Białe gołębie


słowa: Adam Ziemianin
muzyka: Krzysztof Myszkowski

     e                 D
przyjeżdżasz jeszcze czasem
   H7             C
- bilet masz zniżkowy -
    a               h
i siadasz w końcu stołu
    C       D         e
do naszej zwykłej rozmowy

herbatę - jak dawniej - słodzisz
i pijesz raczej słabszą
próbujesz coś powiedzieć
lecz nie wiesz jak zacząć

papierosa znowu zapalam
ty gasisz go smutnym wzrokiem
dla ciebie zawsze będę
małym niemądrym chłopcem

a          C             e
a tu już wnuki - moje dzieci
        D              e
proszą by opowiadać o tobie
         a      C            e
niebo z tobą ściągam im na ziemię
        D         h       e
lecz i tak nie wszystko opowiem

przyjeżdżaj więc jeszcze czasem
niech będzie Bóg wyrozumiały
przecież nie możesz tak na zawsze
samych nas tutaj zostawić

a pod wieczór niech białe gołębie
przyfruną z drabiną strażacką
i niech prowadzą cię za ręce
nad Kraków i wieżę Mariacką