Ballada o poecie


słowa: Józef Baran
muzyka: Krzysztof Myszkowski

      C               e
odfrunęły anioły do ciepłych rajów
       a                       e
tylko jeden w karczmie na rozstaju
  F                 C

głuchy na boskie wołania
 G                           G7
hulał z karczmareczką do świtania

       e           a
pióra piwem zlane sosem musztardowym
  e                a
skaranie boskie z takim aniołem
          F             C
jedno skrzydło złamał drugie zastawił
   G                  F             C
wszystkich wycałował pod ławę się zwalił

naważył anioł piwa - stracił mannę z nieba
musi sam zapracować na kawałek chleba
że nikogo nie zbawił - sczłowieczał na amen
już na zawsze zostanie anioł między nami

niebo z ziemią rymuje słowami skrzypcami
i pomiędzy kramami kręci się z rymami
dzieci za min biegną psów pijaczków zgraja
a ten im wyśpiewuje o utraconych rajach

Początek strony