy Golfstrom.

3. Złe oczy dokoła i tłum wkoło zły,
   Tam czyste diamenty się błyszczą jak łzy.

4. Spód w łajbie wyrąbię i puszczę na dno,
   I gdzie zamustruję, zapyta mnie kto?

5. Przeklęty niech będzie ten kubański szlak!
   Czy starczy nam życia by poznać ten świat?

Ref.: Do Amsterdamu zawinąć choć raz,  |
      Resztę załatwi czas.             |bis
         Resztę załatwi czas.
            Resztę załatwi - Czas!


..............................................................

ANDREW ROSE

Wykonawca: Cztery Refy
Słowa: Jerzy Rogacki
Muzyka:  trad.

1. Andrew Rose, brytyjski żeglarz,          | D
   O nim wam opowiedzieć chcę,              | A h
   Zaokrętował się w Barbados               | h G D
   Na statek, który zwał się "Martha Jane". | A7 D

Ref.: Trudno nam dziś w to uwierzyć,        | D
      Że tak okrutny mógł być los -         | A h
      Tak wiele strasznych tortur przeżył   | h G D
      Brytyjski żeglarz Andrew Rose.        | A7 D

2. Dowodził tam kapitan Rogers,
   Co wyjątkowym łotrem był,
   Kompanów równych sobie dobrał
   I oficerów, szuja, zrobił z nich.

3. Z żelaznym kneblem wbitym w zęby
   "Dartego orła" musiał przejść,
   Słoneczny żar piekł nagie ciało,
   Oficer chłostał, aż płynęła krew.

4. Wsadzili go do beczki z wodą,
   Gdzie gnił przez siedem długich dni,
   Choć rycząc błagał zmiłowania,
   Z pomocą nie odważył się przyjść nikt.

5. Wam nawet brzydzę się powiedzieć,
   Co Stary mu do zjedzenia dał,
   Drętwieli chłopcy z przerażenia,
   Niejeden blady przy relingu stał.

6. Aż wreszcie śmierć go uwolniła
   A w Liverpool już czekał sąd:
   Oficerowie na wygnanie,
   Kapitanowi topór głowę ściął.


..............................................................

ANGLESEY

Wykonawca: Cztery Refy
Słowa: Jerzy Rogacki
Muzyka:  trad.

1. W majowy dzień los rzucił mnie na ten stary zgniły wrak.     | GDG
   Następny drink nie dany mi był, już forsy było brak.         | CaGaCD7
   Ubranie gdzieś przepiłem, buty też zabrali mi                | GDG
   I nawet nie wiem, jak znalazłem się na pokładzie "Anglesey". | Ca7DGDG

Ref.: Teraz wiem, że nigdy już nie skusi mnie ocean,            | GCG
      Nie będę nigdy więcej wybierał żadnych lin.               | CGaD
      Teraz wiem, że nigdy już nie skusi mnie ocean,            | GCG
      Byle ciepły kąt i stały ląd, byle jak najdalej stąd.      | CGCGDG

2. Nie będę więcej na oku stał, nie wyjdę już na dek.
   Z kompasem, sterem, kursem nie chcę nic wspólnego mieć.
   Nie będę słuchał komend, nasłuchałem się już ich.
   Jestem pewny, że nie zwiną już mnie na pokład "Anglesey".

3. Nie będę więcej żagli szył, to nie dla mnie, już wiem.
   Przy fałach, brasach i gejtawach nie ujrzą więcej mnie.
   Nie wejdę już na reje i nic nie zrobią za to mi.
   Spakuję wór i prysnę jak szczur z pokładu "Anglesey".

4. Nie będę zgniłych sucharów jadł, w słonej wodzie się mył.
   Kabestanem kręcić nie chcę już i do pompy nie mam sił.
   Ale nim staniemy na cumach, nim obłożą ostatni szpring,
   Wiem na pewno, że nie będzie już mnie na pokładzie "Anglesey".


..............................................................

ANGLICY W CZERWONYCH CZAPKACH

Wykonawca: The King Stones
Słowa: Damian Leszczyński
Muzyka:  trad.

1. Angielski okręt przybił do brzegu, gdzieś tam,
   Angielski okręt przybił do brzegu, gdzieś tam,
   Angielski okręt przybił tu,
   Na stromy brzeg w starym Pouldu.

2. W czerwonych czapkach obcy żołnierze, gdzieś tam,
   W czerwonych czapkach obcy żołnierze, gdzieś tam,
   W czerwonych czapkach poszli w tan,
   Dziewczynę młodą wzięli nam.

3. Dziewczynę młodą, piękną z Bretanii, gdzieś tam,
   Dziewczynę młodą, piękną z Bretanii, gdzieś tam,
   Dziewczynę młodą wzięli stąd
   Na pokład w ciemną mroźną noc.

4. Została sama, drżąca, bezbronna, gdzieś tam,
   Została sama, drżąca, bezbronna, gdzieś tam,
   Została sama, wokół strach
   Jej drobna twarz tonęła w łzach.

[zmiana rytmu]

5. "Ach, czemu szlochasz?" spytał wtedy ją kapitan,
    - O tym śpiewam wam!
   "Ach, czemu szlochasz?" spytał wtedy ją kapitan,
    - O tym śpiewam wam!
   "Ach, czemu szlochasz?" - spytał ją -
   "Niedługo wrócisz znów na ląd,
   Niedługo wrócisz znów na ląd."

6. "Życie tak bardzo cenne ocaliłaś."
    - O tym śpiewam wam!
   "Życie tak bardzo cenne ocaliłaś."
    - O tym śpiewam wam!
   "Życie swe ocaliłaś, choć
   Twój honor tu ucierpiał dość.
   Twój honor tu ucierpiał dość."

7. "Wolę sto razy zginąć." - rzekła mu dziewczyna -
    - O tym śpiewam wam!
   "Wolę sto razy zginąć." - rzekła mu dziewczyna -
    - O tym śpiewam wam!
   "Wolę sto razy ponieść śmierć,
   Niż byście raz mnie mieli mieć.
   Niż byście raz mnie mieli mieć."

8. Angielski okręt przybył nocą gdzieś do brzegu.
    - O tym śpiewam wam!
   Angielski okręt przybył nocą gdzieś do brzegu.
    - O tym śpiewam wam!
   Angielski okręt przybił tu,
   Na stromy brzeg w starym Pouldu.
   Na stromy brzeg w starym Pouldu.


..............................................................

ANIOŁY, ŻYWIOŁY

Wykonawca: Zejman & Garkumpel

1. Spadł diabeł na wodę, zamącił pogodę,             | d C g C
   Ogonem wiatry zakotłował,                         | d C d A
   Rozbujał fale i mąci dalej,                       | d C A g
   Jezioro w grzywy domalował.                       | F C d A

Ref.: Anioły, żywioły, diabły i co tam jeszcze,      | d F g C
      Żagiel co niebo rysuje.                        | d F g A
      Dokoła wiatr woła, chmury brzemienne deszczem, | d F g C
      A ja uparcie żegluję.                          | d C d A

2. Aż anioł zszedł nagle, za skrzydła miał żagle,
   Na ciemną wodę białość spadła,
   Osiodłał łodzie i wbrew pogodzie
   Zaczął ujeżdżać nimi diabła.

3. I tak się mocują, do dzisiaj wojują,
   I tak już trwa tysiące lat
   Trochę diabelski, trochę anielski,
   Taki zwyczajny, żeglarski świat.


..............................................................

ANTOINE

Wykonawca: Perły i Łotry
Słowa: Michał "Doktor" Gramatyka
Muzyka:  trad.

1. Nasz Antoine kiedyś na mnie wpadł
Popłyniesz ze mną bracie w świat

Ref.: Uciekła mi turkaweczka
      Znów w tawernie siedzę sam
      Dalej dajcie mi piweczka
      Wnet opowiem więcej wam

2. Duch się rybaka we mnie tlił
Antoine dobrym szyprem był

3. St. Michell w dali skryła mgła
daj dziób na Nord gdzie pogoda zła

4. Od rana w wantach gwizdał wiatr
za wachtą wachta i tak od lat

5. Nasz Antoine sam za sterem stał
dalej chłopaki już czas na trał

Ref.: Uciekła mi turkaweczka
      Znowu w knajpie siedzę sam
      Brzuch napęczniał mi jak beczka
      Dość już tej tawerny mam!


..............................................................

ARIA ZE SZKLANKAMI

Słowa: Aleksander Kyc
Muzyka: Stanisław Moniuszko

1. Ten jacht od wieków w porcie gnił,
   Więc dzisiaj wrakiem jest.
   Ma w każdej dziurze brud i pył
   I farby spłukał deszcz.
   Poszycie połamane,
   Szyby powybijane
   I osprzęt, liny, nawet ster,
   To dziś robactwa żer.
   W masztach też są korników znaki.
   Boisz się?
                - Nie!
                         - Zażyj tabaki.

2. Busola stara, jak sam świat,
   Ma pokazywać Nord,
   Zepsute jednak jest od lat
   Złośliwe bydlę to.
   Bo jeśli jak należy
   Sternik busoli wierzy,
   Tak wiem na pewno o tym, że
   Nie trafi tam, gdzie chce.
   Już niejednemu się dało we znaki.
   Boisz się?
                - Nie!
                         - Zażyj tabaki.

3. I wiedzieć jeszcze jedno chciej,
   Gdy chcesz nim pływać znów,
   Że straszy tu na wachcie psiej
   Złych biurokratów duch.
   Za życia utrudniali
   I pływać nim nie dali,
   I oni są tu winni wszak,
   Że z jachtu został wrak.
   Koniec tej arii jest właśnie taki.
   Wkurzasz się?
                   - Nie!
                            - Zażyj tabaki.


..............................................................

ASFALTOWE CUMY

Słowa: Zdzisław S. Szczepaniak
Muzyka:  trad.

   Wiatr, jesienny wiatr
   Nisko chmury gna...
   Kto cumuje na asfalcie,
   Ten ich smutek zna.

      Wielkomiejski smog,
      Pośpiech, nuda, strach...
      A Ty tęsknisz za "psią wachtą"
      Po nocach i dniach.

   W kołowrocie spraw
   Niby ważnych, lecz...
   Zapragnąłeś znów nad głową
   Białe żagle mieć.

      Forsy wielki wór
      I kariery szczyt,
      A Ty czujesz, że to wszystko
      To po prostu: "SHIT!"

   Więc pewnego dnia,
   - Może jutro już? -
   ZERWIJ CUMY ASFALTOWE,
   Stary sztormiak włóż.

      Niech przyjaciel wiatr,
      Co gna chmury w dal,
      Znów Cię weźmie pod opiekę
      Atlantyckich fal...


..............................................................

ATLANTYDA

Wykonawca: Klang
Słowa: Alicja Ungeheuer-Gołąb
Muzyka: Sławomir Gołąb

1. Nie mam samochodu i mieszkania w mieście,
   Żadna mi kobieta nie gotuje zup.
   Nie ma takiej siły w żadnym ludzkim geście,
   Co by mi kazała w murach żyć jak szczur.

Ref.: Szukam miejsca, w którym mógłbym żagiel marzeń swoich rozpiąć.  |
      Szukam Atlantydy, gdzieś za siódmym morzem jest                 |
      Takie miejsce dla mnie, gdzie nie musiałbym dorosnąć,           |
      Moja Atlantyda - gdzie to jest?                                 |bis
      Moja Atlantyda - gdzie to jest?
      Moja Atlantyda - gdzie to jest?

2. W marynarskim worku wszystkie graty zmieszczę,
   Życie mnie nie pieści, ale kocham żyć.
   Nie ma takiej siły w żadnym ludzkim geście
   Co by mi kazała w ciasnych murach gnić.

ref...


..............................................................

AUGUSTOWSKIE NOCE

Wykonawca: Koterbska Maria

   Augustowskie noce            | C d G7
   Nad brzegami drzemiące,      | G7 C
   Noce parne, gorące,          | C d G7
   Osłonięte przez mgłę.        | G7 C

   Augustowskie noce            | C d G7
   Zatopione w jeziorach,       | G7 C C7
   Niepoznane do wczoraj        | C7 F
   Odnalazły dziś mnie.         | d7 G7 C (F C)

   Ty chowasz tę muszelkę       | C F
   Znalezioną nad Wigrami,      | d7 G7 C C7
   Długo szumieć będzie jeszcze | C7 H7
   Ożywiona wspomnieniami.      | H7 e G7

   Kolorowy sierpień            | G7 d7
   Naszym żaglem opięty,        | G7 C C7
   Pozostanie w pamięci         | C7 F
   Przez długie dni.            | d7 G7 C (F C)


..............................................................

AUSTRALIA

Wykonawcy: Cztery Refy, Smugglers
Słowa: Jerzy Rogacki
Muzyka:  trad.

1.     Australia po nocach mi się śni
Heave away! Haul away!
Czy kiedyś się spełnią moje sny ?
Płyńmy do Australii!     

Ref.:    Heave away! Popłyńmy tam!
         Heave away! Haul away!
         Płyńmy do Australii bram,
         Płyńmy do Australii!     

2.     Zwiedziłem Bałtyk wzdłuż i wszerz
I na Północnym byłem też.

3.     Atlantyk nie jest taki zły,
Choć płynąć trzeba wiele dni.

4.     Pacyfik spokojny powinien być,
Choć różnie bywa : co tu kryć!

5.     W Australii znajdę nowy dom,
Choć to tak daleko stąd!

6.     Australia po nocach mi się śni
Czy kiedyś się spełnią moje sny ?

..............................................................

AUSTRALIA

Wykonawca: Mietek Folk
Słowa: Piotr Kowalewicz
Muzyka: Krzysztof ("Koń") Mikiciuk

1. Już jako dziecko
   Pukając do Australii bram,
   Z rodziną mą
   Ujrzałem grozę Twą,
   Bo przyszedł nagły sztorm
   I okręt szedł na dno,
   I tylko ślepy fart
   Wyrzucił mnie na ląd.

Ref.: Hej, morze me, uroki Twoje znam,
      Choć nie raz już przez Ciebie
      Płakał każdy z nas.
      Hej, morze me, na próżno wołasz mnie,
      Dziś muszę zejść na ląd,
      Pożegnać przyjdzie się.

2. Głód szarpał trzewia,
   Upał mącił wzrok
   I tylko, jak przez mgłę,
   Słyszałem matki głos
   Ginący gdzieś w odmętach,
   Razem z rodziną mą.
   Mój cały świat
   Okryła Twoja toń.

3. Minęło wiele lat,
   Łykałem gorzkie łzy,
   Rozbitka twardy los
   Poznałem w ciszy sam,
   Aż przyszedł wreszcie dzień,
   Gdy los uśmiechnął się,
   Przepiękny okręt stał
   U brzegów wyspy mej.

ref...


..............................................................

AUSTRALIA

Wykonawca: Krewni i Znajomi Królika
Słowa: Jarosław ("Królik") Zajączkowski
Muzyka:  trad.

1. Gdy jako młody chłopak pożegnałem Anglii brzeg        | D h
   By płynąć do Australii, przygoda wiodła mnie.         | D G D A D
   Gdy w Melbourne opuścili trap, już morza miałem dość, | G D h
   Wołała mnie Australia, fortuną kusił los.             | D G D A D

Ref.: Znów ruszam z moim banjo,                          | D
      A w butach kurz i piach,                           | D h
      Gdzie woła mnie Australia,                         | D G
      Traperski wiedzie szlak.                           | D A D

2. Obrałem kurs na Portland Town, na zachód od Belle Red,
   Tam w sztolniach kopalń złota fortuna zdarza się.
   Pieniądze przyszły w jeden dzień, szalałem cały rok,
   Znów wolny powróciłem na stary dobry szlak.

3. Dziś ciężarowych wozów trasą idę cały dzień,
   By starym szlakiem trampów przekroczyć górski grzbiet.
   Tam żyły złota, przygód moc w kanionach górskich rzek,
   Więc ruszam z moim banjo, niech droga wiedzie mnie.

ref...


..............................................................

AUSTRALIA I

Wykonawca: Sekstans
Słowa: Mariusz Bożyk, Kamil Zakrzewski
Muzyka:  trad.

1. Nie miałem siedemnastu lat, gdy pierwszy raz ruszyłem w świat,
   W Liverpoolu zaciągnąłem się.
   Pamiętam chwilę tę do dziś, gdy przyszło mi na wanty iść
   I zrozumiałem wtedy, co to lęk.

Ref.: Do dalekiej Australii ostatni to mój rejs,
      Nie miną więc miesiące dwa, gdy Anglii ujrzę brzeg.
      Bo tutaj w małej wiosce zostało serce me,
      Przy słodkiej Sally Malone, więc nieś mnie wietrze, nieś.

2. Na niejednej krypie starej karku swego nadstawiałem,
   Taki był już mój cholerny los.
   Lecz dziś są ładownie pełne, cały statek tonie w wełnie,
   Ta zaś da każdemu złota trzos.

3. Gdy do portu statek wpłynie, każdy swoją forsę zwinie,
   Rzucę wreszcie ten parszywy fach.
   Już niedługo stan swój zmienię, z piękną Sally się ożenię,
   Przed ołtarzem powiem Sally - "Tak!"

ref... x2


..............................................................

AUSTRALIA II

Wykonawca: Sekstans
Słowa: Mariusz Bożyk, Przemysław Bartosik
Muzyka: Przemysław Bartosik

1. Słońca blask i fali cichy śpiew,
   Z każdą chwilą dalej wiedzie nas.
   W żaglach wiatr, za rufą został brzeg,
   Przed nami morza nieskończona dal.

   Kiedy nasz statek wyruszyć z portu miał,
   Przy burcie dziewcząt stanął cały rząd.
   Niejeden przecież pozostać by tu chciał,
   Lecz jeszcze dzisiaj odpływamy stąd.

Ref.: Australii brzeg za nami już,
      Za rufą został krzyż południowych mórz
      I dziewczyn śmiech, portowych świateł blask -
      Może kiedyś tu wrócimy, lecz na razie do domu płynąć czas.

2. Wczoraj wieczorem na spacer wziąłem Meg,
   Plaża i skały, nikogo oprócz nas.
   "Jutro odpływam" - powiedziałem jej -
   "Lecz wrócę tu, bo tylko Ciebie mam."

   "Nie martw się Johnny" - odpowiedziała mi
   "Czekać Cię będę choćby ze sto lat.
   Kiedy będziesz w morzu, wspomnij czasem mnie,
   A w żagle niech Ci wieje dobry wiatr."

3. Nie minął rok, przed dziobem znany brzeg,
   Australia wiatrem i słońcem wita nas,
   Już widzę jak na brzegu stoi Meg
   I widzę już jej roześmianą twarz.

ref...


..............................................................

AUTOBUS 5:40

Wykonawca: Zejman & Garkumpel
Słowa i muzyka: Mirosław Kowalewski

1. Wrześniowym deszczem ocieka port,            | a e C e
   Wczorajsza wódka mocno ściska łeb,           | d C G
   Wór spakowany skamle u nóg,                  | a e C e
   Koniec sezonu gdzieś na cumach zległ.        | d E a (E)

Ref.: Zmoknięty ranek - węgorzewski blues,      | F e d C d
      Autobus 5:40 - to do domu kurs.           | C d F E a (E)
      Posezonowy dopadł mnie wiersz,            | F e d C d
      Ta na policzku kropla to na pewno deszcz. | C d F E a (E)

2. Przebrzmiało słońce i przekwitł wiatr,
   Zatęsknią szoty do Twoich rąk,
   Wiatrem owianą żaglową miłość
   Pan narzeczony właśnie zabrał stąd.

3. Z błękitnej bieli, z czerwieni chmur,
   Z granatu nieba, z roziskrzenia gwiazd,
   Motylim sercem, cicho skuleni
   Wracamy, hen, do żon, do miast.

4. Jeszcze tylko myślenie: jak
   Tu przetrwać zimy śnieżno-mroźny czas,
   By znów zobaczyć skryty wśród fal,
   Odbity na wodzie Twojej ręki ślad.

ref... x2


..............................................................

AUTOIRONICZNA PIOSENKA SZANTYMENA (ŻEGLARECZKI)

Wykonawca: Tyszkiewicz Grzegorz
Słowa i muzyka: Grzegorz ("Guru") Tyszkiewicz

1. Dla kogo od szesnastu lat na scenie prężę się?
   Dla kogo, biedny Miś, jak opętany struny rwę?
   Dla kogo żyły na mej szyi z naprężenia drżą?
   Dla kogo drżącym głosem wyjękuję tęskny song?

   Dla kogo przez bezmiary mórz przemycam gin i grog?
   Dla kogo linę grubą szarpię poprzez tęgi blok?
   Dla kogo wieloryba ścigam wśród lodowych gór?
   Dla kogo w koję smętną rzucam wór?...

Ref.: Ach!....
      Oczki moje śliczne - zwykle zaciągnięte mgłą
      I kształty okrąglutkie, co kuszą jak nieznany ląd,
      Kudełki czarne, białe, rude, długie, krótkie, jeż...
      To dla Was, Żeglareczki, moja pieśń!!!

2. To dla Was moje życie: od początku aż po kres!
   To z Wami chcę wypłynąć w najpiękniejszy w życiu rejs!
   To o Was śnię po nocach, obmyślając plany gry;
   Jak złamać Wam serduszka i omotać, zdobyć, zgryźć!!!

   To przez Was z myśli moich chaszczy jeden dźwięczy ton,
   By dopaść Was jak lew lub rekin, wciągnąć w słodką toń,
   Zamienić Was w syreny, potem zostać królem mórz,
   By żadna mi się nie oparła już...

3. Ach, kiedyż niecne me zamiary zmienię w zbrojny czyn,
   Bo sprytu jakby coraz mniej i brak już cielsku sił...
   Ech, rzucę się ze sceny! Wpadnę w Wasz pachnący tłum!
   I schrupię wreszcie wszystkie z Was, nasycę wieczny głód!!!

   A kiedy gwiazdka moja zniknie z firmamentu szant
   I z góry będę patrzył na ten nasz szantowy świat,
   Wspomnijcie gościa, co uwielbiał Was i dla Was grał,
   Niech będzie Wam go trochę czasem brak....

ref...


..............................................................
Początek strony