Ballada majowa


słowa: Adam Ziemianin
muzyka: Krzysztof Myszkowski

   D               A
brnąłem do ciebie maju
        Go      h
przez mrozy i biele
           G      fis
przez śnieżyce i zaspy
   G       A
i lute zawieje
przez bezbarwne szpitale
korytarze stycznia
w tych korytarzach słońce
gasło ustawicznie

         D          A
a teraz maj dokoła maj
     Go     h
wyświęca ogrody
        G         D
i cały ja i cały ja
      G                  A
zanurzony w jaordanie pogody
a teraz maj i maj i maj
dokoła się święci
od wonnych bzów szalonych bzów
wprost w głowie się święci

i płyną przeze mnie dmuchawce
jak dzieciństwa echa
i wielka jest majowa moc
kiedy niebo się do ziemi uśmiecha
śpi w twoim wnętrzu chłopiec
w chłopcu pierwszy zachwyt poznaję
z twoich ziaren wyrosną sady
strudzonemu pielgrzymką ulżyj dodaj wiary

   
Początek strony